Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malinka w nowym domku czekam na wieści, odwozili ja Paweł i eliza, ślodka,kochana sunieczka,ale chyba była bita , boi sie podniesionej ręki. A teraz coś co nigdy zdarzyć się nie powinno. przeżyłyśmy z Agnieszka dzisiaj w Boguszycach horror :( Niejednokrotnie upilałyśmy aby psy ,które przebywaja na pietrze pod żadnym pozorem nie wychodziły na dach ( pod nim salka operacyjna ) popierwsze dach to nie miejsce dla psów i to bardzo niebezpieczne a po drugie on się w ten sposób niszczy i juz zaczęło przeciekać. Mówisz jak do de....li. No i stalo sie na naszych oczach , duży ,stary , mocno niedowidzacy Misio spadła jak kukła. Krzyk i bieg ile sił w nogach, co z nim i gdzie . W tym czasie odbywal się trening z psami. Pies okazalo się wszedł do pomieszczenia i stal kompletnie zdezorientowany., tam były psy z którymi nie ma styczności i one chyba były zdezorientowane. Nie daj Boże gdyby wpadł na wybieg z Klonami nikt by nie zdazył mu pomóc. Byl akurat wet , ogładał, macał ,sprawdzal stwierdził,że nic mu chyba nie jest, ale na wszelki słuczaj dal coś przeciwbólowego. Teraz nie wiemy czy nie powinien zbadac czy nie ma wewnetrznego krwotoku . Pies był zupelnie otumaniony, nad wyraz spokojny. Pracownik dostał zdrowy o....l , stwierdził ; "on nigdy tam nie wchodził ", ręce opadają. A rano przed naszym przyjazdem przypominała mu inna pracownica ; nie wypuszczaj psów na dach !!! wyglądało to tragicznie, koszmarnie, mnie z nerwow telepalo wszystko, nie byłam w stanie ustać na nogach. Wolontariusze twierdza ,że upadl na zadek i wstał od razu. Wcale nie jesteśmy z Agą przekonane,że nic mu się nie stalo :( Koniec rozmów, tłumaczenia, nauki itp. od teraz zamordyzm. W poniedziałek na okna będzie złożona siatka a teraz okno jest zamknięte ( a wczesniej nakazałysmy aby bylo tylko uchylane i zabezpieczone pzred otwarciem ) Ewa

Posted

Chyba sama do siebie piszę ... :( Na szczęście z Misiem ,który spadł z daszku jest wszystko w porządku. Nic nie wskazuje na obrażenia , chodzi, poszedł na spacer i zjadł swoją porcję karmy. Malinka w nowym domku, troszkę przestraszona , okupuje swoje legowisko , niechętnie wyszła na spacer. Ewa

Posted

Pani mocno zainteresowana Czoko, telefony, prośby o zdjęcia, nagle pisze , że on jest śliczny , ale dzieci chcą takiego kudłatego w typie ... BERNARDYNA :crazyeye: i tu cyt. "ale zostawie sobie Pani maila na wszelki wypadek gdyby zmieniły zdanie " . Zostawię, to sobie ja, żeby więcej nie odpowiadać bo szkoda czasu. Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Na szczęście z Misiem ,który spadł z daszku jest wszystko w porządku. Nic nie wskazuje na obrażenia , chodzi, poszedł na spacer i zjadł swoją porcję karmy.

Biedny biedny Misio :-(....
Oby rzeczywiście udało mu się uniknąć obrażeń...
Piszcie jak będą nowe wieści.

Pomyślałam sobie, że jak następnym razem będę w Boguszycach, to wezmę ze sobą aparat córki, na którym można kręcić filmiki. Może gdyby niektóre psy (np. arcywyszkolonego Chestera) przedstawiać potencjalnym opiekunom (również szwajcarskim) w takiej pełnieszej wersji, miałyby większe szanse na adopcje. A jak nie, to przynajmniej będzie pełniejsza dokumentacja fundacyjna ;-).

Posted

Szwajcaria juz kompletuje kolejny wyjazd :). Na razie zaklepany CZARUS, DEX, FIFEK, ZOE, moze jedna SMERFETKA, a od wczoraj kilka nowych psiakow sie prezentuje. Nie mamy niestety mozliwosci wstawiania filmikow na strone szwajcarska, ale mozemy oglaszac tak psiaki w Polsce :). Filmiki na pewno sie przydadza... /Agnieszka

Posted

Można ew. wstawić na youtube, a na stronie podać link.
(a propos youtube - kto nie widział jak Denver się przyznaje do winy - niech koniecznie zobaczy ;-): http://www.youtube.com/watch?v=B8ISzf2pryI)

Strasznie się cieszę z kolejnej porcji adopcji i z tego, że ostatnio nabrały takiego tempa :-)!
Nie wiem czy jest taka możliwość, ale fajnie by było, gdyby wolontariuszki z Rawy mogły czasem w tygodniu choć na chwilę podjechać i posiedzieć ze Smerfetką, żeby ją troszkę od-paraliżować. Szkoda byłoby stracić chętnych, ale bidulka jest strasznie nieufna (na pewno nie bez powodu :-().

Posted

Ha! Juz wczoraj z dziewczynami o tym rozmawiałyśmy, aby jak tylko mogą wpadały w ciągu tygodnia, zwlaszcza póki wakacje. Smerfetka , Oskarek i Vegunia, im by sie przydały takie dodaktowe spotkania. Pomysl z filmikiem bomba ! :)Ewa

Posted

Ano sie nie odezwala :( Dzisiaj jedna pani telefonowala, ale z rozmowy wynikalo, ze chce sie po prostu rozejrzec w schronisku za psiakiem, nie mowila konkretnie o Chesterze. Juz za pozno na tel do pana Jozefa, zadzwonie jutro i dowiem sie czy byla. Aaaaa, super informacja - najpiekniejszy pies w schronisku Darma, zdala jakies szkolenie w Szwajcarii (siada, waruj, chodz, stoj itp) i wyszla ze szkolenia z wypasionym certyfikatem - zawsze mowilam, ze ona jest WSPANIALA :):):) Zaraz wysle fotke Darmy do Mgie z prosba o wklejenie :)/Agnieszka

Posted

Może warto do tej Pani od Chestera napisać maila. (Podałam Agnieszce).

Na bazarku ogłoszeniowym dla Fundacji niezły ruch. Zebrało się ok. 250 zł jak na razie.Chyba od komputera nie odejdę przez tydzień. Będę prosiła abyście pomału spisywały nicki od kogo przyszły pieniądze. Muszę mieć rozliczenie na wątku.


No i zdjęcie Darmy z osobistym wiatraczkiem :d

Posted

mgie napisał(a):
No i zdjęcie Darmy z osobistym wiatraczkiem :d


Czy mi się wydawało, czy Ktoś mówił, że on jest BRZYDKA???
A to przecież bardzo ładny piesek z bardzo interesującym umaszczeniem :-)!!!

Posted

jola_li napisał(a):
czy mi się wydawało, czy ktoś mówił, że on jest brzydka???
A to przecież bardzo ładny piesek z bardzo interesującym umaszczeniem :-)!!!


BRZYDKA?! Kto by się ośmielił tak powiedzieć o Darmie :scared:




:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

jesli bałaganiarski dom nie nadawałby sie dla psa, to musielibyście mi zabrać moją zosię, na co sie nie zgodzę i mojego tymczasa, na co on sie pewnie nie zgodzi :evil_lol:.

historia upadkiem zdachu normalnie zatrzymała mi krążenie....

Posted

Napastowal, pisałam telefonowałam i już miałyśmy nerwy.. Chyba histeryzuję- ja, ale mam wieści o naszych szczylkach Onkach , wszystko ok. zdrowe, b. duże i każdy swojego chwali, że taki mądry :) czyli mamy ;Shantilę, Sonię, Bonda, Dianę i Keirę. Czekamy na zdjęcia . Ewa

Posted

Cieszę się bardzo, że onkom się udało tak dobrze trafić :-)!!!

A czy pani, która miała wpaść do schroniska w niedzielę (?) upatrzyła sobie jakiegoś pieska?

Posted

Chyba jeszcze nie wierzę. Boguszki policzone !!!
Mamy 399 psiaków plus 28 zagarniętych przez Panią BW , a przecież przez te ponad dwa lata co nieco nowych psów przybywalo, z czego większość już w nowych domach, w dt- Maksi, w hoteliku u Donki -Śledzik , w hoteliku u Ani - Misia i Podrzutek. Z ostatniego tygodnia ; nie żyje jedna z najstarszych suniek -Gremlinka ok. 15 letnia, wet nic już tu nie mógł zrobić rozległy nowotwór jelita grubego, należało skrócić cierpienia, cichutko w nocy ( w salce operacyjnej) odeszła za TM Luna ok. 10-letnia była w trakcie leczenia :-( Zżyłysmy się bardzo z tymi naszymi boguszkami, wiele z nich to ponad 10-12 a nawet 14 -letnie i starsze albo tak zniszczone , smutno, przykro kiedy przyjeżdzamy, a ktoregoś z nich już nie ma. Żyje Ajaks ,który rzekomo byl śmiertelnie chory nie do uratowania, jeszcze w maju ( nie mamy nowych wieści ) żyła Aza, staruszka onka, wiemy,że żyje Rawianin i pewien szczególny pies, który rzekomo miał mieć 17 lat ;) Ba ! U P. Gitty ,żyje stareńka jak świat Księżniczka. Jest i ok. 18 psów, których nijak nie idzie zsocjalizować, niektóre omijają człowieka baaaaaardzo szerokim łukiem ale znakomita większość przeszła , niewyobrażalna metamorfozę. Ewa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...