panienkabubu Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 No to suuuper, całe zaglębie sie zjedzie :multi: Quote
Hanna R. Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 [quote name='Pysia']Moje koffane pycholki :) Zmorka Szelmusia I moje też ! Pysiu, czy wiesz, że masz śliczne psy ?????? Quote
Alicja Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 [quote name='PiotrekJ']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: To strażnik Teksasu tu też się udziela? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol::mad::mad::mad:oj Piotrusiu narazasz się paniom w pewnym wieku ..........i czyżbyś zapomniał:mad::mad::mad: ,że miałam być swiadkiem :cool3:na Twoim ślubie z Dagą Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='HankaRupczewska']I moje też ! Pysiu, czy wiesz, że masz śliczne psy ?????? Wiem Haniu :) Dla mnie są one najpiekniejsze :loveu: I niech Ci bedzie ze Twoje też :) Przyjedź, pomiział i wycałuj je :) To w końcu niedaleko :) [quote name='Alicjarydzewska']:mad::mad::mad:oj Piotrusiu narazasz się paniom w pewnym wieku ..........i czyżbyś zapomniał:mad::mad::mad: ,że miałam być swiadkiem :cool3:na Twoim ślubie z Dagą Widzisz Alu sama...On mowi na mnie " wredna jak zawsze" a na Ciebie " strażnik teksasu" !! A tak na marginesie co miałas na myśli pisząc o paniach w pewnym wieku? :mad: :mad: :mad: Quote
sylwiaskalska Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Witam :) :multi: :multi: :multi: :multi: Jak tam po długim weekendzie ? Ja generalnie odpoczęłam. :) Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 sylwiaskalska napisał(a):Witam :) :multi: :multi: :multi: :multi: Jak tam po długim weekendzie ? Ja generalnie odpoczęłam. :) Witaj Sylwia :):multi: :multi: :multi: A ja jak pomyśle ze jutro do pracy to mi sie cos robi....Taka pogoda a ja :placz: Ale dziesiaj to sobie jeszcze odbije :) A co słychac? Muszisz chyba zaległosci nadrobic ;) Quote
Alka Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Zmork i Szelma wiedzą jak się odpoczywa ... śliczne ujęcia !:loveu::loveu::loveu: Quote
sylwiaskalska Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Pysia napisał(a):Witaj Sylwia :):multi: :multi: :multi: A ja jak pomyśle ze jutro do pracy to mi sie cos robi....Taka pogoda a ja :placz: Ale dziesiaj to sobie jeszcze odbije :) A co słychac? Muszisz chyba zaległosci nadrobic ;) Oj tak zaległości mam :) ;) ;) Ja już od dzisiaj w pracy dopiero teraz wygrzebałam się z mojej skrzynki mailowej :roll: Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 sylwiaskalska napisał(a):Oj tak zaległości mam :) ;) ;) Ja już od dzisiaj w pracy dopiero teraz wygrzebałam się z mojej skrzynki mailowej :roll: Ja też tak mam po weekendzie :) Jest do adopcji niufka rodowodowa. Ma 6 lat i rodowod. Nigdy nie miała dzieci ani nie była wystawiana. Tylko w dobre rece... Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Teraz pora na kotke mamy :) To Mruczusia :) Kocha sie ocierac ;) I lubi stołki ;) Fuj!! Pachnie psami :angryy: Trzeba byc czujnym bo one gdzieś tu są... Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Jadę z moim TZtem na zakupy :) Moze cos mi skapnie? Jak myslicie? Wysępie coś ? :lol: Quote
panienkabubu Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Pysia napisał(a):Jadę z moim TZtem na zakupy :) Moze cos mi skapnie? Jak myslicie? Wysępie coś ? :lol: och ten nasz cudowny materializm :loveu: :loveu: :loveu: Quote
g_o_n_i_a Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='Pysia']Zmoroszelmy robiły porządek w szopce.... Ekipka sprzatająca... :loveu: Śliczna... I te cudne oczęta :loveu: :loveu: Quote
aaliw Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Pysia napisał(a):Jadę z moim TZtem na zakupy :) Moze cos mi skapnie? Jak myslicie? Wysępie coś ? :lol: 1. :biggrina: zawsze mozesz powiedziec, ze zmorkowate ladnie beda na tle tej bluzeczki/sukienki/spodni wygladac :eviltong: 2. A tak wogole, to wstyd z tak ladnymi psami w starym sewterku na spacery chodzic :megagrin: 3. Ja zawsze moge powiedziec, ze mi szczeniaczek cos rozerwal :placz: Nie wazne, ze spodnie same na ***** :eek: jak sie schylalam :oops:. Psa lapalam..... To tyle jezeli chodzi o ubrania :hand: Quote
Alicja Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='Pysia']Jadę z moim TZtem na zakupy :) Moze cos mi skapnie? Jak myslicie? Wysępie coś ? :lol::razz:na aparat to chyba nie możesz liczyć :cool3: Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='panienkabubu']och ten nasz cudowny materializm :loveu: No coz...Jestem kobietą ;) [quote name='g_o_n_i_a']Ekipka sprzatająca... :loveu: Śliczna... I te cudne oczęta :loveu: :loveu: Ekipa takie porzadki zrobiła ze TZ musiał potem poprawiac :mad: A Mruczusia jest milusia ale pieskow nie lubi ;) [quote name='aaliw']1. :biggrina: zawsze mozesz powiedziec, ze zmorkowate ladnie beda na tle tej bluzeczki/sukienki/spodni wygladac :eviltong: 2. A tak wogole, to wstyd z tak ladnymi psami w starym sewterku na spacery chodzic :megagrin: 3. Ja zawsze moge powiedziec, ze mi szczeniaczek cos rozerwal :placz: Nie wazne, ze spodnie same na ***** :eek: jak sie schylalam :oops:. Psa lapalam..... To tyle jezeli chodzi o ubrania :hand: Dzieki za rady ale...:evil_lol: Ja sobie doskonale radze ;) Wystarczy ze powiem że " zaczynam sie starzec" :evil_lol: Wtedy sam mnie prosi abym sobie coś kupiła :evil_lol: [quote name='r_2005']A ja dawno Tommcia nie widziałam:-( Masz racje :oops: Zapomniałam że to taki wdzieczny :evil_lol: model :mad: Ide pstryknąc coś jak zwiewa ;) [quote name='Alicjarydzewska']:razz:na aparat to chyba nie możesz liczyć :cool3: Alu on juz dojrzewa do tego :) Wcale nie musze miec EOSa takiego najlepszego :) Pozyjemy zobaczymy ;) Quote
Hanna R. Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 A kamery osobistej przypadkiem nie chce ? :diabloti: Hę ??? Quote
daga10011 Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='Pysia']Zmoroszelmy robiły porządek w szopce.... :lol: .Ciekawa jestem jak szopka potem w srodku wygladala..moje sie ostatnio wlamalay do garazu i garaz za ciekawie nie wygladal po ich "sprzataniu":lol: Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='daga10011']:lol: .Ciekawa jestem jak szopka potem w srodku wygladala..moje sie ostatnio wlamalay do garazu i garaz za ciekawie nie wygladal po ich "sprzataniu":lol: Podkaszarka jakoś SAMA spadła a kosiarka sie przewrociła... Też pewnie SAMA...Troche z połek pospadało a to wszystko było wynikiem tego że schowałam tam przed nimi smakołyki.... Haniu!! - Nawet nie wymawiaj tego słowa przy mnie:angryy: Aparat!! K....jest be!! Fotki na szybko Tommyego :) Ledwo rozbudzony Jeszcze grzeczny ;) Oczka juz zaczynaja błyskac Gdzieby tu zwiac Przylazła za mna:angryy: Nawet na moj stołek do drapania!! Pewnie znowu za mna polezie Koniecznie musze coś wymyślec Ta wiecznie uślimptana też:mad: Tego to już za wiele Zaraz pokaże prawdziwe oblicze Troche jestem rozespany ale... Musze w sobie wykrzesac kocura złośc Ups...Zapomniałem ze kocurem to byłem... Ale postraszyc moge ;) Quote
g_o_n_i_a Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='Pysia'] Ekipa takie porzadki zrobiła ze TZ musiał potem poprawiac :mad: A Mruczusia jest milusia ale pieskow nie lubi ;) Bo to jest taka specjalna i bardzo ładna ekipka sprzątająca :loveu: Nie tylko Mruczusia nie lubi pieskow. Wlasnie moj Edward zszedł łaskawie z monitora, bo przesiedział na nim ze 3 godziny, bardzo efektownie pokazujac mi doopsko, pyszczydło, a czasem nawet dzieląc swym ogonkiem ekran na dwie połówki. Do czego to doszło...:shake: Piękny!! Te wielkie, śliczne oczy! :o I rózowy nosecek :loveu: Quote
daga10011 Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 nie no,kocur przepiekny:loveu: .Az mi Kiara na kolana wskoczyla:lol: Quote
Pysia Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 [quote name='g_o_n_i_a']Bo to jest taka specjalna i bardzo ładna ekipka sprzątająca :loveu: Nie tylko Mruczusia nie lubi pieskow. Wlasnie moj Edward zszedł łaskawie z monitora, bo przesiedział na nim ze 3 godziny, bardzo efektownie pokazujac mi doopsko, pyszczydło, a czasem nawet dzieląc swym ogonkiem ekran na dwie połówki. Do czego to doszło...:shake: Piękny!! Te wielkie, śliczne oczy! :o I rózowy nosecek :loveu: Tommy jest jedynym znanym mi kotem ktory sie nie obraża :) Za to Zmorka to robi... Jak jedziemy do Mruczki to kastrat Tommy zakochany po pedzlaste uszy biega za Mruczka po calutkim domu ;) Ona maupa jedna leje go po pyszczku ile wlezie :mad: On biedny płacze a potem znowu biega za nia z ogonem do gory. Niestety Mruczka nie rozumie jego intencji :evil_lol: Ona - wysterylizowana- zupełnie nie zna sie na platonicznej miłosci :-( Czasami Tommy tak dostaje omłoty ze Zmorka nie wytrzymuje i biegnie mu na pomoc. Przy czym przygwożdza Mruczusie nosem do podłogi tak ze ona nic nie moze zrobic. Nastepstwem tego jest przeraźliwy wrzask obdzieranej ze skory kotki i cała domowa ekipa w te pedy leci patrzec kogo mordują:evil_lol: Okazuje sie ze Tommy siedzi spłakany, Mruczka jako rozjechana zaba na podłodze a Zmorka patrzy niewinnymi oczetami ;) Potem nawet Tommy raz pozwala sie polizac Zmorce ;) Ale tylko raz... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.