Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

byc może nie grozne i nie zarazliwe ale ja jestem przewrazliwiona,zaraziłam ostatnim razem siebie ,moją kotke/kotce juz siersc na uszach nie odrosła:mad:/.

Jestem dziś zdołowana ,siostra uspila wczorajszej nocy Sare/byla w rodzinie 14 lat/miała z nią przyjechac za tydzien jak co roku na wakacje,juz jej nie zobacze:-(Ostatnio byla w marcu ,jeszcze zdąrzyła pokazać mopowi jak sie naleezy w domu zachowywac,dzieki niej mop opanował nauke czystosci i chodzenia na smyczy w 2 dni.Miesiąc temu jeszcze poszla na gigant/uciekla z ogrodu/i poszła 3 km.do pracy za wlascicielem,siostra płacze:-(:-(

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

moze to wyrazniejsze troszke/mam do dyspozycji tylko tel.bo aparat juz oddałam/i co jak sie wam wydaje mam sie czym martwić?dodam jeszcze ,ze zmiana pojawiła sie nagle i nie powiększe sie.

Posted

Ajula napisał(a):
może to jakas pęcherzyca :hmmmm: ma to tylko na pyszczku?

dziewczyny, może faktycznie zabrać psa do lekarza?


Ja tam jestem panikara i do weta bym poszła. Jeżeli to nic groźnego, to Rytka się uspokoi, a jeżeli trzeba leczyć, to lepiej nie czekać, bo może się przenieść na całe ciało.

Rytko:loveu: Jak z kaską dotarło do Ciebie coś jeszcze?
I ile masz na saldzie? Plusik czy już minusik?

Posted

irenaka napisał(a):
Ja tam jestem panikara i do weta bym poszła. Jeżeli to nic groźnego, to Rytka się uspokoi, a jeżeli trzeba leczyć, to lepiej nie czekać, bo może się przenieść na całe ciało.

też tak myslę, ale czekam na decyzję sponsorów, bo ja jestem tylko od transportu ;) za weta musi zapłacic ktos inny

Posted

irenaka napisał(a):
(...) Rytko:loveu: Jak z kaską dotarło do Ciebie coś jeszcze? I ile masz na saldzie? Plusik czy już minusik?

O ile pamiętam sprawdzenie konta miało mieć miejsce z końcem tygodnia. Na ten moment z wysyłki wywiązałam się wyłącznie wobec Taks. Co do reszty czekam na wpis Rytki.

Posted

Ja tez jestem panikara:oops:ale zrobie tak;bede go bacznie obserwowac,jak sie cos jeszcze pojawi pojade do weta,jak nie czekam w koncu to jeszcze tylko 1,5 tyg.Jak sie mam zarazic czymś to i tak sie zaraże,ostatnim razem odrazu/bo od początku wiedziałam,ze to grzybica u znalezionego kociaka/uwazałam ,rekawiczki,kot izolowany w piwnicy i tak sie zaraziłam:roll:
a i nie swędzi go napewno nie drapie sie wcale.

Byłam w miescie i podaje kolejne wpłaty;
06.07.09. Irysek 30zł.
07.07.09. Sabina 50zł.
07.07.09.Ciapuś 10zł.
07.07.09.Ania+Milva i Ulver 115zł


czyli razem z wczesniejszymi wpłatami 70togaa,30Poker,60Taks to jest 365zł.

Posted

Ajula napisał(a):
ja nie wiem, czy czekać jeszcze 1,5 tygodnia z tym paskudztwem na pyszczku to nie za długo :roll:


ja tez nie wiem :roll:z drugiej strony moze to jakas błachostka :roll:dabli to nadali chyba...bede go codzien obserwowac,tylko ciezko mi powstrzymywac sie od całowania go po tym pysku...

Posted

irenaka napisał(a):
Ja tam jestem panikara i do weta bym poszła. Jeżeli to nic groźnego, to Rytka się uspokoi, a jeżeli trzeba leczyć, to lepiej nie czekać, bo może się przenieść na całe ciało.

Rytko:loveu: Jak z kaską dotarło do Ciebie coś jeszcze?
I ile masz na saldzie? Plusik czy już minusik?


365zł.czyli wszystkie dotychczasowe wpłaty to plusik:razz:czekają na koncie.Dotychczasowe wydatki na Gufa to z moich własnych:eviltong:
Zobaczymy jak zadecyduje wet. w poznaniu jezeli nie trzeba operacji to moze starczy kasy:roll:

Posted

majqa napisał(a):
Aż boję się zapytać, ile Cię już kosztował. :-(


Nie wiele,bo on wymagający nie jest:loveu:nawet tanie puszki z biedronki to dla niego rarytas po tym co jadł wczesniej,pozatym nie zdecydowałabym sie go wziąć gdybym nie wiedziała,ze dam rade,jednak bez pomocy w zdiagnozowaniu/organizacyjnie i finansowo/i pomocy w szukaniu domu mu nie dałabym rady:shake:sama.Na szczęscie nie zostałam sama i Guf juz wkrótce bedzie zbadany i mozna szukac domku:razz:moze naiwna jestem ale chciałabym ,zeby do zimy dom znałazł:roll:

Gufi to taka ciapa piszczy jak szczeniak przy spodkaniu z innymi psami i podlizuje sie namolnie,za ludzmi tak strasznie nie przepada jak za zwięrzętami mądrala.

Posted

Nasz Gufek czeka na Ciebie:lol:musisz sie przygotowac,ze całą droge do Poznanie pojedzie wklejony w Ciebie :loveu:tak właśnie podróżuje Guf autem,moj siostrzeniec,ktory z nim jezdzi z tyłu mówi,ze Gufi zachowuje sie jak baba/przytulanki,piszczenia/ale Guf baba nie jest:diabloti:
Byłam z nim u weta nie zaszczepił go bo stwierdził,ze zmiane na pychu trzeba leczyć i szczepienie pozniej:mad:dostał zastrzyk,masc,krora i tak zlizuje:mad:/oxykort/dokładnie nie wiadomo co to jest i skad sie wzieło:roll:okreslil to jako ''tarczke eozynofilową?''
Guf na pamieć znakomitą, gdyz nie chciał wejsc na podwórko u weterynarza,w samym gabinecie przykleił sie do kąta i nie ruszył cały czas:roll:po wyjsciu za to podąrzał prosciutko do auta i probując jak najszybciej dostac sie do srodka drapał w dzwi rysując lakier:mad:
On sie marnuje u mnie w kojcu ,powinien byc w domu,ale ja narazie nie moge go wziąć:shake:

Posted

rytka powoli będziemy się umawiać na wyjazd do Poznania, co nie?
myslałam, że najlepiej jak bys z nami przyjechała, bo Gufi Cię zna i będzie się lepiej czuł, a z kolei Ty znasz jego, i możesz najdokładniej o nim opowiedzieć
jakby się zdarzyło, że on zostanie od razu w Poznaniu (trudno przewidzieć), to Cie odwieziemy do domu

Posted

z internetu:
Objawy kliniczne

Wrzód eozynofilowy
- zmiana na górnej wardze na granicy skóry owłowionej i nieowłosionej
- dobrze odgraniczony, czerwonobrązowy, bezwłosy, błyszczący, wgłębiony z wypukłym brzegiem (wygląda czasami jakby ktoś wypalił tą zmianę gorącym żelazem)
- świąd występuje rzadko

pasuje opis do tej zmiany na pyszczku?

Posted

ok, nie martw się, damy sobie radę :lol:
w poniedziałek cały dzień nie mam czasu, nie będzie mnie w domu, ale we wtorek zadzwonię do lecznicy i umówię wizytę
na jaki termin to zależy też od mojej pracy i TZ, ale jakos to dogramy, postaramy sie jak najszybciej

Posted

majqa napisał(a):
Rytko, podeślij mi, proszę, swoje dane do wpłat. Chciałam uregulować należność z bazarku Basia i Barni.

A tyle się uzbierało ,że może na maść będzie :placz::evil_lol::roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...