Jump to content
Dogomania

Yanusia i Melcia moje kochane małpiszonki :-)


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Yana napisał(a):
no właśnie, czasami chciałabym , żeby była choć trochę bardziej łakoma :razz:
może wtedy szkolenie poszłoby nam szybciej, a tak to dwa kroki naprzód, jeden do tyłu :razz:


heh, skąd ja to znam.. u nas też już cały arsenał spożywczy przeszedł test. Aktualnym hitem jest 2dniowy chleb posmarowany almette.

Ale w Polsce jest fajnie, że są "wymagania hodowlane". Gratulację dla ślicznotki. To już trzymam kciuki za pierwszy miot :lol:

U nas na osiedlu ludzie kupili sobie 5 mies. boksinka. Chłopak podchodzi do mnie i pyta jaką mam rasę..... a po odpowiedzi, że bokser... pyta czy mam "pure breed" w sensie, że czystej rasy (:multi:), na co ja, że owszem, to pies wystawowy. Chłopak uznał, że ktoś mnie oszukał, bo mój pis to nie bokser, natomiast jego i owszem :loveu: Tylko, że nie jest to tak bardzo śmieszne z uwagi, że w Irl, każda suka boksera z rodowodem kryta psem boksera z rodowodem da dzieci z rodowodem. Może sobie miec 2 mioty w roku, suka moze byc brzydka jak noc, kregosłup w 3 miejscach zlamany, a ojciec to wnetr, i nikt tego nie sprawdza. ZGROZA:angryy::angryy:

Yanka opisz coś więcej o Dniach Boxów. To szkolenie, to się odbywało dla wszystkich chętnych w ramach biletu wstępu? Cały sprzęt sportowy był do dyspozycji dla chętnych? Każdy początkujący mógł powicwiczyc? Ktoś to nadzorowal jak trenowalas i cos ewentualnei doradzal? Wiesz, my bardzo bysmy chcieli sport uprawiac z Gnidkiem ale u mnie po 1 nigdzie nie ma.( no ok, jest najbliższy 350km jazdy), a po 2- nigdy w takie coś się nie bawiłam i wiem tyle co na Iposport, itp. poczytam, albo z youtuba filmiki z zawodów :cool1:

Posted

aneczka23 napisał(a):
heh, skąd ja to znam.. u nas też już cały arsenał spożywczy przeszedł test. Aktualnym hitem jest 2dniowy chleb posmarowany almette.

Ale w Polsce jest fajnie, że są "wymagania hodowlane". Gratulację dla ślicznotki. To już trzymam kciuki za pierwszy miot :lol:

U nas na osiedlu ludzie kupili sobie 5 mies. boksinka. Chłopak podchodzi do mnie i pyta jaką mam rasę..... a po odpowiedzi, że bokser... pyta czy mam "pure breed" w sensie, że czystej rasy (:multi:), na co ja, że owszem, to pies wystawowy. Chłopak uznał, że ktoś mnie oszukał, bo mój pis to nie bokser, natomiast jego i owszem :loveu: Tylko, że nie jest to tak bardzo śmieszne z uwagi, że w Irl, każda suka boksera z rodowodem kryta psem boksera z rodowodem da dzieci z rodowodem. Może sobie miec 2 mioty w roku, suka moze byc brzydka jak noc, kregosłup w 3 miejscach zlamany, a ojciec to wnetr, i nikt tego nie sprawdza. ZGROZA:angryy::angryy:

Yanka opisz coś więcej o Dniach Boxów. To szkolenie, to się odbywało dla wszystkich chętnych w ramach biletu wstępu? Cały sprzęt sportowy był do dyspozycji dla chętnych? Każdy początkujący mógł powicwiczyc? Ktoś to nadzorowal jak trenowalas i cos ewentualnei doradzal? Wiesz, my bardzo bysmy chcieli sport uprawiac z Gnidkiem ale u mnie po 1 nigdzie nie ma.( no ok, jest najbliższy 350km jazdy), a po 2- nigdy w takie coś się nie bawiłam i wiem tyle co na Iposport, itp. poczytam, albo z youtuba filmiki z zawodów :cool1:


wymagania hodowlane są, ale badania serca czy prześwietlenia w kierunku dysplazji nie są obowiązkowe... ja uważam, że powinny
ale też wiele zależy od podejścia hodowców, czy przeznaczają do hodowli ładne, zdrowe psy czy wszystki jakie posiadają. Oceny na wystawach nie są zbyt ostre, widziałam już psa, który miał championat, a był tak brzydki:shake:
na testach psychicznych widziałam owczarka, który był lękliwy, wyrażnie wystraszony ze schowanym ogonem, a podobno przeszedł testy :crazyeye:


Dni Boksera były organizowae pod "patronatem" Klubu Boksera, pojechać mógł każby, kto się zgłośił w terminie, nawet z innym psem niż bokser :razz: koszt nie był duży.
Odbywały się pod Poznaniem, mieszkaliśmy w domkach kampingowych w ośroku położonym parę kilometrów od placu szkoleniowego. Plac szkoleniowy... pełen profesjonalizm, ćwiliczyliśmy pod okiem w trzech szkoleniowców. Były ćwieczenia posłuszeństwa i obrony. Więcej było obrony, ja miałam trochę niedosyt ćwiczeń z posłuszeństwa. Ale ogólnie bardzo pozytywnie, Yana się wyszalała :evil_lol: poznałam bardzo miłych ludzi boxozakręconych :evil_lol: także hodowców. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też uda mi się pojechać, może i Ty się wybierzesz :razz:

Posted

[quote name='Yana']wymagania hodowlane są, ale badania serca czy prześwietlenia w kierunku dysplazji nie są obowiązkowe... ja uważam, że powinny
ale też wiele zależy od podejścia hodowców, czy przeznaczają do hodowli ładne, zdrowe psy czy wszystki jakie posiadają. Oceny na wystawach nie są zbyt ostre, widziałam już psa, który miał championat, a był tak brzydki:shake:
na testach psychicznych widziałam owczarka, który był lękliwy, wyrażnie wystraszony ze schowanym ogonem, a podobno przeszedł testy :crazyeye:
No przykre polskie realia...:shake:


Dni Boksera były organizowae pod "patronatem" Klubu Boksera, pojechać mógł każby, kto się zgłośił w terminie, nawet z innym psem niż bokser :razz: koszt nie był duży.

innym?
kurde, czyli że np. jak będę się kiedyś wybierać...to mogę się zagarnąć tam razem z moim przyszłym boksiem i dalmat
em ?:cool3:
ale trzeba być członkiem klubu boksera?

Posted

[quote name='Yana']sugerujesz, że mamy podobne mordki :cool3:
No a niet:diabloti:

Chodzilo mi ze boksiowe mordki, ahh te mordki...ale zostanmy przy Twojej wersji:diabloti:

[quote name='Yana']nawet mi tu nie wspominaj o wakacjach, ja do roboty muszę zasuwać :nerwy:
Nie mowie:evil_lol: Tylko wspominam ze mam wolne, duuuzo czasu i spie do 11.00 a Ty tak nie masz nic wiecej nie mowie:diabloti::loveu:

No nie smutaj:roll: Wez se urlop i pocieszymy sie razem:multi::diabloti:

Posted

[quote name='Moniek193']No a niet:diabloti:

Chodzilo mi ze boksiowe mordki, ahh te mordki...ale zostanmy przy Twojej wersji:diabloti:


Nie mowie:evil_lol: Tylko wspominam ze mam wolne, duuuzo czasu i spie do 11.00 a Ty tak nie masz nic wiecej nie mowie:diabloti::loveu:

No nie smutaj:roll: Wez se urlop i pocieszymy sie razem:multi::diabloti:

właśnie se wzięłam kurczaki trzy dni urlopu, żeby trochę odpocząć i co ?
i pierwszy dzień leje !!! :angryy: mokro, nawet z psami na spacer nie poszłam... i cały tydzień ma być taki :angryy:

Posted

Yana napisał(a):
właśnie se wzięłam kurczaki trzy dni urlopu, żeby trochę odpocząć i co ?
i pierwszy dzień leje !!! :angryy: mokro, nawet z psami na spacer nie poszłam... i cały tydzień ma być taki :angryy:

To nastepnym razem sie mnie spytaj kiedy nalezy wziac urlop:D
A w deszczu tez mozna sapcerowac, gorzej sie potem doczyscic:evil_lol:

Posted

Moniek193 napisał(a):
To nastepnym razem sie mnie spytaj kiedy nalezy wziac urlop:D
A w deszczu tez mozna sapcerowac, gorzej sie potem doczyscic:evil_lol:


następnym razem się zapytam Pogodynko :razz:

Posted

Justy$ka napisał(a):
A u mnie dzisiaj bezchmurne niebo, słonko dogrzewa i nic tylko się opalać.!:loveu::loveu::loveu:

Pzdr.!


dzisiaj u nas też było cieplutko :multi: ale teraz mamy burzę i znowu leje :razz:

Posted

Justy$ka napisał(a):
Oj, oj Yanusia.! :loveu:

A co ona ma dwie adresóweczki.? :razz::loveu:


jedno to adresówka, a drugi znaczek dostałyśmy od lekarza przy okazji szczepienia, jest tam telefon lekarza, a numer szczepienia jest w bazie gabinetu, więc po tym też można w razie czego zidentyfikować psa.

Ale i tak w przyszłym miesiącu jedziemy na czipowanie :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...