Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • Replies 240
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny! dajcie Iśkę na metamorfozy, bo taką zmianę przeszła, że szok!:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Pięknie zarosła, nabrała ciałka - wygląda bardzo dobrze...i tak dostojnie:loveu::loveu::loveu::cool3:

Posted

Isia wyglada już dużo lepiej, ale cały czas nie jest wesoło.

Wklejam wiadomość od Kasi, u którek Iśka jest:

Zdjecia jutro, bo Iska dzisiaj po lekach glownie spi, ale musialam jej
dac duza dawke przeciwswiadowych, bo sobie znow wydrapala dziura na
glowie.
Sterylizacja zbliza sie wielkimi krokami, czyli albo przyszly tydzien
albo za dwa. Iska z racji duzej niecheci do jazdy samochodem (nawet
przemoca sie nie da wsadzic - zaczyna sikac ze strachu i gryzc), bedzie
sterylizowana u Dr Skowrona, ktorego mam kilka ulic od siebie. Po prostu
pojdziemy na spacer, a potem po nia pojade samochodem (mam nadzieje, ze
bedzie w miare gleboko spac, bo inaczej nie da sie wsadzic do bagaznika,
zeby mogla spokojnie lezec, bez mozliwosc spadniecie). Cena takiej
sterylki (niestety) to 350 zlotych. Wiem, ze mozna taniej, ale na
przyklad do Grodziska Maz. na piechote z nia nie dojde. A nie chce jej,
az tak stresowac i wpychac do samochodu, bo ona to potem odchoruje.
Chyba, ze macie jakis pomysl.
Poza tym mamy drugi, jak nie trzeci rzut grzyba (Malassesia cos tam). To
po cieczce tak sie pogorszylo i chwilowo nie chce sie poprawic. Iska
dostala juz dwie dawki Zylexisu, caly czas zre Ketokonazol na przemian z
Nystatyna i poza tym dostaje tran i witaminy. Trzecia i ostatnia dawka
juz w poniedzialek. Mam nadzieje, ze ruszy jej odpornosc. Poza tym
bierze leki przeciwswiadowe (Zyrtec w kroplach - ohyda; probowalam), po
ktorych spi (moze to i dobrze).
A poza tym ostatnio jak bylam u weta, to okazalo sie, ze Iska miala
dzieci (tak mu sie wydaje, bo cycki ma wyciagniete; ja myslalam, ze to
moze z nadmiaru luznej skory) i ma zeby w dosc kiepskim stanie. W tej
chwili wet ja ocenia na ok. 2 lata, czyli by byla dwa razy starsza, niz
na poczatku sie to wydawalo.
I to tak mniej wiecej w skrocie.

Posted

kurcze...niedobrze z tą niechęcią do jazdy autem:(

ale jeszcze gorsze są te ciągle nawroty grzyba:( czemu on ciągle wraca? zupełnie się nie znam na tym, bo nie jestem wetem:oops: ale to straszne - nic nie można zrobić, żeby tego paskudztwa się pozbyć raz na zawsze?:roll::shake:

Posted

A czy ktoś oglądał Isię pod kątem psychiki? Bo drapanie drapaniem, ale na mój gust przyczyna może leżeć gdzie indziej. Chodzi mi o zachowania stereotypowe. Ona się może drapać nie dlatego,że odczuwa świąd, ale po to, aby rozładowac skumulowane w niej emocje.
Oczywiście rozdrapując sobie ranę daje wrota zakażeniu no i gotowe :roll:
Ja uważam, że warto spróbować z odpowiednimi lekami psychiatrycznymi, oczywiście pod kontrolą weta.

Posted

[quote name='Diora']A czy ktoś oglądał Isię pod kątem psychiki? Bo drapanie drapaniem, ale na mój gust przyczyna może leżeć gdzie indziej. Chodzi mi o zachowania stereotypowe. Ona się może drapać nie dlatego,że odczuwa świąd, ale po to, aby rozładowac skumulowane w niej emocje.
Oczywiście rozdrapując sobie ranę daje wrota zakażeniu no i gotowe :roll:
Ja uważam, że warto spróbować z odpowiednimi lekami psychiatrycznymi, oczywiście pod kontrolą weta.[/quote]

to może być dobry trop...

  • 2 weeks later...
Posted

Wklejam nowe wieści od Kasi :

Dzisiaj rano Isia poszla na wlasnych lapach do weta i tam zostala.
Niestety sterylizacja przebiegla z komplikacjami. Okazalo sie, ze Isia
ma na jajniku guza wielkosci jablka (na szczescie byl to guz lity, bez
przerzutow i nie pekl). Podczas usuwania tego guza, zaczela miec krwotok
i stracila troche krwi (faktycznie wszedzie krew byla, jak ja
odbieralam, poniewaz wet jeszcze nie zdazyl posprzatac). Isia dostala
kroplowki i caly czas posypia. Raz wstala, zeby sie przejsc, ale jej sie
nogi rozjezdzaja. Niestety nie czuje sie dobrze i pewnie bedzie kilka
dni dochodzic do siebie. Lezy w swoim pokoju, ale nie jest chyba
zachwycona. Na razie nie sikala, co jest troche niepokojace, ale
poczekam do jutra. Ma dostawac teraz vitamine K i rutinoscorbin na
krzepliwosc i naczynia.

Mam nadzieje, ze wyjdzie z tego bez wiekszych atrakcji i ze wiecej
nowotworow nie bedzie.

pozdr,
k

Posted

jej jak ja dawno nie odwiedzałam Isi :oops:, weszłam na kilka postów "do tyłu" i .... poraziły mnie piękne zdjęcia. Przeczytałam też o tym drapaniu i tak sobie pomyślałam że to może być też przez hormony (ale to tylko takie moje myślene). Czas pokaże po sterylce czy to drapanie ustąpiło czy jest nadal. To że nie sikała to niech się Kasia nie niepokoi moja suka po wysterylizowaniu wysikała się dopiero na drugi dzień. Będzie dobrze ;)

Posted

wilczyca napisał(a):
Przeczytałam też o tym drapaniu i tak sobie pomyślałam że to może być też przez hormony (ale to tylko takie moje myślene).


Które hormony powodują świąd skóry?? :crazyeye:


Po znieczuleniu ogólnym trochę czasu się będzie wybudzać. Miejmy nadzieję, że wszystko się ułoży i będzie coraz lepiej. Myślę,że od wczoraj już są duże postępy. Najgorsza jest pierwsza noc... Czekamy na wieści

Posted

[quote name='Diora'] Czekamy na wieści
Proszę :lol:

Isia w nocy sie wysikala i zrobila kupasa (dzisiaj rano tez). Nadal nie
chce skubana jesc (poza swinstwem - skora a la kosc), ani pic, ale za to
w nagrode dostaje kroplowke. Wyszlysmy na spacer dzisiaj do ogrodka i od
razu malpa poleciala do budy, z ktorej ja wycigalam ze 2 godziny, bo wet
kazal ja do srody trzymac w domu, ze wzgeldu na te szwy. Ja sie
wytarzalam w blocie i mialam mokre gacie, przez to blaganie Iski, zeby
laskawie wrocila do domu, a ona mnie olewala. Na szczescie pies mojej
ciotki pojawil sie na horyzoncie i Isia wyszla, zeby sie z nim
przywitac. No to juz nie miala szans na powrot do budy.

to tak mniej wiecej w skrocie.

pozdrawiam,
k

Posted

przeżyłam "chwile grozy" czytając o tym krwotoku po sterylce, ale widzę, że już na szczęście z Isiakiem jest lepiej i nawet psoci:evil_lol:

koniecznie trzeba uważać, żeby sobie ranu nie zapaskudziła ani szwów nie zerwała:roll:

Posted

Isia, już prawie całkiem porządnie zarośnięta:cool3: tylko jeszcze trochę na czubku głowy i za uszami bez futerka:roll:

dobrze, że nie ma komplikacji po sterylce:multi:

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...