Sabina02 Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 BIANKA1 napisał(a):No cóż , Pani od Fryciastej nie odezwała sie więcej . Tymczas się odwleka . Biedna Delfinka . Ja caly czas pilnuje Fryci ogloszen...moze po wakacjach cos ruszy... PS. Czyli mam rozumiec ze cioteczka BIANKA nie rozmyslila sie co do DT dla Delfi po adopcji Fryci? :cool3: Quote
BIANKA1 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Sabina02 napisał(a):Ja caly czas pilnuje Fryci ogloszen...moze po wakacjach cos ruszy... PS. Czyli mam rozumiec ze cioteczka BIANKA nie rozmyslila sie co do DT dla Delfi po adopcji Fryci? :cool3: Ciociu Sabinko , ja jestem starej daty . U mnie słowo droższe od pieniędzy .:diabloti: Quote
Sabina02 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 BIANKA1 napisał(a):Ciociu Sabinko , ja jestem starej daty . U mnie słowo droższe od pieniędzy .:diabloti: No, to kamien z serca! Oby tylko Frycia szybko domek znalazla... Wyjdzie to na dobre obydwom suniom... Fryci, bo im dluzej bedzie u Ciebie, tym gorzej zniesie rozstanie z Toba, no i Delfince, bo wreszcie wyjdzie ze schroniska... Quote
malagos Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Tyle czasu w schronisku, no, no :shake: Miałam do wyboru, wziać Delfinę albo Zulkę na tymczas. Wg sugestii schroniska i MałGoski wybrałam sunię będąca w wiekszej potrzebie. I chyba mialy rację, Zulki nikt ze schroniska by nie adoptował, bo by jej nie zauważył.... Quote
Sabina02 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Czy ktos sie kontaktowal w sprawie Delfi? Quote
Sabina02 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Wszyscy o Tobie zapomnieli...:-( :-( :-( Quote
agamika Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 gdzie sunia ma ogłoszenia? plakaty jakies miała? Quote
Sabina02 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 agamika napisał(a):gdzie sunia ma ogłoszenia? plakaty jakies miała? Tak, Delfi ma ogloszonka w wiekszosci od cioteczki Yony (no i kilka odemnie). Nie wiem nic o plakatach... Quote
agamika Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 sorki ze tak wpadam nagle, wogóle:diabloti: ale poprostu przelatywałm przez wątki wieluniaków, a ze w wiekszosci rruchu nie ma to nawet nie zauwazyłam ze tu na bierzacao psina jest :oops: Jakbyście chciały plaklat, to jak dostane tekst to cos pokombinuje. Quote
Sabina02 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Aporopos cioteczki Yony.... Gdzie sie cioteczka podziewa?????? :candle: Quote
Sabina02 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 [quote name='agamika']sorki ze tak wpadam nagle, wogóle:diabloti: ale poprostu przelatywałm przez wątki wieluniaków, a ze w wiekszosci rruchu nie ma to nawet nie zauwazyłam ze tu na bierzacao psina jest :oops: Jakbyście chciały plaklat, to jak dostane tekst to cos pokombinuje. Tu jest jedno z ogloszen Delfi... Moze uzyjesz tego tekstu z ogloszenia? Trzeba by bylo go tylko skrócic.... http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=27568&id_kat=11&pi=0 Quote
Sabina02 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 No, gdzie sa wszyscy??? Dorze ze chociaz Allegro jest (sprawdzalam:lol:)... Quote
BIANKA1 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Zaglądam do Delfi , ale nic się nie dzieje . Quote
agamika Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 nie jestem raczej upoważniona:oops: , ale zajzyjcie tu patrzyłam za jakimis zdjeciami (wiem ze są na wątku, ale niew iedziałam czy wszystkie ) http://www.wielun.fora.pl/delfina-w-potrzebie-t107-15.html :placz: :-( Quote
BIANKA1 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Nie rozumiem , co to znaczy ? Czyżby ..................:placz: Jak się tego dzwiedzieć ? Co się stało ? Quote
agamika Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Wysłany: Nie 1:30, 26 Sie 2007 Sierpień nie daje nam odetchnąć W przeciągu 10 dni odebrał nam tyle szczęścia, że aż trudno uwierzyć... Najpierw Baruś, Obiadek... a potem nasz słodki Delfinek Malutka tyle czasu spędziła zamknięta - wbrew swojej naturze - w małym kojcu, że znacznie przytyła, co znów obciążało serce. Po sterylizacji, gdy okazało się, że serduszko psiny ma się zupełnie dobrze (choć podczas zabiegu miała bardzo płytką narkozę, by jednak nie ryzykować zanadto), zdecydowaliśmy się częściej pozwalać jej biegać po placu schroniska. Raaaaany, jaka Delfina stała się wtedy zapracowana! Nadrabiała stracony czas, musiała wszędzie być jednocześnie, nic nie mogło umknąć jej uwadze Każdego gościa witała przy bramie, żadne wydarzenie nie obyło się bez jej udziału. Nie było łatwo tej żywej iskierce zrobić dobrego zdjęcia - bo czy ktoś próbował uchwycić... psi pocisk? No chyba, że akurat panna musiała załatwić coś, co wymagało bezruchu Jednak jej zadziorny charakter widać spowodował, że w zeszłą niedzielę p. Krysia z Klaudią zastały rano Delfinka poranionego w psiej bójce Na szczęście - jak się wydawało - nie były to jakieś głębokie uszkodzenia, nie było nawet kropli krwi, ranki głownie na łapkach, jakaś na karku. Całe psie ciało zostało zaraz opatrzone, a łobuziak ułożony na posłanku w kuchni - gdzie mógł sobie już spokojnie do pełni sił wracać, bez ryzyka kolejnej psiej awanturki. Przez parę godzin nasza p. Krysia jeszcze w schronisku urzędowała i nic niepokojącego nie zauważyła. Jakiż więc był jej szok, gdy po kolejnych paru, przy wieczornej wizycie w schronisku - zastała Delfinkę już bez duszy... Przypuszczamy, że jednak dla delfinkowego serduszka to co się stało było zbyt silnym przeżyciem. Do tego pewnie doszedł upał... I nie ma już Delfiny, jej uśmiechu i ciapkowatych łapek. Są wyrzuty sumienia, że jedynym domem jaki miała przez tyle lat - było schronisko... ['] to jest kopia postu MałGośki z 26 sierpnia, z tego wątku do którego dałam link, mam nadzieje że nikt nie będzie mial mi za złe że to wklejam:oops: [']....:-( Quote
BIANKA1 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 DELFINKO , miałaś być moim kolejnym tymczasem . Ale Frytka się trochę zasiedziała . Dałam słowo Sabinie , że Cię wezmę i dotrzymałabym słowa . Wziełabym Cię , już myślałam jak to zrobić . Pokazałam Twoje zdjęcie pańciowi i opowiedziałam o Tobie . Pomyślałam , że może udało by mi sie przynajmniej postawić Ci budę w ogródku . I tak mieszkałaś w budzie , jakoś by to było . Ale Ty postanowiłaś odejść . Dać szanse Frytce . Zwolnić mnie z danego słowa . Spij kochana , bądz szczęśliwa za TM . Biegaj po kwiecistych łąkach . Nigdy Cię nie zapomnę . Quote
Sabina02 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Nie tak mialo byc.... :placz: :placz: :placz: :placz: ...nie tak... Ona nigdy nie zaznala milosci...:placz: Malenstwo kochane.... Jakie zycie jest podle...:placz: :placz: :placz: Spij spokojnie malutka [*] :-( Quote
Toska Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 :-( :-( :-( Delfinko [*] [*] [*] :placz::placz::placz: Quote
Tola Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Przykro mi:-( Szkoda kolejnego psiego niespełninego życia:-( Bądz chociaz tam szczesliwa Delfinko. Quote
AMIGA Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Biedna Delfinko [*], nic o Tobie wcześniej nie wiedziałam, ale jak przeczytałam wątek, to Cie pokochałam za Twój wspaniały, przyjacielski charakterek. I za Twoją miłość do ludzi. Bądź tam szczęśliwa wśród innych szczęśliwych i wesołych piesków. Jak spotkasz tam mojego Faziego, to napewno będziecie się wspaniale razem bawić :loveu: Quote
Yona Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Nigdy i żadnego psa nie ogłaszałam tak długo i bezskutecznie... :-( O każdego zawsze jakiś allegrowicz choćby zapytał... O Delfi chyba NIGDY i NIKT mnie nie zapytał... Quote
Sabina02 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Yona napisał(a):Nigdy i żadnego psa nie ogłaszałam tak długo i bezskutecznie... :-( O każdego zawsze jakiś allegrowicz choćby zapytał... O Delfi chyba NIGDY i NIKT mnie nie zapytał... Tak samo na watku, prawie zadne zainteresowanie...:-( A przeciez Ona byla taka cudna! :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.