maciaszek Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 silke napisał(a):Beagle?. Nie, nie beagle. Jakaś większa rasa. Tak łeb mi się jakoś kojarzy. Ale ciągle nie mogę zaskoczyć... Quote
Ola la Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 hmmmmmm..... a może mastiff ci chodzi po głowie?:cool3: http://www.lilapaws.co.uk/images/275.jpeg Quote
Ola la Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 heh ja niwim tak go w googlach wygrzebałam ;) no w kazdym badz razie moloska jakas z niej ;) Mućce sie uda została dostrzezona a to juz cos:multi:.Niestety wiekszosc psow siedzi gdzies w cieniu innych.Nijakie,ni bardzo smutne ,ni wesole ni oszałąmiajaco piekne ni chore. Jutro Mućka idzie na spacerczna!:multi: Quote
__Lara Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 Dziewczyny, pięknie dziękuję, że odwiedzacie naszą Krówkę :D odwiedzajcie przez najbliższe dni, bo mnie tu nie będzie. Silke - wytul ją jutro od nas :) powiedz, że się nią zajmiemy :lol: Ola la, wielkie podziękowania za ogłoszenia :loveu::loveu::loveu: jesteś cudowna :lol::lol::lol: Quote
silke Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Też szukałam w mastifach. Ola la, który to mastif, ten na zdjęciu? Tyle że ona ma ok. 45 cm podobno :eviltong:. Aaale, krówka to krówka, Mućka to Mućka i tyle. ;) Grunt, żeby się udało ja uratować. Quote
Ola la Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 ___Laro noł problemos sama przjemnosc.:lol: zaraz walne allegra jak zadziala łaskawie . Kurczaczki tez bym odwiedzila krówke z tobą silke niestety musze w swiatecznych pierdółkach pomagac:razz: Quote
Ola la Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 hmmm powaznie sie nad tym zastanawiam :) tzn dla mnie to środek nocy :-D A o ktorej tak dokladnie bedziesz na miejscu?:cool3: Kurczaki nie wiem tylko jaki autobus jedzie z centrum katowic do schronu:niewiem: fajnie byloby wyprowadzic krówencje.Moze jeszcze jakas jedna sunie jak pozwola...ale pewnie nie pozwola :-D heh Quote
silke Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Ola la, to może urwiesz się na godzinkę między 9 a 10? :cool3: Quote
Ola la Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Ja bym 8.20 byla na stawowej w katowicach. a jesli pozniejszym to 9.00 bym byla w katowicach. kurczaki ja nie wiem gdzie jest ten caly plac Szewczyka czy Stewczyka:-D ojej ty z Krakowa jedziesz si?:lol: Quote
silke Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Ola la, maciaszek poinstruowała mnie, że 61 i 911 z ul. Skargi. Ja przyjeżdżam busem na pl. Szewczyka ok. 8.15. Pod warunkiem, że wstanę jutro o 5. :p Tak myślałam, ze dla Ciebie to środek nocy :eviltong:. Quote
Ola la Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 ja zmykam spac czym predzej jesli chce wstac:evil_lol: Wasnie usilowalam zrobic Mućce allegro ale mam problem ten sam co wczoraj:angryy: otoz wybieram kategorie Dom i ogród - zwierzeta i jak juz wybiore zwierzeta to nie wyswietlaja sie dalsze podkategorie tzn. psy koty itd:shake: nie wiem skad ten problem. Krowko miejmy nadzieje ze do zobaczenia!:multi: Quote
Maszaberla Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 silke napisał(a):Maszaberlo, zastanawiam się (powoli i starannie, bo sytuację w domu ma dość specyficzną: dziecko i koty) nad DT dla krówki u mnie. Zastanawiam się, bo decyzja nie jest łatwa. W ciemno jej nie mogę podjąć, dlatego w sobotę przed południe chcę być w schronie, zeby poznac krówkę. Silke nie wiem dlaczego ale podswiadomie czuje, ze Krowka powinna trafic do Ciebie :oops:, intuicja nigdy mnie nie zawiodla a znam Cie przeciez tylko z dogo Wszystko rozumiem, to musi byc swiadoma decyzja, dziecko i koty, mysle jednak ze sunia bylaby lagodna dla kotow (przynajmniej na taka wyglada) Moj pies pojawil sie w domu w niezbyt komfortowym momencie - corka miala rok, w domu byla tez kotka (wyjatkowo dzika i specyficzna), pies byl poobijany zyciowo - ale po okresie dasow i fukania kotka laskawie zaczela tolerowac psa Jak Twoja kotka po sterylizacji, wszystko ok? Napiszcie jak wizyta w schronisku Przy okazji zycze Wam cieplych i spokojnych Swiat :) Quote
silke Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 O, Ola co zaspała :eviltong: nic nie napisała? Krówka została dziś odebrana przez właściciela. :multi: BTW, w schronie była wpisana jako "mix amstaffa". Hehe, choć raz wstałam wcześnie :diabloti:. Przy okazji poznałam dwie kociary z miau, zakochałam się od pierwszego wejrzenia w suczce numer 513/08 i już wiem, gdzie są roboty na A4...... Tak że wycieczkę należy uznać za udaną. :lol: Quote
silke Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Maszaberla, kotka już uskutecznia skoki i inne waryjactwa. Hamuje ją trochę tylko gustowny zielony kaftanik. ;) To silny, młody organizm - ma 7 miesięcy; dobrze zniosła narkozę i teraz już z górki mam nadzieję. Dzięki za pamięć! Quote
silke Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Mam nadzieję, że dobrego właściciela. :roll: Bo zastanawia mnie, dlaczego zgłosił się do schronu dopiero po tygodniu... Quote
MyrkurDagur Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 silke napisał(a): Krówka została dziś odebrana przez właściciela. :multi: BTW, w schronie była wpisana jako "mix amstaffa". :crazyeye: Krówka ma właściciela ??? :multi: Quote
maciaszek Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Szybka jesteś kobitka. Zdążyłaś obrócić w jedną, drugą stronę i wejść na dogo wszystko zrelacjonować :evil_lol:. Szkoda, że miałaś wycieczkę na darmo (choć może nie na darmo, skoro zakochałaś się w suni 513/08 ???). Ale niestety mój telefon do schroniska też by nic nie zmienił, już byłabyś blisko Katowic... [quote name='silke']Mam nadzieję, że dobrego właściciela. :roll: Bo zastanawia mnie, dlaczego zgłosił się do schronu dopiero po tygodniu...Powiem Wam, że to się dość często zdarza (choć mnie też się to nie mieści w głowie. Gdyby zginął mi pies codziennie byłabym w schronie). Sporo psów jest odbieranych dopiero po kilku dniach, bo stosunkowo sporo ludzi nie wie :crazyeye:, że w schronie warto (a nawet trzeba) sprawdzać. Dużo osób nawet nie wie, że w Katowicach jest schron :shake:. Tak czy inaczej cieszmy się, że Krówka-Mućka wróciła do swojego domu i miejmy nadzieję, że to dobry domek jest. I że już jej nie zgubi! Ze zmianą tytułu wątku trzeba poczekać na powrót _Lary. Silke, skoro sunia 513/08 wpadła Ci w oko, to.... :diabloti: Co Ty na to? Ona już dość długo w schronie siedzi (niebawer minie rok...) i nikt się nią nie interesuje... Quote
silke Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Maciaszku, ja nie jestem pewna, czy to sunia 513 czy 315 :roll:. W każdym razie chyba siedzi sama w boksie, średniej wielkości, szczupła, brązowa z lekkimi ciemnobrązowymi prążkami. Przytuliła się do siatki całkiem jak nasz krakowski Gonzales. A jak odchodziłam to skuczała (kurcze blade). Rozwaliła mnie kompletnie. Wiesz coś o niej? W boksach piesków widziałam wesołą (powiedzmy...) kompanię kilku slicznych małych piesków z boksu 8... ileś - w każdym razie drugi boks z brzegu. Jakie cudeńka tam siedzą... :placz: Quote
maciaszek Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 [quote name='silke']Maciaszku, ja nie jestem pewna, czy to sunia 513 czy 315 :roll:. W każdym razie chyba siedzi sama w boksie, średniej wielkości, szczupła, brązowa z lekkimi ciemnobrązowymi prążkami. Przytuliła się do siatki całkiem jak nasz krakowski Gonzales. A jak odchodziłam to skuczała (kurcze blade). Rozwaliła mnie kompletnie. Wiesz coś o niej? Myślę, że o tej suni mówisz: adopcja - adopcje - psy - Hela - Schronisko Dla Zwierząt Wiem o niej tylko tyle, ile jest w opisie. Ona może mieć troszkę mniej niż 3 lata. Quote
silke Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 [quote name='maciaszek']Myślę, że o tej suni mówisz: adopcja - adopcje - psy - Hela - Schronisko Dla Zwierząt Wiem o niej tylko tyle, ile jest w opisie. Ona może mieć troszkę mniej niż 3 lata. Tak, to ona. Quote
Ola la Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Oj Silke zaspalam zaspałam! a teraz znowu chce mi sie spac i zaraz to zrobie :-D czy jest cos lepszego niz spanie?:loveu: Ale fajna ta pręgowana sunia!ja zawsze w schronisku jestem tak zakręcona ,ze nie umiem sie skupic na jednym psiaku:( a moze nie chce bo bedzie mi jeszcze gorzej:niewiem: Quote
Jaaga Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Dopiero teraz trafiłam na ten wątek. Tą suczke wszyscy w okolicy znają, a własciciel nie jest odpowiedzialny. Ona pół życia spędza koło przystanku i sklepu sępiąc jedzenie. Ciągle ma wyciągnięte sutki, więc musi rodzić. Raz nawet zabrałam ja spod sklepu, załozyłam obrożę i przyprowadziłam do siebie. Uciekła z kojca do swojego domu. Własciciel musiał zdjąć jej moją obrożę, bo za kilka dni znowu biegała bez. To pies praktycznie dokarmiany przez całą Dąbrówkę. Jak szukałam mojej zaginionej Sary, to ciągle dzwonili ludzie, bo myśleli że jej szukam, a wszystkim żal takiej smutnej stojącej pod sklepem. Na jakiś czas znika, a później znów pojawia się codziennie i czeka na dokarmianie. Quote
maciaszek Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Cholera, tylko co tu zrobić? Biedna sunia :-(. Może, gdyby sytuacja się powtórzyła, nie wydać jej (choć tak się nie powinno)? Może złapać ją, jak znowu będzie biegała samopas? Quote
Ola la Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 O matko:( to juz wiemy czemu tak pozno ja odebral.....dziwne ze w ogole to zrobil:mad: co tu zrobic:niewiem: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.