Diora Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Śliczna :loveu: Ale zarosła sierścią :p Nie ten sam pies:loveu: Quote
elmira Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 To na razie będa fotki "na zachętę", będzie ich tylko kilka, a reszta jutro:) Quote
bico Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 dziewczyny! dajcie Iśkę na metamorfozy, bo taką zmianę przeszła, że szok!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Pięknie zarosła, nabrała ciałka - wygląda bardzo dobrze...i tak dostojnie:loveu::loveu::loveu::cool3: Quote
elmira Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Isia wyglada już dużo lepiej, ale cały czas nie jest wesoło. Wklejam wiadomość od Kasi, u którek Iśka jest: Zdjecia jutro, bo Iska dzisiaj po lekach glownie spi, ale musialam jej dac duza dawke przeciwswiadowych, bo sobie znow wydrapala dziura na glowie. Sterylizacja zbliza sie wielkimi krokami, czyli albo przyszly tydzien albo za dwa. Iska z racji duzej niecheci do jazdy samochodem (nawet przemoca sie nie da wsadzic - zaczyna sikac ze strachu i gryzc), bedzie sterylizowana u Dr Skowrona, ktorego mam kilka ulic od siebie. Po prostu pojdziemy na spacer, a potem po nia pojade samochodem (mam nadzieje, ze bedzie w miare gleboko spac, bo inaczej nie da sie wsadzic do bagaznika, zeby mogla spokojnie lezec, bez mozliwosc spadniecie). Cena takiej sterylki (niestety) to 350 zlotych. Wiem, ze mozna taniej, ale na przyklad do Grodziska Maz. na piechote z nia nie dojde. A nie chce jej, az tak stresowac i wpychac do samochodu, bo ona to potem odchoruje. Chyba, ze macie jakis pomysl. Poza tym mamy drugi, jak nie trzeci rzut grzyba (Malassesia cos tam). To po cieczce tak sie pogorszylo i chwilowo nie chce sie poprawic. Iska dostala juz dwie dawki Zylexisu, caly czas zre Ketokonazol na przemian z Nystatyna i poza tym dostaje tran i witaminy. Trzecia i ostatnia dawka juz w poniedzialek. Mam nadzieje, ze ruszy jej odpornosc. Poza tym bierze leki przeciwswiadowe (Zyrtec w kroplach - ohyda; probowalam), po ktorych spi (moze to i dobrze). A poza tym ostatnio jak bylam u weta, to okazalo sie, ze Iska miala dzieci (tak mu sie wydaje, bo cycki ma wyciagniete; ja myslalam, ze to moze z nadmiaru luznej skory) i ma zeby w dosc kiepskim stanie. W tej chwili wet ja ocenia na ok. 2 lata, czyli by byla dwa razy starsza, niz na poczatku sie to wydawalo. I to tak mniej wiecej w skrocie. Quote
bico Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 kurcze...niedobrze z tą niechęcią do jazdy autem:( ale jeszcze gorsze są te ciągle nawroty grzyba:( czemu on ciągle wraca? zupełnie się nie znam na tym, bo nie jestem wetem:oops: ale to straszne - nic nie można zrobić, żeby tego paskudztwa się pozbyć raz na zawsze?:roll::shake: Quote
*zaba* Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: http://img3.imageshack.us/img3/3481/isia4r.jpg :loveu: :loveu: :loveu: Dziekuje !!!!!!!!! Quote
Diora Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 A czy ktoś oglądał Isię pod kątem psychiki? Bo drapanie drapaniem, ale na mój gust przyczyna może leżeć gdzie indziej. Chodzi mi o zachowania stereotypowe. Ona się może drapać nie dlatego,że odczuwa świąd, ale po to, aby rozładowac skumulowane w niej emocje. Oczywiście rozdrapując sobie ranę daje wrota zakażeniu no i gotowe :roll: Ja uważam, że warto spróbować z odpowiednimi lekami psychiatrycznymi, oczywiście pod kontrolą weta. Quote
bico Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Diora']A czy ktoś oglądał Isię pod kątem psychiki? Bo drapanie drapaniem, ale na mój gust przyczyna może leżeć gdzie indziej. Chodzi mi o zachowania stereotypowe. Ona się może drapać nie dlatego,że odczuwa świąd, ale po to, aby rozładowac skumulowane w niej emocje. Oczywiście rozdrapując sobie ranę daje wrota zakażeniu no i gotowe :roll: Ja uważam, że warto spróbować z odpowiednimi lekami psychiatrycznymi, oczywiście pod kontrolą weta.[/quote] to może być dobry trop... Quote
Nadziejka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 :crazyeye::crazyeye::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[FONT=Arial Narrow]..wzieli i psie podmienili czy jak ?:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/FONT] Quote
Ziutka Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 Wklejam nowe wieści od Kasi : Dzisiaj rano Isia poszla na wlasnych lapach do weta i tam zostala. Niestety sterylizacja przebiegla z komplikacjami. Okazalo sie, ze Isia ma na jajniku guza wielkosci jablka (na szczescie byl to guz lity, bez przerzutow i nie pekl). Podczas usuwania tego guza, zaczela miec krwotok i stracila troche krwi (faktycznie wszedzie krew byla, jak ja odbieralam, poniewaz wet jeszcze nie zdazyl posprzatac). Isia dostala kroplowki i caly czas posypia. Raz wstala, zeby sie przejsc, ale jej sie nogi rozjezdzaja. Niestety nie czuje sie dobrze i pewnie bedzie kilka dni dochodzic do siebie. Lezy w swoim pokoju, ale nie jest chyba zachwycona. Na razie nie sikala, co jest troche niepokojace, ale poczekam do jutra. Ma dostawac teraz vitamine K i rutinoscorbin na krzepliwosc i naczynia. Mam nadzieje, ze wyjdzie z tego bez wiekszych atrakcji i ze wiecej nowotworow nie bedzie. pozdr, k Quote
wilczyca Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 jej jak ja dawno nie odwiedzałam Isi :oops:, weszłam na kilka postów "do tyłu" i .... poraziły mnie piękne zdjęcia. Przeczytałam też o tym drapaniu i tak sobie pomyślałam że to może być też przez hormony (ale to tylko takie moje myślene). Czas pokaże po sterylce czy to drapanie ustąpiło czy jest nadal. To że nie sikała to niech się Kasia nie niepokoi moja suka po wysterylizowaniu wysikała się dopiero na drugi dzień. Będzie dobrze ;) Quote
elmira Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Tyle sunia przeżyła i jeszcze komplikacje:( Quote
*zaba* Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Biedna mala, niech te problemy sie juz skoncza! Quote
Diora Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 wilczyca napisał(a):Przeczytałam też o tym drapaniu i tak sobie pomyślałam że to może być też przez hormony (ale to tylko takie moje myślene). Które hormony powodują świąd skóry?? :crazyeye: Po znieczuleniu ogólnym trochę czasu się będzie wybudzać. Miejmy nadzieję, że wszystko się ułoży i będzie coraz lepiej. Myślę,że od wczoraj już są duże postępy. Najgorsza jest pierwsza noc... Czekamy na wieści Quote
Ziutka Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 [quote name='Diora'] Czekamy na wieści Proszę :lol: Isia w nocy sie wysikala i zrobila kupasa (dzisiaj rano tez). Nadal nie chce skubana jesc (poza swinstwem - skora a la kosc), ani pic, ale za to w nagrode dostaje kroplowke. Wyszlysmy na spacer dzisiaj do ogrodka i od razu malpa poleciala do budy, z ktorej ja wycigalam ze 2 godziny, bo wet kazal ja do srody trzymac w domu, ze wzgeldu na te szwy. Ja sie wytarzalam w blocie i mialam mokre gacie, przez to blaganie Iski, zeby laskawie wrocila do domu, a ona mnie olewala. Na szczescie pies mojej ciotki pojawil sie na horyzoncie i Isia wyszla, zeby sie z nim przywitac. No to juz nie miala szans na powrot do budy. to tak mniej wiecej w skrocie. pozdrawiam, k Quote
Diora Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Agentka :cool3: :evil_lol: Żeby sobie tylko rany pooperacyjnej nie zainfekowała. Chodzi w ubranku czy ma kołnierz?? Quote
bico Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 przeżyłam "chwile grozy" czytając o tym krwotoku po sterylce, ale widzę, że już na szczęście z Isiakiem jest lepiej i nawet psoci:evil_lol: koniecznie trzeba uważać, żeby sobie ranu nie zapaskudziła ani szwów nie zerwała:roll: Quote
Ziutka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Doszła wpłata od Ania i Kropka : 36,- Serdecznie dziękujemy :multi: Quote
bico Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Isia, już prawie całkiem porządnie zarośnięta:cool3: tylko jeszcze trochę na czubku głowy i za uszami bez futerka:roll: dobrze, że nie ma komplikacji po sterylce:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.