Jump to content
Dogomania

Black&white, czyli dwie 2mies. suczki docelowo duże.Domki w Zabrzu i Krakowie!


Recommended Posts

  • Replies 400
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Toto i Wega mają bardzo wiele cech wspólnych ! :p czy tu nie jest domieszana jakas rasa ... ?

Niezmiennie mocno trzymam kciukole, mam nadzieję, że Pani się nie rozmyśliła ... :roll:

Posted

halbina napisał(a):
Pani chętna na Wegę napisała, niestety na rzie musi zrezygnować... fajny list, ale nadziei nie zostawia... za pół roku wróci do swojego marzenia o drugim psie... :placz:


Oj .... :roll:.

Pierwsze koty za płoty :p. Dziewczyny w góre !!! :multi:

Posted

tak, na Wenę mamy aż nadto chętnych, co chwila ktoś się zgłasza i pyta o nią... Na Wegę miałam dwa fajne kontakty... jeden z Opola, dziś drugi... ale pani z Wodzisławia szuka suczki docelowo dużej jako psa stróżującego... a Wega to kanapowiec...

Posted

ktoś odgryzł nas od fotek... kabel łączący aparat z komputerem został nadjedzony... więc na fotki nie liczcie... co gorsza Wema ma biegunkę i wymioty... będę szukać tej odgryzionej końcówki, mam nadzieję, że znajdzie się poza Weną... :roll: a jej dolegliwości mają charakter przejściowy... pije wodę i śpi sobie w kątku...

Posted

Nie wiem co to może być :roll: Ja już nic nie wiem . Moze jeszcze cos zjadła ?
Ja jakieś 30 lat temu miałam na chwilę szczeniaka , który podczas naszej nieobecnośći zjadł kawałek firanki , kawał białej kapusty i zagryzł proszkiem do prania . Nawet nie miał sraczki .
W zeszłym tygodniu Miki zjadł mydło( teraz te mydła tak pachną , że sama bym zjadła :shake:) Też nic mu nie było . Te zwierzaki nas wykończą :-(

Posted

no cóż, wczoraj to wyglądało naprawdę poważnie... ale na szczęście po wieczorze pełnym wrażeń i wyrażen swojego wnętrza (biegunko-wymiotnego) Wena popiła wody i położyła się spać... noc przespała spokojnie, a rankiem już była w takim stanie, że zaryzykowałam niewszczynanie alarmu. I na szczęście nic już złego się nie dzieje. Była dietka i wieczorkiem Wena chciała już i jeść, i zacząła normalne harce, a nawet rozbrykanie ze szczekaniem...
Rozmawiałam dziś z panią, która bardzo chce uszczęśliwić Wenę swoim domkiem. Opowiedziałam o kryzysie. Zdecydowałyśmy, że jutro rano zaprowadzę Wenę do Formicy i pani - po konsultacji weterynaryjnej - zdecyduje, czy przejmuje opiekę nad sunią. Jeśli nic do jutra się nie wydarzy, to myślę, że Formica pozwoli na adopcję Weny.

Posted

W młodym wieku każda anomalia moze byc niepokojaca. Halbina, dobrze, ze trzymasz reke na pulsie :p.

Kuba .... odwiedzamy Bazyla, którego biegun zycia wreszcie zaczyna biec w odwrotnym kierunku :multi:.

Posted

White poszło do nowego domku.:multi: Pani straciła zupełnie głowę, Wena po bliższym poznaniu też i nawet chętnie wyszła na smyczce. Nowa właścicielka obiecała zdawać od czasu do czasu relacje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...