Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kubuś popisał się dzisiaj talentem łowcy. Złapał młodego szczurka i zagryzł. Krzyknęłam na niego - odstąpił od swej ofiary i grzecznie poszedł do domu.

Pod lasem mamy "rzekę" STOŁĘ / praktycznie jest to ściek miejski/ Przypuszczam ,że szczurek wyszedł z tamtąd.Aż dreszcze mam na plecach na samą myśl tego szczurzego przeżycia.

Kubuś musi iść do łowcy zwierzyny w Polsce lub do innego kraju. W mieście ten pies się męczy. Uwolniony z linki nadal przeskakuje płoty i lata slalomem miedzy autami. Może doprowadzić do wypadku!

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję "BRYSIO" o to mi chodziło. Proszę jednak dopisać wytłuszczonym drukiem , że ma charakter gończego - posokowca, dlatego najbardziej nadaje się łowczemu do współpracy.

Teraz odebrałam telefon od Pana z Tarnowskich Gór - członka Koła Łowieckiego. nic nie obiecywał na telefon. Przyjedzie Kubę zobaczyć i potem podejmie decyzję.

Posted

Przed chwilką dzwoniła Pani w sprawie Kubusia - niestety zamieszkuje w małym mieszkanku w Katowicach. Uśpiła jamniczkę z powodu chroby i chce uszczęsliwić psa w potrzebie. Ogłoszenie wzięła z gazety. Jak sie domyslam i Kuba i Nela będą dla Niej za duże.Ludzie przyzwyczajeni do jamnków wolą psy tej samej rasy.

Posted

Odpowiedzi z METRA są masowe. Jakość kiepska.
Tylko 3 poważne oferty adopcyjne- reszta w stylu " niech Pani do mnie zadzwoni , bo mam mało na koncie - a zależy mi na psie".
Pełno sygnałów dźwiękowych , abym oddzwoniła.Juz płacę 500,00zł miesięcznie...........Z czego Ci ludzie chcą utrzymać psa nie mając pieniędzy?!
PORYWA ICH OFERTA "ODDAM ZA DARMO"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

mmlasowice napisał(a):

Teraz odebrałam telefon od Pana z Tarnowskich Gór - członka Koła Łowieckiego. nic nie obiecywał na telefon. Przyjedzie Kubę zobaczyć i potem podejmie decyzję.


odezwał się tan pan jeszcze? był Kubę obejrzeć?:roll:

Posted

DZIEKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC!!!!!!!!!!! KUBUS OD WCZORAJ JEST W GDAŃSKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zamieszkał w domku z ogrodem. Nowa rodzinka usilnie prosiła o jak najszybszą adopcję. W ostateczności umówilismy się , że wykonujemy po połowie trasy. Finał w Warszawie.
Szkoda, że nie mam takiego małego aparatu foto jak "Lu-Gosiak". Fotki były by sliczne.Kubus juz na peronie przyciagał spojrzenia podróznych. Do wagonu weszli miłośnicy zwierząt ,aby jazda z Kubą "skróciła" godziny podróży.Kubuś był świetny.Siadał jak małpeczka na mini stolikach-nałokietnikach przy oknie.Obserwował trasę i pasażerów. Do każdego się przytulał.Nawet do cieżarnej dziewczyny.Nie odmawiał poczęstunków.Do Warszawy dojechał nienagannie.
Nowych opiekunów przywitał mile. Do Gdańska pojechał z Nimi samochodem combi. Do auta wskoczył sam - bez zaproszenia.Ułożył się jak książę z bajki.Z otrzymanych s-msów wynikało, że podróżował "na spiąco", nowy dom zwiedzał z zaciekawienie. Powodzenia Kubusiu.
Brysio-dziekuje za wysiłek. Adopcja Kuby jest TWOIM SUKCESEM!!!!!!!!!!!

Posted

W celach edukacyjnych podaję ,że transport który wykonałam sama :
- trwał od godz 5,00 rano do godz. 19.30
- cena biletu /pośpiesznego/ 2x 50,00zł dla mnie + 1x 15zł dla Kubusia + 8 zł T.G.-K-ce

Zadanie do wykonania przez młodych ludzi. W moim wieku kończy się to silnym obrzękiem kończyn dolnych i zawrotami głowy.

Gdybym musiała jechać do Gdańska ; podróż trwała by dobę i kosztowała 2x tyle.

To jest CENA DOBROCI SERCA dla potrzebujących miłości zwierząt.

Posted

mmlasowice napisał(a):
W celach edukacyjnych podaję ,że transport który wykonałam sama :
- trwał od godz 5,00 rano do godz. 19.30
- cena biletu /pośpiesznego/ 2x 50,00zł dla mnie + 1x 15zł dla Kubusia + 8 zł T.G.-K-ce

Zadanie do wykonania przez młodych ludzi. W moim wieku kończy się to silnym obrzękiem kończyn dolnych i zawrotami głowy.

Gdybym musiała jechać do Gdańska ; podróż trwała by dobę i kosztowała 2x tyle.

To jest CENA DOBROCI SERCA dla potrzebujących miłości zwierząt.


Ma Pani pretensje,a nawet nie zapytała Pani o transport do W-wy.W czwartek Slapcio będzie u mnie i na pewno bez problemu mogłaby zabrać Kube do W-wy.

Posted

Absolutnie nie pisałam w tonie pretensji. Takie jest życie. Z doświadczenia wiem ,że odkładanie adopcji do dobrze zapowiadającego się domu kończy się zakupem psa na targowisku. Przerabiałam to wiele razy.
Prowadzenie DT dla takiej gromadki psów nie jest łatwe. Tym bardziej ,że u PEREŁKI wyszedł NUŻENIEC. Czekałam na wynik mykologiczny wyczuwając jaki będzie. To jeden z powodów , aby utrzymac dom adopcyjny dla Kuby.Państwo czytają wątki moich podopiecznych - też zaczeli ponaglać.Im odszedł po 10 latach duży rasowy pies.Kubuś koi Ich ból po stracie.
Nie jest mi łatwo. Kto nie wierzy NIECH ZAŁOŻY DT. Przekona się co to za miód.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Ma Pani pretensje,a nawet nie zapytała Pani o transport do W-wy.W czwartek Slapcio będzie u mnie i na pewno bez problemu mogłaby zabrać Kube do W-wy.


ja nie odebrałam tego jak pretensje...a poza tym prosba o transport była skoro na poprzedniej stronie Brysio założyła watek na transportowym.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...