Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Baghero, uprzejmie informuję, że pieniądze za nieświadomie/błędnie przelaną przez nas fakturę jeszcze nie znalazły się na koncie ...

Dla niewtajemniczonych - nasze dane bez uzgadniania z nami, a co za tym idzie bez naszej zgody i wiedzy zostały podane do Tobisiowych rozliczeń weterynaryjnych w Koszycach, następnie wet wystawił fakturę, przysłał ją do nas i Potter, która odbiera korespondencję, a jest wyłączona z dogo - myśląc, że pewnie znowu wysłałam jakiegoś psa do Jagody - przelała pieniądze. Wszystko było ok - nikt nas nie raczył poinformować, że coś takiego miało miejsce. Dopiero ja gdy zobaczyłam wyjście kasy z konta skontaktowałam się z Bagherą pytając co jest grane ... bo druga strona nie raczyła się skontaktować ... Teraz cierpliwie od kilku dni czekam na zwrot pieniędzy od Baghery.

  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Baghero, skoro małymi i na czarno nie rozumiesz, więc napiszę dużymi na czerwono :

DOMAGAM SIĘ ZWROTU PIENIĘDZY ZA BEZPRAWNIE WYSTAWIONĄ NA NASZE STOWARZYSZENIE FAKTURĘ. TO CO ZROBIŁAŚ NALEŻY NAZYWAĆ PO IMIENIU - TO NACIĄGANIE i OSZUSTWO ! PIENIĄDZE IDĄ JUŻ OD ZESZŁEGO TYGODNIA - ZGODNIE Z TYM CO MI POWIEDZIAŁAŚ !!!

Posted

Baghera, co ma znaczyc ta sytuacja? To nie fair z twojej strony, biorac pod uwage, ze Stowarzyszenie nie mialo nic wspolnego z adopcja psa! Nie mozna takich rzeczy robic!
Oddaj dziewczynom pieniadze, bo podejrzewam ze to juz kwestia czasu zebys znalazla sie na czarnych kwiatkach! :shake:


Eliza, na jaka kwote faktura jest wystawiona?

Posted

Do wiadomości Baghery, która bezczelnie rozłączyła się w rozmowie telefonicznej:

Żartami jest to co zrobiłaś - a mianowicie bezprawne posłużenie się naszymi danymi do rachunków z weterynarzem ! Nie robię afery o 30 zł, ale o sam fakt ludzkiej bezczelności - jak można bez uzgodnienia z kimś wyciąć taki numer. Mówisz, że pieniądze przelane - mnie nie interesuje, że one są przelane, mnie interesuje fakt - że w dalszym ciągu od 1,5 tygodnia nie mam ich na koncie !

Dla Ciebie jak wspomniałaś to tylko 30 zł - a dla nas to aż dwie doby dwóch psów w hotelu - w momencie kiedy mamy 4 psy w hotelach - i nie zanosi się na ich rychłe adopcje - uwierz, że 30 zł rozpatrujemy w kategorii AŻ, a nie TYLKO !
Zbędna dyskusja czy tylko czy aż - fakt jest faktem, to co zrobiłaś jest bezmyślne i trzeba za to ponieść odpowiedzialność. Jak wspominałam co byłoby wtedy, gdyby faktura opiewała na większą kwotę - za leczenie, sterylkę czy inne bardziej kosztowne zabiegi?

Nie wątpię, że pomagasz psom jak powiedziałaś, ale podobno jesteś dorosła, więc najwyższy czas wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i zachowanie.

Posted

i opadły mi ręce.. :shake:

nie rozumiem jak bez porozumienia z kimś można wystawić na jego dane fakturę :crazyeye: ...tym bardziej, że SOZ nie miał z psem nic wspólnego ..
wszyscy starali się pomóc zakładając wątek, pomagając szukać dt i ds..spraw finansowych w taki sposób się nie rozwiązuje.. mogłaś napisać na wątku, że potrzebna jest kasa na szczepienie, na pewno by się uzbierało..:shake: a tak pozostał niesmak i rozczarowanie


Baghera zawiodłam się..nie spodziewałam się tego po Tobie :shake:

Posted

GoskaGoska napisał(a):
ona sie ostatnio logowala 2 sierpnia wiec pewnie juz na dogo nie wchodzi


14 sierpnia... ale to jakby nie ma znaczenia, bo Eliza dzwonila do niej.
jak mowila Ewelinka, wstyd i rozczarowanie :shake:

Posted

Najbardziej to ja się wstydzę,że taka stara a dałam się nabrać takiej smarkuli
:angryy:!Gdy przywiozła do mnie Tobisia to nie bardzo wiedziała jak rozwiązać problem zapłaty za wizytę u weta.Powiedziałam jej,że jak był Brusiu to stowarzyszenie płaciło.Zapytała jakie to powiedziałam,że z Jędrzejowa.Ucieszyła się i to ONA zaproponowała,żeby rachunek wet przesłał na stowarzyszenie a ONA zwróci koszty.Zapytałam czy zna Elizę,stwierdziła,że jej znajoma zna i skontaktuje się z Elizą,powiadamiając ją o zaistniałej sytuacji.
Gdy zadzwoniła do mnie Eliza,mając uzasadnione pretensje,byłam bardzo zaskoczona,że o niczym nie wie.
Po rozmowie ze mną Baghera obiecała,że na pewno zapłaci za szczepienie.
I dziś znów wzburzona Eliza do mnie dzwoniła,że w dalszym ciągu brak wpłaty.
Sobie do zarzucenia mam to,że mimo obietnic Baghery mogłam sama zadzwonić do Elizy i powiedzieć jej.
Cioteczki jestem przygotowana na lincz z waszej strony-zasłużyłam.

BAGHERA PRAWDZIWA WOLONTARIUSZKA NIE ZACHOWUJE SIĘ TAK NIEODPOWIEDZIALNIE JAK TY!

Posted

Jagoda, nie mam zamiaru cie linczowac, bo bardzo nam, a przede wszystkim Bagherze pomoglas. I to nie ty, a ona powinna tutaj wejsc, przyjac na klate ochrzan, przeprosic i oddac Elizie pieniadze.

edit: sprawdzalam dzisiaj... ostatnio aktywny 14.08

Posted

Dziewczyny opamiętajcie się trochę, jeżeli nie znacie calej sprawy, to bardzo proszę nie wydawajcie pochopnie sądów.

To co tu zostało napisane bardzo krzywdzi Bagherę, dziewczynę, która bardzo pomaga psiakom, wkładając w to swoje pieniądze, niekoniecznie pisząc o tym na dogo, bo tu zagląda bardzo rzadko.

Cała ta sytuacja jest wielkim nieporozumieniem i być niedopatrzeniem również z mojej strony.

Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie Baghera pytając , jak może przekazać pieniądze za szczepienie szczeniaka, który pojechał na DT do jagody053,a ona nie posiada konta,żeby mogła je przelać.
Powiedziała też ,że u jagody był wcześniej psiak z Jędrzejowa i jagoda posiada dane konta Stowarzyszenia.
Pwiedziałam jej wtedy,ze najprościej będzie ,żeby Baghera wpłaciła te 30 zł na konto Stowarzyszenia,a wet. wystawi fakturę .

Wydawało mi się, że możemy skorzystać z uprzejomości zaprzyjaźnionego w końcu Stowarzyszenia. Baghera myślała, że to ja zadzwonię w tej sprawie do Elizy, a ja myślałam,że to ona zrobi, i prawdę mówiąc w nawale różnych spraw zupełnie o tym zapomniałam.
No i oczywiście sądziłam,że pieniądze wpłyną na konto, zanim dotrze tam faktura.
Niestety pieniądze nie dotarły i to będzie Baghera wyjaśniała, bo ona prosiła znajomego o zrobienie tego przelewu, bo sama konta nie posiada i on twierdzi,że na pewno to zrobił.
Mają tą sprawę wyjaśniać z bankiem.
W kazdym bądź razie natychmiast przeleje te 30 zł na konto Stowarzyszenia.

Baghera bardzo rzadko jest na dogo i nie widziała pw, które Eliza do niej wysłała, nie wiedziaa więc ,że pieniądze nie doszły.

Ja gdybym wiedziła o tym wcześniej postarałabym się sprawę wyjaśnić, dowiedziałam się dzisiaj od zapłakanej Baghery.

Naprawdę wydaje mi się, że można to było spokojnie wyjaśnić , bez niesprawiedliwych oskarżeń.
Bo na pewno nie było to załatwione tak, jak trzeba i w tym jest też moja wina, ale słowa, które padły bardzo krzywdzą Bagherę.

Posted

Wiesz Erka, chodzi o to jak Baghera rozmawiala z Eliza. historie przelewow mozna sprawdzic bez problemu na swoim koncie. jesli znajomy wykonal przelew, to chyba nie jest klopot zeby przeslac Elizie potwierdzenie przelewu? nie wiem czy mozna mowic tu o krzywdzeniu kogokolwiek, bo Baghery nie ma na tym watku, co wiecej od jakiegos czasu sytuacja nie jest wyjasniona. jak by nie patrzec, cos tu jest nie halo

Posted

ja o całej zaistniałej sytuacji dowiedziałam się od Elizy 10 sierpnia, o tym, ze mały był szczepiony Jagoda napisała 25 lipca,na dt przyjechał 12 lipca... dziś mamy 19 sierpnia..
minęło już tyle czasu, a sprawa nie jest wyjaśniona..:shake:

Erko nikt nie umniejsza zasług Baghery, ale przecież wszystko można było wyjaśnić od razu już przy pierwszym telefonie od Elizy, która próbowała wyjaśnić, cierpliwie czekała na wpłatę na koncie..w końcu nie wytrzymała i wcale się nie dziwię

rozumiem, że ktoś nie ma konta w banku, ale nie żyjemy w średniowieczu przelew można zrobić albo na poczcie albo w banku nic prostszego :cool1:

Posted

Ewelinko_m, przelewu nie można było zrobić nie dlatego, że Baghera nie ma konta, tylko nie było gdzie, bo jagoda053 nie ma konta.

Pisałam już ,że to był mój pomysł , żeby wpłacić na konto Stowarzyszenia, bo wydawało mi się ,że będzie prościej niż przekazem pocztowym ,nie przypuszczałam,że wynikną z tego takie problemy.

Jutro Baghera ma być u tego znajomego,bo dzisiaj go nie było, który podobno wysłał pieniądze, to się wyjaśni.

Posted

erka napisał(a):

Baghera bardzo rzadko jest na dogo i nie widziała pw, które Eliza do niej wysłała, nie wiedziaa więc ,że pieniądze nie doszły.

Naprawdę wydaje mi się, że można to było spokojnie wyjaśnić , bez niesprawiedliwych oskarżeń.
Bo na pewno nie było to załatwione tak, jak trzeba i w tym jest też moja wina, ale słowa, które padły bardzo krzywdzą Bagherę.


Erko, jasne że można wszystko wyjaśnić - tylko czemu, tak jak powiedziałam CI dziś przez telefon za wyjaśnianie musiałam się zabrać ja w momencie, kiedy zobaczyłam wypłynięcie kasy z konta ??? Nikt nie chce nikogo krzywdzić, ale chyba jesteśmy dorośli i sprawy powinniśmy załatwiać od początku do końca ...


ewelinka_m napisał(a):
ja o całej zaistniałej sytuacji dowiedziałam się od Elizy 10 sierpnia, o tym, ze mały był szczepiony Jagoda napisała 25 lipca,na dt przyjechał 12 lipca... dziś mamy 19 sierpnia..
minęło już tyle czasu, a sprawa nie jest wyjaśniona..:shake:


Dokładnie .... przed 25 lipca zapadła decyzja o skorzystaniu z naszych danych i od tego czasu (nie wspomnę, że chyba powinno to być załatwione wcześniej) nikt nie raczył zadzwonić i mnie o tym poinformować. Podkreślę - od 25 lipca sprawa jakby nie istniała - wyjaśniać zaczęłam SAMA, SAMA, na koszt Stowarzyszenia dzwoniłam do Baghery - skoro już w pierwszym telefonie wyraziłam swoje oburzenie i niemałe zaskoczenie z zaistniałej sytuacji, chyba nie trzeba być omnibusem, żeby wpaść na pomysł telefonu do mnie z pytaniem czy kasa już dotarła - sytuacja dla mnie jest niedorzeczna - w życiu bym czegoś takiego nie zrobiła bez uzgodnienia z kimś, ale skoro już ktoś zrobił jeden niewłaściwy krok to chyba wypadałoby zadzwonić i dopilnować sprawy pytając czy kasa doszła. A nie, że ja wysyłam 14.08 pw, że kasa nie doszła, dziś jeszcze dzwonię - znowu na nasz koszt - z pytaniem ile mogę jeszcze czekać na pieniądze. To w zamian usłyszałam pyskówkę, że robię halo o jedyne 30 zł i na końcu rzut słuchawką ...

Posted

erka napisał(a):
Ewelinko_m, przelewu nie można było zrobić nie dlatego, że Baghera nie ma konta, tylko nie było gdzie, bo jagoda053 nie ma konta.


pisałam o sytuacji, gdzie została podjęta decyzja, że faktura idzie na konto SOZ-u a tu już dane do przelewu były.

Posted

Elizo_sk, bardzo proszę podaj mi koszt , jakie poniosło Stowarzyszenie na wyjaśnianie tej sprawy przez telefon, to ja pokryję te koszty, tak samo, jak sama pokrywam kilkuset złotowe koszty telefonów w różnych psich sprawach .

Myślę też, że trochę przyczyniłam się do wzbogacenia konta Waszego Stowarzyszenia, bo w tym roku wszystkim znajomym i nieznajomym podawałam je do wpłacania 1%.:razz:

Posted

erka napisał(a):
Elizo_sk, bardzo proszę podaj mi koszt , jakie poniosło Stowarzyszenie na wyjaśnianie tej sprawy przez telefon, to ja pokryję te koszty, tak samo, jak sama pokrywam kilkuset złotowe koszty telefonów w różnych psich sprawach .

Myślę też, że trochę przyczyniłam się do wzbogacenia konta Waszego Stowarzyszenia, bo w tym roku wszystkim znajomym i nieznajomym podawałam je do wpłacania 1%.:razz:



Dziękujemy za lobbowanie 1% na naszą rzecz, ale przecież nie znaczy, że pieniądze te mogą zostać wydane bez sensu, bo zamiast pokrywać kilkuset złotowe rachunki telefoniczne mamy cel, jakim jest zakup kawałka ziemi, aby móc dalej, tylko bardziej efektywnie robić to, co robimy.

Erko przecież wiesz, bo powiedziałam Ci przez telefon o co mi chodzi - o sam fakt posłużenia się naszymi danymi bez najmniejszego poinformowania nas. Może ja i reszta osób, które też uważa, że coś jest nie halo jesteśmy z kosmosu ? Ciekawe czy jeżeli sama nie zadzwoniłabym wyjaśnić sprawy 10 sierpnia ktoś by się z nami skontaktował, bo szczerze wątpię ... skoro sprawa wisiała od 25 lipca !

Nie rozumiem czemu tak zacięcie bronisz Baghery - skoro sprawa nie została załatwiona tak jak trzeba - jak widzisz nie tylko ja tak uważam i skończmy już wałkowanie tego tematu. Cierpliwie czekam na wpłynięcie kwoty 31,5 zł na konto - jak wpłynie potwierdzę, tyle w temacie.

Posted

po pierwsze nie wiedziałam na jaka sume wystawił wet fakture bo mi jagoda nic nie powiedziała dowiedziałam sie dopiero od Elizy ze juz została wystawiona faktura...po drugie jak juz mówiłam Elizie ja konta nie posiadam i nigdy nie przelewałam pieniedzy nawet nie mam pojecia jak to sie robi...wiec pomyślałam ze dam je koledze (ma firme wiec stwierdziłam ze bedzie dokładnie wiedział jak to zrobic)..zgodził sie i wział ode mnie gotówke...juz wtedy co mówiłam elizie ze mu dałam...wysłałam elizie pw czy pieniazki doszły..poniewaz ja zadko wchodze na dogo a wszystkie pw przychodza mi na poczte nie dostałam zadnej odpowiedzi...wiec myslałam ze pieniadze juz sa na ich koncie i dlatrego eliza nic sie nie odzywa...nastepnie wczoraj dostałam telefon z wyzwiskami od elizy...ze pieniedzy nie ma i ze ona juz mnie opisała na dogo jaka to ja nie jestem...co do rzucenie słuchawka to powiedzcie mi ile mozna wysłuchiwac ze jest sie oszustka???? normalnie mam dosc...zawsze kazdego psa jakiego wiozłam jakiego miałam zawsze za niego płaciłam nigdy nie brałam zadnych pieniedzy od dziewczyn ani na leki ani na przejazdy wszystko z uciułanych pieniedzy bo nie pracuje....wiec nie bede słuchac takich słow ze jestem oszustką:angryy: i nie pozwole zeby ktokolwiek mnie obrażał...co do skorzystania z konta jedzrejowskiego..to moja wina to prawda ale to dlatego ze nie wiedziałam co mam zrobic bo nigdy nie robiłam takich przelewów zawsze płaciłam za psy gotówka..a jagoda na to przystała...i jest przykre to ze niektórzy dzownia do mnie i mówia mi czule moniczko a na dogo 15minut wczesniej pisza "taka smarkula"
dzisiaj wyjasniam sprawe z tym chlopakiem...opisze wszystko na dogo bo widze ze tu sie sprawy załatwia publicznie:shake:

Posted

Baghera napisał(a):
nastepnie wczoraj dostałam telefon z wyzwiskami od elizy...ze pieniedzy nie ma i ze ona juz mnie opisała na dogo jaka to ja nie jestem...co do rzucenie słuchawka to powiedzcie mi ile mozna wysłuchiwac ze jest sie oszustka????



Szanowna Baghero wypraszam sobie tego rodzaju insynuacje, że Cię wyzywałam, bo daleko mi do tego - zadzwoniłam pytając "ile mogę jeszcze czekać na pieniądze", po czym gdy udało mi się przedrzeć przez potok Twoich pyskówek, których treść wymieniłam już wyżej (że robię halo o zaledwie 30 zł) powiedziałam Ci, że to, jak należy nazwać twoje zachowanie napisałam już na Dogo. Uprzejmie proszę o przytoczenie rzeczonych wyzwisk - chociaż nie wiem czy cokolwiek z moich słów usłyszałaś, bo stroną krzyczącą w tej rozmowie byłaś Ty ...


Baghera napisał(a):
dzisiaj wyjasniam sprawe z tym chlopakiem...opisze wszystko na dogo bo widze ze tu sie sprawy załatwia publicznie:shake:


Skoro ogólnie dostępne dane Stowarzyszenia są wykorzystywane na lewo i prawo to bardzo prosimy o publiczne wyjaśnienie.

Posted

URL=http://img11.imageshack.us/i/docu0002a.jpg/]

byłam dzisiaj u tego chłopaka...to jest dowód ze pieniadze zostały wysłane...bylismy na poczcie kobieta sprawdzała i nie wie co sie stało, ze pieniadze nie doszły...napisalismy wiec reklamacje ..
jeszcze dzisiaj robie przelew 50zł ..tym razem przez internet..wliczone sa w to rozmowy ktore wykonałas Elizo do mnie -mam nadzieje ze te 18.50zł zrekompensuja ci starty telefoniczne jakie poniasłaś dzwoniąć do mnie...
jutro zamieszcze dowód przelewu na forum zeby juz nie było wiecej nieporozumień
zamykam temat

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...