Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wisełka napisał(a):
Kochana Gucio to agresorek taki, a Docek się od niego nauczył i już mam przewalone jeżeli chodzi o spotkania z innymi pieskami :roll::roll::roll:


Pascal się wychował z jamnikiem, dokładnie wie w którym momencie trzeba zrobić unik żeby uniknąć zębów :evil_lol:

  • Replies 572
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wisełka napisał(a):
A tak sobie śpimy gdy pańcia przy kompie siedzi ;)

Oczy otwarte specjalnie do fotki ;)



A tu Guciolek :)



Ja nie twierdziłabym,
-"że śpimy sobie"
tylko
-"Pańcia przy kompie siedzi a my interesy wietrzymy!!!
:lol: :lol: :lol: :lol:


Pozdrowionka z nareszcie snieznego Szczecina
od Króliczych!!

  • 4 weeks later...
Posted

Oglądałam wczoraj zdjątka o 4.oo rano i chciałam iść spać w związku z tym nie wpisałam nic. A Twoim pięknym psiaczkom należą się komplementy, bo są prześliczne,a już w mikołajowych akcesoriach są przeurocze i ........ brak mi słów. Na żywo pewnie jakby się dały wyściskać to bym pewnie poddusiła robaczki.:eviltong::evil_lol:
Buziaki:loveu::loveu::loveu:

Posted

Docenty uwielbia przytulaski w każdej postaci ;) Gustawek niekoniecznie na ręce /chyba że do mojej mamy/ale drapajki i głaskajki uwielbia :)
Chłopaki dostali prezenciory wcześniej ;) mięsko suszone i 33kg karmy na Docentowe urodziny 4go grudnia :D

  • 2 weeks later...
  • 7 months later...
Posted

Żeby było wiadomo, że chłopaki żyją i mają się git, zamieszczam kilka fotek które zrobiłam przed chwilą. Generalnie na dogo nie bywam, ale stwierdziłam że chyba powinnam dać znać że psiaki czują się dobrze i tryskają energią aż nadto ;)




  • 2 weeks later...
  • 8 months later...
Posted

Melduję że Gucio jest cały i w miarę zdrowy ;) CO prawda chłopak bardzooo się starzeje :( i chyba miał więcej lat niż wet na początku mówił, ale to jutro może opiszę, a teraz fotki sprzed 10 minut - Gucio Śpioch ;)





Posted

Ech mam teraz chwilę to wspomnę jak się Gutek miewa. Nie jest źle :) a to najważniejsze :)
W sylwestra Guciolek mi wywinął numer i przestał chodzić na tylne łapki!! Godz. 19.30 wołąm Gucia a tu lipaaaaaaaaa Guciosław nie może chodzić i po woli ciągnie łapki :( :( To był dla mnie wstrząs, sobota, Sylwester... na szczęście sąsiad niepijący zawiózł nas do kliniki 24h na Bemowie. Gucio dostał zastrzyk, pojechał do moich rodziców /musowa byłą separacja, Gucio miał się nie RUSZAĆ!/. Po max 2 godz. wstał na nogi :) ale się oszczędzał z musu. Wrócił do domu po 4 dniach, wet mówił że powinien odpoczywać a wręcz się nie ruszać z 10 dni no ale to było niemożliwe przy 2 psach, a rodzicom i tak byłam wdzięczna że chociaż na 4 dni Guciem się zaopiekowali, tym bardziej że pierdział śmierdząco aż do granic wytrzymałości :evil_lol:
Do dziś Gutek chodzi ok, ale już chyba ze starości się potyka nawet na prostym chodniku :(
W marcu Guciowi naderwał się pazurek w przedniej łapce... echh to był koszmar bo Gucio agresorkiem jest... dostał u weta głupiego jasia i zerwano mu pazura a przy okazji nieco zdjęto kamień na ząbkach i umyto super uszka /mi tak sobie nie da wyczyścić/, a ja korzystając z syt. wycięłam mu wszystkie kołtuny i w miarę go wyczesałam. On nawet jak chce wejść na fotel a ja mu pomagam to warczy, na klatce schodowej wnoszę go jak nie leje deszcz i też powarkuje - to jest Guciak warczydło bez powodu często!

W ubiegłą niedzielę byliśmy u weta ponieważ zauważyłam że Gucio ma urwane 2 pazurki, wetka podcięła pazurki a te zerwane są ok, tzn nic z nimi nie trzeba robić, ale w innej łapce ma pazur naderwany na samej górze więc obserwuję bo na dziś nic z tym nie da się zrobić.

U mojego 2go syna Docenta........ tak tylko wspomnę że chłop ma ADHD i czekają mnie kolejne wydatki, w czasie urlopu w lipcu będzie kastracja chłopaka bo inaczej wykończy sam siebie albo innych :(

Ale co tam..... żyjemy dalej i mus być GIT :)

Posted

Ach wybaczam mu byleby żył dłuuuuuuuuuuugo i szczęśliwie :)
Zapraszam na bazarek z mojego podpisu, nawet "podnoszenie" się przyda :) To mój taki lekki powrót na dogo ;)

Posted

Gutek jest norma. Harutek też warkoli na wszelkie "zbliżenia cielesno-przeglądowo-czystościowe". To chyba charakterystczne dla tej płci:eviltong:. Jedynie wtedy kiedy cierpi , a spodziewa się ulgi po moich zabiegach, to łaskawie pozwala.:evil_lol:
Takie chwilowe niedowłady też zdarzają się, Ferka miała ze dwa lata temu taki kilkugodzinny, brała zastrzyki i wszystko rozeszło się po kościach. Do dzisiaj lata jak wariatka, a każdy jej skok na kanapę to u mnie skok ciśnienia.
Cieszę się , że Gutek ma się ok i z Docencikiem pewnie nieźle dają Ci w kość:eviltong:;) Myzianka od czarodziejów:glaszcze::glaszcze::glaszcze:

Posted

Wisełka napisał(a):
Wezmę go na tymczas :)


przybyłam z watku Betki. Najbardziej podoba mi się własnie ten tekst z pierwszej strony watku :)



hahahahha,chciałam zadac pytanie ,czy Cię nie korci,żeby go wyskubac,bo z takim futrem,to aż ręce świerzbią,ale doczytałam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...