Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

KODI:











Z opinii lekarza wet.:
Pies z interwencji ze schroniska w Ruskiej Wsi, przywieziony w nocy z 3 na 4 lipca 2012. Samiec, mieszaniec, umaszczenie czarne, włos krótki, gładki. Wiek ok. 2 lat. Wielkość srednia, wykastrowany. Silny swiąd, skóra w stanie zapalnym, liczne wyłysienia na całym ciele oraz wokół oczu i pyska, na kończynach i brzuchu. Ogon w znacznej części pozbawiony okrywy włosowej. Widoczny ropny stan zapalny skóry, zmacerowana skóra na palcach kończyn piersiowych i miedniczych. Liczne slady po wylizywaniu. Różowo-brunatne ślady na wszystkich kończynach. Sierść cuchnąca. Znaczne wychudzenie, widoczne gołym okiem wystające żebra, kości miednicy. Widoczne slady koloru zielonego na niektórych wyłysieniach, prawdopodobnie srodka odkażającego. Zmiany skórne wskazują na przebywanie psa na mokrym podłożu. Stan zwierzęcia wskazuje na b. Złe warunki bytowe, znaczny niedobór, a może i brak karmy oraz brak opieki weterynaryjnej. Stan psa określam jako zły.

Posted

[quote name='ostatniaszansa']Sprawdzone, potwierdzone /Agnieszka[/QUOTE]
Dziękuję bardzo :).
Ze Skarbonki (bez zwrotu 15 %) mogę korzystać raz w miesiącu, ale jak ktoś może podjąć się zwrotu, to Skarbonka i innym Biedom z Ruskiej Wsi na pewno pomoże.

Posted

Właśnie dostaliśmy fakturę za Labo ( operacja rany ciętej z oparzeliną ,plus zrosty itp) plus kastracja , plus badania, itp oraz za badania suni Sary prawdopodobnie trzeba będzie jej otwierać pęcherz, byc moze tam jest guz , no i uprzednia faktura za konsulatacją Labo u dr Nizioła razem bagatela 2178, 44 zł :( Labo nie powinien wrócic do schroniska , to taki troche wrażliwiec , pies dla ludzi spokojnych , bez biegania za rowerem ma wade serca, ale jak na razie nie poglebia sie nie daje objawów , Sara- Gaja bardzo wrażliwa, problemy behawioralne, panicznie boi się facetów jak sie zdenerwuje wygryza do krwi ogon , a zaczęły się te objawy u nas jak przeszła z kwarantanny w kojcu do grupy psów. Oba piękne psiaki po przejściach , grzeczne , łagodne , ale wymagające co nieco uwagi, troski i spokoju. Taaaak już widze ten tłum ludzi ja chce ja ! Jestesmy w kropce co dalej ? Labo znowu sie cofnie a byl bardzo nieufny , teraz pan na włościach w klinice , Sara-Gaja jako tako w dt . Ewa

Posted

[quote name='ostatniaszansa']Właśnie dostaliśmy fakturę za Labo ( operacja rany ciętej z oparzeliną ,plus zrosty itp) plus kastracja , plus badania, itp oraz za badania suni Sary prawdopodobnie trzeba będzie jej otwierać pęcherz, byc moze tam jest guz , no i uprzednia faktura za konsulatacją Labo u dr Nizioła razem bagatela 2178, 44 zł :( Labo nie powinien wrócic do schroniska , to taki troche wrażliwiec , pies dla ludzi spokojnych , bez biegania za rowerem ma wade serca, ale jak na razie nie poglebia sie nie daje objawów , Sara- Gaja bardzo wrażliwa, problemy behawioralne, panicznie boi się facetów jak sie zdenerwuje wygryza do krwi ogon , a zaczęły się te objawy u nas jak przeszła z kwarantanny w kojcu do grupy psów. Oba piękne psiaki po przejściach , grzeczne , łagodne , ale wymagające co nieco uwagi, troski i spokoju. Taaaak już widze ten tłum ludzi ja chce ja ! Jestesmy w kropce co dalej ? Labo znowu sie cofnie a byl bardzo nieufny , teraz pan na włościach w klinice , Sara-Gaja jako tako w dt . Ewa[/QUOTE]

Dam dziś Labo na Boguszaka i ogłoszę, ale sama wiesz, jak jest :(

Posted

oczywiście,że jedziemy i zapraszamy do jazdy naszym psiowozem :)

Z Agnieszką byłyśmy i dzisiaj . Psiaki z Ruskiej Wsi zdrowieją , ale chude nadal , trochę potrwa zanim się te biedaki odkarmi. Nasze sczeniorki i ich mama zdrowe , maluchy już się wspinają na nogi i dopominają o uwagę.
Po chwili przerwy ruszyła modernizacja garażu, lada chwila będzie gotowy wybieg bezpośrednio przy szpitaliku. Czeka nas wymiana drzwi i to nie jednych :( Nasz Donald kocha Agnieszkę, jak ją tylko zobaczy to ten pies tańczy, piszczy, pomrukuje, jak Agnieszka odchodzi patrzy tak,że serce ściska i łzy do oczu napływają . A jak on chodzi przy nodze na spacerach ... jakby przeszedł super szkolenie. Ewa

Posted

Hipolit ma sie dobrze, króluje i drepcze za nami a za nim jego świta do magazynu a dadzą co dobrego ? Wybredny skubaniutki jest, nie każdy smaczek mu pasuje . Pan Józef raz dziennie puszcza ta całą bandę na dużą łąkę/pole . a jak Frodo ( syn słynnego Freda)wygląda , no,no wyczesany jak w salonie fryzjerskim . Oczywiście pod premedykacji - zapomnij . spiernicza przed szczotkami, grzebłami itp. Ewa

Posted

[quote name='mgie']Zapytanie odnośnie Hugo przesłałam na pocztę.
Edit: Kusa oraz szczeniaki ogłoszone.[/QUOTE]

dwa tygodnie temu już, już miałam jechac na przedadopcyjną w sprawie Hugo i sms : bardzo przepraszam z powodów osobistych nie moge zapewnić Hugo odpowiedniej opieki. O niego były pytania i potem cisza może tym razem ? Coś nie ma szczęścia .
Bardzo dziękujemy za ogłoszenia :)
EWa

Posted

[quote name='ostatniaszansa']dwa tygodnie temu już, już miałam jechac na przedadopcyjną w sprawie Hugo i sms : bardzo przepraszam z powodów osobistych nie moge zapewnić Hugo odpowiedniej opieki. O niego były pytania i potem cisza może tym razem ? Coś nie ma szczęścia .
Bardzo dziękujemy za ogłoszenia :)
EWa

Zrobiłam też niewielki bazar ogłoszeniowy na spłatę długu za Labo.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/229458-Ogłoszenia-5-pakietów-50-ogłoszeń-10-zł-dla-Fundacji-Ostatnia-Szansa-do-20-7-g-20

Posted

[quote name='mgie']Zrobiłam też niewielki bazar ogłoszeniowy na spłatę długu za Labo.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/229458-Ogłoszenia-5-pakietów-50-ogłoszeń-10-zł-dla-Fundacji-Ostatnia-Szansa-do-20-7-g-20
Wow !!! pięknie dziękujemy i my wystawiamy za moment bazarek ; smycze, obroże, szelki, potem przysmaki dla psiaków , musimy choć ciut odrobić koszty naprawy psiowozu po włamaniu , koszty operacji Labo i leczenia Sary-Gai , przed nami jeszcze operacja Simy , jej sutki wyciągnięte nieomal do ziemi nie wchłoną się :( Psiaki z Ruskiej Wsi zdrowieją, najmniej przybiera na wadze ruda sunia ( była w zaawansowanej ciąży ). Dzisiaj została wysterylizowana onkowata sunia ,której roboczo nadaliśmy imię Masumi, po zdjęciu szwów pójdzie do dt ,który de facto będzie ds. Do czasu zakończenia sprawy sunia jest "dowodem " . Kolejne cuda w Boguszycach, 4 rodzeństwa ok 4,5 letniego, duuuże. Tak jakoś ciągle nam umykały. Trafiły do schroniska pod koniec 2008 jako szczenięta. Niestety długo były oddzielane od grupy, przebywały w pomieszczeniu na pietrze. Są trochę nieufne , trochę bojaźliwe w stosunku do obcych ludzi, ale nie agresywne. 2 samce i dwie samice , trzy rudo-biszkoptowe jeden czarny. Przed nami droga socjalizacji. Bardzo trudno było im zrobic zdjęcia, ale pewnie nasza Zofia je wstawi takie jakie Jej udało sie zrobić. Jeden z samców cudo, długowłose takie troche leonbergerowate :) Po kolei różne dziwaki, dzikuski sa przemieszczane i poddawane socjalizacji, częstym kontaktom z ludźmi. Takich dzikusków co to tylko ledwie tolerują opiekuna bo się boją mamy garstkeczkę. Za to mizaków mnóstwo :) Ewa

Posted

[quote name='sleepingbyday']coś ci mogę zaproponować do włożenia tych rąk, np malowanie u mnie w domu ;-). Pasi :-)?[/QUOTE]
Jak zgodzisz się na ściany w logo Ostatniej Szansy, to ja pomogę ;).

Posted

[quote name='jola_li']Jak zgodzisz się na ściany w logo Ostatniej Szansy, to ja pomogę ;).[/QUOTE]


Boskieeee :):):) Ja pomaluje sciany, jak ogarniesz bajzel ze wspolpraca ze sponsorami, ok? Uwierz mi, wolisz malowac sciany szczoteczka do zebow ;) /Agnieszka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...