Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asior napisał(a):
nie wiem o jakim umaszczeniu poszły psy na aukcji, ale wieim, ze w niedziele na aukcji pod TOZ-em poszły trzy psy na os Oświecenia :roll:
poprostu nie mam pytań...
A kilka miesięcy temu?? Poszły Tola i złom z Krakowskiego schroniska... dziewczyny wzięły trzy psy....:stupid: BTW... kto wydaje trzy psy obcym osobom.... dzięki bogu haszczak im uciekł...... Laski z trzema psami chciały jechać pociągiem... Haszczaka znaleźli ludzie i zadzwonili do schroniska.. Toli i Złoma do tej pory nie odnaleziono... laski podały fałszywy adres.... Po interwencji TOZ... nadal nic nie wiadomo... Psy miały mieszkać w wiśniczu.....To były dość duże owczarkowate psy.... mam nadzieje, ze to nie one :placz::placz::placz:


o ranyyy Asior :shake: załamałaś mnie... czy mogłabyś mi podać kontakt do kogoś, kto wydał te psy? Myślę, że policja powinna wiedzieć o czymś takim. Ale musiałabym wszystko dokładnie wiedzieć: kto, gdzie, kiedy itp. To na pewno ważna wskazówka.
Ja będę dzwonić w poniedziałek do tej Pani z TOZu, która przyjęła moje zgłoszenie, jeżeli ona nie będzie nic wiedzieć, to poproszę ją o kontakt do osoby z policji, której przekazała sprawę i wtedy już będę męczyć policję.
Z całą pewnością nie odpuszczę i spróbuję się czegoś dowiedzieć.

Przypomnę, że skóry były duże w kolorze rudawym - na grzbiecie ciemniejsze podpalane, a wstrone łap jaśniejsze - praktycznie kremowe. Mojego TŻta pierwsze skojarzenie było takie, że to jakiś owczarkowaty pies... ale nie na 100%, bo dużo zwierząt jest podobnych rozmiarów i z podobnym umaszczeniem.
Dodam tylko, że mój TŻ miał kiedyś psa - krzyżówkę owczarka niemieckiego z prawdziwą wilczycą [znalezioną dawno temu jako szczeniaka w lesie przez jego wujka]... więc mój TŻ jak zobaczył te skóry od razu mu się skojarzyły z sierścią i umaszczeniem jego psa.

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asior napisał(a):
nie wiem o jakim umaszczeniu poszły psy na aukcji, ale wieim, ze w niedziele na aukcji pod TOZ-em poszły trzy psy na os Oświecenia :roll:
poprostu nie mam pytań...
A kilka miesięcy temu?? Poszły Tola i złom z Krakowskiego schroniska... dziewczyny wzięły trzy psy....:stupid: BTW... kto wydaje trzy psy obcym osobom.... dzięki bogu haszczak im uciekł...... Laski z trzema psami chciały jechać pociągiem... Haszczaka znaleźli ludzie i zadzwonili do schroniska.. Toli i Złoma do tej pory nie odnaleziono... laski podały fałszywy adres.... Po interwencji TOZ... nadal nic nie wiadomo... Psy miały mieszkać w wiśniczu.....To były dość duże owczarkowate psy.... mam nadzieje, ze to nie one :placz::placz::placz:



O kurcze... wprawdzie nie moje rejony, ale to coś okropnego!!! Oby odnaleziono tych sprawców...

Posted

Granula - ja zadnej wojny nie zrobilem, Saite najwyrazniej nie zrozumiala o co mi chodzilo [moze z powodu lekko sarkastycznego tonu, ktorego ty tez nie zrozumialas?], mimo moich spokojnych prob tlumaczenia. Wojna by byla zdecydowanie bardziej ostra. Jesli wojna byla, to jednostronna.

ale każdy kto kojarzy tą knajpkę, o której była mowa, wie – że tam jest jeden klient raz na ruski rok, a jakoś knajpka istnieje od kilku lat… hmmm dla mnie to bynajmniej dziwne
Nie widze bezposredniego zwiazku miedzy utrzymywaniem sie knajpy na rynku, a domniemanymi psimi skorami. I przepraszam, ze mocno offtopowo, ale bardzo mnie denerwuje uzywanie slow, ktorych znaczenia sie nie zna: nie bynajmniej [ktore znaczy tyle, co 'wcale'], a przynajmniej.

Mam po prostu nadzieje, ze nie wazne kto to zrobil - zostanie zlapany i dostanie zdecydowanie wieksza kare, niz 50zl.

A teraz nie 'zasmiecam' watku, bo jak ktos nie chce zrozumiec, to nie zrozumie i szkoda tlumaczyc.

Posted

shin napisał(a):
A teraz nie 'zasmiecam' watku, bo jak ktos nie chce zrozumiec, to nie zrozumie i szkoda tlumaczyc.


Shin Ty także nie zrozumiałeś tego, co ja tłumaczyłam... być może z powodu mojego sarkastyczno-ironicznego tonu :diabloti: niezbyt adekwatnego do istoty sprawy, ale z całą pewnością dostosowanego do Twojego tonu wypowiedzi... żeby Cię nie urazić nie napiszę poziomu wypowiedzi :razz:

W każdym bądź razie dziękuję za zrozumienie, że wątek dotyczy czego innego.

P.S.
czepiasz się użytego przeze mnie słowa: "bynajmniej" i oskarżasz o posługiwanie się słowami, których rzekomo nie rozumiem :evil_lol:

Ty za to nie potrafisz czytać między wierszami... nie zawsze wypowiedź można zrozumieć dosłownie - tłumacząc znaczenie każdego słowa z osobna... trzeba jeszcze umieć zrozumieć kontekst i ukryty sens wypowiedzi.

Wyjaśnię, że słowo dziwne - można zastąpić przeczeniem: "nie-zrozumiałe"
a jak wiadomo słowo: "bynajmniej" jest partykułą wzmacniającą przeczenie

Tak myślałam, że się na to złapiesz i uczepisz się tego, żeby odciągnąć uwagę od znaczenia reszty mojej wypowiedzi. :evil_lol::loveu::diabloti:

Posted

Romi napisał(a):
wróćmy do meritum sprawy...czy coś już wiadomo co to za skóry ?!
niestety przez weekend nie jestem w stanie się czegokolwiek dowiedzieć... tak jak pisałam wcześniej w poniedziałek po południu będę dzwonić do TOZu - ma wtedy być ta Pani, która przyjęła ode mnie zgłoszenie

Jeżeli od niej się niczego konkretnego nie dowiem - to poproszę ją o namiary komisariatu policji, który zawiadomiła... w tej chwili dzwonienie po komisariatach na ślepo nie ma sensu... tym bardziej, że nie orientuję się w tym, czy przekazują sobie informacje, czy mają wspólną bazę danych... i czy w innym komisariacie mogłabym się czegokolwiek dowiedzieć.

Jeżeli ktoś ma podobne doświadczenia i wie jak to wygląda, to bardzo proszę o rady. :roll:

Guest Reyes
Posted

wyglądało mu to na jakiegoś dużego zwierzaka, być może psa - owczarkowatego sądząc po wielkości i umaszczeniu, sierść rudawa, z góry na grzbiecie ciemniejsza "podpalana", w stronę łap jaśniejsza.
Nie widzę powodu by ładnie/czysto zdejmować skórę aby zjeść zwierzę a futro potem wyrzucić.
Wiem że to brutalne, co piszę ale:
Pasami chyba łatwiej zedrzeć?
Albo polać wrzątkiem to włosy wypadną i będzie łatwiej czy też czyściej obrabiać mięso?
Nie mylę się ?

Skoro ktoś "kulturalnie" zdjął skórę, robił to tak żeby nie uszkodzić futra i by było to w jednym kawałku : to miał powód.

Moja teoria :
Początkujący kuśnierz lub kłusownik - taki co sam wyprawia to, co upoluje - ćwiczył na tych zwierzętach(cokolwiek to jest) .

Posted

Jagienka napisał(a):
Umaszczenie Toli i Złoma: http://www.dogomania.pl/forum/f85/krakow-odsiaduja-dozywocie-tola-zlom-maja-dom-wspolny-108812/
Asior, ale ne na Oświecenia poszły? Czemu je akurat przytaczasz?


ten bardziej puchaty i jaśniejszy - zarówno kolorystycznie jak i puchatością sierści pasowałby
ale ten drugi ciemniejszy - jest za czarny i nie ten rodzaj sierści, zbyt krótka

popatrzcie na zdjęcia z linku powyżej tego jaśniejszego psa... jakie inne zwierze to mogłoby być - z podobnym umaszczeniem i rodzajem sierści

może ktoś z czymś skojarzy

Reyes być może masz rację, że ktoś sobie ćwiczył... jeżeli tak, to bardzo dobrze mu się to udało :shake: mam nadzieję, że go złapią - kimkolwiek jest, czy też są

Posted

Perfi napisał(a):
albo swir... przeciez juz znajdywano w krakowie skory ludzi, ktos sie bawil w swira z milczenia owiec :shake:

Perfi no co Ty :smhair2:

Posted

Perfi napisał(a):
brrr ale masakra :smhair2: aż mi słabo

niestety dzisiaj także nie udało mi się porozmawiać z Panią z TOZu, bo znowu jej nie złapałam... mam dzwonić jutro rano - po południu po pracy napiszę, czy się czegoś dowiedziałam

Taks - czyli sarnę [nie ten rodzaj sierści- zbyt krótka] i kozicę [ma czarne łapy - tamta skóra miała tylko grzbiet podpalany, łapy bardzo jasne] możemy wykluczyć :razz:
dziękuję za pomoc

Posted

no to tak: królik , zając, kamionka itp odpadają bo jak rozumiem skóry były większe
dzik, świnka wietnamska - inny rodzaj sierści , rzadka i bardziej szczeciniasta
z możliwych do skłusowania/złapania w tym rejonie i z taką sierścią pozostaje wilk (mało prawdopodobne chyba że ktoś to przywlókł z Bieszczad ) no i niestety pies
Przyszła mi do głowy jeszcze jedna możliwość wytłumaczenia ( poza chińczykiem ;) i producentem smalcu) - bezdomni. W Bronowicach w dzikich ogródkach działkowych zimują tacy biedni ludzie.Często tamtędy chodzę z psami i nawiązałam z nimi kontakt, czasem sobie pogadamy, także i o tym jak sobie radzą. I w takiej rozmowie przyznali się kiedyś, że regularnie kłusują zające których cała masa podchodzi na te działki ( to jest ciąg zieleni az po Las Wolski, Balice) a "czasem trafi się coś innego". Wolę nie rozważać co to oznacza...W tym wypadku nie są to psy na pewno, raczej sarny bo sama je w tych okolicach często widywałam , jest też dużo ptactwa łownego (kaczki, kuropatwy). Przypomniałam sobie jednak, że padło wtedy z ich strony coś takiego że " psa to w najwiekszym głodzie by do ust nie wzieli choć pełno ich tu lata"- czyli najwyraźnie przynajmniej spotkali sie z takim procederem.
Może w tym wypadku mięso poszło do gara a skóra na śmietnik - no bo gdzie mogłaby trafić jeśli jeszcze np. podjeżdza się wózkiem i można ją wyrzucić nie zwracając uwagi przechodniów.
Jesli jest tak jak myślę to odszukanie sprawców jest własciwie niemożliwe :shake:

Posted

taks tak naprawdę wszystko jest możliwe i to jest najgorsze, że choćbyśmy chcieli zawęzić krąg podejrzanych, to będą to tylko nasze gdybania a nie 100% albo przynajmniej 99% pewności

Moją uwagę zwrócił jakiś miesiąc temu - pewien zbieracz złomu na śmietnikach [z okna mojego pokoju widać 2 śmietniki pod 2 różnymi blokami]. Akurat czekałam na TŻa i z nudów stałam w oknie z nosem w szybie.
A co w tym zbieraczu było takiego interesującego? - otóż podjechał pod śmietnik białym busem, szperał po kontenerach latarką, coś znalazł, wrzucił do samochodu... podjechał pod następny śmietnik i też szperał z latarką po kontenerach.
Coraz więcej ludzi zbiera złom... niekoniecznie tych najbiedniejszych - bo jakiego bezdomnego zbieracza, stać na samochód i paliwo :roll:

Posted

dobrze by bylo faktycznie popytac wsrod bezdomnych szczegolnie tych z psami, w gruncie rzeczy tacy ludzie sa bardzo poczciwi i dobroduszni, sama dzis sie przekonalam na wlasnej skorze ze predzej pomoze menel niz elegancki studencik :shake:

Posted

Reyes napisał(a):
Nie widzę powodu by ładnie/czysto zdejmować skórę aby zjeść zwierzę a futro potem wyrzucić.
Wiem że to brutalne, co piszę ale:
Pasami chyba łatwiej zedrzeć?
Albo polać wrzątkiem to włosy wypadną i będzie łatwiej czy też czyściej obrabiać mięso?
Nie mylę się ?


Najłatwiej jest zdjąć skórę w całości.

Nie jestem rasistką ale jednak chińczyków bym podejrzewała, nie chce wracać do kłótni z przed paru postów, ale czy Wy nigdy na dogo nie trafiliście na tematy psów uratowanych przed zostaniem "cielęciną w pięciu smakach"? ja trafiłam już kilkakrotnie, mało są schroniska z których biorą zwierzęta (i nie chodzi im o tradycje i psy nie są specjalnie hodowane) czysty biznes, schronisko zgarnęło kasę od gminy a psy wydało do adopcji a kucharz ma mięso za darmo. Ja bym na waszym miejscu na wszelki wypadek poprosiła sanepid o kontrole tej knajpy, jeśli wszystko jest ok to taka kontrola nikomu krzywdy nie wyrządzi.

Posted

Astaroth w pewny sensie zgodze sie z toba. Niestety Krakow to b. duze miasto a sprawcy moga byc teraz doslownie wszedzie. Asior przytoczyla przyklas 3 psow (zgadzam sie, kto normalny bierze az tyle :roll:), byc moze to jest grupa ludzi... dzialaja na terenie Krakowa, a moze i Polski... Czy zdarzyl sie w naszym kraju (oprocz Krakowa) taki przypadek? Granula, mam takie pytanie, choc nie wiem czy bedziesz w stanie odp., czy skóry nadal sa w kontenerach? (nie zmuszam cie do grzebania, po prostu pytam).

Posted

rzmawialam dzis z doswiadczonym policjantem wg niego to smalcownik. najpierw sie obdziera ze skory a potem smalec wgotowywuje. mogly byc tez inne cele konsumpcyjne ale akurat tego chinczyka bym nie podejrzewala knajpa rok w rok dostaje rozne nagrody

Posted

AdaK napisał(a):
Granula, mam takie pytanie, choc nie wiem czy bedziesz w stanie odp., czy skóry nadal sa w kontenerach? (nie zmuszam cie do grzebania, po prostu pytam).

:razz: z racji posiadania kota, żeby nie śmierdziało po sprzątnięciu w kuwecie - mój TŻ praktycznie codziennie chodzi na śmietnik ... i wierz mi, że wtedy jak zauważył tą skórę, to nie grzebał w kontenerach :eviltong: tak się to rzuciło w oczy... a teraz to specjalnie zagląda ...nie wiem, co on tam chce znowu wypatrzeć ...chyba szczęścia tym razem szuka :cool3:

dowiedziałam się, że TOZ czeka na oficjalne wiadomości z policji - jak tylko będę wiedzieć coś na 100% to napiszę

a póki co nieoficjalnych wieści, które się dowiedziałam pisać nie będę, żeby nie robić zamieszania

ale raczej nie ma co liczyć na to, że ktoś za to odpowie :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...