aga1215 Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 malawaszka napisał(a):hahahaha debest :klacz: toś pograła :lol: :lol: :lol: Dzieńdobry i do widzenia :cool1: baw się dobrze :p Quote
malawaszka Posted June 24, 2006 Author Posted June 24, 2006 jestem :grins: bawiłam sie świetnie :multi: miziałam cudowne ruseczki i wogóle :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Alicja Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 [quote name='malawaszka']jestem :grins: bawiłam sie świetnie :multi: miziałam cudowne ruseczki i wogóle :loveu: :loveu: :loveu::razz:beda foty Quote
malawaszka Posted June 24, 2006 Author Posted June 24, 2006 mało bo dzisiaj nie miałam dnia na foty :evil_lol: Quote
malawaszka Posted June 24, 2006 Author Posted June 24, 2006 z Bolutkiem znowu muszę do weta bo ciężko oddycha :placz: widać te leki za słabe są :shake: Quote
PIKA Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 malawaszka napisał(a):z Bolutkiem znowu muszę do weta bo ciężko oddycha :placz: widać te leki za słabe są :shake: a moze to z powodu upałów? :shake: Quote
Alicja Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 ;)ale Oliwka ma stróża Waszko ja myślę ,ze to upały Bolutkowi dokuczają , astmatykom niezbyt ta pogoda pasuje Quote
malawaszka Posted June 24, 2006 Author Posted June 24, 2006 nie wiem - do weta i tak iść mus bo mi psa szkoda, żeby tak dychał :shake: tzn on nie ziaje - on jak śpi to ma taki króciutki oddech i jakby nie klatką tylko brzuchem :roll: :oops: nie wiem jak to powiedzieć Quote
malawaszka Posted June 24, 2006 Author Posted June 24, 2006 po słońcu staram sie z nim nie chodzić i nie pozwalam mu za bardzo leżeć na słońcu - w mieście chodzimu pod drezwami, a na wsi ma parasolkę :evil_lol: no ale co z tego jak powietrze i tak jest gorące i on to wdycha :placz: Quote
beria Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 [quote name='malawaszka']po słońcu staram sie z nim nie chodzić i nie pozwalam mu za bardzo leżeć na słońcu - w mieście chodzimu pod drezwami, a na wsi ma parasolkę :evil_lol: Proszę, proszę jak się Bolutkowi powodzi, parasol do dyspozycji :cool3: [quote name='malawaszka'] Boska Oliwka :loveu: Quote
beria Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Bolutku, trzymaj się przystojniaku :loveu: , znowu nadchodzą upały :mad: Quote
malawaszka Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 Balutek tarmoszony co chwile :loveu: :loveu: :loveu: staram siedbać o niego więc powinno być OK! :p ale jak ciotki pamiętają to tym bardziej będzie OK! :loveu: dziś jestem dumna z moich dzieci :loveu: normalnie pękam z dumy :grins: bo było z nami na wsi dziecko znajomych - 3 letni Miłoszek i moje burki go nie zjadły - BA! nawet Miłosz ich na smyczy prowadzał :p mam foty ale to jutro bo dziś żegnałam koleżankę i nie mam siły :p były też chwile grozy bo oni przyjechali ze swoją dalmatynką - z Luną se dały po pyskach na dzień dobry i byłoby ok, ale jak Skala (dalmatynka) napadła Bolusia to Luna dawaj bronić męża :grins: :loveu: no i wojna - więc skala musiała być uwiązana, a Luna luzem i nie interesowała się skalą :multi: cieszy mnie to bo nie biegała do niej wszczynać awantur i wogóle jakby nie skala to awantury by żadnej nie było :multi: no! przy stole by pewnie było, ale to do przejścia :p ale wracając do Milosza i moich psów to on jest przyzwyczajony, że Skala pozwala mu robić ze sobą dosłownie wszystko :crazyeye: a moje psy nie :diabloti: jak poszliśmy na ten spacer to Miłosz najpierw dostał na smyczy Bolutka i jak Bolś miał dość to przypięłam mu Lunę - nagle patrzę, a Miłosz stoi nad nią i w dłoniach ściska jej pysk :crazyeye: mocno!! ona zdębiała i gały na wierzch wywaliła aż siąść musiała :crazyeye: mnie się gorąco zrobiło i myśle no to po ptokach zaraz Luna go zeżre - a ta nic :crazyeye: ja do Miłosza - Miłoszku puść Lunkę ona tak nie lubi :evil_lol: no to puścił i looz Luna została wychwalona przeze mnie i wogóle cudowna dziewczynka, ale drugi raz jużsobie tak nie pozwoliła tylko kłapnęła Miłoszowi przed ręką zębami :evil_lol: wtedy się nauczył, że moje psy tak nie lubią :shake: ahhh pękam z dumy bo bałam się ich spotkania z innymi dziecmi niż Oliwia :p Quote
Maga100 Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Oliwia w basenie zupełnie jak Leon w balii :evil_lol: I widzisz, widzisz, z twojej źle wychowanej Luny będą jeszcze ludzie :eviltong: PS to na kiedy szykować kolejne spotkanie nad kanałkiem? :p Quote
malawaszka Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 [quote name='Maga100']PS to na kiedy szykować kolejne spotkanie nad kanałkiem? :p a nie wiem kiedy, ale Luny na pewno i tak nie wezmę :eviltong: nie można by wtedy posiedzieć na piffku tylko łazić i łazić coby się córunie nie znudziła i nie zaczęła dziamgolić :diabloti: Quote
beria Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 malawaszka napisał(a): były też chwile grozy bo oni przyjechali ze swoją dalmatynką - z Luną se dały po pyskach na dzień dobry i byłoby ok, ale jak Skala (dalmatynka) napadła Bolusia to Luna dawaj bronić męża :grins: :loveu: Boluś i Lunka udają tylko, że nic między nimi nie ma :cool3: Bolek spuścił manto Majce jak zaatakowała Lunkę, a dzisiaj Lunka broniła Bolutka :multi: Lunka, brawo :multi: Za obronę Bolusia i wyrozumiałość dla Miłosza :loveu: Quote
aga1215 Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='malawaszka']Balutek tarmoszony co chwile :loveu: :loveu: :loveu: staram siedbać o niego więc powinno być OK! :p ale jak ciotki pamiętają to tym bardziej będzie OK! :loveu: dziś jestem dumna z moich dzieci :loveu: normalnie pękam z dumy :grins: bo było z nami na wsi dziecko znajomych - 3 letni Miłoszek i moje burki go nie zjadły - BA! nawet Miłosz ich na smyczy prowadzał :p mam foty ale to jutro bo dziś żegnałam koleżankę i nie mam siły :p były też chwile grozy bo oni przyjechali ze swoją dalmatynką - z Luną se dały po pyskach na dzień dobry i byłoby ok, ale jak Skala (dalmatynka) napadła Bolusia to Luna dawaj bronić męża :grins: :loveu: no i wojna - więc skala musiała być uwiązana, a Luna luzem i nie interesowała się skalą :multi: cieszy mnie to bo nie biegała do niej wszczynać awantur i wogóle jakby nie skala to awantury by żadnej nie było :multi: no! przy stole by pewnie było, ale to do przejścia :p ale wracając do Milosza i moich psów to on jest przyzwyczajony, że Skala pozwala mu robić ze sobą dosłownie wszystko :crazyeye: a moje psy nie :diabloti: jak poszliśmy na ten spacer to Miłosz najpierw dostał na smyczy Bolutka i jak Bolś miał dość to przypięłam mu Lunę - nagle patrzę, a Miłosz stoi nad nią i w dłoniach ściska jej pysk :crazyeye: mocno!! ona zdębiała i gały na wierzch wywaliła aż siąść musiała :crazyeye: mnie się gorąco zrobiło i myśle no to po ptokach zaraz Luna go zeżre - a ta nic :crazyeye: ja do Miłosza - Miłoszku puść Lunkę ona tak nie lubi :evil_lol: no to puścił i looz Luna została wychwalona przeze mnie i wogóle cudowna dziewczynka, ale drugi raz jużsobie tak nie pozwoliła tylko kłapnęła Miłoszowi przed ręką zębami :evil_lol: wtedy się nauczył, że moje psy tak nie lubią :shake: ahhh pękam z dumy bo bałam się ich spotkania z innymi dziecmi niż Oliwia :p no, no co za dobrze wychowane psy :klacz: Quote
asiunia Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='malawaszka']Balutek tarmoszony co chwile :loveu: :loveu: :loveu: staram siedbać o niego więc powinno być OK! :p ale jak ciotki pamiętają to tym bardziej będzie OK! :loveu: dziś jestem dumna z moich dzieci :loveu: normalnie pękam z dumy :grins: bo było z nami na wsi dziecko znajomych - 3 letni Miłoszek i moje burki go nie zjadły - BA! nawet Miłosz ich na smyczy prowadzał :p mam foty ale to jutro bo dziś żegnałam koleżankę i nie mam siły :p były też chwile grozy bo oni przyjechali ze swoją dalmatynką - z Luną se dały po pyskach na dzień dobry i byłoby ok, ale jak Skala (dalmatynka) napadła Bolusia to Luna dawaj bronić męża :grins: :loveu: no i wojna - więc skala musiała być uwiązana, a Luna luzem i nie interesowała się skalą :multi: cieszy mnie to bo nie biegała do niej wszczynać awantur i wogóle jakby nie skala to awantury by żadnej nie było :multi: no! przy stole by pewnie było, ale to do przejścia :p ale wracając do Milosza i moich psów to on jest przyzwyczajony, że Skala pozwala mu robić ze sobą dosłownie wszystko :crazyeye: a moje psy nie :diabloti: jak poszliśmy na ten spacer to Miłosz najpierw dostał na smyczy Bolutka i jak Bolś miał dość to przypięłam mu Lunę - nagle patrzę, a Miłosz stoi nad nią i w dłoniach ściska jej pysk :crazyeye: mocno!! ona zdębiała i gały na wierzch wywaliła aż siąść musiała :crazyeye: mnie się gorąco zrobiło i myśle no to po ptokach zaraz Luna go zeżre - a ta nic :crazyeye: ja do Miłosza - Miłoszku puść Lunkę ona tak nie lubi :evil_lol: no to puścił i looz Luna została wychwalona przeze mnie i wogóle cudowna dziewczynka, ale drugi raz jużsobie tak nie pozwoliła tylko kłapnęła Miłoszowi przed ręką zębami :evil_lol: wtedy się nauczył, że moje psy tak nie lubią :shake: ahhh pękam z dumy bo bałam się ich spotkania z innymi dziecmi niż Oliwia :p Hej! Czyli jednak go troszku lubi:evil_lol: Quote
Vectra Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 wow Waszka przeczytałam tą mrożącą krew z żyłach opowieść :evil_lol: :evil_lol: Bolutek to ma się rozumieć że piesio grzeczny , ale Lunka :-o super .Teraz Boluś może czuć się bezpieczny - wariatuńcio zawsze go obroni :cool3: :cool3: Quote
agabass Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='malawaszka']z Bolutkiem znowu muszę do weta bo ciężko oddycha :placz: widać te leki za słabe są :shake: ale plażowo - opalanko niezłe zdrowia dla Bolutka życzę Quote
malawaszka Posted June 26, 2006 Author Posted June 26, 2006 Bolesławski męczy się strasznie w tym upale :placz: - wychodzimy tylko na krótkie spacerki a tak to w domu leży, nawet jeść nie chce :placz: a u niego to nienormalne - nie chcę już tych upałów :placz: Quote
Alicja Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Waszeczko Ozzy nawet nie sępi :razz:a jak byliśmy w gościach ;)to nawet do stołu nie przyszedł :shake:co ten upał robi z naszymi psami :placz: Wychodzimy na 2 krótkie siq a wieczorem dopiero na dlugi spacer ;) Bolutek wróci do formy jak tylko upał zelży Quote
PIKA Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Ale dzielna Luna :loveu: tylko jej wolno gnębic Bolka :evil_lol: Szczerze powiem, ze ja nie mam zaufania do dalmatynow :oops: A Bolkowi chwilowa ścisla dieta to za bardzo nie zaszkodzi ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.