mosii Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 [SIZE=3][SIZE=3] http://www.dogomania.pl/forum/f28/potworne-warunki-brud-fetor-w-srodku-14-psow-powtorka-ze-starej-wsi-pisdz-141435/ [SIZE=3]Prawie 80 letnia mieszkanka Częstochowy więziła od kilku lat kilkadziesiąt psów w swoim domu. Zwierzęta miesiącami umierały w cierpieniach, bez pomocy lekarza. Kiedy w minioną sobotę na teren posesji przybyli inspektorzy [SIZE=4]Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzciance oraz członkowie Stowarzyszenia „For Animals” oddział Częstochowa - tych zwierząt było już kilkanaście. Z posesji zabrane zostały prawie wszystkie – z wyjątkiem jednego w dobrym stanie. Członkowie Stowarzyszenia „For Animals” odwiedzali mieszkanie należące do Sabiny J. Kobieta ta przetrzymywała od wielu lat psy w swoim domu. Utrzymywane były w rażących warunkach – przykute na 20 centymetrowych łańcuchach do podłogi, tapczanów i skrzynek. Nie wyprowadzane na dwór. W mieszkaniu nie było prądu; psy oraz kobieta żyli w ciemności. W domu nie było także bieżącej wody. Okna pozabijane deskami. W środku panował potworny fetor. Psy nie były prawidłowo żywione, zarobaczone - umierały. Nie miały zapewnionej żadnej pomocy lekarza wet. Nawet gdy proponowano bezpłatną konsultacje – właścicielka kategorycznie odmówiła. Psy cierpiały potworne męki. Niektóre z nich trzymane były w małych wanienkach do kąpieli dla niemowląt i w skrzynkach po owocach. Na ciele zwierząt stwierdzono odparzenia od moczu. Podczas interwencji zdarzały się momenty, że kilkanascie minut zajmowało inspektorom uwolnienie jednego psa z poplątanych łańcuchów. Psy były uwięzione w taki sposób, że niektórych łańcuchów nie można było odczepić. W innym pokoju, w którym również przebywały zwierzęta podłoga zapadała się 2 metry w dół pod ciężarem nagromadzonych przez włascicielkę sprzętów.Zwierzęta, po wyprowadzeniu na zewnątrz były przerażone otoczeniem, prawdopodobnie wiele z nich nie wychodziło na dwór latami! Pies rasy mix amstaf zamknięty był w przybudówce w zupełnej ciemności. Kobieta nie kontrolowała rozrodu psów w domu. Sama przyznała, że psy wciąż umierały. [SIZE=3][FONT=Verdana]Wspólnie z policją odebrano kobiecie 14 psów i 1 kota. Zwierzęta pozostają pod opieką PiSdZ. W najbliższym czasie postaramy się zamieścić zdjęcia wszystkich psów wraz z opisami. Prosimy o pomoc w adopcjach psów! Dt, ds na wagę złota!!! Również o pomoc w leczeniu i utrzymaniu zwierząt. Pogotowie i Straż dla Zwierząt Pl. Pocztowy 4/6 64-980 Trzcianka Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093 [FONT="]z dopiskiem: amstaffy Łobeżnica [SIZE=4] Quote
agaga21 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 sunia wygląda całkiem nieźle jak na takie warunki. Quote
mosii Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Sunia ma ok 2/3 lat jest bardzo przyjazna do ludzi, bedzie dobrym towarzyszem dla innego bullowatego. temperament ast 100% ciotki od astów :modla: szukajmy domu...... Quote
mosii Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 agaga21 napisał(a):sunia wygląda całkiem nieźle jak na takie warunki. a tylko dlatego, ze dziewczyny z for animals od miesięcy karmiły te psy:shake: Quote
Vectra Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 jestem w szoku .... jeden weekend , dwie porażające interwencje :( astka przecudna , myślę że szybko znajdzie domek .. rozumiem , że kobiecie nic nie grozi ? Quote
michal_sm Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 i od paru miesięcy te dziewczyny przyglądały się cierpieniom tych psów? Quote
agaga21 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 mosii napisał(a):a tylko dlatego, ze dziewczyny z for animals od miesięcy karmiły te psy:shake: widziały to od miesięcy???:crazyeye::crazyeye: to dlaczego dopiero teraz była interwencja??? jestem w szoku, że pozwolono by to się działo... Quote
mosii Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 dzięki dziewczyny, potrzeba kasy na leczenie, sterylke, no i ogłoszeń........ Quote
Doda_ Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Boże... brak mi słów :placz::placz::placz: Dziewczyny z for animals wiedzialy o tych psach od dawna?? I dopiero teraz przyszła pomoc??? :placz: Quote
florida_blue Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 agaga21 napisał(a):widziały to od miesięcy???:crazyeye::crazyeye: to dlaczego dopiero teraz była interwencja??? jestem w szoku, że pozwolono by to się działo... od lat miała interwencje i nic sie nie zmieniło, ostatnio w 2008, my musiałyśmy się przygotować do akcji - dopiero PiSdZ zgodził się nas wesprzeć - za co serdecznie dziękujemy. Quote
fiona.xd Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 :placz::placz::placz: no to już nie zasnę.:shake: czy ta 'kobieta' zostanie pociągnięta do odpowiedzialności karnej? bo jak nie, to chyba sama się za nią wezmę:mad::angryy: Quote
jogi Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 kiedy kolekcjonerstwo zostanie w Polsce uznane za chorobe psychiczną, będzie diagnozowane i leczone?? Przecież to jest koszmar:shake: Quote
fioneczka Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 :placz::placz::placz::placz: :angryy::angryy::angryy::angryy: a co powiedzieć - nie wiem :-( Quote
fioneczka Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 jaki ona ma śliczny pysiol ... chyba dziewczynka już wie że jest bezpieczna Quote
Tengusia Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Mosii czy dziewczynka siedzi u ciebie ??? mozesz powiedziec cos o jej charakterze ??? Quote
mosii Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 Tengusia napisał(a):Mosii czy dziewczynka siedzi u ciebie ??? mozesz powiedziec cos o jej charakterze ??? tak bardzo miła, grzeczna, nie skacze na ludzi, spokojna, opanowana (jak na asta:p) mysle ze moze spokojnie do dzieci isc, charakter bullowaty, troche zaczepia inne psy ale bez agresji z Oskarem sie bawi po "bullowatemu" grzecznie zostaje sama w kennelu chociaz spragniona jest kontaktu z człowiekiem:roll: Quote
Tengusia Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 dobra doczytalam ze sunia zwie sie Berta ... podnosze poki co postaram sie zalatwic ogloszenia dla niej ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.