Jump to content
Dogomania

ester57

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Biography
    Estera Rynkiewicz
  • Location
    Bydgoszcz
  • Interests
    zwierzęta
  • Occupation
    krawcowa

ester57's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. naprawdę bardzo ją pokochaliśmy. Już czuje się chyba coraz lepiej z nami, bo jak tylko się na nią ktoś popatrz to już merda ogonkiem. jest bardzo radosna!
  2. Latem , na podwórku była dwa razy konfrontacja z amstafka:shake: ,krew sie polała. Ale nie grożnie. Lili, jak tylko na podwórku pojawia się jakiś pies to jest takie szczekanie i bieganie od drzwi do okien, i nie ważne jaka jest pora dnia i nocy.
  3. kiedyś ,wracałam już z Lilunią do domu,chciałam tylko wyrzucić jeszcze śmieci do kosza, a ta łobuzica kątem oka zobaczyła psa, wilczura mojej znajomej! Jednym przekrętem ciała wokół swojej osi wysupłała mi się z obroży, pognała na oślep do tego psa, dopadła do niego i ugryzła w łapę ogłupiałego z zaskoczenia wilczura!:crazyeye::evil_lol:Ja zaskoczona również, ale krzyknęłam na nią ,Lili natychmiast się położyła na ziemi i mogłam ją upiąć. Właścicielka psa nie miała do mnie żalu bo już wcześniej opowiedziałam jej jak reaguje Lili na inne psy.Wszystko dobrze się skończyło.Ale zauważyłam że po tych przeżyciach u weta ,gdy musiała tam być po operacji tyle czasu, zamiast w swoim domku, jest jeszcze bardziej zaciekła do innych psów. Mam nadzieję, że po jakimś czasie będzie trochę lepiej. No, to na razie tyle.Pozdrawiam serdecznie, do miłego!
  4. emocji nie brakuje zwłaszcza na spacerach, jak na choryzońcie pojawia się inny pies, masakra!:angryy::mad:
  5. absolutnie nie mam Ci za zle, jeśli mogą się przydać to fajnie. jak odbiorę telefon z naprawy to będą fajniejsze zdjęcia,na razie nie mam innego aparatu.
  6. już wysłałam na meila
  7. nie mogę wkleić zdjęć, wydawało mi się że już potrafię, ale nic z tego nie wychodzi.
  8. Sunia czuje się dobrze,doszła do siebie.Jest radosna, ma apetyt.Lubi biegać i tarzać się w suchym śniegu.Ale fotki z tych zabaw ędą później bo telefon w naprawie.Mam kilka bieżących ale nie wiem jak je wkleić
  9. zupełnie się pogubiłam,raz moja wiadomość się zapisała a potem nie,
  10. Witam wszystkich w nowym roku!
  11. Właśnie, lepiej już nie roztrząsać, mam nadzieję że pani Estera już mi wybaczyła. Nie mogłam wejść na dogo, dziś weszłam, ale nie mogłam za chiny znaleźć tego forum. Kombinuję już od godziny, no ale udało się. Lilunia dochodzi do siebie, wszystko się ładnie goi, za miesiąc mamy przyjść do kontroli. Wieczorem będę próbować wkleić najnowsze zdjęcia. Pozdrawiam wszystkich
  12. Widzę że namieszałam przez nieprecyzyjne informacje. Ale proszę wszystkich o wybaczenie, naprawdę wynikło to jedynie przez to że przez tą sprawę byłam wybita z równowagi. Moje stwierdzenie że miała być sunia wysterylizowana a nie jest, widzę że powinnam powiedzieć że w trakcie pobytu w schronisku powinna być , a szkoda że nie została wysterylizowana bo pewnie nie byłoby takiej sprawy. Naprawdę to nie pani Estera jest winna tylko moje roztargnienie i wręcz zalamanie tym co się działo i chaotyczne relacje. Pani Estera chciała mi pomóc, na pewno nie chciała nikogo urazić ani sprawić przykrości. Proszę , wybaczcie mi moje roztargnienie!! Pani Estero!! proszę nie mieć do mnie urazy,naprawdę nie ani przez chwilę nie pomyślałam aby świadomie wprowadzić panią w błąd.!
  13. Pani Estero! Bardzo panią przepraszam, jeśli przez moje niedokładne tłumaczenie wprowadziłam panią w błąd, ale zapewniam że ani przez chwilę nie miałam takiego zamiaru. Cała ta sytuacja bardzo mnie dobiła, i mogłam opowiadając pani sprawę, nie wyrazić się zbyt dokładnie, a może był to jakiś skrót myślowy. Bo co prawda w chwili adopcji nie koncentrowałam się na tym czy jest sterylizowana czy nie, ale faktem jest że właściwie powinna być a nie była. Tym bardziej że w schronisku była już jakiś czas, i że jak było w opisie, była szczenna i pozbawiona dzieci więc mogła być wtedy od razu wysterylizowana. I najprawdopodobniej obyło by się bez tego co się stało z sunią. Ale nie mam o to absolutnie pretensji, mówię o tym, ponieważ w trakcie tej całej sytuacji byłam załamana tym wszystkim, i być może nie wyraziłam się precyzyjnie. Pani Estero, jeszcze raz najmocniej przepraszam, bardzo się cieszę że poznałam panią, jest pani naprawdę wspaniałą osobą, i jest mi naprawdę bardzo przykro że przez moje roztargnienie czy przejęcie żle się wyraziłam. Dziękuję pani za zaangażowanie w sprawę Liluni i wszelką pomoc jaką pani mi okazała. Pani Estero proszę o wybaczenie.!
  14. za parę dni wrzucę najnowsze fotki Liluni.Od soboty sunia prawie cały czas śpi odsypia dni spędzone w klatce.No i chyba naprawdę jest szczęśliwa z nami.Pozdrawiam całą DOGOMANIE.
  15. tym bardziej że tam macie mnóstwo cierpiących i potrzebujących zwierzątek:(:[
×
×
  • Create New...