ostatniaszansa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Zofia.Sasza napisał(a):Tak! Dokładnie tak. Zaraz tam wziela - on sie przykleil. Przyssal. Przyrosl... nie da sie go oczepic ;)/Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Jak tylko wet wystawi książeczkę ze szczepieniami i nr czipa ,osobiście z Agą podpiszę umowę adopcyjną, nie ma przeproś czy to prezes czy wiceprezes czy inszy członek Fundacji umowa musi być :evil_lol: wizyty przedadopcyjne były ja i Aga u Agnieszki Wasińskiej- Dzidziuś, Aga, Eliza i Paweł oraz Zofia u mnie - Tośka no i ja, Eliza i Paweł u Agi - Zezik vel Dambo . Nie ma od nas psa Kasia, bowiem ma dwie inne bidy przytulone jedno ze schroniska drugie z działek, Ania Kosiniak bo ma swojego kota i psa . Eliza i Paweł mają swoje koty i psa rodziców. Rodzinie też nic wkleić nie mogę. Mama, córka i moje siostry mają od 1 do 6 zwierzaków . W przewadze liczebnej- koty . Ewa Quote
sleepingbyday Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 macie kilkunasto kilowego kudłacza? http://www.dogomania.pl/threads/212119-Poszukujemy-m%C5%82odego-kud%C5%82acza-do-domu-z-ogrodem Quote
Zofia.Sasza Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 https://picasaweb.google.com/115057277319008431656/1Sierpnia2011?authuser=0&feat=directlink Zdjęcia scuniaków ;) Quote
ostatniaszansa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 A mi mowi, ze "tu nie ma nic do ogladania" :(/Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Śledzik ? Lilka po MK , bardzo łagodna, ale i dosyć nieśmiała w grupie psów, nie spasiona :) tylko ,że one maja średnio 3-4 i 5 lat. Niewiele u nas młodzieży takiej 1-2 letniej albo szczeniaki albo psy powyżej 3,5 roku . Wyjątek stanowi Sony ale to nie kudłacz i Tobiaszek również nie jest kudłaczem. Mamy przepiekna młodą ok 1,5 roczna Misię -Cypiskę, piekna okrywa wlosowa nie szorściak, gładki dłuższy włos . Niezwykłej łagodności w stosunku i do dorosłych i do dzieci i do innych psów, ale ma wadę - goni i to bardzo kury, ba ona je dusiła. To był powód oddania jej do nas, a wlaściciele nie mogli czy nie chcieli oddzielić kurek od suni np. kojec. Jedyne to dali 150 zl na sterylke i wór karmy, cóż lepiej tak jak wywiezienie do lasu czy porzucenie przy drodze. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 i nie ma zdjęć albo nam ich pokazać nie chcą buuuuuuuuuu :( Ewa Quote
mgie Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 [quote name='ostatniaszansa']i nie ma zdjęć albo nam ich pokazać nie chcą buuuuuuuuuu :( Ewa Już są :) Czoko Lili Max genialne zdjęcie :evil_lol::crazyeye: Quote
zuzel Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 one już tak urosły??? :O jestem w szoku :D świetne są - wszystkie :) Quote
ostatniaszansa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Zuzel, ktorego Ci podwiezc do domu w sobote ;)/ Agnieszka Quote
zerduszko Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Zakochałam się w maluszkach :lol: Czoko piękna, ale Lili ma boskie uszy! Quote
mgie Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 zerduszko napisał(a):Zakochałam się w maluszkach :lol: Czoko piękna, ale Lili ma boskie uszy! Pomerdało Ci się ;) Czoko to pies a Lili to suczka. Wiem, wiem beznadziejne imiona na potrzeby cafeanimal. :roll: Quote
zerduszko Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Lili to się domyśliłam, a imię Czoko jest unisex :D Mi na sunię wyglądał :) Quote
Zofia.Sasza Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Nie uważacie, że one maja takie jakieś nieprzyjemne, ponure pyszczki? Brzydkie jak nie wiem co :cool3: Quote
zuzel Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Agnieszka - gdyby tylko było mnie stać wzięłabym... nie szczeniaka, wzięłabym Smerfetkę dłużoszo-włosą na socjalizację :P Jakoś tak nienormalna jestem i mnie szczeniaki nie ruszają bardziej od dorosłych ;) Quote
ostatniaszansa Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 A ja bym wziela boskiego Nalesniczka, ale Ewa mi nie pozwala :( /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Mamy do sprawdzenia domek k.Urli pod Warszawa, są i to b.chętni do adopcji Czoko i Maxa :) Zosi , oj Zofijo :mad: jak nic poszczuję ... Lilu :evil_lol: 4 koty już raczej wiekowe od 12 do 17 lat, 13 a może i więcej nieco niedowidząca, głuchawa , bezzębna sunia Cypel-Tosia i Zezik -Dambo jak na mieszkanie na X p - WYSTARCZY ! W razie co Naleśnik -Bobik pójdzie do Pana Sisi. Ten sam jest w duzym pokoju na górze i od czasu jak mu zabrali towarzystwo Fargo -smutny. Dwaj starsi Panowie się dogadaja i będą mieli święty harcerski spokój od reszty czeredy no i specjalne żarełko. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Mieszkanie jest duze, a koty, Zezik i Tosia malutkie... tytulem wyjasnienia, zeby nie bylo, ze Nalesniczek by zajmowal jakies tony miejsca... /Agnieszka Quote
mgie Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Specjalnie dla sleepingbyday wątek szczeniaków http://www.dogomania.pl/threads/211367-Niepotrzebne-niechciane-8-9-tygodniowe-psie-dzieci?p=17372819#post17372819 Quote
ostatniaszansa Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 :calus: dla Ciebie Mgie. tumanek jednak jestem :oops: No to sobie dzisiaj Agnieszka z Ewa do Boguszyc pojechały co,by ; dopilnować weta, zerknąć na nasze "dzieciaki " zrobić porządek w magazynku ( NIECH DIABLI PORWĄ MYSZY !!!) no i zabrać do W-wy do kliniki ; Naleśniczka-Bobiego podejrzenie I weta; serce i sruuu furosemid po pies spuchnięty, II weta ( specjalnie pojechałyśmy w minioną sobote 25 km od Boguszyc ); mocznica i sruu karsivan i vetmedin. W W-wie ; rtg, usg i ... omal nie umarłysmy ze wstydu , Naleśnik jest ZAPASIONY koszmarnie a jego żołądke jest do granic mozliwości wypelniony karmą. Oczywiście pobrano krew , wyniki wieczorem. Poza tym żadne serce, żadna mocznica i żaden nowotwór . Owszem stary jak Troja, brak jednego oka na drugie widzi tylko światlo i cień i i mocno niedosłyszy i śmierdzi jak stary cap. Bardzo go wymęczyła podróż, niestety nie mamy klimy i teraz od 1,5 godziny śpi jak suseł. Ani drgnie. Quote
ostatniaszansa Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 kolejny delikwent EBONY, pierwsza diagnoza ; chore nerki . Psiak wychudł , jakoś tak po kastracji, dużo pije, je nie najgorzej a chudy , same kosteczki . Nasz wet pobral krew, mocz a my w lodóweczce do kliniki. Badają psiaka rtg, usg, macanie na wszelkie strony i byc może to tzw. moczówka podłoże hormonalne. Poza tym zupelnie zdrowy pies. Po badaniach będa zalecenia. A my wcześniej panika młodziak nam schodzi. Włazł do mojego domu, łazi za kotymi , czasem obszczeka, wtarabanił sie do łóżka Agnieszki na podusię, a Zezik tylko łypie okiem ; co to za intruz w moim łóżku:angryy: jak nikt nie widzi bezgłośnie spycha młodego z łóżka . Apetyt dopisuje. Czekamy na wyniki badań. Bo młody Ebony ma jechać do Szwajcarii . Ewa Quote
ostatniaszansa Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 no i trzecia bida Sonia , bidulka , starsza pani, urokliwa cichutka sunieczka. Ostatnio dziwnie sie zaczeła zachowywac , chwiała sie na nózka albo sie jej płątały. Dr Siekarakowski sunie dokładnie zbadał, zrobił rtg i... niestety ma znaczne zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie , ucisk na nerw prawie wogółe czucia w tylnej części ciałka. dostała witaminy w zastrzyku i tak ma dostawać co drugi dzień przez 10 dni no i Karsivan. Nic więcej zrobić n ie można . Owszem gdyby znalazl się domek starsi ludzie albo domeczek z ogródkiem albo mieszkanie na parterze ...Jest bardzo posłuszną ,grzeczną. cichutka nie wymagającą sunia i... umie chodzić na smyczy :crazyeye: no i i ma początki zaćmy. Trudno ocenić wiek nie wiemy z jakich warunków trafiła , Ona i Jej córka ( ma ds), ząbki b, zniszczone do połowy starte. W domu u mnie tak juz była zmęczona podróżą , badaniami,że w kącie próbowała chwiejąc sie na łapkach spać. Bez protestu dała zanieśc się na legowisko. Mamy problem Nalesnik i Sonia cuchna jak...kapać je skoro wracają do Boguszyc ? Ebony też wraca ale one nie cuchnie, no może nie pachnie light blue dolce7&gabbana :lol: Ewa Quote
ostatniaszansa Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 wiadomość z ostatniej chwili są wynik badań krwii i moczu Ebonego DRAMAT, nic usg nie wykazywalo a tu okazuje sie ciężkie przewlekłe zapalenie nerek, od jutra kroplówki . Żadnej gwarancjii wyzdrowienia, jeżeli nie będzie poprawy już sugeruja ...:-( Do licha niespełna roczny psiak,g.... jak dotąd życie , cudo nie tylko z urody i już ma nowy domek w Szwajcarii :shake: Podejmujemy walkę, mamy sprzęt do kroplówek w Boguszycach , umie je robić jedna z naszych pracownic ale na razie jest u nas. Po po tygodniu trzeba powtórzyc badania. A Nalesnik Bobik ma lekkie zapalenie wątroby to wynika z badań. Do luftu :-( Ewa Quote
Soema Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 O matko... Ebony.. idę szukać foty taki młody? Wiadomo skąd takie uszkodzenie? Trutka? Co to za cholerstwo... matko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.