Justyna_wolontariat Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Wiem jedno sedlain został podany na prośbę osób które psy zabierały. Nie wiem czy dlatego, że bano się o zabrudzenie samochodu czy o to że psy mogą się pogryźć. Tak jak napisałam, jeżeli ktoś będzie przewoził psa czy psy a boi się jechać sam boi się o zabrudzenie samochodu bez transportera psy nie zostaną wydane. Quote
gameta Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Justyna_wolontariat napisał(a):Wiem jedno sedlain został podany na prośbę osób które psy zabierały. Nie wiem czy dlatego, że bano się o zabrudzenie samochodu czy o to że psy mogą się pogryźć. Tak jak napisałam, jeżeli ktoś będzie przewoził psa czy psy a boi się jechać sam boi się o zabrudzenie samochodu bez transportera psy nie zostaną wydane. Teraz i ja rozumiem, bo poprzedni post chyba w dużych nerwach pisałaś :) Decyzja słuszna i cieszę się, że tak uzgodniłaś w schronie, bo to naprawdę świetne rozwiązanie. :loveu: Justyna, prawie każdy z tego wątku ma do siebie żal, ale czasu nie cofniemy. Za to przyszłość można kształtować... Quote
sleepingbyday Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 dobrze gada, dac jej wódki.. Tymonku do zobaczenia. Quote
AMIGA Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Justyna_wolontariat napisał(a):Wiem jedno sedlain został podany na prośbę osób które psy zabierały. Nie wiem czy dlatego, że bano się o zabrudzenie samochodu czy o to że psy mogą się pogryźć. . Przepraszam, że jeszcze raz się tu wtrącę. Obiecałam sobie, że nie będę już zabierała głosu w tejj sprawie. Ale....... Wprowadzasz trochę w błąd - bo sedalin został podany na prośbę osoby, która psa zabierała, czyli Pianki. Osoba, która psy miała wieźć nie zabierała wcale głosu na ten temat. No i bardzo mnie ucieszyły te ostatnie ustalenia. Bo przecież wszystkie te nasze "sledztwa" tylko do tego miały doprowadzić, żeby w przyszłości już sie takie sytuacje nie zdarzały. Wiadomo, że nikt niczego nie zrobił specjalnie, ale - wszyscy przecież wiemy, że odejście Timonka było całkiem nieoczekiwanym zakończeniem całej akcji. I oby już się nigdy takie niepotrzebne odejścia nie zdarzały:shake: Quote
Evelin Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Timonowi (*) juz pomóc nie mozemy,ale dobrze,że z tej sytuacji wynikły konkretne ustalenia,które uchronią byc może inne psy. Jest to watek za TM,więc powstrzymam sie od dalszych komentarzy. Quote
zuzlikowa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Timon (*) (*) (*) :-( Kabi (*) (*) (*) :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.