Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
Bo po ciemku nie odstraszam obliczem i może mnie jakiś zbok wydymać :evil_lol:


:lol:


ja też nie lubię zimy, mimo, że spacery jakoś poprzesuwałam na wcześniejsze godziny to i tak jest d-pa... godzina 19 a mnie się wydaje ze już noc

Posted

Jakbym nie pracowała w godzinach kiedy jest słońce, to bym przeżyła. Ale kurde chcę spaceru ze słonkiem :( A kurde jak będę w przyszłym roku siedziała w domu, to będzie lato, a na zimę do roboty kutwa :angryy:

Posted

zerduszko napisał(a):
Jakbym nie pracowała w godzinach kiedy jest słońce, to bym przeżyła. Ale kurde chcę spaceru ze słonkiem :( A kurde jak będę w przyszłym roku siedziała w domu, to będzie lato, a na zimę do roboty kutwa :angryy:

a może wybierzesz się na l4 do końca ciąży? nie ma z tym problemu zazwyczaj(chyba że ambicja ci nie pozwala). moja gin.jest zdania, że w ciąży kobieta powinna odpoczywać, zająć się sobą, wysypiać do woli i wręcz sama proponuje l4.

Posted

A co ja bym miała na tym L4 robić? I tak już coraz mniej mogę :( Poza tym mam opory "moralne", finansowe, wypadnę z wprawy... wolę po porodzie dłużej te kilka miesięcy z dzieckiem spędzić w domu niż teraz siedzieć i się lenić. A zależy mi na tej pracy.

Posted

zerduszko napisał(a):
A co ja bym miała na tym L4 robić? I tak już coraz mniej mogę :( Poza tym mam opory "moralne", finansowe, wypadnę z wprawy... wolę po porodzie dłużej te kilka miesięcy z dzieckiem spędzić w domu niż teraz siedzieć i się lenić. A zależy mi na tej pracy.

jeśli czujesz, że mogłabyś stracić pracę to faktycznie...
ale na l4 dostaje się 100% pensji z tego co pamiętam. można poświęcić czas sobie, psom, spacerom w słońcu ;)
ja w obu ciążach brałam l4 i był to mój najfajniejszy czas na odpoczynek(w obu ciążach strasznie dużo potrzebowałam snu, nawet po 16-18 godzin na dobę). uwierz mi zerduszko, że jak się dzidzia pojawi, to będziez tęsknić najbardziej za przespaną nocą, bo przez minimum rok ci się taka pewnie nie przytrafi, także wypocząć w ciąży naprawdę warto.
no ale ja mam to szczęście, że mój szef jest moim teściem a mój kierownik moim mężem...więc nie miałam obaw, że nie będę miała gdzie wracać. ale różnie bywa...

Posted

Nie na każdym rodzaju umowy jest 100%, liczy się średnią czy coś. No nie ważne, ale wyszłabym sporo gorzej. Dziś mam wolne, byłam u lekarza, zapisać się do szkoły rodzenia, na spacerze, rundka po sklepach, plotki z mamą i wariuję z nudów od 2h :eviltong: Także wolę nie siedzieć w domu, nie rozleniwiać się, tylko pracować, bo jak się dziecko urodzi, to mi będzie łatwiej w kierat wejść ;) Tak już mam, że po długim wypoczynku cięzko mi się zebrać.
A moje dziecko będzie spało całą noc z krótką przerwą na karmienie :diabloti: Jak powiedziałam nie będę rzygała, tak zrobiłam i ze spaniem też tak będzie :roflt:

Posted

zerduszko napisał(a):

A moje dziecko będzie spało całą noc z krótką przerwą na karmienie :diabloti: Jak powiedziałam nie będę rzygała, tak zrobiłam i ze spaniem też tak będzie :roflt:

szczerze ci tego życzę, choć jestem w stanie założyć się o wszystko, że za spaniem zatęsknisz ;)
ja nie rzygałam ale byłam wciąż zmęczona. jeśli ty czujesz się dobrze w pracy, to faktycznie nie ma co iść na zwolnienie, tym bardziej jesli finansowo tracisz, bo nie ma co ukrywać, przy dziecku każdy grosz się liczy.

Posted

malawaszka napisał(a):
haha podoba mi się Twoje podejście baaaardzo :klacz:

To bierz przykład :eviltong:

agaga21 napisał(a):
szczerze ci tego życzę, choć jestem w stanie założyć się o wszystko, że za spaniem zatęsknisz ;)

Pewnie tak, ale niestety nie da się wyspać na zapas :( bu. Poza tym ja mam problemy ze spaniem od nastu lat i ciągle jestem niewyspana, żadna nowość ;)

  • 3 weeks later...
Posted (edited)

Mój synuś malutki przeszedł test - dwie 2 i 4 latki mu biegały po chałupie, a on się zachowywał wzorowo. Na początku miał odpały do dzieci, nawet Damiana siostrzenicę próbował ugryźć nie na żarty. No ale jak ma najlepsza nauczycielkę w tym temacie Lzikę, nie mogło być inaczej. Naj było jak się mała przewróciła i w ryk, Bolt był wtedy w otwartej klatce i uciekł przerażony :lol: W ogóle dzieci pokochały klatkę, a Bolt posłusznie wchodzi i wychodził.

Chłopak jest okropnie niedobry, ale w zasadzie to jest najposłuszniejszy z całej trójcy. Jak to mówią suki są wierniejsze i grzeczniejsza, a moje dwie są gorsze od niekastrowanego nastolatka :eviltong:

Edited by zerduszko
Posted

[quote name='zerduszko']Mój synuś malutki przeszedł test - dwie 2 i 4 latki mu biegały po chałupie, a on się zachowywał wzorowo. Na początku miał odpały do dzieci, nawet Damian siostrzenicę próbował ugryźć nie na żarty. No ale jak ma najlepsza nauczycielkę w tym temacie Lzikę, nie mogło być inaczej. Naj było jak się mała przewróciła i w ryk, Bolt był wtedy w otwartej klatce i uciekł przerażony :lol: W ogóle dzieci pokochały klatkę, a Bolt posłusznie wchodzi i wychodził.

Chłopak jest okropnie niedobry, ale w zasadzie to jest najposłuszniejszy z całej trójcy. Jak to mówią suki są wierniejsze i grzeczniejsza, a moje dwie są gorsze od niekastrowanego nastolatka :eviltong:

Tu to ja już nawet za bardzo nie wiem co napisać :shake:

Posted

No, bo na przemoc w rodzinie trzeba reagować.
Jeszcze to mnie trochę przeraża:
"
Bolt był wtedy w otwartej klatce i uciekł przerażony :lol: W ogóle dzieci pokochały klatkę, a Bolt posłusznie wchodzi i wychodził. "

Mam sto różnych myśli gdy czytam to zdanie:evil_lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Jakich? :eviltong:


Zacznę może od tego, gdzie Bolt uciekł przerażony z tej klatki?
No i pytanko o dzieci.Czy długo w niej siedziały zanim ja pokochały? Czy jakieś dalsze plany z tym związane ;)?

A reszta to taka nie związana z tematem np.czemu te śmierdziele (moje) mają ciągle uje...ne brody, czy Nikita przestanie drzeć japkę?Może bym ja obcięła?Co bym zjadła i czy awokado już miękkie?Czemu mi powieka ostatnio lata?I takie tam życiowe:evil_lol:

Posted

WATACHA napisał(a):
Zacznę może od tego, gdzie Bolt uciekł przerażony z tej klatki?

No jak gdzie? Do mamy :lol:
WATACHA napisał(a):
No i pytanko o dzieci.Czy długo w niej siedziały zanim ja pokochały? Czy jakieś dalsze plany z tym związane ;)?

Od razu pokochały :D
WATACHA napisał(a):
A reszta to taka nie związana z tematem np.czemu te śmierdziele (moje) mają ciągle uje...ne brody, czy Nikita przestanie drzeć japkę?Może bym ja obcięła?Co bym zjadła i czy awokado już miękkie?Czemu mi powieka ostatnio lata?I takie tam życiowe:evil_lol:

Nie wiem.
Nie.
Tak.
Nie wiem.
Magnez.
:eviltong:

Posted

ania0112 napisał(a):
stres,nerwy:p


No tak w końcu Nikita jest u mnie :evil_lol:
Saththa napisał(a):
Żelazo :lol:


Żelazo to nie, miałam niedobór, objawy są inne.

A tak naprawdę to mam jeszcze jedno podejrzenie:p i żeby nie było to ni ciąża:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...