Saththa Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='wilczy zew']To mam. Zerce pisała o zniszczonej.[/QUOTE] Ja zrozumiałam jakoby niszczyła obrozę a nie jak sie zniszczy obroża :) Quote
wilczy zew Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Saththa']Ja zrozumiałam jakoby niszczyła obrozę a nie jak sie zniszczy obroża :)[/QUOTE] Adresówka? Ja zrozumiałam,że psy :-) Jeszcze jedna tą plastikową-nie plastikową ma na holderze. Dostał ją Kurdupel jak był u mnie. Quote
Saththa Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='wilczy zew']Adresówka? Ja zrozumiałam,że psy :-) Jeszcze jedna tą plastikową-nie plastikową ma na holderze. Dostał ją Kurdupel jak był u mnie.[/QUOTE] No mi ze adresówka bo w koncu wszywasz ja w obroze któa ma jakis okreslony coś na niej juz naszyte;) Quote
wilczy zew Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Ale adresówka nie jest wielkosci wizytowki z drzwi :cool3: Quote
Saththa Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 ale jest to mimo wszystko wieksza ingerencja w obroze niż doczepienie kółeczka :) i chyba o to tutaj chodzi, a nie o skutecznosc czy inna;) Quote
ania0112 Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Moja propozycja: wymieńcie psy bo jakieś destruktory macie:evil_lol: Inka i Brokat mają kostki i nic im nie ma, jeszcze są łapeczki też zdrowe ale one mało używane a kostki od wakacji 2012 nietknięte a pies mojej cioci, który też ma kosteczkę lata codziennie po stajni, sianie i dworze ma ją tylko trochę podrapaną, żadnych pęknięć żadnych zagubień. Quote
Saththa Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Hmmm Ja podejrzewam ze te Fixowa to Tazzman jak nim pomiatał(Fixem) to wyłamał :diabloti: Quote
zerduszko Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 No pewnie, że chodzi o to, że adresówka niszczy obrożę. Jak mi się któraś znudzi, to na bazarek taką czy komuś dać słabo :shake: Moje też się szamoczą jak wariaty. Nie wiem jak one to zrobiły, ale Bolt zgubił nawet kółko o zawieszki inf. o chipie :shock: na szczęście zawieszka znaleziona, ale teraz zastanawiam się czy nie przyszyć jej do Bolta :lol: Quote
danyww Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='zerduszko']No pewnie, że chodzi o to, że adresówka niszczy obrożę. Jak mi się któraś znudzi, to na bazarek taką czy komuś dać słabo :shake: Moje też się szamoczą jak wariaty. Nie wiem jak one to zrobiły, ale Bolt zgubił nawet kółko o zawieszki inf. o chipie :shock: na szczęście zawieszka znaleziona, ale teraz zastanawiam się czy nie przyszyć jej do Bolta :lol: Gwoździkiem, gwoździkiem ..a nie nitką. :evil_lol: Quote
zerduszko Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 A na słowo honoru ją przymocowujesz do obroży? Quote
zerduszko Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 I nie znać? Ja to bym coś pewniejszego zastosowała, nity czy cuś. Quote
wilczy zew Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='zerduszko']I nie znać? Ja to bym coś pewniejszego zastosowała, nity czy cuś.[/QUOTE] A jak sprzedajesz używaną to jak brzytwa? Jak dobrze przyszyjesz to pewne. Quote
zerduszko Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 No jak się ma fefnaście obroży, to się tak szybko nie niszczą :eviltong: Jedynie co zużyły się Lizce szelki, bo ma jedne od 4,5 roku :D Quote
ania0112 Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 No wiesz... takie stare szelki? to już dawno nie modne:eviltong: Brokat miał przez 2 lata jedne szelki, teraz w czerwcu mu kupiłam nowe i usłyszałam, ze po co je kupiłam skoro stare są dalej okej chociaż widać było upływ czasu na nich , to chyba tydzień temu od mamy usłyszałam, ze już ma stare i zużyte i mam szukać nowych, chociaz ma je kilka mc i są w idealnym stanie:p Quote
WATACHA Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 U mnie dziadostwo, psy chodzą ciągle w tym samy mimo, że inne nówki sztuki leżą. Quote
zerduszko Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='wilczy zew']Marudzisz ;)[/QUOTE] Nic nie poradzę, że do mnie idea doszywanych adresówek nie przemawia ;) Wolę dyndające, dobrze je widać i jak metalowe słychać - co jest szalenie ważne, jak się ma taką czarną wesz jak Liz. No tak, Liz i Sadie mają metalowe, zamówione u producenta znaczków rozszczepieniowych (jak toto się zowie) i te są trwałe, ale znów się farba zdziera :placz: Ania - to wszystko wina taks. Ona robi takie akcesoria, że nic ich nie rusza i nawet Bolcik musi zdzierać po Lizce :placz: Quote
malawaszka Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='zerduszko']zamówione u producenta znaczków rozszczepieniowych (jak toto się zowie)[/QUOTE] :-o ale, że co? coś się komuś rozszczepia i dostaje się znaczek rozszczepieniowy?????? Quote
zerduszko Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Autokorekta :lol: Szczepieniowych :] Lyssetky, przypomniało mi się. Quote
malawaszka Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 no jak mnie denerwuje ta nazwa Lyssetky - co to w ogóle jest za słowo???? po jakiemu? Polski język nie ma swoich słów na to? Quote
Saththa Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 aaaa to sa te co u weta za szczepienia się dostaje... to takie mozna zamówic gdzies?? Ja pozamawiałam z laminatu grawerskiego jeszcze troche mi ich zostało ale tak na przyszłośc sie zapytuje;) Ania - to wszystko wina taks. Ona robi takie akcesoria, że nic ich nie rusza i nawet Bolcik musi zdzierać po Lizce Hihih polecam Tazza.. on mi obrożę półzacisk od Taks rozłożył dosłownie... i sobie poszedł a ja zostałam ze smyczą i dyndająca na jej koncu obrożą w łapce ;) Quote
zerduszko Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Saththa']aaaa to sa te co u weta za szczepienia się dostaje... to takie mozna zamówic gdzies?? Ja pozamawiałam z laminatu grawerskiego jeszcze troche mi ich zostało ale tak na przyszłośc sie zapytuje Właśnie nie można i dlatego Bolt nie ma adresówki :shake: Wtedy mi się udało przez znajomości i nawet genialnie sobie zamówiłam jedną ekstra bez imienia psa, ale ją zdjęłam i zgubiłam :placz: Laminat grawerski, to można sobie... nabijanie kasy sprzedającym. Najlepszy jest metal. [quote name='Saththa']Hihih polecam Tazza.. on mi obrożę półzacisk od Taks rozłożył dosłownie... i sobie poszedł a ja zostałam ze smyczą i dyndająca na jej koncu obrożą w łapce Patrz, Sadie też ma takie zdolności, ale taksówki jej nie uległy. Raz rozgięła półkółko, a w innej strzelił karabińczyk. Tylko ona ciut mniejsza od Tazza ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.