Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wet mogl tylko stwierdzic, ze to jakis zadawniony uraz. Wiesz, bez specjalistycznych badan, to niewiele da sie zobaczyc.
Nie jest to cos, co utrudnialoby psu zycie. Moze to jakis bol z typu reumatycznych, stawy.
Juz u Gitty ja wet przebada:-)
Gitta brala juz od nas staruszki. Kryterium wg ktorych dobiera psy to: staruszki, spokojne, biedne, ciche, w jakis sposob doswiadczone przez los.No i nie za wielkie.
Z wizyta poadopcyjna u Gitty byl Zarzad. To na drugim koncu Polski, wiec wyprawa dwudniowa.

A z dobrych wiadomosci ) na razie tak niesmialo, bo to pierwsza rozmowa, ale dzownila przed chwila Pani zainteresowana Guciem. Tak jak jestem zawsze mocno spceptyczna, to ta rozmowa budzi nadzieje.
Pani jest z Warszawy, chyba nie przestraszyla sie trudnosci, jakie moze niesc ze soba adopcja psa ze schroniska.
Ogolne wrazenie bardzo pozytywne, tak wiec prosze o kciuki.

Pewnie, ze byloby super. Poza tym wyadoptowanie psa poza nasze granice przez Fundacje wydaje mi sie bezpieczniejsze. Ale tak jak mowie, musimy poczekac, zobaczyc jak to wyjdzie w praniu. W Polsce latwiej, jak cos nie gra mozna wsciasc w samochod i najazd szybko zrobic. Wyglada dobrze, inaczej Belli bysmy nie puscili.Giita dala referencje, zna szefowa fundacji.Kontakt mailowy i telefoniczny Zarzad ma i uskutecznia. Powinno byc ok!

A tu obiecana strona:

http://sos-hundeseelen.ch/

Jesli ktos juz kiedys mial kontakt z nimi, to prosimy o relacje )

Posted

[quote name='Anna_33']Nastepny boguszycki oryginal - rasa nieznana, wsrod przodkow chyba gacki..

NUSIA 3-4 LATKA, bardzo zywa, przyjazna, ma ogrooomne uszy, zaczepia
do zabawy i lubi ludzi, wesola. Niewielka.
[/QUOTE]

Zrobiłam ogłoszenia dla Nusi i Gucia. Dodatkowo Nusia ma pogrubione allegro (moje pierwsze uff) ;)

Posted

Aaaa, teraz juz jasne ))) To dzieki Twoim ogloszeniom dzwonila dzis Pani w sprawie Gucia. Dziekuje :-)
Wyslalam Jej mailem 11 zdjec, czekam teraz na odpowiedz.
Agnieszka mowila, ze Nusia uszatka jest naprawde urocza, pelna energii, baardzo spragniona czlowieka.
Jest smieszna przez te gigantyczne uszy)
W sprawie asta cisza zupelna, az sie wierzyc nie chce.:-(

Posted

referencje gitty to dużo.

dlaczego w końcu zdecydowałyście sie pchnąć ja (bellę) do szwajcarii?


gucio bosssski!!!!!!! na kudłaczach w potzrebie tzreba go pokazać.

a to gackowe z wyłupiastymi oczyma - normalanie skrzyżowanie netoperka z sarenką ;-)

Posted

Ech, Sbd, bylo zamieszanie. Trafila do hoteliku ( dzieki Tobie ), juz wtedy mocno o nia pytali ze Szwajcarii. Domek z lama, oslem i kotami, taki mocno zwierzolubny. Troche odpuscilismy. Tu byly o Belle jakies dwa telefony, dosc kiepskie.
Ale domek sie zaparl, ze te piegi, na nosie, ze zycia sobie bez niej nie wyobraza. Fundacja ze Szwajcarii przyrzekla Zarzadowi zdjecia i relacje ( pewnie za jakis tydzien, polotora beda).Plus te referencje od Gitty.
Bella przeszla juz wtedy pod Psiego Aniola. Oni przejeli jej finansowanie w hoteliku, wiec OS nie mogla juz samodzielnie podjac decyzji, ale wspolnie z Psim Aniolem zdecydowano, ze sprobujemy. Duzo benkow szuka domow w Polsce, a skoro tam jest tylu chetnych ( w sumie 3 domki pchaly sie po Belle, ale przodowal ten z oslem) to Bella w koncu pojechala. Teraz czekamy niecierpliwie na relacje.

Posted

no właśnie mnie sie rozchodziło o to, ze adopcje w szwajcarii nie przetarty szlak i tak się wszyscy cykali, co robić. a tu nagle z madallena rozmawiam o czyms innym i ona pyta, jka bella, a ja na to, ze paweł miał ja obejrzec w konstancinie, a ona na to - ale jak to, do szwajcarii przeciez miała jechac.. to normalnie na madallene wsiadłam, ze co to jest, głupiego smsa nie wysyłacie baby wstrętne, a potem jeszcze chca informacji, co z bella, jak ja nic nie wiem :-).

trzymam kciuki. ważna rola belli-przeciera nowe scieżki. szybko transport się nadarzył, szok!

nie wiem, jak polska bella zareaguje na szwajcarskiego osła i lame, hehe.

a propos - znajomy mojego ojca woził cyrk w szwecji, w tych czasach, co juz ich nie ma. i kiedys przyjechali tam pracowac tacy prości ludzie ze wsi z podlasia. pierwszego dnia poszli obejrzeć zwierzęta. wracaja do domu i dyskusja się zaczęła, nad lamą właśnie - no bo jedno jest pewne - takie zwierze nie istnieje. tylko z czego oni je zrobili, jakie zwierzęta zmieszali, żeby lama wyszła???? :-).



aha, przypomniało mi się - co z lekami, o które pytałam - tramal, encorton i cos na hamowanie raka - przyda się?

Posted

:oops: mhm, ja bylam pewna, ze masz goraca linie z nimi i wszystko wiesz..przepraszam.
Wiem, ze rola Belli znaczaca, czuje ciezar tej roli. Ja to asekurant jestem i sama paznokcie obgryzam...
Jak nie zezre tej lamy, to chyba powinno byc ok...W razie czego dwa domki w kolejce do niej sa jeszcze.

Mysle, ze w lamie moze byc domieszka benkow, wiesz to futro ;-) Moze sie pokochaja, jak nie zawsze jeszcze osiol zostaje...

Mgie!! masz szczesliwa reke. Bardzo obiecujacy Pan zadzwonil w sprawie Gucia! i obiecujaca Pani w sprawie Nusi lub Tiny.
Wlasnie wysylam im maile.
Pan jest z Bemowa. Mieli z zona jamnika, ale po dlugim leczeniu chorego serca odszedl.
Pani jest z Pruszkowa, ma ratlerka i marzy jej sie jeszcze jeden piesek niewielkich rozmiarow.
Nusia moze byc za duza, ale zaraz podesle Jej Tine, ona jest kompaktowo kieszonkowa.
W razie czego bedziemy szukac kogos z Pruszkowa na wizyte przedadopcyjna.
Bemowo zalatwimy we wlasnym zakresie.
Ale na razie nic pewnego nie mamy.
Kciuki potrzebne.

Ciagle zapominam))) Leki Sbd, tak baaardzo potrzebne!!pytalam Agnieszke przed chwila.Dziekujemy:-)

Posted

ania, mojego tymczasowicza kajka nie kojarzysz? skandal! kajko waży 4,5.

zdjęcia puszczam. ale to trudny psiak, z humorami, nie cierpi na spacery chodzić, taki kotopies...
ale co tam, puszczę ci...

aha, chcaiłam napisac, ze konstancin absolutnie nie dzieki mnie, ja tylko doebrałam telefon od madalleny.

Posted

[quote name='Anna_33']

Mgie!! masz szczesliwa reke. Bardzo obiecujacy Pan zadzwonil w sprawie Gucia! i obiecujaca Pani w sprawie Nusi lub Tiny.
Wlasnie wysylam im maile.
Pan jest z Bemowa. Mieli z zona jamnika, ale po dlugim leczeniu chorego serca odszedl.
Pani jest z Pruszkowa, ma ratlerka i marzy jej sie jeszcze jeden piesek niewielkich rozmiarow.
Nusia moze byc za duza, ale zaraz podesle Jej Tine, ona jest kompaktowo kieszonkowa.
W razie czego bedziemy szukac kogos z Pruszkowa na wizyte przedadopcyjna.
Bemowo zalatwimy we wlasnym zakresie.
Ale na razie nic pewnego nie mamy.
Kciuki potrzebne.
[/QUOTE]

Oo to się ciesze. Myślałam nad tym allegro i myślałam ale w końcu jakoś poszło.
Ja też dostałam maila w sprawie Nusi od p.Bogumiły :)

edit.1 w tym momencie dostałam zapytanie o Gucia. Ma powodzenie,że ho ho
edit.2 to ten Pan z Bemowa ... właśnie ogląda zdjęcia

Posted

No wiesz Marlenka...ja tam przeciwskazan nie widze. Tylko podpisz cyrograf, ze nie bedziesz mu zebow lamac i glodzic, to moze sie jakos dogadamy ;-)

Mimis :-) dziekuje, super. Teraz tylko czekamy na decyzje Pani.

Sbd, fajny ten psiak ( mialam wizje, ujrzalam Ciebie skaczaca po kuchni i chichoczaca- jakos tak mi sie smiesznie zrobilo ))).

Mgie, jak Tobie tak wychodza te ogloszenia, to chyba sie od nas szybko nie uwolnisz ;-)
A swoja droga, dosc wazne pytanie...czy Ty placisz za to allegro?
Bo jesli tak, to moze musimy poszukac pomocy, wsparcia finansowego, moze ktos moglby czasami zasponsorowac z jedno allegro...

W Boguszycach z jedzeniem robi sie dramat. Mamy ogromna prosbe. Jesli ktos zna gdzies kogos, firme,jakiekolwiek dojscia, to prosimy o kontakt.
Tania sucha, mokra, kazda. Moze jakas zbiorka w szkole, przedszkolu, kazde 10- 15 kg sie liczy.

Zima wykancza Boguszyce. Sam koszt wegla w zeszlym miesiacu to 12 tysiecy zlotych.

Posted

Ja nie moge zmieniac tytulow, to watek Zosi.
Ale nabilismy juz 340 stron, wiec trzeba bedzie chyba nowy zalozyc.

Ano tez sadze, ze troche bokiem wegla umyka...zainstalowanie monitoringu nie wchodzi w gre. Nie na tym etapie, nie przy tej kasie.
Zabezpieczenie dosc trudne, technicznie. I znowu kasa sie klania.A inwestycje na cudzym terenie, to poroniony pomysl.
Tam sa zniszczone urzadzenia, piece, to ruina.
Wczoraj p. Jozef pol niedzieli spedzil na reperowaniu jednego pieca. Taki zuzyty piec zuzywa dwa razy wiecej opalu. Wiem cos o tym, bo mam ogrzewanie co prawda gazowe w domu, ale piec stary, nastawiony na najwieksza moc ciepla daje, jak przy najmniejszej.
Wymiana urzadzen nie wchodzi w gre - to co wyzej, cudzy teren, brak kasy.
Pomieszczen jest pelno. To projekt szalonego architekta.
Mowie serio, znajdzcie jakis wolny weekend, jak zima odpusci i przejedzcie.
Zreszta zapraszamy zawsze wszyskich, ktorzy moga.:-)
To jest troche jak rzezbienie w mhmm brzydkiej materii. Jedno sie lata, wali sie drugie.
Ale przezyc zime musimy.

Posted

jezu, to prawda, tam wygląda, jakby to wszystko projektowało 10 architektów, 5 szalonych, a reszta pijanych... skutek nieustannych dobudówek na haju, jka mniemam.

matko, zapomniałam (skandal!), ze jest adopcyjny mały nugat, oczywiście, ze nugataw pruszkowie pokazuj najpierw! co prawda on zazdrośnik, ale przeciez sie dogaduje. niby goni baraka, a jak był w szpitalu, to barak tęsknił strasznie.
ania, może i on fajny, ten mój kajko, ale walniety i - tak naprawde trudny, rzadko pokazuje uczucia, a to dla ludzi ważne. za to jaki cżłowiek dumny, jak mu sie porcja czułości, zamiast ignora dostanie. oczywiście ta czułośc jest związana z lekkim popychaniem w strone kuchni, ale zawsze coś...

ja wiem, ze to śmieszny widok, ale ja pomiędzy tymi chichotami strasznie na kajkuta bluzgam, marlenka moze potwoerdzić, co słyszy przez telefon....

Posted

[quote name='sleepingbyday']jezu, to prawda, tam wygląda, jakby to wszystko projektowało 10 architektów, 5 szalonych, a reszta pijanych... skutek nieustannych dobudówek na haju, jka mniemam.

matko, zapomniałam (skandal!), ze jest adopcyjny mały nugat, oczywiście, ze nugataw pruszkowie pokazuj najpierw! co prawda on zazdrośnik, ale przeciez sie dogaduje. niby goni baraka, a jak był w szpitalu, to barak tęsknił strasznie.
ania, może i on fajny, ten mój kajko, ale walniety i - tak naprawde trudny, rzadko pokazuje uczucia, a to dla ludzi ważne. za to jaki cżłowiek dumny, jak mu sie porcja czułości, zamiast ignora dostanie. oczywiście ta czułośc jest związana z lekkim popychaniem w strone kuchni, ale zawsze coś...

ja wiem, ze to śmieszny widok, ale ja pomiędzy tymi chichotami strasznie na kajkuta bluzgam, marlenka moze potwoerdzić, co słyszy przez telefon....Oj słysze słyszę ..... nie zacytuję tego bo bana dostanę dozywotniego
Ale co się psu małemu , biednemu jak SBD z Zoską go z łózka wyrzucają w kuchni czeka na niego jakiś potwór w kuchni i jeszcze szczeka na niego . Ja tez bym chyba zgłupiała .

Posted

no, pierwsza bym wnioskowała.

dziewczyny, tytułu watku nie zmienimy, ale mozna zrobić baner! ja baner zrobie, ale nie wstawię chyba po ludzku, bo nowe dogo mi nie pozwala, tnz raz tak, raz nie, raz zmniejsza, cholera wie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...