Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 221
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wpłaciłam 20 złotycn na Zojkę :loveu:, z tej deklaracji wcześniejszej co miałam wpłacać na Boogiego do czerwca włącznie. Dzisiaj w tytule zamiast Boogi wpisałam "Zojka"
Czy dalej coś mi sie uda wpłacać zobaczę jak przedstawi mi się sytuacja finansowa na miesiące letnie :oops:

Posted

Pani gryzakowa się przypomina wszystkim. :cool1:

Zojcia super zarasta. Przełysienia zostały tylko na grzbiecie i brzuszku.

Mamy ogromną prośbę, jeśli ktoś ma na zbyciu karmę Royal Canin Renal to Zoja chętnie zje, bo powoli jej się kończy.
Ma zjeść jeszcze jeden worek, a później może już wcinać bytówkę.

Jutro wizyta u jej ukochanej pani weterynarz. :diabloti:

Posted

Przedszkole u pani wet było, swoje zastrzyki dostało. :diabloti:

Według dr Milewskiej Zoja jeszcze musi dostać kilka zastrzyczków bo jeszcze nie jest cud malina ze skórą.

Posted

Na razie jest cud bez miodu. :lol:

Na początek dla porównania wielkości Logan z Zojcą:


Tu widać jak Zojca zarasta już prawie po całości:


A taka jest wariatka jak wraca od weta:










Posted

Doddy, mogłabyś napisać tu albo na pw, czym jest leczona Zoja?
Chcę to porównać do tego, czym leczy mój wet moją sunie... od 5lat:p
poprawa, nawrót itd.. niestety po zmianie weta, było jeszcze gorzej..

Posted

Zojka jest leczona na nużycę. Nic skórnego oprócz tego jej nie zdiagnozowano. Jeszcze tylko alergie na chlorheksydynę, ale po prostu wycofaliśmy Hexoderm a kąpiemy ją w Seboliticu.

Zoja jest leczona od 6 tygodni.
Przez 3 pierwsze dostawała Zylexis i Ivomec raz w tygodniu. Była kąpana w Seboliticu co 2-5 dni.
Po 3 tygodniach odstawiliśmy Zylexis. Dostaje tylko Ivomec w zastrzyku raz w tygodniu. Kąpiele są już żadsze bo raz w tygodniu.

Seria Ivomecu wynosi minimum 8 zastrzyków.

Ważne jest też aby pies dostawał dobrą karmę.
Początkowo Zojca była na karmie z rybą, obecnie jest na RC Renalu z uwagi na wysoki mocznik.

Dostaje też antybiotyk, ale to już na kaszel kenelowy. ;)

I oczywiście obowiązkowo Preventic na szyję zmieniany co 4tyg.

  • 2 weeks later...
Posted

No to czas na opis Zojki, choć Zojka pewnie jeszcze chwilę u nas pobędzie z uwagi na zdrowie i wredotowaty charakterek.

Zoja jest dużym szczeniakiem, szczeniakiem, który dopiero nadrabia socjal. Biega do ludzi, do psów, do ptaszków, zawsze z ufnością, radością i swoimi zębiskami, których uwielbia używać.

W domu...
W domu Zoja jest psem idealnym, psem który zostaje na długie godziny sam (8h właściciel może spokojnie pracować). Jest przyzwyczajona do klatki i zawsze chętnie do niej wchodzi.
Poza klatką zawsze się bawi. Męczy psy, męczy zabawki, męczy konga - musi ciągle coś robić.
Ogólnie klatka jest do spania i jedzenia, spacery od załatwiania się i radości do wszystkiego co obce, a w domu jest zabawa na całego.

Zoja jest psem świetnie pracującym na zabawki czy na smakolyki. Jest strasznie bystra i myśląca, co przy "dupowatym" właścicielu może się skończyć jej totalnym rozwydrzeniem.
Zoja jest kombinator i zawsze próbuje ominąć to co się od niej chce.

Zoja ma jedną wadę, często podgryza. Podgryza obcych... jak ktoś do niej powie "jaka Ty ładna" to ona leci, merda kitą i od razu otwiera paszczydło.
My nie mamy już tego problemu bo wystarczy zwykłe powiedzenie "fe" i już przypomina sobie, że jest czas głaskania a nie gryzienia.

Z pewnością Zoja nie jest psem do małych dzieci bo przy jej skłonnościach do kombinowania i podgryzania to dziecko byłoby jej dużą zabawką.

Zoja z zalet super dogaduje się z psami. Uwielbia zabawy, czy to z małym, czy z dużym.

Super jeździ autem i dobrze zostaje w nim jak się odchodzi.

Zoja jest psem dla osoby, która już miała w życiu jakiegoś psa, osoby która ma pojęcie o wychowaniu a może nawet o szkoleniu.

Jest fajnym materiałem na fajnego psiaka, a od nowego właściciela będzie zależało czy taka będzie.

Posted

Zwracamy się do Państwa z kolejnym apelem o pomoc dla fundacji. Dzięki przekazanym przez Państwa darom będziemy mogli jeszcze lepiej i czynniej pomagać psom przebywającym pod naszą opieką. Staramy się na co dzień dawać jak najwięcej z siebie, aby nasze psy miały jak najlepszą opiekę bytową jak i zapewniony komfort na co dzień.
Podjęliśmy się współpracy z bardzo dobrym hotelem dla zwierząt w Radomiu, który dysponuje ogrzewanymi pomieszczeniami wewnątrz budynku, indywidualnym podejściem do każdego z naszych podopiecznych. Każdy z naszych psów jest wyprowadzany na spacery, dzięki czemu możemy powiedzieć o każdym z nich jak się zachowuje, co może znacznie ułatwić Państwu decyzję o adopcji psa z naszej fundacji. Każdy z naszych psów jest poddawany szkoleniu w kierunku PT.
Nasze psy nie przebywają w żadnym schronisku, nie mamy azylu z klatkami, boksami.
Staramy się jak największy nacisk położyć na większą ilość tzw. domów tymczasowych, czyli indywidualnej opieki jaką sprawują nasi wolontariusze nad psem w swoim domu. Dzięki takiemu podejściu do pomagania psom, wiemy czy nasze psy niszczą w domu, czy piszczą zostawiane same pod nieobecność właściciela, czy trzymają potrzeby do czasu spaceru, czy np. dobrze znoszą kąpiel, lub wizyty u weterynarza.
Abyśmy mogli działać i pomagać na takim poziomie, potrzebne nam są typowe rzeczy, jakie są przydatne w codziennym życiu psa.

Wiemy, że większość z Państwa – osób, które zaglądają na naszą stronę – ma już swoje własne psy i nie może przyjąć kolejnego. Możecie jednak pomoc bezdomnemu psu w inny sposób, przekazując naszej fundacji środki finansowe na dalszą działalność, bądź przekazując dary rzeczowe, które będziemy mogli spożytkować dla naszych psów.

Poniżej wymieniamy Państwu przykładowe rzeczy, które w każdej ilości nam się przydadzą:

1. SUCHA KARMA – jak wiadomo, każdy pies musi jeść. Zajmujemy się psami dość dużymi, które mniej więcej zjadają 15kg karmy bytowej miesięcznie.
Karma ta jest potrzebna dla psów przebywających pod opieką naszych wolontariuszy w ich domach. Dla psów hotelowych nie musimy dostarczać karmy, gdyż jest ona wliczona w cenę pobytu.
Każdy worek karmy przekazany od Państwa, to dla nas zaoszczędzone fundusze – co w dalszej kolejności doprowadza do większej ilości pozyskiwanych przez nas psów, bo mniej wydajemy z wpływów darczyńców.
Nasze psy w głównej mierze są karmione karmą BRIT. Jest to karma, która naszym zdaniem jest w stanie zaspokoić podstawowe potrzeby pokarmowe psa, mająca dobrze zbilansowane wartości odżywcze a zarazem jej cena nie jest „odstraszająca”. Staramy się nie karmić psów słabszymi karmami – raczej lepszymi. Ponieważ dbamy o nasze psy, chcemy aby były także dobrze karmione.

2. MOKRA KARMA (PUSZKI) wiele z psów, przyzwyczajonych do domowego, gotowanego jedzenia nie chce w pierwszych dniach jeść samej suchej karmy. Chętniej psy jedzą puszki.


3. MAKARON BEZ GOTOWANIA DLA PSÓW

4. MISKI – chętnie przyjmiemy metalowe duże miski, w których będziemy podawać pokarm.

5. SMYCZE, OBROŻE – każdy z naszych psów ma codzienne spacery, każdy więc musi mieć zapewniony sprzęt. Prosimy Państwa o przekazywanie smyczy i obroży, w dużych rozmiarach (ok. 50cm obwodu szyi). Zarówno smycze jak i obroże muszą być mocne, aby wytrzymać siłę psa typu bull.

6. ZABAWKI – jak wiadomo, psy typu bull kochają ruch i zabawę. Zabawę wszelkiego rodzaju, czy to gonienie za piłką, czy przeciąganie liną. Mogą Państwo przekazywać dla psów zabawki wszelkiego typu.

7. ŚRODKI ZAPOBIEGAJĄCE PCHŁOM I KLESZCZOM
– w głównej mierze obawiamy się inwazji kleszczy. Niestety te małe stworzonka atakują obecnie przez cały rok. Mogą spowodować śmierć psa. Wolimy zapobiegać niż leczyć.

8. POSŁANIA – może ktoś z Państwa ma w domu stare, nieużywane posłanie po swoim pupilu i zechce je przekazać. Aby psy miały namiastkę domu w hotelu, chcielibyśmy aby miały własne posłania. Może też ktoś z Państwa ma chęć przekazania konkretnemu psu posłania, chętnie wtedy je przyjmiemy.
Prosimy tylko o to, aby posłania były czyste.

9. KOCE – są one nam potrzebne jako posłania dla psów, do samochodów w celu ochrony tapicerki. Psy zabierane przez nas ze schronisk nie pachną, nazywając po imieniu – śmierdzą.
Psy przewozimy własnymi samochodami. Koce są wyrzucane po każdej psiej wycieczce.

10. KLATKI KENNELOWE – z klatek korzystamy na co dzień. Fundacja ma zakupionych 7 klatek, które są w ciągłym użyciu. Jak się okazuje, ta liczba jest wciąż za mała. Z klatek korzystamy np. przy transporcie psów (w celu zapewnienia bezpieczeństwa własnego, ale przede wszystkim psiego), przy nauce samotnego zostawania psów mających tendencję do niszczenia. Fundacja korzysta w głównej mierze z klatek w rozmiarach DOG IV i V.

Każdy w domu ma pewnie także rzeczy, gadżety z których nie korzysta, ale których żal mu wyrzucić do śmietnika.
Takie gadżety warto nam przekazać, abyśmy mogli je zlicytować na portalu allegro, lub np. na formowych bazarkach. Fundusze pozyskane przekazane zostaną oczywiście na ratowanie kolejnych psów.
Rzeczy te mogą być najróżniejsze – książki, gadżety z psami, czy cokolwiek co przyjdzie Państwu do głowy.



Wszystkie dary prosimy przekazywać na adres naszej fundacji:

AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
Ul. Żwirki i Wigury 1b/37
02-143 Warszawa

Tel kontaktowy: 0 501 797 018
Mail: [email protected]


Prosimy aby podawali Państwo firmom kurierskim telefon do fundacji. Wielu kurierów ma bowiem problemy z trafieniem do nas. My też nie zawsze jesteśmy na miejscu, aby móc dary odebrać. Kontakt telefoniczny ułatwi nam odbiór darów.

Posted

Rozliczenie czerwca.
Tu podaję wpłaty, które albo mają dopisek imienia Zoja, Stefcia albo jak się zorientowałam, że to na którąś z dziewczyn. Jeśli ktoś wpłacał na dziewczynki, a np. zapomniał dopisać imienia, proszę o kontakt na pw.

gdamiczek 50zł
Anna S. 100zł
Michalina K. 10zł
Piotr T. 30zł
Atosia 100zł
Berenika D. 30zł
Aleksandra Z. 10zł
Iwona A. 50zł
Papunia 117zł
Kardoe 200zł
Halina S. 200zł
(Anonimowa ciocia z dogo) 20zł
Andzia69 300zł
kaspar01 10zł
Iwona N. 50zł
Dorota K. 500zł
Olimpia50 30zł
Selket 25zł
Iv_ 20zł
Aleksandra L. 15zł
Lidia Rz. 50zł
(Anonimowa ciocia z dogo) 150zł
Bartek K. 5zł
moro1906 15zł
Paweł G. 5zł
Lidia S. 100zł

Razem: 2192zl

Leczenie Stefci i Zojci: 769,00zł

RAZEM: 296,92zł

Tyle jesteśmy na plusie :multi::multi::multi::multi:

Dziękujemy wpłacającym! :loveu::loveu::loveu:


Niestety koszty leczenia będą wyższe w czerwcu i pewnie plusik się zmniejszy albo zamieni się w minus z uwagi na niezapłaconą jeszcze jedną fakturę w lecznicy.

Dla wyjaśnienia, to leczymy także na koszt fundacji w dalszym ciągu Stefcię. Zobowiązaliśmy się w stosunku do nowych właścicieli dokończyć jej leczenie nużycy + alergii.

Stefcia ma w przyszłym tygodniu ostatni zastrzyk, przed Zoją jeszcze 3 w opinii pani doktor a później operacja łap.

  • 2 weeks later...
Posted

Zojcia nadal leczona na nużycę. Zostały 2 zastrzyki z Ivomecu do podania, później trzeba obserwować czy nużyca nawraca.

Do obserwacji są uszy - czy nic się nie dzieje po podawaniu antybiotyku.

Jak wszystko będzie dobrze to się bierzemy za operacje rzepek.

Co do domku....

ZOJCIA WŁAŚNIE 5 MINUT TEMU ZOSTAŁA OPOLANKĄ :loveu:

Zojcia zamieszkała u Mirabelki z dogo w towarzystwie jej całego zwierzyńca psio - kociego.
Ja mam stan przedzawałowy czy wszystko będzie tak super jak dziś w kontaktach zwierzyńcowych.

Zoja i z psami i kotami porozumiała się super. Oby się to nie zmieniło.
Dostała swój kontener na wyciszanie się i spanie (bo tak by ciągle biegała, skakała itd.) i właśnie odsypia dzień pełen wrażeń.

Boję się cieszyć jeszcze, ale dom Mirabelki wydaje się być stworzony dla nietoperza naszego. :loveu:

P.S. Tanitka, drukarkę mam dla Ciebie. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...