Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 278
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bjuta napisał(a):
Widziałam w schronie jakiegoś nowego bullowatego. Ogromny! Tego to na pewno nie wzięłabym na spacer. :shake::oops:

O którego Ci Bjutko chodzi??

Posted

O Hocka - psa zaangażowanego politycznie! :) :) :)

Hock (7149)


Hock to dość młody, amstaffowaty psiak, który do schroniska trafił 21 listopada 2010 roku ze szkoły przy ul. Wajdy, gdzie wbiegł do komisji wyborczej.
Hock jest silnym i energicznym psiakiem, nie jest agresywny w stosunku do ludzi, jednak zdecydowanie bardziej toleruje mężczyzn niż kobiety.

Posted

ojjj nie jest wcale taki wielki :roll: ale ja tam go nielubię :-( już dwa razy chciał mnie zjeść :roll: tzn. w sumie ciężko wyczuć o co mu chodzi... Raz Romek trzymał go na smyczy i Hock normalnie się do mnie cieszył i wyrywał się w moją stronę, no to sobie pomyślałam, ze może mu się odmieniło i mnie polubił, zrobiłam krok w jego stronę, a on łup do mnie z zębami, dobrze, że Romek go trzymał :cool3: Drugi raz wywinął się Romkowi ze smyczy, najpierw rozpędził się w drugą strone, ale rozejżał się i biegiem do mnie, stałam przy takiej furtce to chciałam się za nią schować, ale Hock był szybszy niż mi się wydawało :roll: i został między furtką, a murkiem no to go puściłam, żeby się czasem nie uszkodził, a on poleciuał dalej, więc chyba jakby rzeczywiście mnie chciał zjeść to dzisiaj bym siedziała na innym L4 :eviltong:

Cioteczki, a Nuno chyba też możemy zaliczyć do bullowatych? http://www.psitulmnie.pl/admin/images/zwierzaki/7071.jpg

Posted

Kana napisał(a):
Tak Nuno jest jak najbardziej z TTB.
Czy Hock robi to z agresją?


wygląda jakby z agresją, w sumie zalezy... W boksie za kratami czasem przy tym się cofa (taki jakby się bał), ale jak był na smyczy i na mnie skoczył to od razu :roll:w sumie mnie zaskoczył wtedy :roll:

  • 3 months later...
Posted

[quote name='Bjuta']O Hocka - psa zaangażowanego politycznie! :) :) :)

Hock (7149)


Hock to dość młody, amstaffowaty psiak, który do schroniska trafił 21 listopada 2010 roku ze szkoły przy ul. Wajdy, gdzie wbiegł do komisji wyborczej.
Hock jest silnym i energicznym psiakiem, nie jest agresywny w stosunku do ludzi, jednak zdecydowanie bardziej toleruje mężczyzn niż kobiety.

Czy Hock znalazł już dom?

Posted

Mysiu czy Mia jest wysterylizowana?
Posłałam jej zdjęcie chętnemu, wcześniej zainteresował się właśnie Hockiem.
Mia się spodobała, czeka jeszcze na zdjęcia dwóch astków z Częstochowy bo mam dzisiaj dostać.
Dom nie sprawdzony, kontaktować go z Tobą czy jechać na wizytę już?

Posted

Mija jest wysterlizowana tylko, że ona jak to biały psiak jest alergikiem i ma bardzo wrażliwy układ pokarmowy :roll: więc obawiam sie, że jej utrzymanie będzie kosztowne :-(
Wiesz domek zawsze można sprawdzić, zobaczymy czy się nada ;)
Jak z Mija nie da rady to może inny psiak będzie miał szansę...

Posted

Mając psa alergika jego utrzymanie wcale nie musi być kosztowne :)
Nie możesz tak pisać, bo ludzie czytając takie rzeczy nie będę adoptować psów z alergią!

Posted

Ja mam akurat w domu trzech alergików (dwa psy i kota) i karmę muszę kupować niestety droższą niż dla reszty :roll: moja sunia po royalu miała dalej problemy... i trzeba szukać dalej. Mija jeszcze oprócz specjalnej karmy dostaje też leki, bo skóra i uszy były w fatalnym stanie, nie wiem jak długo jeszcze będzie musiała je dostawać. Ma też problemy z układem pokarmowym - zje tylko coś innego i zaraz jest biegunka :shake:

Posted

W piątek do schroniska wrócił Ares.................. :angryy: przyprowadziła go Pani skrajnie wychudzonego, mówiąc że jest z drugim dzieckiem w ciąży i nie stać jej na jego leczenie i że od 4 dni nic nie je ani nie pije. Do tego w książeczce ostatni wpis był z grudnia, gdzie stwierdzono wrzód rogówki i włożone nie wykupione recepty. W piątek od razu pojechałam do przychodni, w której był wpis grudniowy, sprawdzono, że faktycznie w systemie było tylko leczenie oka i powiedziano mi, że raczej musiał on wyglądać w grudniu dobrze, bo oni zlecili by jakieś badania, albo jakieś leki by podali.
Obecnie Ares został umieszczony w klinice, mój TZ jeździ do niego dwa razy dziennie. Miał już zrobione badanie krwi i usg. Wyszły złe wyniki wątrobowe i amylazy, jutro będzie miał robione badania trzustkowe.

Str. 8 post #192, #193, #194 zdjęcia Bjuty z 06/2010

Tak Ares wygląda dziś:







Posted

olalolaa napisał(a):
Boże drogi.. ta kobieta nie powinna jakoś za to odpowiedzieć? Mogła go oddac jak zachorował a nie tyle miesięcy nic nie robić!


Czekamy na wyniki........ Na pewno tego tak nie zostawimy :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...