slapcio Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Dzisiaj niestety czeka nas wizyta u weta :( Wczoraj wieczorem Nince zaczęło troszke ropieć oczko, dzisiaj znowu, mimo przemywania, jeszcze więcej. Być może trzeba będzie wrócic do antybiotyków :roll: Quote
Anna_33 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Niedobrze, co ta Nineczka sobie mysli... Slapciu, doszlo pw? Quote
sleepingbyday Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 hehe, uwielbiam, jak mamy tak marudzą :loveu: Quote
slapcio Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 No ja dzisiaj w ramach odciążania potencjalnej teściowej wzięłam Ninke do pracy. To zdjecie jak śpi to przy moim biurku :) Mała własnie kończy pastwić sie nad zdobyczą ze spaceru (dobrze że pracuję praktycznie w lesie) - na wpół zmurszałą gałęzią. Pani sprzątaczka nas prześwięci :roll: Domku szukamy nadal, choć chętni będą musieli poczekać aż mała będzie w 100% zdrowa... Quote
slapcio Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Szef stanął na wysyokosci zadania, właśnie mordujemy żółtego krokodyla którego dał Nince :lol: Quote
halbina Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Ninka spodobała się pani Emmie, która pytała o Wenę... zaprosiłam panią na dogomanię, odpisała, że wieczorem się zarejestruje... może Ninkę odwiedzi na wątku... Quote
Panna_Emma Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Zarejestrowana :) i jestem :mdrmed: Trudno żeby sie nie podobała- jest prześliczna :) Chciałabym ją odwiedzić jeśli można ? Mam kawałek drogi do Was bo jestem ze Szczecina ale chciałabym sunie za żywo zobaczyć jeśli to możliwe :) Quote
slapcio Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 O kurcze, fajnie :). A znasz tą panią? Chce psiaka do domu, tak? Byłyśmy u weta - oczko wygląda nieźle, nie potrzeba wracać do antybiotyków, ale tylko częściej przemywać i kontrolować sprawę. Zważyłam też małą - 7,25 kg "na pusto" (tuż po dużym siku). Wetka zgodziła się ze mną że sunia jeststarsza niż oceniano - oni szacują na 13 tygodni. To by oznaczało, że nie będzie wcale tak duża jak początkowo myśleliśmy. Taki większy średniaczek pewnie ;) Zapomniałam na śmierć o jednej rzeczy, potencjalny dom powinien to wiedzieć. Ninka ma na brzusiu malutką przepuklinę, taki "guziczek", aczkolwiek nie jest to nic zagrażającego zdrowiu (nie jest to uwięźnięte jelito ale tylko tłuszczyk itp). Sugerują likwidacje operacyjną, ale można z tym spokojnie poczekać do sterylki i ciachnąć za jednym zamachem. Według mnie Ninka najlepiej by sie czuła w domu z drugim, bardzotolerancyjnym psem. Wydaje mi się,że ona nie rozumie sygnałów wysyłanych przez inne osobniki. Absolutnie nie przejmuje się warczeniem, próbami złapania zębami itp - nadal próbuje wskakiwać, rozdawać buziaczki, podszczypywać. Nie każdy pies to zniesie. Tak sobie myślę, że mogła stracic oczko w takich właśnie okolicznościach... Natomiast mała psy uwielbia i fajnie by było gdyby miała takiego towarzysza, ew. psolubnego kota. Oczywiście nie będziemy kręcic nosem na dobry domek, w którym byłaby jedynaczką, w końcu ludź najważniejszy a psokumpli można spotykać na spacerach. Tylko takie kontakty muszą być kontrolowane póki co :roll: Generalnie wszyscy napotkani w instytucie pracownicy IBL są małą zachwyceni :loveu: Quote
slapcio Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Witam, Pani Emmo! :) Jasne, że możnaby wpaść na poznawanie Ninki, tylko może byc mały kłopot ze zgraniem terminów - ten weekend u mnie odpada :roll: Ale cos można wymysleć. Sunia przebywa w Konstancinie. Trochę dodatkowych informacji w poprzednim poscie :) Szczerze powiem, ze tak kontaktowe psiaki rzadko się spotyka. Jest po prostu kochana :loveu: A jak sierść na pyszczku odrośnie, to brak oczka będzie prawie niewidoczny. Czy mogłaby Pani napisać nam coś o sobie, jakież to pałace i człowieki potencjalnie czekają na Ninkę? Quote
Panna_Emma Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Ten weekend też u mnie odpada bo wyjeżdzam niespodziewanie ale w poniedziałek będę spowrotem i wtedy już mam czas :) Pałace to to narazie nie są- mamy 3 pokojowe mieszkanie na 1 piętrze. Sunia miałaby do towarzystwa kicie. Kicia już kontakt z psami miała i jest chętna do zabawy :) A za jakieś półroku zmieniamy lokum na większe, więc akurat jak by nam sunia wyrosła to miała by do dyspozycji dom z ogrodem :) teren dość spory wiec mogła by hasać do woli :mdrmed: A człowieki.. przede wszystkim szukające przytulanki do kochania :eviltong: a poważnie szukamy własnie czworonoga do kochania :loveu: bo smutno nam bez pieska tak w domu :sad: Quote
Erica Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 To ja się przyłączam i mówię, że chcę Ninkę dla siebie. :lol: Ninka zapadła mi w serce od pierwszego postu tylko sądziłam, że ona będzie za duża dla mnie. W domu mam jedną, bardzo kontaktową suczkę - Laara ma 2 lata i z innymi suczkami dogaduje się świetnie. Co mogę zaoferować Nince jest opisane w wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-mlodej-sunii-wroclaw-pl-139025/ Dodam jeszcze, że domek został już sprawdzony przez ElzaMilicz przy poprzedniej adopcji ( wyniki tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f78/kenzie-mela-juz-we-wlasnym-domu-malenka-niestety-odeszla-137515/index8.html). Quote
halbina Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 No proszę... obie panie trochę mi znane... i obie chcą Ninkę... :evil_lol: będę musiała poszukać dla jednej podobnej psiny... już się biorę za szukanie! Quote
Panna_Emma Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Z Weny na Ninke a teraz jeszcze na inną.. ?? :lol: A ja sie na obie sunie napatrzeć nie moge :loveu: chciałabym sie napatrzeć na zapas :lol: bo do poniedziałku będę bez internetu :-( i teraz zamiast spać bo jutro mnie czeka pakowanie i podróż to siedze tak i myśle o pieskach i co by jeszcze zrobić żeby nic nie zostawić nieskończonego :eviltong: No dobra to jak juz sie po zwierzałam to ide spać :) bo juto nie wstane :lol: Quote
slapcio Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Dziewczyny, bardzo się cieszę że Nineczka ma szanse miec wspaniały domek! Chociaz z tymi pałacami to był zart, zdecydowanie najważniejsze dla małej jest to co otrzyma w sensie emocjonalnym. Pozytywny, energiczny psiak - ale póki co jeszcze (jak to szczeniak) bardzo absorbujący. Uwielbia jak sie jej poswieca uwagę. Nieszczęśliwa byłaby przez długie godziny całkiem sama w domu (ale jak widzę w obu przypadkach towarzystwo by było). Na pewno nauczy sie zostawania - w domu kiedy jest sama siedzi cichutko, tylko jak wchodzimy/wychodzimy domaga sie żeby sie nia zająć ;) Podobno najbardziej płacze, kiedy ja wychodzę - chyba sobie niejako mnie wybrała z naszej rodziny, choc przez pierwszy tydzień u nas przeciez mnie nie było, jestem praktycznie dopiero od 5 dni :roll: Ja też sie przyznaje do słabości, kiedy tylko pomyślę że miałabym ją oddać to...:placz::placz::placz: Ale wiem, że tak trzeba - dla dobra jej i moich kociastych:-( Dzisiaj odniosłysmy mały sukces - Ninka przespała pieknie całą noc, dopiero kiedy około 6 wstałam zaczęła sie kręcić i piszczeć o wyjście kibelkowe. Spała grzecznie ponad 7 godzin! Choc trzeba przyznać, że wczoraj miała intensywny dzień - poznała nowe miejsca (praca, las) mnóstwo nowych ludzi, Leosia (sznaucer szefa), Maciusia (Strasny Kot pani ze sklepiku przy Instytucie który nas przegonił ze swojego terytorium :diabloti:), potem wet, potem wspólny długi spacer z wujkiem Wilkiem (tak, przy wujciu nigdzie sie nie boimy iść, nawet tam gdzie tylko ze mną co chwila miała opory). Duzo jeździła też autem - grzecznie leżała na płachcie-hamaku na tylnej kanapie. Nic dziwnego więc, ze padła wieczorem po tylu wrażeniach :evil_lol: najlepsze jest to, że wiele psów by miało potwornego stresa po takim czymś a Ninka totalny luzik. No, przekochana jest. Quote
sleepingbyday Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 o kurka wodna, to tu będzie bitwa o ninkę :multi: Quote
slapcio Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Nowy domek Ninki będzie miał naprawdę duże szczęście - pies z takim charakterem zdarza się raz na tysiąc... Trzeba sobie zdawać sprawę, żemała potrzebuje bardzo intensywnego kontaktu z opiekunem. Uważam że będzie super się szkolić ale jedynie metodami pozytywnymi - tylko to pozwoli wykorzystać w pełni jej potencjał. Nie mam na myśli nawet formalnych szkoleń, tylko taką codzienną "pracę" = zabawę, która w tym przypadku na pewno będzie źródłem obustronnej satysfakcji. Po niedzieli Ninka dostanie pierwszą dawkę szczepionki (jak tylko kompletnie uporamy się ze stanem zapalnym w oczku). Drugą dawkę pewnie już w nowym domku? ...tylko ja jej wcale nie chcę oddawać... Wiem, że trzeba, dla dobra Ninki i reszty naszych zwierzaków, ale nie chcę :placz::placz::placz: Quote
Erica Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Na szkolenie klikierem i smakami to ja się zapisuję obiema rękami :lol: Moja starsza suczka, Laara, kompletnie mnie olewa w tej materii. To znaczy zna podstawowe komendy i kilka popisowych sztuczek, ale takie rzeczy jak nakrywanie się kocykiem czy frisbee jej kompletnie nie interesują :roll: Mówiąc szczerze, to ja się na spacerach z nią trochę nudzę; pies zainteresowany pracą z ludziem to jest właśie taki psiak jakiego szukam :loveu: Co do samej Laary: Laara jest abrdzo aktywnym psem, nawet 5h ruchu dziennie to dla niej mało. Jest zawsze skora do zabawy, a przy tym bardzo opiekuńcza w stosunku do swojego stada. Oto ona: A to już Tosiek - pies moich rodziców i kolejny kandydat do zabaw: Co do szczepień - wysyłam PW Quote
Erica Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Ja już nawet nie odwiedzam, tylko permanentnie się panoszę :evil_lol: i się na Ninkę napatrzeć nie mogę :loveu: A przy tym siedzę jak na szpilkach, bo czekam co DT powie na PW, które wysłałam. Quote
Lulka Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Ninka trafi na bank najlepiej jak tylko mozna :loveu: Quote
Ewa Marta Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='slapcio']...tylko ja jej wcale nie chcę oddawać... Wiem, że trzeba, dla dobra Ninki i reszty naszych zwierzaków, ale nie chcę :placz::placz::placz: Rozumiem Cię doskonale. To wyjątkowy psiak. jest w niej coś, o czym pisąłam wcześniej. Po prostu człowiek zakochuje sie w pierwszej minucie kontaktu. Jestem psiarą, mam dwa psy, które są bardzo ważnymi członkami mojej Rodziny. Ale Ninka tak niewiarygodnie chwyciła mnie za serce, że gdybym tylko miała taką możłiwość, wzięłabym ją natychmiast do domu. I wiem już, że mój syn mial rację nie godząc się, żebym ją na kilka dni wzięła na DT. Nie byłoby siłu, która pozwoliłaby mi ją oddać. Tyle. że Ty mas zkocury, które małej nie akceptuję slapcio i musisz niestety myśleć także o nich. To członkowie Twojej Rodziny i o ich komfort też trzeba zadbać... Smutno mi było, kiedy słyszałam Twój zapłakany głos w czasie rozmowy. Widzę, jak bardzo się do małej przywiązałaś i chwała Ci za to, ale Ninka ma szansę na domek, gdzie też będzie szczęśliwa..... Quote
Anna_33 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Slapcio..nie placz. Miejsce z ktorego wzielismy psiaki obfituje w niespodzianki. Widze, ze duzo chetnych i to dobrych chetnych. Ninka ma szczescie w zyciu:-) Trzymam kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.