Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zadzwonilam juz do kliniki i powiedzialam, ze to 100zl bedzie jutro na koncie - miala przyjemnosc rozmawiac z lekarzem - więc wiedzą , ze jutro będzie reszta czyli brakujące 100zl
przelew juz poszedl

Posted

oczywiscie ze jest pelno psow ,ktore potrzebują pomocy-jednak najwazniejsze by znajdowaly nowe kochające domki , ktore w razie potrzeby będę je leczyc bezwzględu na wszytsko. a skoro Lila jest kochana i ma Panią co o nią walczy to najbardziej trzeba wspierac takie domki

Posted

za parę dni wrzucę najnowsze fotki Liluni.Od soboty sunia prawie cały czas śpi odsypia dni spędzone w klatce.No i chyba naprawdę jest szczęśliwa z nami.Pozdrawiam całą DOGOMANIE.

Posted

ester57 napisał(a):
A odnośnie sterylizacji suni to w początkowych informacjach faktycznie była mowa że jest wysterylizowana ,dopiero w ostatniej fazie przed samym transportem pani napisała mi że niestety ale sunia nie jest wysterylizowana, ale ja już nie zważałam na to bo Lilunia potrzebowała już przede wszystkim domku.

Fajnie, że dopiero teraz Pani to pisze, robiąc ze mnie idiotkę.
Dziewczyny najmocniej Was przepraszam, za moje mocne słowa.
To dlatego, że przez telefon właścicielka psa żaliła mi się, że pies miał być po sterylizacji, a trafił do niej bez niej. W głosie czułam rozczarowanie stąd mój post.
Szkoda, że chciałam tej Pani po raz wtóry pomóc, a dzięki Niej się tylko ośmieszyłam.
Dziewczyny przepraszam, a Panią proszę o przemyślenie swoich słów, nim zostanę znowu wprowadzona w błąd :angryy:
A co do tego, czemu wcześniej nie pisałam na forum. Sama dowiedziałam się nie długo przed postem, a Pani Estera sama chciała się z Wami skontaktować. widząc, że tego nie robi, a wiedząc jak potrzebuje pieniędzy-postanowiłam napisać.

Jestem zła. Przepraszam dziewczyny jeszcze raz.

Posted

Pani Estero! Bardzo panią przepraszam, jeśli przez moje niedokładne tłumaczenie wprowadziłam panią w błąd, ale zapewniam że ani przez chwilę nie miałam takiego zamiaru. Cała ta sytuacja bardzo mnie dobiła, i mogłam opowiadając pani sprawę, nie wyrazić się zbyt dokładnie, a może był to jakiś skrót myślowy. Bo co prawda w chwili adopcji nie koncentrowałam się na tym czy jest sterylizowana czy nie, ale faktem jest że właściwie powinna być a nie była. Tym bardziej że w schronisku była już jakiś czas, i że jak było w opisie, była szczenna i pozbawiona dzieci więc mogła być wtedy od razu wysterylizowana. I najprawdopodobniej obyło by się bez tego co się stało z sunią. Ale nie mam o to absolutnie pretensji, mówię o tym, ponieważ w trakcie tej całej sytuacji byłam załamana tym wszystkim, i być może nie wyraziłam się precyzyjnie. Pani Estero, jeszcze raz najmocniej przepraszam, bardzo się cieszę że poznałam panią, jest pani naprawdę wspaniałą osobą, i jest mi naprawdę bardzo przykro że przez moje roztargnienie czy przejęcie żle się wyraziłam. Dziękuję pani za zaangażowanie w sprawę Liluni i wszelką pomoc jaką pani mi okazała. Pani Estero proszę o wybaczenie.!

Posted

[quote name='Estera']Wiesz, skoro przy adopcji jest mowa, że suka jest po sterylce to wybacz... Po co kłamać? Suka miała mega guza, operacja kosztowała 600 zł , suka jest nadal w lecznicy, właścicielka nie ma kasy.
I co to jest fair? Kłamać, że jest po sterylce, my pozbędziemy się psa a Wy się martwcie.
nie, nie kłamię, napisałam ogólnie, a nie wiem jaka jest sytuacja suni, z tego co wiem jeszcze nigdy nie zdarzyło się żebyśmy podawały błędną informację o sterylizacji... oceniasz od razu! a to nieładnie, jeszcze nigdy nie miałyśmy takiej "wpadki", jeżeli to z naszej winy..

no ok już wyjaśnione na szczęście uf..

Posted

Widzę że namieszałam przez nieprecyzyjne informacje. Ale proszę wszystkich o wybaczenie, naprawdę wynikło to jedynie przez to że przez tą sprawę byłam wybita z równowagi. Moje stwierdzenie że miała być sunia wysterylizowana a nie jest, widzę że powinnam powiedzieć że w trakcie pobytu w schronisku powinna być , a szkoda że nie została wysterylizowana bo pewnie nie byłoby takiej sprawy. Naprawdę to nie pani Estera jest winna tylko moje roztargnienie i wręcz zalamanie tym co się działo i chaotyczne relacje. Pani Estera chciała mi pomóc, na pewno nie chciała nikogo urazić ani sprawić przykrości. Proszę , wybaczcie mi moje roztargnienie!! Pani Estero!! proszę nie mieć do mnie urazy,naprawdę nie ani przez chwilę nie pomyślałam aby świadomie wprowadzić panią w błąd.!

Posted

Właśnie, lepiej już nie roztrząsać, mam nadzieję że pani Estera już mi wybaczyła. Nie mogłam wejść na dogo, dziś weszłam, ale nie mogłam za chiny znaleźć tego forum. Kombinuję już od godziny, no ale udało się.
Lilunia dochodzi do siebie, wszystko się ładnie goi, za miesiąc mamy przyjść do kontroli.
Wieczorem będę próbować wkleić najnowsze zdjęcia. Pozdrawiam wszystkich

  • 1 month later...
Posted

Sunia czuje się dobrze,doszła do siebie.Jest radosna, ma apetyt.Lubi biegać i tarzać się w suchym śniegu.Ale fotki z tych zabaw ędą później bo telefon w naprawie.Mam kilka bieżących ale nie wiem jak je wkleić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...