ulana Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Gdzieś mi zginęliście. :) To znaczy, że nie Ty puliki, ale puliki Ciebie sobie wybrały po prostu. :) Wrzuć jakieś zdjątko czarnuchów. A o trudnościach w foceniu czarnych to ja też cosik wiem. Nieraz patrzę i nie wiem co na zdjęciu - gdzie głowa, a gdzie ogon w tej kulce? Quote
Pysia Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Nie mam nowych zdjęć ;) Brak weny. Zmorka została tak paskudnie wygolona i wygląda okropnie ;) Jej teraz ma byc dobrze i wygodnie. Ma wygolone całkiem portki i tylnie łapy aż po doopinke bo ona już nie kuca i leje po futrze. Potem capi jak nie wiem co. Całe podgardle też ma wygolone. A reszta w futrze... Wygląda to dość groteskowo. Jak zrobi się już naprawdę ciepło to polecimy po całości z goleniem ;) Wtedy tez pewnie jej focić nie będę hahaha Zdzira wygląda nieustająco tak samo, tylko jej się coraz bardziej uwidaczniają początki dredów ;) W tej chwili właśnie o porze absolutnie niesprzyjajacej Zdzirko stoi tuż pod fotelem z piłką w pysiu. Próbuje mnie namówić do zabawy ;) Bardzo chętnie, ale już raz o tej porze uczyniłam jej tą przyjemność i przez tydzień stukała mi pod łóżkiem piłką.... Dlatego nic z tego ;) Quote
ulana Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Z tego co piszesz, to Zmorka ma właśnie teraz fryzurę bardzo interesującą - oryginalną i godną uwiecznienia. ;) Co znaczy 'capi'? Widzę, że wykazujesz absolutne niezrozumienie dla nocnych Marków. Ja też, właściwie... Wczoraj o nocnej godzinie zero byłam zła na cały świat, a zwłaszcza na samochód :mad:, a Zibi maszerował pełen szczęścia, a jak dostał szczurka do pysia to już w ogóle była ekstaza prawie. Quote
Pysia Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Nie pokażę światu Zmorki groteskowej, bo ona zawsze była śliczna i niech tak zostanie ;) "Capi" znaczy śmierdzi. Jako że ostatnio żyję z trzodą to posługuję sie odpowiednim do tego językiem :diabloti: Ja jestem nocny Marek. Ale jak wstaję o 4 rano to jednak o północy już śpię ;) A ta mi stuka piłką. Bestia tak szybko zapamiętuje godziny zdarzeń że wolę na zimne dmuchać :) Samochody są złośliwe. To rzecz wiadoma wszystkim normalnym ludziom ;) Właśnie sie nastawiam do koszenia trawy.... Chyba ze zadzwonię po jedynaka żeby przyjechał i skosił. Nie chcę świąt. Wielkanoc to jakis bezsensowny wymysł. Boże Narodzenie rozumiem. Są to piękne, rodzinne święta. Ale to? Ludzie jedynie dostają małpiego rozumu, w sklepach kolejki, trzeba wypucowac cały dom i podwórko padając nie powiem na co . Potem gotowanie, pieczenie, latanie wkoło stołu obsługując ludzi a następnie padajac nie powiem na co idzie się od razu do pracy bez chwili wytchnienia. Bleah! Mam negacje jak przed każdą Wielkanocą.... Quote
malawaszka Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Pyśku 100 lat!!!!! Zdrowia przede wszystkim, radości z życia - niech wróci!!!!! Wszystkiego co naj naj najlepsze!!!! :drinking: Quote
Saththa Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 No pysia Sto lat sto lat ;) I niech Ci się życzenie spełni :) i inne też wsyztsko niech Ci się spełni ;) A co nie będziemy Ci załowac przecież :rose: Quote
danyww Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Szczęścia, zdrowia, pomyślności ..a na wieczór duuuuużo gości! :lol: Quote
ulana Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Sto lat, sto lat :tort: [quote name='Pysia']Ja jestem nocny Marek. Ale jak wstaję o 4 rano to jednak o północy już śpię I wystarczy Ci spania 4 godziny? Ja to muszę spać prawie 9 żeby być wyspana, a 7 to jest absolutne minimum Samochody są złośliwe. To rzecz wiadoma wszystkim normalnym ludziom ;) Złośliwe? To mało powiedziane!!! Nie chcę świąt. Wielkanoc to jakis bezsensowny wymysł. Boże Narodzenie rozumiem. Są to piękne, rodzinne święta. Ale to? Ludzie jedynie dostają małpiego rozumu, w sklepach kolejki, trzeba wypucowac cały dom i podwórko padając nie powiem na co . Potem gotowanie, pieczenie, latanie wkoło stołu obsługując ludzi a następnie padajac nie powiem na co idzie się od razu do pracy bez chwili wytchnienia. Bleah! Mam negacje jak przed każdą Wielkanocą.... I dlatego razem ze szwagierką robimy wspólnie święta. Tym razem u niej, więc jeśli chodzi o sprzątanie to nawet nie kiwnę palcem więcej niż normalnie. Gotowaniem itp. też się dzielimy - ja tym razem piekę mięso na obiad i do tego surówki. No i jakieś ciasto jedno. Da się wytrzymać. :) Quote
Pysia Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Tutaj też? Zdziwiłam się widząc swój wątek u góry ;) Dziękuję bardzo :) Juytro pewnie zostanę ukatrupiona przez TZta. Kolejny raz. W sumie to jestem już tak czy siak wielokrotnym Zombie wiec nie będę sie przejmować ;) Quote
wilczy zew Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 Wszystkie psy szybko łapią godziny,dlatego u mnie nie ma zbytniej regularności. Quote
ania0112 Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 dałam dziadkowi 6 fiołków w styczniu lub lutym w maleńkich doniczkach, jeszcze przed pierwszym kwitnięciem... dziadek je przesadził i dba o nie.okazało się ze 2 to ten sam rodzaj i on nie zakwitł a pozostała czwórka co? to: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Dziadek zawsze miał rękę do kwiatków ale to to już przesada! zdradzieckie fiołki! :p Quote
ania0112 Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 ja nie mam co go chwalić, jak przyjeżdżam to mówi " chodź pochwale Ci się jak sobie dają rade kwiatki od Ciebie :)" a ten fioletowo biały! cudny! i kwiat taki duży! pewnie same najładniejsze mu oddałam :shake: ;) ale żeby nie było ze tylko psiocze to u nas kiedys nasze też przesadze a tymczasem fioletowy kwitnie już drugi raz, róz dopiero co przekwitł i kolejny już nr 3 zaczyna kwitnąć:cool3: Quote
danyww Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 To ja się chyba pochlastam :wallbash: :chaos: ..nie mam ani jednego pączusia a co dopiero o kwiatku mówić :shake: Nawet nie liczę ile zamordowałam :-( z poprzedniego i ostatniego bazarku. A parę sztuk to w ogóle nic nie rusza :roll: ..widocznie mam teraz złą energię bo kiedyś to kwiaty u mnie szalały. :cry: Quote
Pysia Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Proszę mi te kwiatki wkleić w bazarek żeby ludzie widzieli że to nie wina moich listków ani moja że im nie rosną ;) Quote
ania0112 Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 no spoko.... ale bazarek nie jest już usuniety? jak nie to podrzuć linka to wrzucę :) Quote
danyww Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 ..niby zakończony ale gadka o fijołkach trwa :p Ja Ci wkleję http://www.dogomania.pl/forum/threads/248283-Zako%C5%84czony Quote
Saththa Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Po znajomości zaproszę na bazarek :smile: http://www.dogomania.pl/forum/threads/251686-Różne-różności-dla-Wasiowych-Sznupiastych-)-do-28-4-godzina-21 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.