resuruss Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ja szkoliłam wiekszosc moich psow "tradycyjnie " na metodach pozytywnego wzmocnienia - na smakołyk lub piłeczkę ,ale jak zaczełam klikac to widze ,ze pies uczy sie jak błyskawica.Juz sie nie moge doczekac niedzieli :loveu:
DoDododo Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 A z jakim pieskiem bedziesz ?? bo my tez tam bedziemy to sie moze spotkamy...
DoDododo Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 To do zobaczenia w niedziele:) przybedzie maly piesek. bo jak narazie same duze sa. I czulismy sie osamotnieni.
cuciola Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 mam nadzieje ze ufocicie spotkanko :) bo cos ostatnio malo nowych fotek jest
DoDododo Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 OK. Ja zrobie zdjątka. ale olcha pomozesz je wstawic:)
olcha Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 DoDododo napisał(a):OK. Ja zrobie zdjątka. ale olcha pomozesz je wstawic:) Nie ma sprawy :grins:
resuruss Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Ja dostałam jakiegos kosmicznego ataku kataru siennego ....i cały wyjazd stoi pod znakiem zapytania :placz: :placz: :placz:
DoDododo Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 resuruss jak Ci sie podobało??? Niemam zdjec ale beda za tydzień niepomyślalam ze trudno mi bedzie je robic cwiczac z psem. ale w nastepna niedziele wezme sobie "fotografa"
olcha Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 DoDododo napisał(a):resuruss jak Ci sie podobało??? Niemam zdjec ale beda za tydzień niepomyślalam ze trudno mi bedzie je robic cwiczac z psem. ale w nastepna niedziele wezme sobie "fotografa" :placz: :placz: :placz: To czekamy na za tydzień :cool3:
resuruss Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Fajnie było ,szkoda ,ze nie pogadałysmy wiecej ,ale byłam tak azzferowana moja kozą ,ze nie miałam do tego głowy.Przepraszam :oops: Dodam tylko ,ze zakochałam sie w Twoim psie .Chyba słodszego walecznego rycerza nie widziałam w zyciu!!!!!!!!!!!!!!!Cudo!!!!!!!! Mam nadzieje ,ze za tydzien bede mogła pstryknąc mu zdjecia :loveu: Z Pasiakiem bedziemy chodzic prawdopodobnie na indywidualne zajecia ,bo u nas problem tkwi w jej zachowaniu ,a nie w braku posłuszenstwa.Zobaczymy byc moze na kolejnej lekcji zapadnie decyzja .
DoDododo Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 troche sie dziś pogubilam Smatkata to Pasiak? czy inny pies? Ah dziekuje. Vader jest naprawde waleczny...:) My napewno bedziemy za tydzień. Jak Ci sie podoba pomysł pleneru?? bo ja sie zastanawiam czy jechac...
resuruss Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Tak Smarkata to Pasiak z racji tego , ze jest najmłodsza.Pomysł super ,chętnie bym pojechała ,ale mam mała coreczke w domu i nie wiem czy bede miała ją z kim zostawic na cały dzien.
DoDododo Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 to ja wez:) bo ja miałam pomysł zeby zebrac kilka osób z przedszkola i jechac jednym samochodem bedzie taniej.
resuruss Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Hihi,ja znam mozliwosci mojego dziecka.....Zabieranie ja na wystawy lub na inne imprezy kynologiczne mija sie z celem ,chyba ,ze moge byc tylko jako widz.Moja Zuzka to dziecko wymagające oczu dookoła głowy ;) . Nie miałabym nawet czasu na myslenie o socjalizacji psa :evil_lol: ,raczej musiałabym uwazac na zdrowie innych przedszkolaków :evil_lol: Jesli kogos znajde zeby z nią został ( i z resztą psow ) to moze pojade . Skąd jestes???
DoDododo Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Z pod częstochowy ale i tak musze jechac przez katowice
resuruss Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 O ranysiu!!!To kawał drogi przejezdzacie na psiedszkole .
DoDododo Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 nio troszke ale warto. a zreszta ja kiedys mieszkałam w tej okolicy??(slaska) i czuje sie jak w domu.VADER lubi jezdzic autem wiec niema problemu:)
Neva Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Z kims spotkam sie w Szczecinie na wystawie, jedziecie??
Loona Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 My nie jedziemy, ale mam nadzieję, że fotki zrobisz? :) Będziemy trzymać kciuki :)
Neva Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Zrobie,tyle na ile mi czas pozwoli, bede wystawiala yorka i oby nie byly w jednym czasie.
Loona Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Figaro nie żyje, dziś rano odszedł na ostatnim spacerze swojego życia. Został zaatakowany przez dwa spore psy. Miał przebite serduszko i wykrwawił się :placz:
dorbin Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Loona napisał(a):Figaro nie żyje, dziś rano odszedł na ostatnim spacerze swojego życia. Został zaatakowany przez dwa spore psy. Miał przebite serduszko i wykrwawił się :placz: Nie może być prawda:placz: :placz: :placz: wyrazy współczucia wiem co to znaczy przykro mi bardzo :placz:
shanti Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Loona napisał(a):Figaro nie żyje, dziś rano odszedł na ostatnim spacerze swojego życia. Został zaatakowany przez dwa spore psy. Miał przebite serduszko i wykrwawił się :placz: O matko! Bardzo Ci współczuję Loona! W takiej chwili nie ma słów, które mogą pocieszyć, więc powiem tylko: Biegaj szczęśliwy po zielonych łąkach za TM Figaro.:placz:
Recommended Posts