doddy Posted June 17, 2009 Author Posted June 17, 2009 Dzięki ogromne cioteczko! :B-fly: Miłych i spokojnych wakacji Wam życzę! Quote
doddy Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 Nowy, fajny bazarek na psiaki: http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&noquote=1&p=12470842 Quote
Asior Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Doddy.. źle wkleiłaś link :) http://www.dogomania.pl/forum/f99/nowa-prostownica-braun-na-fundaje-ast-do-10-07-a-140129/ teraz jest dobrze :eviltong: Quote
Iv_ Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Wpłaciłam 20 złotycn na Zojkę :loveu:, z tej deklaracji wcześniejszej co miałam wpłacać na Boogiego do czerwca włącznie. Dzisiaj w tytule zamiast Boogi wpisałam "Zojka" Czy dalej coś mi sie uda wpłacać zobaczę jak przedstawi mi się sytuacja finansowa na miesiące letnie :oops: Quote
doddy Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 Iv_ dzięki jak zwykle! Dług się na bank znaaacznie zmniejszył. Zdam relacje z wpłat jak wyciąg dojdzie w lipcu. Quote
kardoe Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 kolejny bazarek na psiaki z fundacji http://www.dogomania.pl/forum/f99/sliczny-bulik-na-pomoc-niewidomej-amstaffce-fundacja-ast-140207/#post12478252 Quote
doddy Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Pani gryzakowa się przypomina wszystkim. :cool1: Zojcia super zarasta. Przełysienia zostały tylko na grzbiecie i brzuszku. Mamy ogromną prośbę, jeśli ktoś ma na zbyciu karmę Royal Canin Renal to Zoja chętnie zje, bo powoli jej się kończy. Ma zjeść jeszcze jeden worek, a później może już wcinać bytówkę. Jutro wizyta u jej ukochanej pani weterynarz. :diabloti: Quote
doddy Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 Przedszkole u pani wet było, swoje zastrzyki dostało. :diabloti: Według dr Milewskiej Zoja jeszcze musi dostać kilka zastrzyczków bo jeszcze nie jest cud malina ze skórą. Quote
fioneczka Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 A mi sie wydawało że taaaaka genialna poprawa u Zojeczki a Pani dotor mówi że Zojeczka nie jest cud miód :mad: a ja mówię ze jest :diabloti: Quote
doddy Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 Na razie jest cud bez miodu. :lol: Na początek dla porównania wielkości Logan z Zojcą: Tu widać jak Zojca zarasta już prawie po całości: A taka jest wariatka jak wraca od weta: Quote
Soema Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Doddy, mogłabyś napisać tu albo na pw, czym jest leczona Zoja? Chcę to porównać do tego, czym leczy mój wet moją sunie... od 5lat:p poprawa, nawrót itd.. niestety po zmianie weta, było jeszcze gorzej.. Quote
doddy Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 Zojka jest leczona na nużycę. Nic skórnego oprócz tego jej nie zdiagnozowano. Jeszcze tylko alergie na chlorheksydynę, ale po prostu wycofaliśmy Hexoderm a kąpiemy ją w Seboliticu. Zoja jest leczona od 6 tygodni. Przez 3 pierwsze dostawała Zylexis i Ivomec raz w tygodniu. Była kąpana w Seboliticu co 2-5 dni. Po 3 tygodniach odstawiliśmy Zylexis. Dostaje tylko Ivomec w zastrzyku raz w tygodniu. Kąpiele są już żadsze bo raz w tygodniu. Seria Ivomecu wynosi minimum 8 zastrzyków. Ważne jest też aby pies dostawał dobrą karmę. Początkowo Zojca była na karmie z rybą, obecnie jest na RC Renalu z uwagi na wysoki mocznik. Dostaje też antybiotyk, ale to już na kaszel kenelowy. ;) I oczywiście obowiązkowo Preventic na szyję zmieniany co 4tyg. Quote
Soema Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Dziękuję :) ja mam wrażenie, że nasz nas naciąga.. Quote
doddy Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 No to czas na opis Zojki, choć Zojka pewnie jeszcze chwilę u nas pobędzie z uwagi na zdrowie i wredotowaty charakterek. Zoja jest dużym szczeniakiem, szczeniakiem, który dopiero nadrabia socjal. Biega do ludzi, do psów, do ptaszków, zawsze z ufnością, radością i swoimi zębiskami, których uwielbia używać. W domu... W domu Zoja jest psem idealnym, psem który zostaje na długie godziny sam (8h właściciel może spokojnie pracować). Jest przyzwyczajona do klatki i zawsze chętnie do niej wchodzi. Poza klatką zawsze się bawi. Męczy psy, męczy zabawki, męczy konga - musi ciągle coś robić. Ogólnie klatka jest do spania i jedzenia, spacery od załatwiania się i radości do wszystkiego co obce, a w domu jest zabawa na całego. Zoja jest psem świetnie pracującym na zabawki czy na smakolyki. Jest strasznie bystra i myśląca, co przy "dupowatym" właścicielu może się skończyć jej totalnym rozwydrzeniem. Zoja jest kombinator i zawsze próbuje ominąć to co się od niej chce. Zoja ma jedną wadę, często podgryza. Podgryza obcych... jak ktoś do niej powie "jaka Ty ładna" to ona leci, merda kitą i od razu otwiera paszczydło. My nie mamy już tego problemu bo wystarczy zwykłe powiedzenie "fe" i już przypomina sobie, że jest czas głaskania a nie gryzienia. Z pewnością Zoja nie jest psem do małych dzieci bo przy jej skłonnościach do kombinowania i podgryzania to dziecko byłoby jej dużą zabawką. Zoja z zalet super dogaduje się z psami. Uwielbia zabawy, czy to z małym, czy z dużym. Super jeździ autem i dobrze zostaje w nim jak się odchodzi. Zoja jest psem dla osoby, która już miała w życiu jakiegoś psa, osoby która ma pojęcie o wychowaniu a może nawet o szkoleniu. Jest fajnym materiałem na fajnego psiaka, a od nowego właściciela będzie zależało czy taka będzie. Quote
doddy Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Zwracamy się do Państwa z kolejnym apelem o pomoc dla fundacji. Dzięki przekazanym przez Państwa darom będziemy mogli jeszcze lepiej i czynniej pomagać psom przebywającym pod naszą opieką. Staramy się na co dzień dawać jak najwięcej z siebie, aby nasze psy miały jak najlepszą opiekę bytową jak i zapewniony komfort na co dzień. Podjęliśmy się współpracy z bardzo dobrym hotelem dla zwierząt w Radomiu, który dysponuje ogrzewanymi pomieszczeniami wewnątrz budynku, indywidualnym podejściem do każdego z naszych podopiecznych. Każdy z naszych psów jest wyprowadzany na spacery, dzięki czemu możemy powiedzieć o każdym z nich jak się zachowuje, co może znacznie ułatwić Państwu decyzję o adopcji psa z naszej fundacji. Każdy z naszych psów jest poddawany szkoleniu w kierunku PT. Nasze psy nie przebywają w żadnym schronisku, nie mamy azylu z klatkami, boksami. Staramy się jak największy nacisk położyć na większą ilość tzw. domów tymczasowych, czyli indywidualnej opieki jaką sprawują nasi wolontariusze nad psem w swoim domu. Dzięki takiemu podejściu do pomagania psom, wiemy czy nasze psy niszczą w domu, czy piszczą zostawiane same pod nieobecność właściciela, czy trzymają potrzeby do czasu spaceru, czy np. dobrze znoszą kąpiel, lub wizyty u weterynarza. Abyśmy mogli działać i pomagać na takim poziomie, potrzebne nam są typowe rzeczy, jakie są przydatne w codziennym życiu psa. Wiemy, że większość z Państwa – osób, które zaglądają na naszą stronę – ma już swoje własne psy i nie może przyjąć kolejnego. Możecie jednak pomoc bezdomnemu psu w inny sposób, przekazując naszej fundacji środki finansowe na dalszą działalność, bądź przekazując dary rzeczowe, które będziemy mogli spożytkować dla naszych psów. Poniżej wymieniamy Państwu przykładowe rzeczy, które w każdej ilości nam się przydadzą: 1. SUCHA KARMA – jak wiadomo, każdy pies musi jeść. Zajmujemy się psami dość dużymi, które mniej więcej zjadają 15kg karmy bytowej miesięcznie. Karma ta jest potrzebna dla psów przebywających pod opieką naszych wolontariuszy w ich domach. Dla psów hotelowych nie musimy dostarczać karmy, gdyż jest ona wliczona w cenę pobytu. Każdy worek karmy przekazany od Państwa, to dla nas zaoszczędzone fundusze – co w dalszej kolejności doprowadza do większej ilości pozyskiwanych przez nas psów, bo mniej wydajemy z wpływów darczyńców. Nasze psy w głównej mierze są karmione karmą BRIT. Jest to karma, która naszym zdaniem jest w stanie zaspokoić podstawowe potrzeby pokarmowe psa, mająca dobrze zbilansowane wartości odżywcze a zarazem jej cena nie jest „odstraszająca”. Staramy się nie karmić psów słabszymi karmami – raczej lepszymi. Ponieważ dbamy o nasze psy, chcemy aby były także dobrze karmione. 2. MOKRA KARMA (PUSZKI) wiele z psów, przyzwyczajonych do domowego, gotowanego jedzenia nie chce w pierwszych dniach jeść samej suchej karmy. Chętniej psy jedzą puszki. 3. MAKARON BEZ GOTOWANIA DLA PSÓW 4. MISKI – chętnie przyjmiemy metalowe duże miski, w których będziemy podawać pokarm. 5. SMYCZE, OBROŻE – każdy z naszych psów ma codzienne spacery, każdy więc musi mieć zapewniony sprzęt. Prosimy Państwa o przekazywanie smyczy i obroży, w dużych rozmiarach (ok. 50cm obwodu szyi). Zarówno smycze jak i obroże muszą być mocne, aby wytrzymać siłę psa typu bull. 6. ZABAWKI – jak wiadomo, psy typu bull kochają ruch i zabawę. Zabawę wszelkiego rodzaju, czy to gonienie za piłką, czy przeciąganie liną. Mogą Państwo przekazywać dla psów zabawki wszelkiego typu. 7. ŚRODKI ZAPOBIEGAJĄCE PCHŁOM I KLESZCZOM – w głównej mierze obawiamy się inwazji kleszczy. Niestety te małe stworzonka atakują obecnie przez cały rok. Mogą spowodować śmierć psa. Wolimy zapobiegać niż leczyć. 8. POSŁANIA – może ktoś z Państwa ma w domu stare, nieużywane posłanie po swoim pupilu i zechce je przekazać. Aby psy miały namiastkę domu w hotelu, chcielibyśmy aby miały własne posłania. Może też ktoś z Państwa ma chęć przekazania konkretnemu psu posłania, chętnie wtedy je przyjmiemy. Prosimy tylko o to, aby posłania były czyste. 9. KOCE – są one nam potrzebne jako posłania dla psów, do samochodów w celu ochrony tapicerki. Psy zabierane przez nas ze schronisk nie pachną, nazywając po imieniu – śmierdzą. Psy przewozimy własnymi samochodami. Koce są wyrzucane po każdej psiej wycieczce. 10. KLATKI KENNELOWE – z klatek korzystamy na co dzień. Fundacja ma zakupionych 7 klatek, które są w ciągłym użyciu. Jak się okazuje, ta liczba jest wciąż za mała. Z klatek korzystamy np. przy transporcie psów (w celu zapewnienia bezpieczeństwa własnego, ale przede wszystkim psiego), przy nauce samotnego zostawania psów mających tendencję do niszczenia. Fundacja korzysta w głównej mierze z klatek w rozmiarach DOG IV i V. Każdy w domu ma pewnie także rzeczy, gadżety z których nie korzysta, ale których żal mu wyrzucić do śmietnika. Takie gadżety warto nam przekazać, abyśmy mogli je zlicytować na portalu allegro, lub np. na formowych bazarkach. Fundusze pozyskane przekazane zostaną oczywiście na ratowanie kolejnych psów. Rzeczy te mogą być najróżniejsze – książki, gadżety z psami, czy cokolwiek co przyjdzie Państwu do głowy. Wszystkie dary prosimy przekazywać na adres naszej fundacji: AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych Ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02-143 Warszawa Tel kontaktowy: 0 501 797 018 Mail: [email protected] Prosimy aby podawali Państwo firmom kurierskim telefon do fundacji. Wielu kurierów ma bowiem problemy z trafieniem do nas. My też nie zawsze jesteśmy na miejscu, aby móc dary odebrać. Kontakt telefoniczny ułatwi nam odbiór darów. Quote
doddy Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Rozliczenie czerwca. Tu podaję wpłaty, które albo mają dopisek imienia Zoja, Stefcia albo jak się zorientowałam, że to na którąś z dziewczyn. Jeśli ktoś wpłacał na dziewczynki, a np. zapomniał dopisać imienia, proszę o kontakt na pw. gdamiczek 50zł Anna S. 100zł Michalina K. 10zł Piotr T. 30zł Atosia 100zł Berenika D. 30zł Aleksandra Z. 10zł Iwona A. 50zł Papunia 117zł Kardoe 200zł Halina S. 200zł (Anonimowa ciocia z dogo) 20zł Andzia69 300zł kaspar01 10zł Iwona N. 50zł Dorota K. 500zł Olimpia50 30zł Selket 25zł Iv_ 20zł Aleksandra L. 15zł Lidia Rz. 50zł (Anonimowa ciocia z dogo) 150zł Bartek K. 5zł moro1906 15zł Paweł G. 5zł Lidia S. 100zł Razem: 2192zl Leczenie Stefci i Zojci: 769,00zł RAZEM: 296,92zł Tyle jesteśmy na plusie :multi::multi::multi::multi: Dziękujemy wpłacającym! :loveu::loveu::loveu: Niestety koszty leczenia będą wyższe w czerwcu i pewnie plusik się zmniejszy albo zamieni się w minus z uwagi na niezapłaconą jeszcze jedną fakturę w lecznicy. Dla wyjaśnienia, to leczymy także na koszt fundacji w dalszym ciągu Stefcię. Zobowiązaliśmy się w stosunku do nowych właścicieli dokończyć jej leczenie nużycy + alergii. Stefcia ma w przyszłym tygodniu ostatni zastrzyk, przed Zoją jeszcze 3 w opinii pani doktor a później operacja łap. Quote
tanitka Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 wielkie dzięki dla wszystkich, którzy wpłacili pieniądze na te suczki!! jesteście wspaniali, a Doddy to juz czarodziejka normalnie:lol: Quote
doddy Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 Nic nowego. Jutro jedzie w odwiedziny do cioci Kasi na test kocio - psi. Quote
tanitka Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 czy Zoja jeszcze jest leczona? jakieś widoki na dom są już? Quote
doddy Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 Zojcia nadal leczona na nużycę. Zostały 2 zastrzyki z Ivomecu do podania, później trzeba obserwować czy nużyca nawraca. Do obserwacji są uszy - czy nic się nie dzieje po podawaniu antybiotyku. Jak wszystko będzie dobrze to się bierzemy za operacje rzepek. Co do domku.... ZOJCIA WŁAŚNIE 5 MINUT TEMU ZOSTAŁA OPOLANKĄ :loveu: Zojcia zamieszkała u Mirabelki z dogo w towarzystwie jej całego zwierzyńca psio - kociego. Ja mam stan przedzawałowy czy wszystko będzie tak super jak dziś w kontaktach zwierzyńcowych. Zoja i z psami i kotami porozumiała się super. Oby się to nie zmieniło. Dostała swój kontener na wyciszanie się i spanie (bo tak by ciągle biegała, skakała itd.) i właśnie odsypia dzień pełen wrażeń. Boję się cieszyć jeszcze, ale dom Mirabelki wydaje się być stworzony dla nietoperza naszego. :loveu: P.S. Tanitka, drukarkę mam dla Ciebie. ;) Quote
tanitka Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 ale niespodzianka!!!:multi::multi: trzyam kciuki za aklimatyzację Zojki w nowym domu:lol:. Po wtorku zadzwonię i się umówimy na przekaznie drukarki:lol:. Quote
fioneczka Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 nasz netoperek :loveu: w domciu :multi: ... i oby tak już zostało Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.