mestudio Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Też zaglądam i jakby co to macie mojego maila, też mogę wstawić zdjęcia. Quote
monika&karol Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Z tego co wiem to w weekend nie udał się wypad do schroniska. Ostatni psiak zabrany to Smutek - Teddy :) Quote
monika&karol Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Smutek jes w DT - czeka cały czas na adopcje Quote
kaido Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Czy coś się ruszyło w sprawie schroniska w Pawłowie? Czy są jakieś szanse na zmiany w tym miejscu? Quote
malagos Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Pewnie takie, jak w Chcynnem - zajrzyj na tamten wątek, mozna sie zastrzelić.......... Quote
kaido Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 strasznie tu cicho na tym wątku, czy coś się ruszyło w sprawie Pawłowa? czy udało się podjąć jakieś konkretne działania, czy jest szansa na zmiany? robi się głośno o Kotliskach i super: http://www.facebook.com/events/341373429262017/ czy podobnej akcji nie można zrobić z Pawłowem? http://tvp.info/informacje/polska/koniec-trzymania-zwierzat-w-zlych-warunkach/6838204#.T5Gd5x-_SLQ.facebook Quote
lika1771 Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Szukam suni kudlatej wiek bez znaczenia waga 3-4 kg. Quote
[email protected] Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 kochane dziewczęta czy któraś z was ostatnio była w Pawłowie? Quote
malagos Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Tam nikt z dogo nie jeździ......... Ale..... Na polu namiotowym na Mazurach poznałam panią z Ciechanowa, której znajoma jest wolontariuszką (!) w Pawłowie. Mam nadzieję na kontakt z tą panią. Quote
malagos Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 W TV pokazali psa, który pogryzł właściciela i trafił właśnie do Pawłowa na obserwację. Pan go zabrał rok temu właśnie z tego schroniska. Ludzie, do jakiej małej klatki go wsadzili, tego ONka........... Te oczy będą mi się snić po nocach.... Pies prawdopodobnie zostanie uśpiony. Quote
zuhos Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Witam, Szukałem informacji na temat schroniska w Pawłowie. Jakiś czas temu chciałem skontaktować się ze schroniskiem w sprawie wolontariatu, jednak nikt nie odpowiadał na maile i telefony. Widocznie nikt nie chce aby osoby z zewnątrz dowiedziały się lub chociażby widziały co się dzieje w tym schronisku. W najbliższym czasie mam zamiar wybrać się tam i opisać całą sytuację na miejscu. Quote
beataczl Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [quote name='malagos']W TV pokazali psa, który pogryzł właściciela i trafił właśnie do Pawłowa na obserwację. Pan go zabrał rok temu właśnie z tego schroniska. Ludzie, do jakiej małej klatki go wsadzili, tego ONka........... Te oczy będą mi się snić po nocach.... Pies prawdopodobnie zostanie uśpiony.[/QUOTE] :-( nic nie da sie zrobic..?:-( [B]zuhos[/B] - moze bys sie zorientowal co z tym psiakiem sie dzieje... Quote
malagos Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Zuhos! A Ty tam gdzieś w pobliżu mieszkasz? Rany, ale by było dobrze, jakby ktoś tam zajrzał......... Ten mój "kontakt", osoba, która tam się udziela, nie odezwała się....... Quote
zuhos Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 (edited) Agnieszko potrzebuję twojej akceptacji na zamieszczenie opisu tego miejsca oraz zdjęć lub kogoś kto tam był, do naszej lokalnej gazety. Chcę nagłośnić sprawę. Do schroniska ma jakieś 30 km, więc w sobotę postaram się tam wejść i czegoś się dowiedzieć. Schronisko nadal od 10-14 od pn do pt. Z informacji telefonicznej ilość psów do adopcji jest ograniczona z uwagi na kastrację i sterylizację. Jeżeli nic nie załatwię w sobotę, podjadę w tygodniu w "dogodnych terminach" dla schroniska. Edited August 23, 2012 by zuhos Quote
malagos Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 zuhos;19555761[B napisał(a):]Agnieszko potrzebuję twojej akceptacji na zamieszczenie opisu tego miejsca oraz zdjęć lub kogoś kto tam był, do naszej lokalnej gazety. Chcę nagłośnić sprawę. Do schroniska ma jakieś 30 km, więc w sobotę postaram się tam wejść i czegoś się dowiedzieć. Schronisko nadal od 10-14 od pn do pt. Z informacji telefonicznej ilość psów do adopcji jest ograniczona z uwagi na kastrację i sterylizację. Jeżeli nic nie załatwię w sobotę, podjadę w tygodniu w "dogodnych terminach" dla schroniska. Pytasz założycielkę wątku? Spójrz na datę, to 2009 rok, marzec. Udało ci się wejść do schroniska? Quote
malagos Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 [quote name='zuzlikowa']Czy mogę dowiedzieć się co się dzieje teraz z psiakami z tego schroniska? Wątek założony...dużo zamieszania i ...umiera śmiercią naturalną?:oops: A psy?:shake: ten wpis zuzlikowej z czerwca 2009 roku....... Quote
zuhos Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Witam, Wybaczcie, że tak późno. Na wstępie moja prośba do moderatorów o podklejenie jakiegoś działu, gdzie można by było wydać opinię na temat danego schroniska. Niestety Główny Inspektor Weterynarii nie dysponuje podstawowymi informacjami na temat schronisk, które mu podlegają i najwidoczniej brak mu również chęci ich pozyskania. Od miesiąca staram się o taką opinie na temat schroniska w Pawłowie lecz bez skutecznie. Raport z Pawłowa: Schronisko z zewnątrz wygląda ładnie. Nie jest za dużo boksów i ogólnie w większości nie jest przepełnione, choć kilka należałoby podzielić. Psy nie są wychudzone a w miskach jakiś resztki i suche kości było widać. Niestety psy nadal chodzą we własnych odchodach, widać je nawet na dachach bud. Jakiś pracownik czyścił boksy ale widać, że jest to robione zbyt rzadko. Psy są sterylizowane i w większości można je adoptować, oczywiście za opłata (20-100 zł). Suki na razie nie są sterylizowane i takiego nakazu jeszcze nie ma. Te, które mają opinię o niemożności zabiegu, można adoptować. Część psów przebywa w izolatkach, betonowych boksach, do których niestety nie ma wstępu. Osoba oprowadzająca tłumaczy się, że są to psy chore, itp. i nic o nich nie wiadomo. Bardzo bronią tego miejsca, nawet próba zaglądania do środka zakończyła się zatrzaśnięciem drzwi przed nosem. W schronisku znalazłem 3 spaniele (8 miesięczne), 3 bernardyny, 1 pitbulla, ok 4 mieszańców owczarka niemieckiego oraz 1 teriera, który niestety przebywa w izolatce z racji niedawnego przybycia. Akurat jego widok jest dość przygnębiający, gdyż pies siedzi w małej klatce, wypełnionej odchodami i jest przerażony. Ogólnie w schronisku nie ma szczeniąt jednak mam to szczęście lub raczej pecha, spotkać tam jednego małego mieszańca, może 1-2 miesiące. Nie wiem jak ocenić schronisko, nie mam porównania z innymi. Jest wiele do zmiany jednak ludzie tam obecni zrobili chyba wszystko na co ich stać. Jest dużo psów do adopcji, dokumenty są poprawnie wypełniane, psy są ewidencjonowane, mają swoje dokumenty. Najgorsze jest to, że ludzie którzy kochają zwierzęta są zupełnie gdzie indziej, robią co innego i często nie to co właściwie kochają. A ci dla których los zwierząt jest obojętny i wykonują tylko swoją pracę w możliwie oszczędny, w dobrych gestach i uczynkach, sposób prowadzą takie schroniska. I właśnie to chyba jest takie schronisko, oszczędne w miłości do swoich podopiecznych ale zapewniające im te minimum, w co bardzo chcę wierzyć. Quote
malagos Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 "Mój kontakt" też tak twierdzi. Psy nie są głodne, jest strona adopcyjna : http://www.pukciechanow.pl/index.php?id=3&akt=121 ale nie wiem, nie byłam. Quote
Amalua Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 kaido napisał(a): A czy w tym schronisku jest kociarnia? Witam i odpowiadam Nie, w tym schronisku nie ma Kociarni. Koty, które tam trafiają są puszczane luzem, dlatego nie ma możliwości ich adopcji, bo "kto by za nimi ganiał" - cytat z wypowiedzi pracownika. Ostatni raz byłam tam ok. roku temu i bardzo chcę wierzyć, że nastąpiła poprawa, niestety znając PUK, wiedząc kto zajmuje się zwierzętami w Pawłowie, mam duże problemy z uwierzeniem, że coś się tam faktycznie zmieniło. Niemniej bardzo się cieszę, że ktoś zwrócił uwagę na to "schronisko", bo od lat bezskutecznie próbowałam uruchomić jakąś zewnętrzną pomoc. Quote
malagos Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Amalua napisał(a):Witam i odpowiadam Nie, w tym schronisku nie ma Kociarni. Koty, które tam trafiają są puszczane luzem, dlatego nie ma możliwości ich adopcji, bo "kto by za nimi ganiał" - cytat z wypowiedzi pracownika. Ostatni raz byłam tam ok. roku temu i bardzo chcę wierzyć, że nastąpiła poprawa, niestety znając PUK, wiedząc kto zajmuje się zwierzętami w Pawłowie, mam duże problemy z uwierzeniem, że coś się tam faktycznie zmieniło. Niemniej bardzo się cieszę, że ktoś zwrócił uwagę na to "schronisko", bo od lat bezskutecznie próbowałam uruchomić jakąś zewnętrzną pomoc. To schronisko to jedna z czarnych dziur an mapie schronisk Polski - obok, Radys, Raciborza, Ruskiej wsi. Przede wszystkim nie ma wolontariuszy. Quote
Amalua Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Nie ma, bo wolontariusze to osoby, które przychodzą pracować z miłości do zwierząt i mogą nagłośnić sprawę. Oni nie chcą ani wolontariuszy, ani żadnej pomocy, poza wspólnie organizowanymi, pokazowymi zbiórkami w wytypowanych szkołach. Quote
zuhos Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Jeżeli chodzi o zbiórkę, będzie ona przeprowadzana chyba w grudniu. Tak mnie poinformowała pewna Pani z PUKu. Dziś dostałem odpowiedź z głównego inspektoratu wererynarii w sprawie schroniska w Pawłowie. Pismo jest o tyle pocieszające, gdyż w stosunku do lekarza weterynarii nadzorującego został złożony wniosek do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Niestety sprawa zostało umorzona. "Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ciechanowie wszczął postępowanie administracyjne z tytułu licznych nieprawidłowości i wydał decyzję z nakazem usunięcia uchybień". Jeżeli chcecie pismo do wglądu, zamieszczę skan. Quote
zuhos Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Nie wiem kto jest lekarzem, nie podają nazwiska w piśmie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.