Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Powiedzmy to wprost.
 
To, że ktoś mówi do psa „synek”, „córeczka”, „psiecko” 🐶
śpi z nim w łóżku 🛏️
całuje po nosie 😘
 
- nie jest jeszcze problemem.
 
Problem zaczyna się wtedy, gdy za tym słowem „dziecko”
idzie realne traktowanie psa jak ludzkiego niemowlęcia 👶
 
A to dziś widać wszędzie.
 
Zdrowy pies w wózku 🛒
Pies niesiony, bo „łapki się zmęczą” 👜
Pies, który nie może iść po trawie, bo „brudno” 🌱
Pies odciągany od zapachu, bo „fuj” 👃
Pies zabierany z interakcji, bo „stresik” 😟
 
I nad tym wszystkim słodkie zdrobnienia:
 
„Mój psynek”
„Moja psórka”
„Moje psiecko”
 
Tylko że pod tą słodyczą często kryje się coś, co psom realnie rozwala życie ⚠️
 
Bo pies nie potrzebuje być czyimś dzieckiem.
Pies potrzebuje być psem.
 
A pies to gatunek, który potrzebuje:
 
🌍 świata
👃 zapachu
🏃 ruchu
⚡ tarcia ze środowiskiem
😤 frustracji
📏 reguł
🧭 granic
👤 czytelnego przewodnictwa
 
Nie metaforycznie.
Biologicznie.
 
Kiedy pies zamiast tego dostaje głównie:
 
🤲 noszenie
🫧 ochronę przed bodźcami
❌ brak zasad
🫶 ciągłe pobłażanie
💞 emocjonalne przejmowanie
🚫 unikanie trudności
 
to nie jest czułość.
 
To jest odbieranie psu kompetencji do życia.
 
I potem ludzie są zdziwieni:
 
„On nie umie zostać sam” 😰
„On się wszystkiego boi” 😨
„On reaguje agresją” 😡
„On panikuje bez mnie” 😵‍💫
 
Nie dlatego, że „jest jak dziecko”.
 
Dlatego, że nie pozwolono mu być psem.
 
To nie jest kwestia słów.
Możesz mówić „synek”.
To tylko dźwięk.
 
Możesz spać z psem w łóżku.
To tylko zwyczaj.
 
Możesz go tulić.
To relacja ❤️
 
Dopóki pies nadal ma:
 
📏 zasady
🧭 ramy
🎯 zadania
🏃 ruch
🌍 kontakt ze światem
👤 przewodnictwo
 
Ale w momencie, gdy pies zostaje obsadzony w roli dziecka,
zaczyna się katastrofa gatunkowa.
 
Bo:
 
👶 dziecko chronisz przed frustracją
🐕 psa uczysz ją regulować
 
👶 dziecko nosisz
🐕 pies chodzi
 
👶 dziecko izolujesz od zagrożeń
🐕 psa uczysz świata
 
👶 dziecku odpuszczasz granice
🐕 pies bez granic się rozpada
 
I tu jest sedno.
 
Największa krzywda wobec psa nie zawsze wygląda jak przemoc.
Często wygląda jak nadmiar ludzkiej czułości, która wyparła psie potrzeby.
 
Człowiek mówi „psiecko”.
A pies traci życie swojego gatunku.
 
I wiem - wbijam tym kij w mrowisko 🐜
Ale pracuję z psami na co dzień.
 
I widzę coraz więcej psów, które zostały wychowane jak dzieci -
a potem nie radzą sobie ze światem, z emocjami, z samotnością, z frustracją.
 
I to naprawdę trudno odkręcić.
Czasem miesiącami.
Czasem latami.
A czasem już się nie da w pełni.
 
Dlatego ta puenta jest prosta:
 
nie rób z psa dziecka.
 
Daj mu zasady.
Daj mu granice.
Daj mu świat.
Daj mu być psem.
 
Bo pies, który może być psem -
jest spokojniejszy, stabilniejszy i po prostu szczęśliwszy 🐕

643475190_25994746090146384_7347850103007985389_n.jpg

Posted

Absolutna racja. Pies jest psim niemowlęciem do trzeciego-czwartego tygodnia życia. Do chwili, kiedy psia matka zaczyna dyscyplinować szczeniaki, uczy pozostawania opuszczając je nie tylko dla fizjologii i uczy jedzenia czegoś innego niż mleko - suka karmiona surowym mięsem potrafi regurgitować pokarm 4-5-tygodniowym szczeniakom.  Bardzo trudno przekonać właścicieli, że szczęśliwy pies to pies, który 8-9-tygodniowy potrafi celowo używać nosa i zębów. Nosa choćby do szukania rękawiczki właściciela, a zębów do trzymania i noszenia tejże rękawiczki tak długo, póki właściciel nie da hasła na oddanie.  

  • Like 1
  • 3 weeks later...
Posted

Nie zgadzam się z tezami dotyczącymi wychowania dzieci. Odpuszczanie dziecku granic i chronienie przed frustracją jest tak samo szkodliwe jak dla psa. Z takiego dziecka również nie wyrośnie normalny i zdrowy dorosły osobnik, a jedynie tak popularny dziś "płatek śniegu"

  • Like 2
Posted

 Bardzo mądra wypowiedź. Ale wszystkie uwagi tyczące traktowania psa, odnoszą się tak samo do wychowywania dzieci, które w obecnych czasach są wychowywane na skrajnych egoistów bez poczucia odpowiedzialności za siebie i innych. 

Są pępkiem świata dla rodziców i skutecznie ich wychowują.  A potem idą w świat pełen takich "pępków" i zaczynają się załamania psychiczne albo agresja. KOSZMAR.....naprawdę wiem co piszę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...