mortikia Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Słuchajcie, kto ma zdjęcia psów, które tam przebywają? Trzeba szukać im dt i domów! Quote
losiczka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Ja nie rozumiem, jak to jest?Nie maja pozwolenia na prowadzenie schroniska ale przywożą do nich psy czy po prostu łapią sami?Mieszkam niedaleko ale nigdy tam nie byłam:roll: Wołomin ma chyba podpisaną umowę z innym schroniskiem czy sie mylę? Quote
tanitka Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 ta suczka nie pojechała do Wołomina tylko bezpośrednio do Pani B. czyli dokładnie dokąd, moze ktoś wie? jak ją znaleźć? Quote
Sylwia K Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 napisałam ci pw w tej sprawie już jakiś czas temu... Quote
Sylwia K Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 czy podejmujesz jakieś działania by odnaleźć suczkę? Quote
tanitka Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 próbuje ją zlokalizowac, ale co potem? Quote
tanitka Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 no i jest, do prawdy wspaniale warunki, świetny "ośrodek".!!!:angryy: Quote
malagos Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 O żesz .... :angryy: Jak tam dotarłaś, gdzie to jest, duzo psów? :-( :-( To niekończaca sie opowieść :shake: Quote
tanitka Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 dotralam do niej prze Emira i Arkę. Pani B jest bezkarna i gra wszystkim na nosie!! Quote
malagos Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 a biała jużaczka tam jeszcze jest? A te organizacje, ktore wtedy zadziałaly, nie moga teraz? Na pewno jest się do czego przyczepic, np. pozwolenia od lek. powiatowego :shake: Quote
Sylwia K Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 :placz: rzeczywiście wspaniałe warunki... nie wiem skąd się biorą tacy 'zbieracze psów' i czym się oni kierują... Quote
tanitka Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 wiadomości na dziś: sunia w międzyczasie kiedy robione było to zdjecie do chwili obecnej została wyadoptowana przez panią B. podobno dr. Barczynski ma umowe adopcyjną i są tam dane nowych właścicieli. Niestety dr jest tydzień na urlopie i nie możemy sprawdzić czy suczka na prawdę jest tam gdzie wskazuje umowa. Za tydzień to sprawdzimy. Mam nadzieję ze ona jest juz w nowym domu i że to jest dobry dom. Quote
mortikia Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='tanitka']no i jest, do prawdy wspaniale warunki, świetny "ośrodek".!!!:angryy: Tanitka, gdzie to jest ??? Te psy są jej własnością? Od jednej z dziewczyn na S-O dowiedziałam się, że B. jeździ co kilka dni do Wołomina i zabiera stamtąd różne psy. Kto jej na to pozwala? Po co jej tyle psów?! Quote
tanitka Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 ta pani sie ukrywa, ma gdzieś znów gospodarstwo i tam trzyma psy bierze je głownie od weta-hycla właśnie z Wolomina. Wiem że za przyjęcie psa bieże 500 zł i sprzedaje je też po kilkaset, więc chyba wiadomo po co jej te psy?:angryy: Quote
mortikia Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Rozumiem, ale skoro się ukrywa to skąd ta fotka? Quote
tanitka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 z jednego z jej "gospodarstw", potem ona znika i znikają psy. To zdjęcie jest sprzed miesiąca, teraz jej już tam nie ma, psów też. Quote
Dorothy Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 czy ona ma jakis sądowy zakaz prowadzenia takiej dzialalnosci? dlaczego sie ukrywa, czy jest poszukiwana? Quote
tanitka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 bo nielegalnie prowadziła schornisko, psy umierały z głodu i chorób. Niestety prokuratura już dwa razy umorzyła wobec niej postepowania, ale organizacje prozwierzęce depczą jej po piętach i zbierają nowe dowody, zeby jej nie odpuścić. Quote
tanitka Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 dzięki ARCE i EMIROWI wszystko już wiadomo. Dziękuję dziewczyny:loveu: a więc suczka została sprzedana przez Panią B. na targu w Opolu Lubelskim. Kupił ją porządny człowiek, bo mu jej się zrobiło żal, wychudzonej i zaniedbanej suczki. Zapłacił za nią 25 złotych. Pan mieszka pod Radomiem i jest sunią zachwycony. Całe szczęście, ze ta historia zakończyła się happy endem, choć wiem że wiele piesków nie miało tyle szczęścia co Kira. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.