doddy Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 SABA to ok. 8 miesięczna amstaffka, czarno biała. Saba została znaleziona 1 lutego 2009r. w Spale k. Łodzi. Przygarnęła ją tymczasowo kobieta, która próbowała przy pomocy TOZu znaleźć jej dom. Niestety bezskutecznie. Tymczasowa opiekunka niestety wyjeżdża do Niemiec za 7 dni. Nie wiadomo co dalej z Sabą... schronisko to najpewniejsza alternatywa na dzień dzisiejszy. Jesteśmy w stanie umieścić Sabę w hotelu w Łodzi. Koszt miesięcznie to 450zł. Do tego musimy doliczyć co miesiąc karma, środki na kleszcze oraz jednorazowo sterylizację, chip i szczepienia. Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Jeśli uda nam się zorganizować wspólnie środki finansowe, to zabierzemy sunie do fundacji. Może też ktoś z Was może np. wziąć tymczasowo Sabę (dogaduje się z psami, kotami, kocha dzieci). Agaga21, Ty miałaś rodzinę z B.Białej chyba, która szukała takiego właśnie psiaka. Może po sterylizacji państwo by byli zainteresowani Sabą? Quote
agnieszka32 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 majqa napisał(a):Litości, klon mojej Jolki... :-( I mojej Saruni, nawet końcówkę ogonka ma też białą :-( - właśnie dostałam PW od agagi21, żebym sobie spojrzała na sunię ... Śliczna Quote
majqa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 doddy napisał(a):Ciotka a napiszesz jakiś ładny tekst? Nie wiem, czy dziś zdołam ale najpóźniej juterkiem rano, tak. Quote
agnieszka32 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Doddy, a myślisz żeby sunię do hoteliku wziąć? Szkoda, żeby wylądowała w schronie :-( Quote
majqa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 doddy napisał(a):Allegro cegiełkowe z Twoim tekstem byśmy zrobili - może by się udało suni pomóc. Jasne, postaram się sprężyć. :-( Ta sunia to złoto, da się urobić, jak plastelina, bo skoro Jola dała, a i wyszedł z niej istny szatan... Quote
doddy Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Allegro cegiełkowe z Twoim tekstem byśmy zrobili - może by się udało suni pomóc. Quote
rufusowa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 pytałam się pani od Milki czy nie chce klonika ale nic z tego :cool1: Quote
doddy Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Strasznie żal suni, że taka młoda a już do schroniska ma trafić. Stąd w pierwszym poście propozycja hotelu. Ale muszą być niestety deklaracje, bo u nas ciężko z uwagi na wiele psów w hotelach i dodatkowo dużo psów chorych. Quote
agaga21 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 już piszę do tej pani co chciała astkę do dzieci. Quote
Fundacja Medor Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 może coś się uda kurcze najważniejsza sterylka bo wtedy też bym ją wrzuciła na strony medora a tak poprostu się boje Quote
doddy Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 No właśnie bez sterylki ciężko ją ogłosić. Nawet warunku sterylizacji nie można być pewnym, bo nigdy nie wiadomo co ludziom strzeli do głowy. Wolałabym ją wysterylizować i dalej szukać domu. Quote
andzia69 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 ogłosić można z tekstem, ze jest wysterylizowana - jak sie znajdzie fajny domek to się zrobi na biega;) nie ma czasu na czekanie z ogłoszeniami - a nuż się uda bez hotelu? Quote
doddy Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Lepiej ogłaszać po zabiegu. Jeśli sunia trafi do hoteliku to możemy ja już po kilku dniach ciachnąć. Od razu potem zacząć ogłaszać. Musimy jednak ją poznać by ogłaszać. Ale żeby w ogóle można było dalej rozmawiać musimy uzbierać na wszystko fundusze. A jak na razie deklaracji zero. :-( Quote
Fundacja Medor Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 suczka ze spały jest w łodzi bo ci państwo ją przywiezli dzis ma byc umawiany zabieg sterylizacji mozna więc robić ogłoszenia kontakt w sprawie adopcji p barbara modrzejewska tel 502150104 działajcie z ogłoszeniami Quote
doddy Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Nie jest dobrze. Jest tragicznie. Sunia już dziś nie ma gdzie się podziać... Od jutra jest miejsce w hotelu, ale nie ma środków na utrzymanie jej. CZY KTOŚ POMOŻE SUNI? Quote
doddy Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Saba jutro trafi do nas do hotelu. U nas także zostanie wysterylizowana. Sylwia umówi ją na zabieg. Saba jest psem domowym, tymczasowej opiekunce nic nie zniszczyła. Nie załatwiała się w domu. Mieszkała z drugim psiakiem i super się z nim dogadywała. Quote
majqa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Doddy, podaj mi dane do wpłat i kontaktowe, uzupełnię w tekście. Zjawiskowo piękna, młodziutka sunia amstaff. Saba. Jak to możliwe, że ludzie gubią klejnoty? Może w codziennym pędzie i powszedniej szarości umyka to ich uwadze? Czyżby nie dostrzegali, że tracą coś bezpowrotnie? Prawdziwy diamencik wśród rasowców został zgubiony(?), porzucony(?), aż strach pomyśleć, że w grę wejść mogła ta druga opcja, by tułać się z rąk do rąk, szukając tych jednych jedynych, które już nie pozwolą jej odejść. 8 miesięczna, prześliczna amstaffka Saba nie jest przechodnim zniczem olimpijskim. Jest natomiast czującą, myślącą i zagubioną, za sprawą obecnej sytuacji, istotą. Błagamy o pomoc dla tej skrzywdzonej zrządzeniem losu sunieczki! Posłuszna, łagodna, w pełni udomowiona (nie niszcząca niczego w domu, sygnalizująca potrzebę wyjścia), dogadująca się z innymi psiakami (bez względu na płeć) i kotami, ubóstwiająca zabawę z dziećmi, tęsknym wzrokiem wpatruje się w kolejne przepływające przed nią twarze, a one pojawiają się i obojętnie odchodzą. Kto choć raz miał to szczęście, by posiadać amstaffa, wie, że ten pies nie potrafi być niczyj. Pustka i niemoc zagrzania miejsca w rodzinie, której zawsze wiernie, do przysłowiowej grobowej deski służy, zabija w nim wolę życia. Może wśród Państwa, czytających nasz apel, znajdzie się ktoś, kto zapragnie oszlifować miłością i troską ten niepowtarzalny diamencik??? Osoby zainteresowane losem Sabuni proszone są o kontakt z Panią Sylwią, dzwoniąc na numer 0501712216 lub pisząc na adres mailowy [email protected] Sabeńka pozostaje pod opieką fundacji AST. Jeśli ktoś z Państwa, nie mogąc pomóc w inny sposób, byłby skłonny wspomóc fundację w koszcie utrzymania sunieczki w hoteliku dla zwierząt, bylibyśmy zobowiązani. Dane do wpłat: Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych nr. konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 nr. konta dla przelewów z zagranicy: BIGBPLPWXXX Bank Millennium S.A. z dopiskiem "na Sabę" Quote
doddy Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Dane kontaktowe na Sylwie 0 501 71 22 16, mail [email protected] A wpłaty oczywiście na fundację. Majqa, teskt SUPER!!!!! :crazyeye: Quote
rufusowa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 majqa....wiem, ze sie powtarzam ale muszę wyrazic uznanie - świetny tekst i jak zwykle zawarte to co trzeba :loveu: Quote
agaga21 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 ta babka chce ją wziąć.właśnie do mnie napisała tylko że to dom NIESPRAWDZONY. Quote
agaga21 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 pani właśnie zaraz zadzwonić ma do sylwii....tylko jakby co to nie ma transportu bo ona nie ma auta. pani iwona dzwoni i do sylwii i do doddy i nie może się dodzwonić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.