Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Śliczna młoda sunia bernardyn jest w bardzo nieodpowiedzialnych rękach.
Jej właścicielem jest człowiek,który prawie nigdy nie trzeżwieje.
Nie pracuje,całymi dniami przebywa pod sklepem z piwem.
Sunia oczywiście cały czas jest z nim.
Za miskę z jedzeniem służą jej uliczne pojemniki na śmieci,a za miskę z piciem brudne kałuże i woda z toytoya.
Czasem ktoś z litości rzuci jej ochłap.
Właściwie nie wiadomo jak sunia znalazła się w rękach tego człowieka.
Może komuś zgineła.
Facetowi tak naprawdę wcale na niej nie zależy i chętnie sprzedałby ja za 100zł,żeby mieć na picie.
Sunia jest łagodna w stosunku do ludzi,dzieci i innych psów.
Czy jest ktoś,kto ją przygarnie,bądż ma jakis pomysł jak jej pomóc,bo w rękach tego faceta "zginie marnie" wpadnie pod samochód lub kumple pijaczki ją zamęczą.
Ja niestety nie mogę jej przygarnąć,ponieważ mam juz dwa psy i brak odpowiednich warunków dla psa tej rasy.
Pomóżcie proszę.

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nika dzięki za szybkie działanie.W jakich godzinach tam będziesz? Bo jezeli ten facet będzie spał w swojej melinie ,to sunia będzie z nim i na próżno tam pojedziesz.Może się spotkamy i razem dorwiemy tego faceta

Posted

simbunia napisał(a):
Nika dzięki za szybkie działanie.W jakich godzinach tam będziesz? Bo jezeli ten facet będzie spał w swojej melinie ,to sunia będzie z nim i na próżno tam pojedziesz.Może się spotkamy i razem dorwiemy tego faceta


Kurde, nie mam pojęcia o której godzinie pojadę :oops:
Napewno jakoś po 16, bo wcześniej nie mogę.

Posted

LACRIMA napisał(a):
Dziewczynki, przecież to jest jedna z najniebezpieczniejszych ulic Łodzi. Weźcie jakiegoś chłopa, bo tam to nie ma żartów.

Matko , posłuchajcie Lacrimy , weźcie Tż ,albo jakiegos kumpla :roll:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
Matko , posłuchajcie Lacrimy , weźcie Tż ,albo jakiegos kumpla :roll:


SIMBUNIA czy znasz ten rejon dobrze? Może ja niepotrzebnie robię alarm. Bo ja znam.

Posted

simbunia napisał(a):
Ulica jest faktycznie bardzo "nieciekawa".Jeżeli dostanie parę złotych na wódeczkę to akcja może mieć zupełnie łagodny przebieg.Tylko trzeba wymyślic jakąś taktykę,żeby nie chciał za dużo pieniędzy,bo i tak wszystko przepije.A jeżeli zorientuje się,że zależy nam na psie,to kto wie,jakiej sumy sobie zażyczy.


Uważajcie z tymi zdjęciami, bo możecie się jednak nie spodobać. Czy będziecie próbowały zabierać psa od razu? Ty cioteczko wszystko nam tutaj napisz, bo ja gdy śpię w Łodzi, to burdy z tej ulicy słyszę u siebie w domu.

Posted

Ulica jest faktycznie bardzo "nieciekawa".Jeżeli dostanie parę złotych na wódeczkę to akcja może mieć zupełnie łagodny przebieg.Tylko trzeba wymyślic jakąś taktykę,żeby nie chciał za dużo pieniędzy,bo i tak wszystko przepije.A jeżeli zorientuje się,że zależy nam na psie,to kto wie,jakiej sumy sobie zażyczy.

Posted

simbunia napisał(a):
Ulica jest faktycznie bardzo "nieciekawa".Jeżeli dostanie parę złotych na wódeczkę to akcja może mieć zupełnie łagodny przebieg.Tylko trzeba wymyślic jakąś taktykę,żeby nie chciał za dużo pieniędzy,bo i tak wszystko przepije.A jeżeli zorientuje się,że zależy nam na psie,to kto wie,jakiej sumy sobie zażyczy.

kup pół litra wódki , jakieś lepszej takiej za 30-40 zł i spróbujcie

Posted

z wielkim zaciekawieniem poczytam jak sobie poradziłyście z pijusem....... jakiś instruktaż mi potrzebny gdyż prawdopodobnie na początku tygodnia czeka mnie podobna akcja:roll: .........tez chyba będę latała z flachą po bramach w poszukiwaniu psa

Posted

Sambunia, to ty może kup tą wódkę, a ja jutro obdzwonię wszystkich znajomych, może ktoś zgodzi się wziąść suczkę chociaż do kojca, to odrazu będziemy mogły ją zabrać...

Posted

Im mniej będzie spotkań z tym gościem, tym lepiej, bo jak będzie miał ze spotkania na spotkanie przebłysk trzeźwości na naradę z kumplami, na paru flaszkach się nie skończy. Biedna sunieczka. :-(

Posted

majqa napisał(a):
Im mniej będzie spotkań z tym gościem, tym lepiej, bo jak będzie miał ze spotkania na spotkanie przebłysk trzeźwości na naradę z kumplami, na paru flaszkach się nie skończy. Biedna sunieczka. :-(


To jest bardzo dobra rada: spróbujcie go wziąć z zaskoczenia, niech nie gada z kumplami. A wódka faktycznie jakaś byle jaka, taka dla nich najpyszniejsza. Jejku, żeby się udało!!! Już się denerwuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...