turkusowa Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 [FONT="]Majka potrącona przez samochód...Czy dramat zakończy się powodzeniem?[/FONT] [FONT="] Na pierwszy rzut oka- zwykła, niczym nie wyróżniający się suczka - typowy kundelek jakich wiele. Średniego wzrostu, drobna, 6 miesięczna, łaciata, rudo - biała, z długim ogonkiem i stojącymi uszami. Zagubiona, niekochana, zdana tylko na siebie. Sunia chce wychodzić na spacery, być głaskana, walczy o swoje życie. Czy ma jakieś szanse? Suczka została porzucona i wpadła pod samochód. Kierowca nie zainteresował się losem psa i pozostawił samemu sobie. :angryy: Na szczęście znalazła się dobra dusza, która nie przeszła obojętnie i pomogła. Majka ma pogruchotaną miednicę, jest wychudzona, wypada jej sierść...:placz: To przez nieodpowiedzialnego właściciela, który pozbył się psa przeżywa ona piekło! Coraz częściej mi wstyd za innych, bo to ludzie są zobowiązani do opieki nad zwierzętami, często jakże bezbronnymi wobec nas. Obecnie suczka nie jest w stanie utrzymać się na czterech łapach, nie podnosi się, co najwyżej unosi swój mądry łepek w górę. Psiak ma czucie w tylnych łapach, więc jest nadzieja, że będzie normalnie chodził i odzyska sprawność. Koszty operacji i hoteliku są wysokie, przekraczają nasze możliwości. Zaraz po pomyślnie przeprowadzonej operacji (jeśli dojdzie do skutku) Majka zostanie umieszczona w płatnym DT, miejsce jest już zarezerwowane. Na razie nie można powiedzieć wiele o charakterze suni i jej zachowaniu, na pewno jest czworonogiem łagodnym i spokojnym, bo znosi wszystko cierpliwie. [/FONT][FONT="] Czy uda się pomóc temu maluchowi?[/FONT] [FONT="] Czy zobaczy jeszcze lepszy świat?[/FONT] [FONT="] [/FONT][FONT="]Mała ma ogromną wolę życia, pomimo bólu i bezsilności próbuje się czołgać w stronę każdego przyjaźnie nastawionego człowieka. [FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][FONT=Verdana]Może kogoś urzeknie jej uroda, łagodność i niesamowita wiara, jaką pokłada w człowieku. Nie pozwólcie, by nadzieja suni zgasła wraz z jej życiem. Ta niewielka istotka nie zawiedzie, nie zmarnuje darowanej jej szansy![/FONT] [FONT="] [FONT=Arial Black][SIZE=4] [/FONT] [FONT=Arial Black]Czasu jest naprawdę niewiele, mamy się zdecydować do poniedziałku. Potem sunieczka zostanie uśpiona, aby nie znosiła dłużej cierpień...[/FONT] :-( [/FONT] [FONT="][SIZE=5] Prosimy o pomoc w ogłaszaniu suni oraz podnoszenie wątku. Osoby, które chciałyby pomóc finansowo i wesprzeć nasze fundusze na leczenie proszę o kontakt na PW.[/FONT] 10.06.2009 Los Majki przejął również naszych znajomych, którzy częściowo są zapalonymi miłośnikami psów. Razem z naszymi funduszami mamy ok. 200 zł, ale to wciąż za mało. Koszty operacji, późniejszego leczenia, wizyt u weterynarza oraz opłacenia hoteliku mogą wynieść ponad 1200 zł. Robimy wszystko, co w naszej mocy. [FONT="] [/FONT] Quote
turkusowa Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 Majka jest ogłoszona na: Wpływy: Karolina W. 20 zł Kasia z forum o gryzoniach 30 zł Quote
turkusowa Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 Hop na pierwszą Majeczka! :roll::roll: Quote
Dorothy Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 o rety ale bieda. Gdzie ona jest? Czy pod opieka jakiejs fundacji? Quote
agusiazet Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Boże, jaka straszna bida z nędzą:( Po 1-wszy coś dam kasy, teraz już nie wydolę. Podajcie namiary na PW! Quote
GoskaGoska Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 napiszcie ile bédzie kosztowac DT bo ceny sa bardzo rozne i w jakim miejscu jest sunia i kiedy operacja ? Quote
turkusowa Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 Nie, suczka nie jest pod opieką fundacji. Obecnie znalazła swoje miejsce pod Poznaniem, ale nie na długo. Nie może w nim zostać. Po operacji trafi do DT w miejscowości Czerniejewo (Wielkopolska) - może nie jest to metropolia, ale dzięki temu koszty utrzymania są o wiele niższe niż w dużych miastach, a przebywające w hoteliku psy mają zapewnioną 24 h opiekę weterynarza. Za prywatny hotelik zapłacimy ok. 150 zł miesięcznie. Kwota za miesiąc jest mniejsza jak w hotelach wielkomiejskich, a teraz najważniejsze jest zdrowie Majki i oszczędzamy każdy grosz. Potrzebujemy minimum połowy kwoty na operację. Resztę wet może rozłożyć nam na raty, które będziemy starały się spłacać w równych kwotach. Sunia została przywieziona brudna, po kąpieli (niestety teraz jest to niemożliwe) będzie bialutka na pleckach. ;) Na pyszczku oprócz rudych łat ma też pomarańczowe przebarwienia jakby sierść była od czegoś zafarbowana. Ta "rdza" zlewa się z łatami...nie wiem czy ta substancja może być groźna, więc chciałabym ją zmyć jakimś delikatnym płynem. Na zdjęciach nie bardzo to widać, ale nowszych nie mam. Sunia i tak jest już zestresowana. Możecie doradzić jakim środkiem można je usunąć? Quote
asika5 Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Tu sa dobrzy ludzie którzy nie pozwolą Ci odejść Quote
malagos Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Turkusowa, spróbuj wacikiem z cieplą wodą, zobaczysz co to za substancja. Jeśli tłusta, to spirytusem salicylowym.... Może woda z mydłem i potem delikatnie spłukać gąbką. Quote
GoskaGoska Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 oj tak szkoda sunieczki bardzo, a nie ma nikt z twoich znajomych jakies rzeczy niepotrzebnych - ksiazki , plyty ,odziezy itd zeby bazarki porobic? Quote
turkusowa Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 Coś by się znalazło. ;) Jak pozbieram fanty to wezmę się za robienie bazarku. Quote
GoskaGoska Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 no wlasnie zawsze cos kazdy gdzies moze wygrzebac - moze zmien narazie tylu ze sunia z wypadku- zbiorka na operacje - bo tak to wyglada ze sunia na hotelik potrzebuje kasy - jak wiekszosc pieskow na dogo- a ja rozumiem ze dla niej priorytetem jest teraz zbieranie pieniedzy na operacje i dogomaniaczki nie zdaja sobie sprawy , ze to taka biedna niunia Quote
turkusowa Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 Ok dziękuję za podpowiedź. Już zmieniam. ;) Hop maleńka! Quote
Nadziejka Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 :-(:placz:czytalam wczoraj ..i nie moglam sie wpisac , bo nie dalam rady , widzac tylko zdjecia maluniej ...bozesz jeslis ty jest , to zeslij wielkie cierpienie dla tych , co psinke tak urzadzili ! cioteczki ja nie umiem robic bazarku , ale wysle z radoscia rzeczy ktorejs cioteczce . dla tej pieknej , bardzo skrzywdzonej istotki ....malunia , choc ja sie zadko juz modle , to o ciebie prosic bede ....zeby sie udalo . Quote
zuzlikowa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 [quote name='ewa gonzales']:-(:placz:czytalam wczoraj ..i nie moglam sie wpisac , bo nie dalam rady , widzac tylko zdjecia maluniej ...bozesz jeslis ty jest , to zeslij wielkie cierpienie dla tych , co psinke tak urzadzili ! cioteczki ja nie umiem robic bazarku , ale wysle z radoscia rzeczy ktorejs cioteczce . dla tej pieknej , bardzo skrzywdzonej istotki ....malunia , choc ja sie zadko juz modle , to o ciebie prosic bede ....zeby sie udalo . Ewuniu...jestem! Maleństwo potrzebuje pomocy!:-( Kochane,czy mogłybyście zrobić sunieczce allegro cegiełkowe? ...Potrzebowałybyście do tego więcej zdjęć sunieczki,konkretnych informacji o jej stanie...konta,na które trzeba wpłacać pieniążki. Quote
Nadziejka Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 :calus::Dog_run::iloveyou:dziekiiii kochana :loveu:Wierze ze sunia jeszcze bedzie o tak:Dog_run:dziewczynyyy ratujcie jak sie da , najmocniej ! My zrobimy bazarus z Zuzliczkowa nasza :loveu::loveu:Malutka istotko trzymaj sie serdunko !!! Quote
turkusowa Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Dziękuję ogromnie za bazarki :loveu: Niunia: Quote
Nadziejka Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 :shake::-(:-(matkoooo jedyna jakie cialeczkooo bidne o ludzie jak to malenstwo chodzilo wogole? ...dziewczynki ratujcie ratujcieee na wszystkie sposoby !!![SIZE=2]a temu ,,panciowi,, :angryy::angryy::mad:niech mu zgnije podle cielsko ..kawalek po kawalkuuuuuu :angryy::angryy: Quote
marysia55 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Witam, zapisuję wątek :loveu: Ewunia, jak widzisz szybciutko znalazłam ten wątek, ale chyba zrobię Ci szkolenie odnosnie przesyłania wątków linkami :lol::lol: Quote
giselle4 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Ewcia ,jestem cholera mnie kiedys trafi i tyle dziewczyny trzymajcie sie niech tylko wyjde na prostą cos dołoze.... mam bokserke z cycuchami jak maciora:crazyeye: i musze jej pomoc....jutro napisze wiecej będe zebrac i tyle:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.