Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 155
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Żeby mieć ogłoszenie w Metrze, to trzeba być na cafeanimal. SBD? Ty coś wiesz na ten temat, co?

Proszę pilnować Dzidka (SBD go tak pieszczotliwie zdrobniła :evil_lol:), ja siedzę cały czas na telefonie (no nie dosłownie) i czekam na chętnych do adopcji. Na razie - cisza.
Teraz na chwilę znikam, ale sprawdzę, czy odwiedzałyście Dzidziusia po powrocie ;). Papa Dzidzisiu!

Posted

proszę :) zaraz wrzucę

a jak go jutro/w pon. nie dadzą to w tygodniu go jeszcze raz dam

fajny psiak, kurde

labkowaty na moje oko, mimo, że molosowaty łeb ma :D szeroki taki, fajny
widać, że taki miesiek. zapisuję się do grona fanów!

Posted

Bez bicia się przyznaję, że zmienilam trochę tekst w pierwszym poście odnośnie bylych Opiekunów Dzidka. Dowiedziałam się o nowych okolicznościach sprawy.
Zmieniłam dwa zdania.

To


[SIZE=3]Kilka dni temu okazało się, że Dzidziuś zniknął…, uciekł. Opiekunowie bezradnie rozłożyli ręce nie wiedząc co robić.


i to


Szybki telefon do opiekunów psiaka z radosną nowiną, że psiak jest cały i zdrowy, po drugiej stronie słuchawki słychać zaskakującą informację opiekunów – już nie weźmiemy Dzidziusia, nie dajemy rady, ale wspomożemy go finansowo dopoki nie znajdzie stałego domu.



Piszę to żeby nie było niedomowień.

Posted

Szybki telefon do opiekunów psiaka z radosną nowiną, że psiak jest cały i zdrowy, po drugiej stronie słuchawki słychać zaskakującą informację opiekunów – już nie weźmiemy Dzidziusia, nie dajemy rady, ale wspomożemy go finansowo dopoki nie znajdzie stałego domu.

Proponuje w takim razie zgłosić panią J. na Psiarza Roku :cool3: Taka dooobra pani. No anioł po prostu :angryy:

Posted

hihi ja też wolałam poprzednią wersję ;) bo kasa kasą, że nie dawali rady też (to po co brali?) mogli powiedzieć
ale żeby nie szukać? podejrzane takie :eviltong: lekko :cool3:

no ale nie mi oceniac, teraz to juz i tak niewazne

ale wciąż :angryy::mad:

on w ogóle jest takim pseudo labem po prostu, znaczy z pseudo

gdzieś tam może molos wdarł się lub ast w ten jego łeb ;)

edit: o banerki! ja też własnie robie hihi

Posted

sleepingbyday napisał(a):
mru, rób, rób, bo moje - wiadomo :cool1:


Cienkie literki mają, ale za to je lubię :evil_lol:.

hihi ja też wolałam poprzednią wersję ;-) bo kasa kasą, że nie dawali rady też (to po co brali?) mogli powiedzieć
ale żeby nie szukać? podejrzane takie :eviltong: lekko :cool3:


Może i podejrzane, ale nie pewne i wobec tego zdejmuję sprawę Opiekunów Dzidka z wokandy sądu na dogo :eviltong:.

Posted

hihi to dajesz ich adres <dużo emotek ubranych w pikowane ocieplacze i kalosze, trzymających widły i pochodnie, i nimi nerwowo wymachujących> :evil_lol:

taki żart oczywiście! ;)

Posted

W imieniu Dzidziusia wielkie dzięki za pomoc w szukaniu domu!

Dzidek (też tak na niego mówię, po prostu pasuje:)) jest u mnie od tygodnia. Chyba zaczyna już normalny tryb funkcjonowania, bo na spacerach ciekawi go coraz więcej. Nie ma nic lepszego niż wysokie, gęste krzaki (jak zobaczył pole kukurydzy - pełnia szczęścia:)), jak podbiegamy to najlepiej na załamanie karku, super grzeczne chodzenie na luźnej smyczy (musiał być kiedyś szkolony, chodzi po lewej stronie i w ogóle) trochę przegrywa z ogólnym "Co to? A to co? A tamto?". Podejrzewam, że uciekł właśnie kierowany ciekawością, dlatego u mnie, niestety, chodzi tylko na smyczy.

Dzidziuś zachowaniem potwierdza, że najlepiej by mu było w domu z ogrodem, gdzie ciekawych, pachnących rzeczy co nie miara, może jeszcze jakieś koleżanki czy koledzy. No i gdyby miał przewodnika mądrego, który dostymuluje rozwój, mądrze się z nim pobawi czy pouprawia jakieś psie sporty. Psiak jest bardzo mądry, więc fun dla Dzidka, a i satysfakcja dla opiekuna gwarantowana (w domu, gdzie nie ma rozpraszaczy, już bardzo ładnie siada na komendę :D).

Poza tym, potwierdzam co już było wspominane, czyli to, że psiak jest bardzo przytylasty, całuśny i nie wykazuje agresji wobec ludzi czy innych psów (wielokrotnie wystawiany na próbę u weta). Do stróżowania by się chyba słabo nadawał, chyba, że intruzów by witał i witał, aż wróciliby gospodarze;). Co do kotów, to za wiele interakcji nie było, ale te koty, które spotkał, szybko go poustawiały i stracił zainteresowanie.

Gdyby ktoś był Dzidkiem zainteresowany, polecam spotkanie go osobiście (w Warszawie i okolicach dowiozę, gdzie będzie trzeba). Wszyscy go uwielbiają od pierwszego wejrzenia:)

No bo jak tu inaczej (picasa)?

P.S. Co do ras, to mnie wychodzi tak: przód z amstaffa (naoglądałam się stron o bullowatych i tu chyba największe podobieństwo), a portki z labradora (określenie pani groomerki, a ona się zna:)).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...