agaga21 Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 w bogatyni bedzie miał dobrą opiekę. już jeden biały astek głuchy znalazł dom po pobycie u marka. nasz białasek fajnie się tam uspokoił, przestał szczekać bez opamietania i ciagle podgryzać. poznał komendy i jest super psem-najważniejsze, że szczęśliwym :) Quote
Czaruś Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Mamy nowe wieści od Lekterka :loveu: Mały mieszka już w pokoju, oduczany jest siusiania w domu. Podobno nie lubi zostawać sam. Co do postępów w nauce to idą świetnie. Lekter nie gryzie już smyczy, potrafi bawić się innymi zabawkami i zaczyna reagować na komendę gestową do mnie i noga. :) A oto kilka fotek, które dostałam od Pana Marka: Quote
Mysia_ Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 kochany maluszek :) super, że są postępy :) Quote
Alicja Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 ARDNAS napisał(a):Garu już w nowym domku :) Hura!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:wow ...no SUPER :multi::multi::multi: Quote
Mysia_ Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Słyszałam, że warunki super i nowi właściciele też :loveu: Duzo szczęścia Garuś :loveu: Quote
Czaruś Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 :loveu: My też się cieszymy :loveu: Gosiu a jest jeszcze bullowaty, pręgowany szczeniak, ten ze złamaną łapką?? Quote
Mysia_ Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Furan ma już bardzo fajny domek :) Tylko została Orti, ta z z dużymi stojącymi uszami :P Quote
Czaruś Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wczoraj wieczorem zadzwonił do nas nowy właściciel Garu :) Jest nim zachwycony :loveu: Ma już swoje miejsce na sofie hi hi, na ogródku zaznaczył teren, a dzieciaki wylizał :loveu:, a zabawki, które dostał rozebrał na części pierwsze :evil_lol: To super, że Furan ma domek, a do Orti przyjedziemy :) Quote
Mysia_ Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 rozbrojenie najporzadniejszej zabawki jaką mieliśmy w schronisku zajeło Garu 5 minut :D trzeba wymyślec jakies na prawde mocne zabawki i poradzić tym ludziom :D no to czekamy z Orti na odwiedziny ;) Quote
Czaruś Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Mamy nowe wieści :) Garu ma naprawdę świetny domek, Państwo go bardzo kochają i mówią, że nigty tak kochanego psa nie widzieli :loveu: Ma jakiś problem z przegrodą nosową :-(, ale Państwo umówieni są już ze specjalistą we Wrocławiu. Lekterek robi duże postępy w nauce, reaguje na komendy, a na spacerkach trzyma się przewodnika, oto kilka fotek szczęśliwego malca Quote
Mysia_ Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Cudownie, że Garu trafił na taki dobry domek, trzymam mocno kciuki za zdrówko, oby to nie było nic poważnego :roll: A co do Lekterka... ehhh... mam wielki sentyment do niego, więc te zdjęcia to miód na moje serce :loveu: wreszcie wolny, wreszcie szczęsliwy :loveu: nasz mały skarb! :loveu: Quote
Czaruś Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Jutro jedziemy w odwiedzinki do naszego głuchego Lektera :multi::multi::multi: zabieramy ze sobą przyszłą właścicielkę (głuchoniemą nastolatkę) wraz z mamą, które będą poznawać gesty i na żywo poznamy postępy naszego ucznia :lol: Zapraszam na wątek biednego amstaffa z Zabrze, któremu zrobiono opinię mordercy, co prawda nie schroniskowego, ale również w bardzo dużej potrzebie. http://www.dogomania.pl/threads/186501-Czeka-mnie-ig%C5%82a-bo-broni%C5%82em-posesji....-Pom%C3%B3%C5%BCcie-amstaff Quote
Mysia_ Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 ale Wam zazdroszczę, że zobaczycie się z Lekterkiem :) trzymam kciuki, żeby odwiedziny i zapoznanie się z przyszłą właścicielką wypadło jak najlepiej! Quote
Bjuta Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Ares - przywiązany w Zabrzu do ławki z karteczką - Ares ma rok. Jest łagodny. Faktycznie jest łagodny (liże rozkosznie) ale ciąąąąąągnie jak traktor! Quote
Bjuta Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 strasznie go długo i nieskutecznie namawiałam, żeby popozował w żmijowcu... Quote
andzia69 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 jakiś wspaniałomyślny właściciel:angryy: a ksiązeczki zdrowia nie zostawił?:angryy::angryy: Quote
Mysia_ Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 nie zostawił..... Ares to jeszcze taki dzieciaczek ;) dzisiaj został adoptowany - domek sprawdzała ARDNAS, wiec mam nadzieje wszystko bedzie OK. :) W domu jest małe dziecko, to chyba jedyny problem... Chociaż oczywiście niekoniecznie to musi byc problemem, trzymajcie kciuki, żeby wszystko było OK. :) Quote
Czaruś Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Super, że Pan Piotr się zdecydował :) Przedstawiłam wszystkie za i przeciw, powiedziałam też, że zawsze może do nas zadzwonić jakby miał jakieś pytania czy jakiś problem. Od tygodnia ma allegro Orti i ta druga sunieczka amstaffowata, ale niestety żadnego odzewu :( U Lekterka wszystko w porządku :) Pierwsze spotkanie było przecudowne :D Najpierw ze szczęścia popłakała się Nikol, potem jej mama, a na końcu ja :roll: Było naprawdę świetnie, Lekter potrafi chodzić przy nodze, robić siad, aportować i przybiegać na zawołanie (komendę gestową). Został tam jeszcze na miesiąc aby się doskonalić, ponieważ stwierdziłyśmy razem ze sponsorką szkolenia, że lepiej zostawić go jeszcze na miesiąc, wydać te pieniążki, niż miałby być nie douczony i zniechęcić właścicielkę do siebie i w ostateczności zostać oddanym :cry: Oto kilka fotek :) Najprawdopodobniej w weekend go odbierzemy i zamieszka nareszcie w wspaniałym domku, a Nikol czeka już z niecierpliwością Quote
Bjuta Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='Mysia_']nie zostawił..... Ares to jeszcze taki dzieciaczek ;) dzisiaj został adoptowany - domek sprawdzała ARDNAS, wiec mam nadzieje wszystko bedzie OK. :) W domu jest małe dziecko, to chyba jedyny problem... Chociaż oczywiście niekoniecznie to musi byc problemem, trzymajcie kciuki, żeby wszystko było OK. :)[/QUOTE] Biedne dziecko, zostanie zalizane na amen! A jak Ares świdruje językiem w uchu, to się można popłakać właściwie nie wiem z czego. Ale można! Powodzenia Aresku! A Lekter wspaniały!!! (Ares nic nie umie - nawet złamanego siad...) Quote
Bjuta Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Moi przyjaciele przyjechali adoptować jakiegoś psiaka z Psitula. Wybrali Idżi, ale ich syn, bardzo obstawał przy Orti. Do dzisiaj ich męczy... Ale tam jest tyle psów w rodzinie, że jednak Orti byłaby ogromnym kłopotem. Orti jest bardzo sympatyczna, ale to niebywale silny pies. Bartek wziął ją na spacer i dał radę, ale jego mamą Orti szybko zamiotła kawałek łąki... Gdy Sandra wypuszczała Orti z kojca ta dała takiego drapaka, że nam włosy dęba stanęły, ale Bartek ją b. zgrabnie chwycił i opanował. Pasowali do siebie... [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/771323.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a842250049d227d.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/382/4a842250049d227d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/771323.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8b3bdfbbc1293994.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/382/8b3bdfbbc1293994.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c011ac9b61b60cf1.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/382/c011ac9b61b60cf1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9384f167f7e86cee.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/382/9384f167f7e86cee.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6ffb1bdaef56bb5f.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/382/6ffb1bdaef56bb5f.jpg[/IMG][/URL] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.