Jump to content
Dogomania

Niedoczynność tarczycy - interpretacja badań?


Recommended Posts

  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

dzięki wielkie, to bardzo miłe, że jesteście z nami. mi to bardzo pomaga i poprawia humor :)

w piątek mam małego odstawić na 10 do kliniki i iść na zajęcia, na których chyba zeżrę całe paznokcie :oops:
nie wiem w sumie czemu zgodziłam się na takie rozwiązanie.. ale wet zaproponował, bo robi zabiegi tylko w piątki rano. z parówem będzie siedział mój facet, tyle że on.. nie mówi po polsku :lol: więc wet będzie miał darmowe konwersacje za free :lol:

parów odkąd jest u mnie tylko raz był pod narkozą, jak mu jajeczka ucinali. i powiem wam, że to najcudniejszy cudak pod słońcem. jak go wiozłam do domu był jeszcze nieprzytomny, ułożyłam dziada na kanapie. wyglądał prześmiesznie, bo miał cały czas bezwładnie jęzor wywalony :lol: najpierw otworzył oczka, reszta cały czas bezwładna. a później heehhe pierwsze, w czym wróciło mu czucie to... ogon :lol: i leżała taka mała łajza, kompletnie bezwładna, z wywalonym ozorem i merdającym ogonem. no i jak tu takiego nie kochać??

Link to post
Share on other sites

Duzo zdrowia dla parowa od Sabry i jej pani. Sabra tez jest z Rybnej
Kurcze przeczytalam sobie o niedoczynnosci tarczycy i wiekszosc objawow pasuje- wydrukowalam sobie to podkreslilam i jutro pedze z wydrukiem i Sabra do weta moze tu jest pogrzebana przyczyna problemow skornych Sabry trzeba zrobic badania T3 T4 i TSH i sie zobaczy.
Nam nie pasuja jezeli chodzi o objawy:
apatia, ospalosc
zmniejszenie aktywnosci choc Sabra ostatnio bardzo duzo spi
slaby apetyt
Tak to prawie wszystko do niej pasuje
pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

olczan też nie ma słabego apetytu, też mi się wydawało, że nie jest apatyczny, aczkolwiek dużo śpi. teraz po ponad miesięcznej kuracji widzę, ze pies jest dużo żywszy i radosny, choć pospać nadal lubi :wink:

Link to post
Share on other sites

bede jutro trzymala za psiaka. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
Wlasnie sobie przypomnialam ze moja Sabra rowniez przez jakis czas miala halucynacje ona polowala na swoj cien i swoje odbicie w szybce piekarnika ale jej to przeszlo.
Dzisiaj nie zrobilysmy badan bo nie bylo naszego weta a innych to ona sie boi jutro idziemy utoczyc troche jej blekitnej krwi :lol:
Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

[b]BeataSabra[/b] tym, że psina polowała na swój cień czy odbicie to akurat bym się nie przejmowała, to u niektórych psiaków całkiem normalne. :lol: no i nie są to halunki, bo pies widzi za czym goni :wink:

Link to post
Share on other sites

przepraszam, ze was tyle w niepewności trzymałam :wink: , ale najpierw pies rekonwalescent a teraz jeszcze ojciec w szpitalu..echhh

no w każdym razie sprawa ma się tak:

parów już po zabiegu. zgodnie z planem w piątek miał usuniętą brodawę z brzuszka i przy okazji jeszcze zoperowaną przepuklinę. w miejscu przepukliny wczoraj zauważyłam, że znowu się pojawił mały bąbel i nie wiem do końca co o tym myśleć :-?

z kolei w miejscu brodawki, przy szwie widać trochę czarnego czegoś i nie wiem czy to zakrzepła krew, czy może brud, bo niestety niskopienny parów przy okazji tej cudnej pogody przychodzi ze spacerów cały upaprany. powiedzcie mi, co robić w takich wypadkach? wiem, ze szwy raczej nie lubią wody, ale brudu chyba tym bardziej :-? na razie wycieram go ręcznikiem, dwa razy przemyłam rany wacikiem z wodą, bo był strasznie upaćkany. oczywiście nie muszę dodawać, że po tym srebrnym specyfiku na drugi dzień nie było śladu.

rana po tłuszczaku goi się ok i nie ma problemu, bo jest na udku.

wet usuwał mu też kamień z zębichów, które są teraz śliczne i bielutkie. jednak podczas usuwania kamienia okazało się, że parów ma w pysiu zmianę nowotworową - dziąślaka :( , która również została usunięta.

sam parów ma się dobrze, już jest pełen wigoru i rozrabia :D wkurza go oczywiście tylko kołnierz, ale z dnia na dzień coraz bardziej się przyzwyczaja. choć niestety w nocy mnie budzi, próbując go zdjąć (drapie w niego nogą co wydaje dźwięki głośne i mało przyjemne, szczególnie o 4 rano), albo wpakować się razem z tą satelitą do wyrka, czego konsekwencje możecie sobie wyobrazić :wink: moi chłopcy śmieją się, że parów wygląda jak lampka kuchenna :lol: zresztą zrobiłam mu fotki, może jutro wstawię.

nie jestem pewna jeszcze co do terminu zdjęcia szwów, który wet wyznaczył na 31 marca (przez święta :-? ) i wydaje mi się, ze 20 dni to trochę długo, szczególnie, że mały się jednak męczy w tym cholernym kołnieżu :(

więc trzy sprawy: przepuklina, utrzymywanie ran w czystości i szwy - liczę na szybkie, wyczerpujące, konstruktywne opinie :wink:

dzięki z góry

Link to post
Share on other sites

no i co kochani? żadnych porad? :( :( :(
zapisałam się na wszelki wypadek na 23. (zabieg był 11.), jak nas wet odeśle do domu to trudno.

mam jeszcze jedno pytanie. parów przy ostatnim odrobaczaniu (jakiś tydzień przed zabiegiem) chyba wydalił kawałek tasiemca :-? wet stwierdził, że da mu jeszcze raz tabletkę przy okazji sciągania szwów. wcześniej z kolei kazał parówowi przejść na dietę. zapomniałam go zapytać czy teraz (nie wiadomo czy lokator jeszcze pasożytuje na parówie czy nie) już mam dietę stosować czy poczekać do kolejnego odrobaczenia, jak myślicie?? dodam, ze ma już zakupioną karmę light, ale na razie dostaje gotowane (miał usuwanego dziąślaka, więc nie chcę żeby suchym podrażnił). porcja dzienna - 100g piersi z kurczaka, 100 gr ryżu, 100 gr warzyw (2/3 marchewka, 1/3 pietruszka). waży 11,70kg.

Link to post
Share on other sites

[quote name='arnika']więc trzy sprawy: przepuklina, utrzymywanie ran w czystości i szwy - liczę na szybkie, wyczerpujące, konstruktywne opinie :wink: [/quote]

Jesli chodzi o ten babel w miejscu przepukliny to moga to byc szwy i wezly.Takie miejsce trzeba porzadnie zszyc ,wiec pewnie ilosc uzytego materialu robi te wyniesienie.Ale jak juz sie wchlonie to sladu nie bedzie :wink:

Szwy mozesz przemywac czasem lekko zwilzonym wacikiem,w koncu zwierzaki czesto tez sie do nich dobieraja (jak nie maja kolnierza) a nic wielkiego sie z nimi nie dzieje jak je troche poliza(a nie wygryza!).A rana wiadomo,lepiej jak jest czysta!!

A te sreberko(ALUSPRAY) to czesto szybko znika :wink: Zwlaszcza u koteczkow :wink: Wiec nie ma sie co martwic,ze juz go nie ma.Swoja role pelni glownie zaraz po oeracji by zabezpieczyc przed wnikaniem roznych roznosci do swiezutkiej i klejacej sie rany.

A scisgniecie szwow to z reguly odbywa sie po 10 dniach,wiec dobrze ,ze wczesniej sie umowiliscie.

Co do zmiany diety to chyba ewentualnemu lokatorowi bedzie bez roznicy :wink: No ale tak powaznie to moze lepiej zrob to jak sie ranki na ciele wygoja,zeby uniknac z pieskiem biegania co chwile na dwor jesli dostalby od nowej karmy biegunki.Z reszta jesli Twoj pies nie ma jakiegos delikatnego zoladka to w sumie mozesz juz mu zaczac powoli wprowadzac nowe jedzonko.Jedyna przeszkoda moze byc tylko rana po nadziaslaku bo moze nie chciec na razie jesc twardego.

To chyba tyle!!!


Duzo zdrowia dla PAROWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Link to post
Share on other sites

dzięki wielkie [b]eve66[/b]

parówsko rozrabiak ma się lepiej, mam wrażenie że guziczek na brzuchu troszkę się zmniejszył (albo po prostu przestał być czerwony:/), a szew w tym miejscu widzę jeden.
co do karmienia - pewnie to wszystko niejasno napisałam. mały już jest na diecie, tylko na razie mu gotuje właśnie z racji dziąślaka. oczywiście parów strasznie cierpi z tego powodu, non stop tłucze miską o ścianę z nadzieją, że mu to pomoże :evilbat: z żołądasem problemów nie ma, tylko właśnie nie wiem kiedy mu mogę zacząć suszki podawać ze względu na dziąślaka.
zastosuję się do zaleceń i w takim razie będę przemywać ranki. grubas chodzi w kołnierzu, co mu się oczywiście nie bardzo podoba, szczególnie w nocy jest niespokojny i nas budzi co chwilę :-?
halunki zniknęły, cały czas bierze hormon tarczycy i najwyraźniej mu pomaga.

dzięki za życzenia dla taty, on też się ma chyba już trochę lepiej choć z nim to nigdy nic nie wiadomo.. niestety

pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

właśnie gotuje grubemu.. kurde ile to czsu zajmuje! dziś stwierdziłam, że nie będzie się parów burżuił i kupiłam zamiast piersi nogę z kurczaka. boże ile to ma tłuszczu! fe! po obraniu 2 nóg ze skóry i tłuszczu zrobiła się góra odpadów wielkości jednej nogi. a tu jeszcze kości! zupełnie nieopłacalny biznes :-? następnym razem spróbuję skorzystac z Twojej rady i spróbuję "wzbogacić" suchym.
parów pochłania wszystko. właśnie tarłam mu marchewę do żarcia i oczywiście połowę zeżarł na surowo :lol:
zdjęlam mu kołnierz. na razie nie próbuje sabotażu :wink:

Link to post
Share on other sites

arnika, jeśli chcesz podawać psu karmę, ale boisz się efektu suchego na ranę w pysku, to możesz suchą kramę podać namoczoną. Zalewasz sporą ilością gorącej wody i odstawiasz na jakieś pół godziny, aby zmiękło na papkę. Tak karmi się między innymi młodzitkie szczenięta, które jeszcze nie mają zębów.

Link to post
Share on other sites

:evil: zdjęłam parówie kołnierz. przez kilka godzin był spokój, poszedł spać, więc przestałam drania pilnować. oczywiście rozdziabał sobie ranę na udzie :evil: :evil: :evil:

niedobry parów!!! :evil: :evil: :evil: i głupia pani :evil: :evil: :evil:

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

parów ma się już dobrze, wszystko ładnie się zabliźniło a po kołnierzu zostały wspomnienia i kilka fotek

[img]http://www.geocities.com/parooow/olek/olek32.jpg[/img]

dla zainteresowanych reszta w galerii :wink:

jest cały czas na hormonach bardzo, ale to bardzo odżył i schudł już 1,5 kg!! :D [/img]

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

W związku z tym, że coraz więcej ludzi pyta się o tarczycowy problem, zdaję relację co tam u paroowska.
no więc dziadyga ma się świetnie, już przez ponad 3 miechy wrzuca co rano połówkę euthyroxu25, odżył (choć teraz śpi rozwalony na moim łożu, bo deszcz pada). Włosisków jak nie było tak nie ma, za wiele z tych co było posiwiało. Jak nasz wet wróci z urlopu udajemy się na kontrolne badanie krwi.
Dietę nadal utrzymuje, waga stanęła już kilka tygodni temu na 10,20kg i ani drgnie, mimo, że porcje dostaje nadal takie same. Już nie jest baryłą, nabrał kształtów i wigoru :lol:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...