Jump to content
Dogomania

Blagam o rade!


Recommended Posts

No tak..Dopiero teraz zerknelam, ze ostatni moj wpis byl 10.01..Tatusia juz nie ma..Zmarl 11.01 we snie. Napisali, ze to byla niewydolnosc krazenia, serduszko stanelo..Jestem juz teraz zupelnie sama. Moze to zabrzmi idiotycznie, ale ten pies jest w tej chwili jedynym, co zatrzymuje mnie tu na ziemi..Bo mysli mialam naprawde straszliwe, ale to juz zupelnie inna historia;((

Link to post
Share on other sites

Sunia ma śliczny kubraczek. Pasuje jej do sierści ;)

Bardzo mi przykro z powodu taty :( Wiem co czujesz, bo 8 lat temu straciłam mamę :( Nie będę pisać, że czas leczy rany, że później mniej boli itp., bo to gówno prawda. Jedyne co mogę napisać, to że nauczysz się z tym żyć i z czasem będzie łatwiej ;)

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Witam! Mam 11-letniego bokserka który ma bardzo wrażliwy układ pokarmowy i problemy alergiczne. Piszę ponieważ przez lata metodą prób i błędów starałam się pomóc mojemu pieskowi. A lekko nie było... Najwięcej miałam problemów z żywieniem. Na początku przez 3 lata karmiłam go Eukanubą Lamb & Reis. Wyczytałam że jagnięcina nie alergizuje. Jednak po tych trzech latach mój pies dostał dużo piasku na nerkach i niechętnie jadł karmę. Okazało się że z wątrobą również jest nie najlepiej. Odbijało mu się i kondycja jakby się pogorszyła. Zmieniałam karmy, chyba wszystkie możliwe przerobiłam a pies czuł się nieciekawie... po 8 roku życia pojawiły się problemy ze stawami. Zastosowaliśmy komórki macierzyste, pobrane z tłuszczu okołopępinowego naszego pieska. Poprawa jeżeli chodzi o stawy, była bardzo duża, jednak nie całkowita. Wtedy pomocna okazała się moja koleżanka która powiedziała że jej mama wyleczyła swojego psa, który chorował na wątrobę gotowanym mięsem z królika. Zamówiłam więc królika od prywatnego hodowcy. Ugotowałam na parze i podałam z ryżem długoziarnistym (Kupiec). Po jakimś czasie mój pies zaczął czuć się coraz lepiej... coraz rzadziej mu się odbijało, odzyskał ładne furto i całkowicie przestał kuleć. Do dzisiaj gotuję mu króliki i podaję z ryżem bez żadnego tłuszczu. Ważne jest to żeby królik nie był ze sklepu ponieważ naszpikowany jest chemią i mój pies zaraz się źle czuje...Na dzień dzisiejszy mój Pepe czuje się świetnie. Nie problemów z wątrobą. Ma trochę piasku na nerkach ale ponieważ nie toleruje leków na nerki, solę mu od czasu do czasu jedzenie. Kiedy zgrzyta zębami ( u psa jest to objaw bólu) podaję mu Urinal Intensiv firmy Wallmark. Jest to skoncentrowana żurawina która rozmiękcza piasek i powoduje wydalanie go z moczem. Lek ten mu pomaga i mam na dłuższy czas spokój. Mam nadzieję że dzieląc się swoimi informacjami może uda mi się komuś pomóc. Sama szukałam również na forach informacji które mogłyby pomóc mojemu psu. Życzę wszystkim dużo zdrówka! Pozdrawiam Iza

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...