Jump to content
Dogomania

Malutkie psie dzieci. Takie zwykłe :( Nutka zostaje z nami :)


Recommended Posts

Posted

 

Taką informację skopiowałam z FB. Nikt maluchami się nie zainteresował :)

Rozmawiałam z P. Jolą i one naprawdę nie są bezpieczne. W najlepszym przypadku czekają na nie budy i łańcuchy. Potem kolejne szczeniaki :(

 

 

6 maluchów, rozmnożonej suczki widocznej na zdjęciu potrzebuje POMOCY!!!! Sytuacja jest absolutnie przykra. Osoba u które mieszkają i która doprowadziła do rozmnożenia suczki chciała je uśpić jak miały już otwarte oczy. Lekarz odmówił i wtedy zwróciła się do pani Joli...Nawet nie wiem co pisać o emocjach jakie temu towarzyszyły.Stan zdrowia Pani Joli jest na tyle poważny,że ABSOLUTNIE!!!! nie może zabrać do przytuliska tych maluchów.Rozumiem ,że 6 nikt nie weżmie ale chociaż po jednym????? Tam gdzie mieszkają ,za chwilę wpadną pod samochód lub stanie się coś równie powaznego!!! Suczka też nie ma tam lekko!!!! Wieś niedaleko Warszawy.... Ja już po prostu sił nie mam aby z tym walczyć. Ludzie, proszę...ile się uratuje, tyle będzie żyło!!!! Dzwońcie do Pani Joli lub piszcie na priv-nie ma czasu!!!! Znajdki przytulisko k/Radzymina tel 664 821 160
 
 
 
 
 

Obraz może zawierać: na zewnątrzBrak automatycznego tekstu alternatywnego.

Obraz może zawierać: na zewnątrz i przyrodaObraz może zawierać: pies, trawa, na zewnątrz i przyroda

 

Posted

Nie wiem co mi się zrobiło z tekstem ! Jak to poprawić?

P. Jola wielokrotnie pomagała "moim" psom z działek. Teraz jej poważna choroba spowodowała, że sama potrzebuje pomocy. Właściwie to te maluchy, które niepotrzebnie przyszły na świat. Uprzedzając pytania- suka będzie wysterylizowana.

 Ja wezmę na tymczas jednego szczeniaka a co z resztą? 

Nie trzeba patrzeć na sprzęt pod którym siedza maluszki. Tu chodzi o świadomość ludzi. 

W ubiegłym miesiącu p. Jola pomogła mi znaleźć tymczas dla szczeniaka, drugi którego nie zdążyłyśmy zabrać wegetuje w oborze u pijaka od którego zabrałyśmy już kilka psów. Mamy związane ręce...……:(

Nie pozwólmy żeby te maluchy sterczały przy budach lub roznażały się na potęgę.   Kto może pomóc?

Posted
4 minuty temu, auraa napisał:

Nie wiem co mi się zrobiło z tekstem ! Jak to poprawić?

 

jeszcze raz wstawić

( w sensie skopiować z mojego posta tekst i wstawić zamiast tamtego -nic nie zmieniłam, zrobiłam tylko odstępy)

6 maluchów, rozmnożonej suczki widocznej na zdjęciu potrzebuje POMOCY!!!!

Sytuacja jest absolutnie przykra. Osoba u które mieszkają i która doprowadziła do rozmnożenia suczki chciała je uśpić jak miały już otwarte oczy. Lekarz odmówił i wtedy zwróciła się do pani Joli...Nawet nie wiem co pisać o emocjach jakie temu towarzyszyły.Stan zdrowia Pani Joli jest na tyle poważny,że ABSOLUTNIE!!!! nie może zabrać do przytuliska tych maluchów

.Rozumiem ,że 6 nikt nie weżmie ale chociaż po jednym?????

Tam gdzie mieszkają ,za chwilę wpadną pod samochód lub stanie się coś równie powaznego!!! Suczka też nie ma tam lekko!!!! Wieś niedaleko Warszawy.... Ja już po prostu sił nie mam aby z tym walczyć. Ludzie, proszę...ile się uratuje, tyle będzie żyło!!!!

Dzwońcie do Pani Joli lub piszcie na priv-nie ma czasu!!!! Znajdki przytulisko k/Radzymina tel 664 821 160

Posted
12 minut temu, Patmol napisał:

jeszcze raz wstawić

( w sensie skopiować z mojego posta tekst i wstawić zamiast tamtego -nic nie zmieniłam, zrobiłam tylko odstępy)

Nie mogę tego zrobić, nie wiem co się dzieje ?

Posted

Zaglądam do szczeniaczkow, ale w czarnej d...jestem i z miejscem i z finansami.. jedynie jakby miały jechać z Podlasia na dół (Rzeszów/ Kraków), to ile na dniach nie pożyczę klatki pani karmicielce, to bym miała pożyczyć.. ale i ta klatka wstępnie zarezerwowana  :(   

Posted

Jaka ta sunia ładna i niestety bardzo biedna . Wygląda jakby nie raz kopa dostała od człowieka.  Ja mam sunię seniorkę, nie mogę w ciemno przyjąć żadnego pieska z uwagi na jej stan zdrowia, a domyślam się, że kwarantanna nie wchodzi w grę przed przyjazdem :(

Posted

nie wiem. Na razie trzeba ratowac szczeniaki żeby nie zostaly takimi suczkami. Dlatego potrzebne tymczasy. Na razie tylko ja biorę jednego

Co będzie z resztą? 

Posted

Maleństwo waży 1.50 kg. Póki co jest smutna   i popiskuje. Zrobiła straszną kupę. Jadła chyba jakieś plewy. Namoczyłam jej chrupki z wodą i zaczęła jeść. Ja już się chyba do tego nie nadaję. Kiedy trzymam tą malutką na ręku to aż mi łzy w oczach stają

9bf7eae376a330d3med.jpg

24fff0dee25a8032med.jpg

Tu w samochodzie 

  • Like 2
Posted

Ile one mają tygodni? Wiadomo jaką płeć mają pozostałe? Pogadam z koleżanką z pracy ale nie wiem czy jest już gotowa na pieska. Niedawno odszedł jej staruszek i zarzekała się, że już więcej nie chce..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...