Jump to content
Dogomania

Tupie jak aspirujący perkusista...


Recommended Posts

Witam

Mam labradora Piko, który ma już 8 lat i 4 miesiące. Od wielu lat chodzimy z nim do weterynarza i kupujemy wszelkiego rodzaju leki na alergie. Wypróbowywaliśmy wszelkiego typu specjalistyczne karmy, maści, kąpiele, szampony. Pies bardzo często przyłapywany jest na wylizywaniu sobie wewnętrznej strony łapy(między poduszeczkami) aż do krwi. Mlaszcze przy tym tak niemiłosierni głośno, że w miarę szybko można go powstrzymać jednak nie przez cały czas ktoś jest w domu. Dodatkowo wylizuje może nawet wygryza sobie łapy też z drugiej strony co zdarza się co prawda rzadziej ale jednak zdarza(na łapach ma widoczne ślady/zgrubienia bez sierści). Piko ma problem z uszami kiedyś często się drapał - jak to pies, siadał i tylną łapą drapał się po uchu. Zaczął jednak dostawać tabletki/leki/sterydy przepisane przez weterynarza, które sprawiły, że jest gruby, a już fakt że jest labradorem nigdy nie ułatwiał sytuacji jeśli chodzi o trzymanie prawidłowej wagi. Także przytył i już nawet się podrapać nie mógł bo był za gruby i nie sięgał. Chodziliśmy z nim na spacery, dawaliśmy mniej jedzenia i biegaliśmy, żeby schudł ale przez wygryzione łapy przestał chcieć chodzić a jako, że był gruby żadna siła nie była w stanie go przesunąć. Jak już pewnie co to bystrzejsi zdążyli zauważyć krąg się zamyka. Mimo wszystko po długim czasie jakoś udało mu się zrzucić nieco na wadze. Wracając do drapania, gdy już był za gruby żeby sięgnąć ucha zaczął po prostu tupać w siemię lub w swoją przednią łapę(tą tylną). Teraz jest chudszy i co jakiś czas widzę jak drapie się po uchu więc wiem, że problemu z sięgnięciem nie ma. A teraz do rzeczy. Przez ostatnie kilka dni jego tupanie osiągnęło  apogeum. Zresztą w ogóle dziwnie się zachowuje. Chodzi po domu z miejsca na miejsce nie mogąc się ulokować. Kładzie się w miejscach w których nigdy przedtem nie leżał. Jest też jakby smutniejszy. Gdy akurat nie leży, chodzi, przemieszcza się z miejsca na miejsce co chwilę staje i tupie kilka razy, prawie jakby kulał. Gdy wypuści się go na dwór to przez kila minut stoi i lekko skręcony tupie żałośnie o ziemię albo o swoją przednią łapę. Pies wygląda po prostu żałośnie gdy to robi. Nie da mu się już nawet kopnąć piłki po zamiast ją gonić stoi i tupie nie wiadomo po co i na co. Kiedyś postanowiłem poczekać aż przestanie i w końcu 'pogramy'. Nie doczekałem się. A teraz jeszcze bardziej do rzeczy. Wcześnie rano, praktycznie przed wschodem słońca budzi się i tupie niemiłosierni budząc cały dom. W trakcie dnia gdy tupie i niektórzy go przepędzają idzie w jakieś bardziej ustronne miejsce tylko po to by tupać dalej lub kręci się po domu takowego miejsca szukając by w końcu położyć się i leżeć smutno by po ponownym wstaniu zacząć tupać ponownie.

Chyba wyraziłem się dość jasno i stosunkowo dokładnie. Miło ze strony weterynarza, że przez kilka lat przepisuje jakieś dziwne leki zasłaniając się jednocześnie tekstem, że ta rasa już tak ma, ale z całym szacunkiem jeśli po kilku latach nic się nie zmieniło a pies wciąż robi to samo, tylko że mocniej i częściej to chyba coś nie gra. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś coś doradził, bo pies męczy się tak tak niemiłosiernie, że aż żal patrzeć, a wszyscy razem z nim.

Pomocy Q,Q

Link to post
Share on other sites

"Zresztą w ogóle dziwnie się zachowuje. Chodzi po domu z miejsca na miejsce nie mogąc się ulokować. Kładzie się w miejscach w których nigdy przedtem nie leżał. Jest też jakby smutniejszy. Gdy akurat nie leży, chodzi, przemieszcza się z miejsca na miejsce co chwilę staje i tupie kilka razy, prawie jakby kulał. Gdy wypuści się go na dwór to przez kila minut stoi i lekko skręcony tupie żałośnie o ziemię albo o swoją przednią łapę. "

Opisujesz ewidentne zachowanie psa,kiedy cierpi,kiedy go coś mocno boli.Nie wiem,czy to łapa,czy coś innego (brzuch?).

Piszesz o lekach (sterydach),a czy jakies badania miał robione?Usg brzucha,rtg łap,morfologia z panelem nerkowym I wątrobowym?8 letni labrador,to juz nie młodzik.Na Twoim miejscu wybralabym sie do dobrej kliniki weterynaryjnej I to w trybie pilnym.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Długotrwałe branie sterydów na zawsze może uszkodzić nerki i wątrobę psa. Jak widać są nieskuteczne, więc natychmiast przestałabym dawać je psu.

Zachowanie Twojego psa wygląda raczej na zaburzenie obsesyjno-komuplsywne i udałabym się z nim do dobrego behawiorysty (chocaż napierw trzeba wykluczyć podłoże medyczne u dobrego weta). Mogą mu np. pomóc leki uspokajające i odpowiednia terapia. To wymaga czasu i pewnego wysiłku, ale im pies starszy tym bardzej potrzebuje naszego wsparcia.

Wet ma race, że labradory mają tendencje do takich zachowań, ale należy zrobić wszystko co możliwe, żeby poprawić jakość życia naszych pupilków.

Link to post
Share on other sites

Zrob pieskowi badania, tak jak pisze bou wtedy bedziesz wiedzial dlaczego on tak cierpi i jak mu pomoc.

Jezeli podajesz gotowa karme to przestaw na normalne jedzenie. Kiedys do mnie trafil 8 letni pies, ktory sie drapal i wygryzal skore, wczesniej byl karmiony sucha karma. Przestawilam na mieso, warzywa i brazowy ryz i problemy sie skonczyly. 

Link to post
Share on other sites

Fezu, zmień weta i to szybko!

Pies cierpi, stąd jego dziwne zachowanie. Najpierw badania, diagnoza i leczenie.

Potem karma (dobrana odpowiednio) i jak potrzeba będzie behawiorysta.

Skąd jesteś, może ktoś poleci Ci dobrego weta.Od tego trzeba zacząć. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...