Moli@ Posted July 11, 2019 Author Posted July 11, 2019 1 godzinę temu, Tyś(ka) napisał: :( szkoda. A czy mu zwichnięcie soczewek sprawia mu dyskomfort i można by jakoś poprawić jakość życia? Zabieg jest konieczny... zostawione w takim stanie zaczną gnić, skoczy ciśnienie w gałkach ocznych... Quote
Moli@ Posted July 11, 2019 Author Posted July 11, 2019 18 minut temu, Moli@ napisał: Głodny był... zjadł migiem, potem z koleżeństwem do ogrodu na słoneczko :) Siada i kręci główką - nasłuchuje, zapoznaje się z otoczeniem 1 Quote
Moli@ Posted July 12, 2019 Author Posted July 12, 2019 Było do przewidzenia że zacznie majstrować przy opatrunku gipsowym :( Po nocy stopa ok. 1 Quote
Moli@ Posted July 12, 2019 Author Posted July 12, 2019 Śniadanie zjadł z apetytem, pił wodę z psich misek. Od wczoraj dodatkowo podaję kapsułkę z tranem + wit B complex. Wciąga ukryte w konserwie nie grymasi ,) Było duże siusiu i ładna kupka. Zaczynam puszczać bez smyczy :) Poza terenem działki - kicał po drodze dojazdowej 1 Quote
Moli@ Posted July 12, 2019 Author Posted July 12, 2019 Worka suchej karmy który przyjechał z Misiem nadal nie otwierałam, dostaje EUKANUBĘ (Guciowi już odstawiłam). Nie odkłada się tłuszczyk..., stymuluje wzrost mięśni. Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 Miś nie czuje się dziś dobrze :( Niechętnie opuszcza legowisko, na spacerku (poza terenem) było duże siusiu, kupki nie zrobił. Prawe oczko zaropiałe :( Zjadł odrobinę konserwy (udało się podać antybiotyk). Wody nie pił. Wczoraj dzwoniła wetka..., podczas transportu do laboratorium w Warszawie uszkodzono fiolkę z krwią :(. We wtorek pobiorą ponownie krew do badania. Wetka chce wykluczyć / potwierdzić podejrzenie guza jąder (wskazuje na niego stan skóry - / wyłysienie, grubość, maceracja/ w okolicy odbytu, podbrzusza) Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 "Poprawił" po swojemu kocyk..., wypił trochę wody. Trze oczko :( Nosek - chłodny, wilgotny - OK Błony śluzowe w pysiu - blado różowe ( widoczna poprawa) 1 Quote
terra Posted July 13, 2019 Posted July 13, 2019 Podczytuję wątek, bardzo rozczulający Misio, słodki psiaczek. Może warto mu przemyć oczko przegotowaną, letnią wodą lub letnią czarną herbatą. Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 3 godziny temu, terra napisał: Podczytuję wątek, bardzo rozczulający Misio, słodki psiaczek. Może warto mu przemyć oczko przegotowaną, letnią wodą lub letnią czarną herbatą. Myję oczki codziennie..., kilka razy dziennie bo trochę łzawiły ale dziś pojawiła się ropa - obudził się z zaklejonymi oczkami :( Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 Pojechaliśmy do weta, nie było na co czekać. (faktura wysłana na e-mail) Pobrano krew, dostał kroplówkę + leki dożylnie. Tu też podejrzewają nowotwór :( Po lekach poczuł się dużo lepiej. W domu wciągnął śniadanio / obiad. Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 Głodny był, miseczka wylizana do czysta...tylko na nosku i łapkach co nieco zostało,) Pod prawym oczkiem widać ropną wydzielinę :( Na łapce wenflon, jutro też jedziemy do lecznicy na kroplówkę z lekami 1 Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 Pomiędzy burzami wskoczyliśmy do ogrodu..., hura była kupka :) Dziarsko maszerował. 1 Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 Sprytny, inteligentny piesek, szybko poznaje / zapamiętuje topografię działki, pokojów. Ma już swoje punkty lokalizacyjne..., zaczyna reagować na stój, uważaj, przeszkoda. 2 Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 Dobrze mi :) Czy na brzuszku to nie jest blizna po szwie? Jutro poproszę żeby weci się temu dokładnie przyjrzeli 1 Quote
malagoska Posted July 13, 2019 Posted July 13, 2019 Poważna sytuacja... Mam nadzieję, że te choroby dadzą się opanować, jeśli już nie wyleczyć i Misiu będzie długo cieszył się dostatnią i spokojną emeryturą. Wwygląda na zadowolonego mimo wszystko. 1 Quote
Moli@ Posted July 13, 2019 Author Posted July 13, 2019 2 minuty temu, malagoska napisał: Poważna sytuacja... Mam nadzieję, że te choroby dadzą się opanować, jeśli już nie wyleczyć i Misiu będzie długo cieszył się dostatnią i spokojną emeryturą. Wwygląda na zadowolonego mimo wszystko. Też mam nadzieję że uda się zdiagnozować, opanować choróbska. Z dwóch lecznic weci mówią że nóżka to najmniejszy problem, stare złamania to nie ma pośpiechu. Jak stan ogólny pozwoli po pierwsze zabieg kastracji. Quote
Moli@ Posted July 14, 2019 Author Posted July 14, 2019 Dziś maluch czekał na pierwszy poranny spacerek z koleżeństwem (nie spał do 8 rano). Wyjście poza teren, było duże siusiu i kupka :) Zna drogę do domu, szybko kicusiał na śniadanko. Miseczkę wymiótł do czysta, włożyłam kilka suchych bubasiek, też wciągnął :) Zmniejszył się obrzęk w okolicy odbytu. Quote
Moli@ Posted July 14, 2019 Author Posted July 14, 2019 Jutro jedziemy do lecznicy Zwierzak..., wetka przygotowująca Misia do zabiegu / zabiegów chirurgicznych poprowadzi leczenie. Wenflon usunięto. Faktura wysłana na e-mail Quote
Moli@ Posted July 15, 2019 Author Posted July 15, 2019 Poranne wyjście z koleżeństwem do ogrodu :) Było siusiu i kupka. W domu nadal zachowuje czystość. Kica za psami. Oczki nie myte po nocy. Zapomniała wcześniej napisać..., jądra w zaniku. Quote
Moli@ Posted July 15, 2019 Author Posted July 15, 2019 Miś w lecznicy Zwierzak był bardzo grzeczny, podano leki w zastrzykach, nawodniono (pod skórnie), zapuszczono kropelki do oczu. Dokumentacja z wizyt w lecznicy na Wesołej - skopiowana. Stan ogólny uległ poprawie, łapka / stopa bez obrzęków. Witaminę B comp, tran w kapsułkach - podawać. Jutro kontrolna wizyta w lecznicy. Dziś ponownie zostanie wysłana krew na badanie do Warszawy. Quote
Moli@ Posted July 16, 2019 Author Posted July 16, 2019 7 godzin temu, malagoska napisał: Dlaczego jądra są w zaniku? Nie wiem, weci nie wydają jednoznacznej opinii, czekają na wynik badania krwi z Warszawy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.