Romina_74 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [quote name='Pysia']A patrzyłaś na tym wątku na zdjęcia szczeniaków niedawno wyadoptowanych? Chociaż mnie sie wydaje, ze szczeniaka mogą mieć od " znajomych" z podobnymi problemami.... Proponuję wstawic im karteczke w brame z informacją ze słuzby porządkowe zainteresowały się szczeniakiem i ze mozesz im pomóc i zabrać malucha. Mnie raz sie udało ;)[/QUOTE] Ponieważ ostatnio mam wiele przykładów związanych z tym, co dzieje się ze zwierzakami wyadoptowanymi przez schrony - chciałabym sprawdzić i tę ewentualność. Quote
gosia2313 Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 [quote name='Romina_74'][B]Mam ogromną prośbę o ustalenie, czy w ostatnich tygodniach nie został z waszego schroniska adoptowany szczeniak przez ludzi podających adres zamieszkania - Sosnowiec, ul. Wandy (numer ok. 7 - 9, dom nie jest oznakowany)[/B]. Mieszkają tam ludzie z problemem alkoholowym. Dwa dni temu rano na spacerze (o godz. 6.30) zauważyłam szczeniaka, który popiskiwał w "ogrodzie". Dzisiaj rano (7.30) szczeniak był na łańcuchu przy totalnie prowizorycznej budzince - dykta ułożona na dwóch patykach, przyłożona dwoma cegłówkami. Za jakąś godzinę wybieram się na spacer z moją suńką, wezmę aparat i zrobię zdjęcia.[/QUOTE] Wiesz co zrób zdjęcia i wyślij mi : [email][email protected][/email] - wstawię na forum jeśli jest od nas to Kinga powinna poznać. Quote
gosia2313 Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 Wczoraj na akcji w Almie zebraliśmy 3012 zł i 10 franków !!! Bardzo dziękujemy ! A dzisiaj do domu poszedł Moris ;) [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GtFZstDu_3U/UJQjRWwwhyI/AAAAAAABa5U/cH1ZCqrXaio/s720/DSC_0370.JPG[/IMG] [/CENTER] Quote
Pysia Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 Łał! Super! Brawo dla wszystkich :) To jednak spory kawał kasy :) Moriskowi - najlepszego! Quote
gosia2313 Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 [COLOR=#ff0000][B]UWAGA! Dzisiaj podczas wyprowadzania psów, jedna z wolontariuszek miała niemiły incydent. W lesie w okolicy schroniska spotkała ekshibicjonistę ! Także wszyscy, wolontariusze i nie wolontariusze UWAŻAJCIE ! [/B][/COLOR] Quote
ala56 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 Myślę, że taka informacja powinna trafic do policji. Quote
Crys Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [quote name='Romina_74']Ponieważ ostatnio mam wiele przykładów związanych z tym, co dzieje się ze zwierzakami wyadoptowanymi przez schrony - chciałabym sprawdzić i tę ewentualność.[/QUOTE] A powiedz mi jak ten szczeniak wygląda. Bo ostatnio byli tacy ludzie "nie ciekawi", ale nie mam adresu. [SIZE=4]Dzisiaj też do domu pojechała Młoda Sunia zamieszkała w Sosnowcu :)[/SIZE] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-K9isFFTN6Po/UJ0rqDmwsuI/AAAAAAABcuo/vpM0ErHrYEQ/s640/Zdj_cie0860.jpg[/img] Quote
Romina_74 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [quote name='Crys']A powiedz mi jak ten szczeniak wygląda. Bo ostatnio byli tacy ludzie "nie ciekawi", ale nie mam adresu.[/QUOTE] Nie udało mi się niestety zrobić dzisiaj fotki całej sytuacji - dwa razy robiłam podejście, ale mały zdaje się wcisnął się w tę pseudobudę :( Jutro ponowię starania. Ponieważ szczeniaki tak szybko się zmieniają wydaje mi się, że najlepiej sprawdzić po adresie. Ten dwa dni temu wyglądał nieco inaczej niż dzisiaj. Wygląda jak skundlony ONek, bury, podpalany. Na pewno nie jest to ten ze zdjecia ... :( Quote
gosia2313 Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 Zapraszam na wątek niewidomego Feliksa z naszego schroniska, który być może będzie miał szansę jeszcze oglądać świat ;) [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235455-NIEWIDOMY-Feliks-ma-szans%C4%99-jeszcze-zobaczy%C4%87-%C5%9Bwiat-%21-Sosnowiec"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235455-NIEWIDOMY-Feliks-ma-szans%C4%99-jeszcze-zobaczy%C4%87-%C5%9Bwiat-!-Sosnowiec[/URL][/B] Quote
Jenny19 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [CENTER]Zapraszam na bazarek, z którego połowa przeznaczona jest na sosnowieckie TTB: na bazarku min zabawki, ciuchy dziecięce, bielizna, pościel i wiele wiele innych. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235435-Misz-masz-zabawki-bielizna-pościel-dziecięce-ciuchy-na-sosn-TTB-i-Pepsi-do-25-11[/URL] [img]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/bazarek/kolaz2.jpg?t=1352669438[/img] [/CENTER] Quote
Romina_74 Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Zamieszczam zdjęcie szczeniaka, który znajduje się w Sosnowcu na ul. Wandy ok. 7 -9. Zdjęcie niestety niewyraźne, ponieważ robione rano z oddali :( Bardzo proszę o ustalenie, czy ludzie spod tego adresu w ostatnich 2 - 3 tygodniach nie wyadoptowali u Was psiaka. Warunki jakie mu stworzyli chyba widać dobrze ... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-gDeOfUGTOrA/UKFHjg6bPoI/AAAAAAACYDI/XRJYMh3XRYQ/s640/P1140133.JPG[/IMG] Quote
Romina_74 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 [quote name='Pysia']Proponuję wstawic im karteczke w brame z informacją ze słuzby porządkowe zainteresowały się szczeniakiem i ze mozesz im pomóc i zabrać malucha. Mnie raz sie udało ;)[/QUOTE] Dzisiaj tak zrobiłam. Napisałam, że pies ma nieodpowiednie warunki i jeśli mają z nim kłopot to mogą mi go przekazać, a nasza Fundacja znajdzie mu dom, a jeśli nie to proszę o zapewnienie mu ocieplanej budy. Zostawiłam do siebie numer telefonu. Niedawno dzwonił do mnie właściciel psa w tej sprawie. Powiedział, że tam mieszka jego mama, on z żoną tam nie przebywają, wiata jest na razie prowizoryczna i oczywiście wstawi budę. Poleciłam mu nawet jedną, którą kiedyś ustawiłam dla innego psa przy Eurocashu. Zapewniłam, że mu pomogę w każdej kwestii - rozstaliśmy się w zgodzie. Po pół godzinie Pan zadzwonił, że psa zabrały służby porządkowe... Sprawa dziwna, ponieważ Pan wielokrotnie zmieniał zeznania jakie to były służby, najpierw przeskakiwały przez płot, potem już nie, najpierw mama nie otwierała, potem podpisała jakiś papier ... itd. W efekcie zadzwonił po raz trzeci i powiedział, że to policja z III Komisariatu w Klimontowie zabrała psa do schroniska ... Rozumiem, że do Waszego. Czy możecie sprawdzić, czy dzisiaj był przywieziony szczeniach z interwencji na ul. Wandy? Mam jakieś złe przeczucia ... :(:(:( Quote
Romina_74 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Przed chwilą dzwoniłam do Waszego schroniska - miły Pan mnie poinformował, że faktycznie dzisiaj przywieziono do schroniska odebranego od ludzi 2 - miesięcznego szczeniaka brązowego. Zapewne jest to ten szczeniak. Z informacji od właściela wiem, że jest to 2 - miesięczny mieszaniec z kaukazem - więc duży, podwórkowy smok z niego wyrośnie. Muszę przyznać, że akcja bardzo szybko przeprowadzona. Pierwszy raz coś takiego widzę. Nie dano ludziom żadnej szansy poprawy tych warunków. Od razu zabrano psa. No, no ... Czy ktoś z Was o tej akcji coś wie? Właściciele po moim porannym liście włożonym w bramę już wstawili budę, którą im zasugerowałam - byłam, widziałam na własne oczy, że to zrobili. Dzwonią do mnie i pytają co mają zrobić, aby odzyskać psa ... W trakcie interwencji ( i to policji!!! w asyście osoby cywilnej) była w domu obecna mama, która podpisała dokument - podejrzewam, że zrzeczenie się praw do psa, mówią że ze strachu przed karą 2 lat pozbawienia wolności, którą została postraszona. Pytają, czy to oni mają jechać po psa, czy mama której go zabrano ... Poradźcie co w tej sytuacji zrobić? Quote
gosia2313 Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 (edited) Na interwencji był jeden z wolontariuszy, podpisali zrzeczenie, pies jest w schronisku, zaopatrzony od strony weterynaryjnej. czy na prawdę musi do nich wracać? Skoro lubią zajrzeć do kieliszka to czy na pewno będą się w przyszłości dobrze nim zajmować? a co jak im się "zapomni"? na interwencje wolontariusze zawsze idą w asyście albo policji, albo straży miejskiej czy dzielnicowego. Kiedy pies był odbierany siedział na ok. 30 cm smyczy przywiązany do 'budy', bez jedzenia, bez picia. Psa oddano bez żadnego oporu, pani podobno była pod wpływem, nikt nikogo nie straszył. W domu, w którym mieszkają nałogowi alkoholicy pies nie ma czego szukać. Obiecają poprawę, ale na jak długo? Do następnej imprezy? Znów o psie zapomną i którejś nocy zamarznie. Albo jak już dorośnie to ich pozagryza i będzie afera, że pies niewdzięczny zagryzł kochających właścicieli. Edited November 13, 2012 by gosia2313 Quote
Romina_74 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 [quote name='gosia2313']Na interwencji był jeden z wolontariuszy, podpisali zrzeczenie, pies jest w schronisku, zaopatrzony od strony weterynaryjnej. czy na prawdę musi do nich wracać? Skoro lubią zajrzeć do kieliszka to czy na pewno będą się w przyszłości dobrze nim zajmować? a co jak im się "zapomni"? na interwencje wolontariusze zawsze idą w asyście albo policji, albo straży miejskiej czy dzielnicowego. Kiedy pies był odbierany siedział na ok. 30 cm smyczy przywiązany do 'budy', bez jedzenia, bez picia. Psa oddano bez żadnego oporu, pani podobno była pod wpływem, nikt nikogo nie straszył. W domu, w którym mieszkają nałogowi alkoholicy pies nie ma czego szukać. Obiecają poprawę, ale na jak długo? Do następnej imprezy? Znów o psie zapomną i którejś nocy zamarznie. Albo jak już dorośnie to ich pozagryza i będzie afera, że pies niewdzięczny gryzł kochających właścicieli.[/QUOTE] Ponieważ zostawiłam rano kartkę, na której napisałam swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu, dzisiaj od godz. 13.00 z niewielkimi przerwami odbieram telefony od tych ludzi. Przed chwilą miałam bardzo niemiły telefon - Pan był pod wpływem alkoholu, odgrażał się, że to ja jestem winna całego zamieszania i że zdurniałam bo teraz pies ma gorsze warunki niż u niego. Jutro jedzie do schroniska w Sosnowcu, żeby psa odebrać. Będzie dzwonił na policję żeby ustalić który to funkcjonariusz był na interwencji, bo podobno zbutował całą prowizoryczną konstrukcję. Powiem szczerze, że znalazłam się w bardzo niekomfortowej sytuacji i mam pietra :( a chciałam dobrze ... Quote
gosia2313 Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 Już rozmawiałyśmy, napisałam do wolontariuszki na forum, żeby podala mi nr tel - to przekażę Ci to się z nią skontaktujesz. Psa mam nadzieję, że nikt mu nie wyda, tym bardziej, że sam się go zrzekł. Mam nadzieję, że nie będziesz miała z tego powodu więcej problemów, bo z takimi to nigdy nic nie wiadomo :\ Quote
Romina_74 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 [quote name='gosia2313']Już rozmawiałyśmy, napisałam do wolontariuszki na forum, żeby podala mi nr tel - to przekażę Ci to się z nią skontaktujesz. Psa mam nadzieję, że nikt mu nie wyda, tym bardziej, że sam się go zrzekł. Mam nadzieję, że nie będziesz miała z tego powodu więcej problemów, bo z takimi to nigdy nic nie wiadomo :\[/QUOTE] Psa zrzekła się matka, która w trakcie interwencji była w domu nie on ... No moje nieprzyjemności się raczej na tym nie skończą :( Chciała bym wiedzieć teoretycznie co powinien ten człowiek przedłożyć w schronisku, żeby psa odzyskać - chce bowiem udowodnić, że pies jest jego, a nie matki, która nie miała podstaw w związku z tym się go zrzekać ... na razie przekazałam mu informację, że będzie musiał udowodnić, że pies jest jego przedstawiając np. książeczkę szczepień, której jak się okazało nie ma Quote
gosia2313 Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 Jutro Ewa ma dzwonić, żeby pracownicy psa temu facetowi nie wydawali Quote
gosia2313 Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 [SIZE=3]Zapraszam na wątek zagłodzonej MINI ! DT potrzebny na CITO ! [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235590-ZAG%C5%81ODZONA-MINI-DT-po-OPERACJI-potrzebny-na-JU%C5%BB-!!![/URL][/B] [/SIZE] Quote
agumka Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 [FONT=arial]Sunia ma 2 latka, jest zdrowa, wysterylizowana, zadbana, ale niestety nieufna i niechipowana. Marcysia obecnie może być wszędzie. Sunia zaginęła w Gminie Pilchowice, ale była widziana również na trasie Gliwice - Rybnik, więc generalnie CAŁY ŚLĄSK z naciskiem na południowo-zachodnią część... [B]Właściciele postanowili nagrodzić osobę, która znajdzie i odda im Marcysię[/B] [/FONT][COLOR=#000000][FONT=arial]Jeśli ktokolwiek widział Marcysię, kontakt: 784-076-005 [/FONT][/COLOR][FONT=arial] [/FONT][IMG]http://przeklej.net/uploads/image/1352844717p1040498.jpg[/IMG][FONT=arial] [/FONT] Quote
Pysia Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Kurcze.... Chciałam dobrze. Ja co prawda ludziom nie zostawiłam takich namiarówe tylko napisałam ze wtedy i wtedy sie pojawie. Oddali mi psa za...piwko. Bezproblemowo. Co prawda najpierw mówiłam o karach jakie spotykały ludzi i że pies to jednak problem. Bla bla bla. Jezeli chodzi o tel. to możesz zablokować ich. Nie będą dzwonić. Quote
rita60 Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Witajcie,widziałam na FB,ze jest u was taki szczenior szorstkowłosy Bohun,mozna więcej info o nim. Quote
gosia2313 Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 [quote name='rita60']Witajcie,widziałam na FB,ze jest u was taki szczenior szorstkowłosy Bohun,mozna więcej info o nim.[/QUOTE] Ja Bohuna wczoraj nie widziałam w ogóle. Nie wiem, może poszedł w inne miejsce. Jutro spytam co z nim. Quote
rita60 Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 [quote name='gosia2313']Ja Bohuna wczoraj nie widziałam w ogóle. Nie wiem, może poszedł w inne miejsce. Jutro spytam co z nim.[/QUOTE] Ok,dzieki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.