Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

http://img17.imageshack.us/img17/3818/dsc0019qrb.jpg hihi królewna na tronie :lol:

http://img19.imageshack.us/img19/2254/dsc0044gr.jpg Mrówka widzę ma bardzo "wędrujące" uszka ;)

http://img546.imageshack.us/img546/7228/dsc0028om.jpg "widzę Cie i obserwuję":cool3::evil_lol:

http://img140.imageshack.us/img140/9832/dsc0031xt.jpg Dżordż jak zwykle dba o kondycje :p

http://img577.imageshack.us/img577/1997/dsc0076ep.jpg a Księciuniu co taki naburmuszony?

Posted

[quote name='Fides79']http://img17.imageshack.us/img17/3818/dsc0019qrb.jpg hihi królewna na tronie :lol:

http://img19.imageshack.us/img19/2254/dsc0044gr.jpg Mrówka widzę ma bardzo "wędrujące" uszka ;)

http://img546.imageshack.us/img546/7228/dsc0028om.jpg "widzę Cie i obserwuję":cool3::evil_lol:

http://img140.imageshack.us/img140/9832/dsc0031xt.jpg Dżordż jak zwykle dba o kondycje :p

http://img577.imageshack.us/img577/1997/dsc0076ep.jpg a Księciuniu co taki naburmuszony?

no księciunio ma focha, że Mrówka mu dokucza :lol: a jej uszy są mega ruchliwe - rozedrgane :D










Posted

nie mowta nic o starosci , kurcze niestety czas nie stoi w miejscu choc takby my chcieli coby nie tak syzbko szedl do przodu

jak tam twoje podworko juz nie jest biale juz widac jakies oznaki wiosny???
sprawdzalas jak sie przechowaly dotad roslinki? cos kwitnie bo u mnie przebisniegi juz kwitna a i inne cabule na wierch sie pchaja, krzaki deczko pomarzly ale mam nadzieje ze z wiosna prawdziwa odbije wsio

Posted

[quote name='Tekla64']
jak tam twoje podworko juz nie jest biale juz widac jakies oznaki wiosny???
sprawdzalas jak sie przechowaly dotad roslinki? cos kwitnie bo u mnie przebisniegi juz kwitna a i inne cabule na wierch sie pchaja, krzaki deczko pomarzly ale mam nadzieje ze z wiosna prawdziwa odbije wsio[/QUOTE]

Magda - jaka wiosna??!! właśnie jest śnieżyca!!! sypie jak oszalałe :( ja mam dość tego już tak bardzo... chłopaki nasze siedzą w dziurze ziemi i rozmrażają rury a tu śnieg leci na głowy :( załamka, wczoraj udało im się sporo rozmrozić, ale dużo nadal zostało; sukinsyny z wodociągów mają w dupie... byli, popatrzyli - zmartwili się najbardziej tym - kto zapłaci za przeciętą rurę nieroby zasrane zasłaniają się tym, ze nie mają urządzenia do rozmrażania tych rur PE - jakoś nasi panowie sobie z tym radzą sami bo inaczej naprawdę czekalibyśmy do maja... zamarznięte jest bardzo dużo kurde... a wieśniaki sasiady też są udani - następne nieroby - JEDEN się przyłączył do robienia tego - JEDEN!!! a i to na chwilę tylko, a reszta tylko zagląda i jeszcze pretensje mają, że rozkopane i błoto! no mam dziś takie nerwy, że lepiej nie mówić...

a roślinki - odwinęłam jednego cisa i się zmartwiłam bo zrobił się pożółkły - czy on się zazieleni jeszcze? reszty aż się boję odwijać, ale chyba za wcześnie jeszcze co?

Posted

[quote name='marako']Cudny ten Twój uszatek. I fotogeniczny niezwykle, taka kruszynka wzruszająca. A brodę jaką ma rozłożystą![/QUOTE]

brody rozłożyste to mają wszyscy bo wszyscy się kwalifikują do kąpieli, tylko nie ma jak tego zrobić :(

Posted

nie odwijaj skoro u was taka zima jeszcze, a sporo moze pogubic liscie i igly , nawet czesc bedziesz musiala potem poprzycinac[ co uschniete] ale nie martw sie wiele z nich odbije , nawet z korzenia potrafia wiec cieprliwosci.
a czasem trzeba taka zmarznieta rosline wymienic co daje znowu mozliwosc posadzenia czegos nowego piekniejszego lepszego wiec zawsze sa te lepsze strony ino trzeba je umiec znalezc i sobie wytlumaczyc.

co do prac spolecznych na wsi .... ja to dobrze znam
najwiecej przyjdzie z dobrymi i jedynie slusznymi radami, czesc z krytyka , a czesc ze zloscia bo robisz cos napewno dla siebie ich kosztem
zeby cokoiwek sie zmienilo na wsi trzeba lat , i z moich obserwacji to trwa tak kolo 10lat zeby i oni cos z siebie sami dali w tej mierze.
na poczatku jest "a po co to robic? to przeciez nie wasze?" potem , robia "a przeciez tyle lat niekt nic nie robil i bylo dobrze"
po latach slyszysz tekst" no przeciez zawsze tak robilismy , od dwana tak bylo ze sie zbieralo i sie robilo"
wiec nie trac nadzieji i robcie swoje
ja co prawda molestowalalbym wojta codziennie az by mnie mial dosc

Posted

[quote name='Tekla64']
ja co prawda molestowalalbym wojta codziennie az by mnie mial dosc

to molesotwanie nic nie da - bo słyszymy tylko, że oni nic nie mogą zrobić bo nie mają czym! mam znajomego w wodociągach w dąbrowie - oni mają czym rozmrażać - zgłoszeń ponad 800 - odmrażają 2 miejsca dziennie...

[quote name='agaga21']http://img838.imageshack.us/img838/7240/dsc0049ab.jpg
sama niewinność

http://img256.imageshack.us/img256/1082/dsc0107ze.jpg
tak wygląda stary albo schorowany pies. mój misio tak wyglądał w wieku 7 lat... :(


bo on jest i stary i schorowany i jak czytam teraz, że Morisowa, dzięki której mogłam go zabrać z Palucha, została stamtąd wyrzucona to szlag mnie trafia... bez jej pomocy Dżordza by już nie było na świecie...

Posted

[quote name='Tekla64']
co do prac spolecznych na wsi .... ja to dobrze znam
najwiecej przyjdzie z dobrymi i jedynie slusznymi radami, czesc z krytyka , a czesc ze zloscia bo robisz cos napewno dla siebie ich kosztem
[/QUOTE]w zeszłym roku, w lany poniedziałek przed naszym domem pękła jakaś główna nitka. zaczęła woda wybijać spod ziemi, przyszedł sołtys, popatrzyła, za chwilę zamknięto główny zawór i...przyjechała koparka! że były to święta, to wszyscy z domów powychodzili, łącznie ze swoimi gośćmi i zleźli się przed nasz dom :D
trwało to jakieś 4 godziny, koparka rozkopała nam podjazd robiąc dziurę taką na jakieś 2 m głęboką a szeroką ok 3mx3m bo nie mogli znaleźć tego miejsca gdzie pękła rura.
cała wieś stała sobie i każdy mówił, co trzeba zrobić, gdzie lepiej kopać, dlaczego pękła, co się działo jak komuś coś się zalało, że zaraz do szamba zacznie wpływać i dopiero będzie, itp itd.
w końcu się dokopali, wymienili a dziura została na kolejny tydzień, choć mieli przyjechać we wtorek, zaraz po świętach.
normalnie takiej atrakcji to chyba wieś od lat nie miała...i to jeszcze w święta!:evil_lol:

Posted

[quote name='malawaszka']
bo on jest i stary i schorowany i jak czytam teraz, że Morisowa, dzięki której mogłam go zabrać z Palucha, została stamtąd wyrzucona to szlag mnie trafia... bez jej pomocy Dżordza by już nie było na świecie...[/QUOTE]słyszałam, że tam dość "dziwne" zasady panują jeśli chodzi o wolontariat:angryy:

Posted

[quote name='agaga21']słyszałam, że tam dość "dziwne" zasady panują jeśli chodzi o wolontariat:angryy:[/QUOTE]

tam panują dziwne zasady jeśli chodzi o wszystko - całe funkcjonowanie tego folwarku dyrektorki, za grube miliony...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...