Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 106
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moi rodzice szykuja sie psychicznie na wyjazd....bede trzymac kciuki....a babe niech szlak trafi......
czy ta cholerna sprawiedliwosc to istnieje na tym swiecie ??????
czy ludzie to moga sobie robic co chca, krzywdzic innych slowem czynem i co nic ??? tylko ta druga strona cierpi?

Posted

Antaha to Twoi rodzice jadą z Red? Wielkie dzięki dla nich.
Babsko trzeba koniecznie na czarnych kwiatkach umieścić, bo niezła z niej aktorka i może nabrać kolejną osobę i skrzywdzić kolejnego psa.

Posted

tula niooo...wlansie mama sie szykuje ..tata auto przygotowuje...z red sa umowieni chyba na 15....wlansie skonczylam kroic jedzenie dla Rokiego bo moze byc glodny....

babie to sie los odpowiednio odwdzieczy....a jak sie tula bierze takie osoby na zcarne kwiatki ?

Posted

Trzeba chyba wpisać skąd ta baba jest i podać początkowe cyfry nr telefonu, można chyba też wpisać początek nazwiska, ale nie można całego. No i napisać dlaczego ją tam umieszczamy.

Posted

Roki już jest bezpieczny, szkoda tylko, że trafił do schroniska. Wymiana zdań z babą była dość ostra, ale to mama Anhaty na niej się wyżyła. Roki chudy, zaniedbany, miał kleszcza na głowie. To pies przytulanka, całą drogę nas całował na przemian, a najbardziej męża Pani Ewy. Płakał kiedy został w boksie, czuł się zawiedziony, dlaczego?.....przecież pokazał nam, że umie pokochać....Strasznie mi go żal. Pomóżmy mu znaleźć szybko domek, nim zgaśnie w schronisku.....
Dziękuję Panu Adamowi i Ewie, rodzicom Anhaty, że podarowali mu tyle serca i przywieźli do Radomia, Roki też dziękuje, za smyczkę, jedzonko i głaski....
:Rose::Rose::Rose:









Jestem nakolankowy piesek

Tula, może te zdjęcia wykorzystać do ogłoszeń, błagam ogłaszajcie go, musimy go wyciągnąć ze schroniska.

Posted

Wielkie dzięki dla rodziców Anhaty i dla Ciebie Red, że po niego pojechaliście, dobrze, że mama Anhaty powiedziała temu babsku co myśli. Tak bardzo mi szkoda Rokiego, co on teraz biedak czuje, nagle znalazł się w tym zimnym schronisku, miał dom i już go nie ma, kochał i pewnie nadal kocha ludzi, którzy go skrzywdzili. Ja napewno będę go ogłaszała do skutku, mam nadzieję, że szybko trafi na dobrych ludzi, którzy go pokochają.

Posted

śliczny ten maluch Roki
On jeszcze roku nie ma? A kastrowany jest?
Co z tym kleszczem mam nadzieję, że na wyjęciu kleszcza się skończy/

red:angryy: jak był problem z transportem, mogłaś dać znać - nie chcę się narzucać, ale póki co jestem mobilna mogę się w kryzysowych sytuacjach przydać

Posted

Ma oczywiście na gumtree wawa i kraków, na alegratka, eoferty, dwukropek, cafeanimal, e-zwierzak, adopcjapsa i jeszcze na paru. Cały czas oczywiście wszystkie odnawiam, przypomnij mi żebyśmy mu w piątek zdjęcia cyknęły.

Posted

Dzisiaj przyjechali po Rokiego b.fajni ludzie z Warszawy z 11-letnim chłopcem. Mieszkają w bloku, ale mają działkę, gdzie Roki będzie mógł się wybiegać. Nie chcieli, żeby go wykastrować. To bardzo odpowiedzialni ludzie, ale i tak się boję, bo o pies z dużym temperamentem....Czekam na jakiegoś emaila od nich.

Posted

Bardzo się cieszę, że Roki tak szybko znalazł nowy dom, oby był tam bardzo szczęśliwy:loveu: Red napisz jak możesz do tych państwa jutro jak Rokiemu minęły pierwszy dzień i noc w nowym domku.

Posted

Nawet gdybym musiał pójść pieszo, nie odmówię sobie tej "przyjemności" i powtórnie pofatyguję się do byłej panci Rokiego (podczas mojej pierwszej wizyty nie było jej w domu). Ponieważ wiem, że jest wstrętną kłamczuchą (ukryła kilka ważnych faktów wykluczających adopcję), w kilku dosadnych słowach uświadomię jej jakim jest gadem :angryy:.

Posted

gallegro napisał(a):
Nawet gdybym musiał pójść pieszo, nie odmówię sobie tej "przyjemności" i powtórnie pofatyguję się do byłej panci Rokiego (podczas mojej pierwszej wizyty nie było jej w domu). Ponieważ wiem, że jest wstrętną kłamczuchą (ukryła kilka ważnych faktów wykluczających adopcję), w kilku dosadnych słowach uświadomię jej jakim jest gadem :angryy:.


idę z Tobą :mad:

Posted

Dobry wieczór.Roki to wspaniały pies.Wniósł od wczoraj tyle radości do naszego domu.Podróż zniósł dobrze.W mieszkaniu nie bardzo wiedział gdzie jest,ale otoczyliśmy go wspaniałą opieką i razem wieczorem się bawiliśmy.Wykąpałam go .W nocy spał bardzo dobrze i nas nie budził.Je dobrze.Dzisiaj pojechał z mężem i synem na działkę.Mąż opowiadał,że bardzo się cieszył i cały dzień biegał.To bardzo mądry pies,tylko potrzebuje miłości a my napewno mu ją damy.Pozdrawiam i będę pisać.

Oto treść emaila, jaki otrzymałam. Miał szczęście psinka. Wypadałoby przesłać treść tej wstrętnej babie. Gallegro zróbcie to za mnie.....

Posted

Super, naprawdę super:lol: Miał chłopak szczęście, tym bardziej że nie musiał długo siedzieć w schronie, ja po dzisiejszej wizycie tam mam niezłego doła i nawet nie chcę sobie wyobrażać co czują te wszytstkie biedne stworzenia. Roki bądź szczęśliwy psiaku:loveu:

Posted

[quote name='red'](...)Wypadałoby przesłać treść tej wstrętnej babie. Gallegro zróbcie to za mnie.....[/QUOTE]

Aniu, obawiam się, że ta człekopodobna istota nie zrozumie tego :razz:.
Z nią trza tak zwyczajnie, po chamsku :mad:.
Nie odmówię sobie tej przyjemności :cool3:.

Posted

Dzień dobry pani Aniu.Roki czuje się dobrze.Nie załatwia się w domu.Jest bardzo dzielny.Wszystkie swoje potrzeby trzyma do rana.
Lubi wychodzic na spacery i robimy to czteryrazy dziennie,w tym jeden spacer ma ponad dwugodzinny.Jest bardzo energiczny.
Małymi krokami wyposażamy go w akcesoria potrzebne psu.Z jedzeniem jest różnie.Raczej woli gotowane .
Puszki i suchego pokarmu nie rusza.Ale głodny nie chodzi.,,Ptaków też nie łapie"Przesyłam kilka pierwszych zdjęć.Pozdrawiam.

Kolejne wieści od nowych opiekunów Rokiego, no i niespodzianką są zdjęcia.

[IMG]http://i44.tinypic.com/r0vwnr.jpg[/IMG]

[IMG]http://i39.tinypic.com/2e2fhw5.jpg[/IMG]

[IMG]http://i39.tinypic.com/1zf3oew.jpg[/IMG]

[IMG]http://i40.tinypic.com/im545j.jpg[/IMG]

Posted

Wspaniale:lol: to się nazywa dobry dom:loveu: A ptaków Roki nie łapie bo po prostu nie chodzi głodny, a u poprzedniej pseudowłaścicielki pewnie karmiono go sporadycznie to chłopak musiał sobie radzić. Zdjęcia super:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...