PALATINA Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 Zacznę od tego, że mam trzy końce smyczy, czyli smycz rozwidlona na końcu -na dwa moje psiaki. Czata jest psem zdecydowanie dominujacym, natomiast młodsza od niej Jagna jest uległym barankiem, pokornie bijącym pokłony przed każdym. Czytałam w różnych książkach, że na smyczy ciągnie szczególnie pies dominant. I tu mi się coś nie zgadza, bo Jagna zawsze idzie przed Czatą, baa nawet czasem ciągnie Czatę za sobą. W dodatku Czata wcale nie traktuje tego jako jakąś ujmę na swym honorze i pozwala się przeciągać. We wszystkich pozostałych sytuacjach Czata na każdym kroku podkreśla swoją wyższą pozycję nad Jagną. Jak więc jest z ta teorią dominacji na smyczy??? Dlaczego mój pies uległy (Jagna) zawsze wyprzedza na spacerze dominanta (Czatę)????! Quote
anabelka Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Jak więc jest z ta teorią dominacji na smyczy???Dlaczego mój pies uległy (Jagna) zawsze wyprzedza na spacerze dominanta (Czatę)????! Bo tak to własnie jest. Bardzo często ludzie dominacją tłumaczą wszsytkie złe zachowania psa. A przyczyny takiego stanu zazwyczaj są zupełnie inne. Może Jagna nie umie chodzić na smyczy tak ładnie jak Czata, może bardziej emocjonuje się spacerem, może ma więcej energii. Powodów moze być wiele. U mnie Saga (ta młodsza) też gorzej chodzi na smyczy. Kręci się wokół nóg i muszę ciągle zmieniać rękę w której trzymam smycz. A gdy przywiozłam ją do domu ciagnęła przeraźliwie, nie dało się normalnie spacerować. Quote
Cockerek Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Mnie się wydaje że może Czata tak właśnie jeszcze bardziej podkreśla swoją pozycję dominującą. Bo dominacja może się również objawiać tak, że pies jest "dumny". A czy one zwracają na siebie uwagę w jakiś sposób na spacerze? Czy raczej każda swoje robi i nie zwraca uwagę na tę drugą? Quote
asher Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 ja mam smycz z dwoma karabinczykami, a na niej Boogie i Sabina, czyli pies i suka. generalnie to suka jest gora w tym zwiazku. a na smyczy chodza roznie - raz Boogie przodem, raz Sabina, w zaleznosci, od tego, jaki akurat maja cel (np. czasem Boogie ciagnie do innej suki, czasem Sabina cos wyweszy i po prostu MUSI to dokladnie obwachac, wiec prze do przodu, itp). i zadne nie ma do drugiego najmniejszej pretensji o takie wyprzedzanie :D tak naprawde relacje miedzy dwoma psami sa chyba o wiele bardziej skomplikowane, niz by sie wydawalo opierajac sie na TD i zaleza od wielu czynnikow. aaa jeszcze obilo mi sie o uszy, ze w psich zaprzegach to wcale nie ten najwazniejszy w stadzie jest na czele. moze Twoje PONki tak wlasnie funkcjonuja? :wink: Quote
PALATINA Posted November 26, 2004 Author Posted November 26, 2004 Dzięki. Może faktycznie Czata chce potwierdzić dominację idąc w tyle. Jagna bardzo się emocjonuje na spacerze i nie bardzo zwraca uwagę na Czatę, ale Jagus to jeszcze tylko troszkę podrośnięte dziecko (9mies). Quote
Katerinas Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 PALATINA U nas jest identycznie, jak u Ciebie. Saba jest dominantką, rządzi psim towarzystwem w domu. Ale na spacerach to Gaja ciągnie do przodu i często jest przed Sabą. Zaś Sabie to wogóle nie przeszkadza. hmm... Nie potrafię tego wytłumaczyć. Quote
magda&rex Posted January 2, 2005 Posted January 2, 2005 Z teroria dominacji to tak jak z teoria Freuda. Czy w zyciu czlowieka nie ma nic poza poza seksualnoscia a zyciu psa poza dominacja? Fajnie miec teorie ktora tlumaczy wszystko i rozwiazuje wszystkie problemy, ale takiej teorii jeszcze nikt nigdy nie wymyslił. Quote
Saint Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 a zastanówmy się nad jednym: czy to że Czata pójdzie przodem w jakikolwiek sposób wzmocni jej pozycję ??? czy tylko ciągnięcie pokazuje kto jest górą ??? a może Czata "stopuje" Jagę i dlatego idzie za nią nadając tempo spaceru ???. Jest wtedy mimo wszystko psem dominującym, a jednak nie potrzebuje isć przed Jagą :wink: Pozdróffki :) Quote
asher Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 no wiec wlasnie! TD nie tlumaczy wszystkiego. jesli Czata mialaby w ciagnieciu interes, to by ciagnela. nie ma, wiec idzie spokojnie. jest starsza, mniej postrzelona, bardziej "otrzaskana" z otaczajaca ja rzeczywistoscia, moze mniej ciekawa swiata i tych wszystkich upojnych zapachow docierajacych do psiego nosa. i IMHO nie ma to nic wspolnego z TD... 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.