Jump to content
Dogomania

szczeniak z chorymi stawami - JUŻ ZDROWY, w trakcie szkolenia - MA DOM!!


Recommended Posts

Posted

w dłużyńskim schronisku niedaleko Zgorzelca od połowy stycznia żyje mały szczeniorek

obraz nędzy i rozpaczy, został znaleziony w tamtejsze syberie z odmrożonymi poduchami na łapkach, nieziemsko zarobaczony....ogólnie cały zapyziały i brzydki:placz:

został umieszczony w izolatce z lampa nagrzewająca i objęty jako taką opieką weta .....niestety od kilku dni te pierwsze niefortunne chwile życia na mrozie mszczą sie na maluchu..... ma problemy z wstawaniem i chodzeniem
schroniskowy wet stwierdził że mały ma zapalenie stawów tylnych łapek dodatkowo jest totalnie zabiedzony, brak witamin, ciepła robi swoje....ciężko w schronisku mu pomóc


szukamy mu czegokolwiek, nawet DT awaryjnego czy płatnego aby mógł dojśc do siebie i nie musiał dorastac w schronisku .......... jesli tam zostanie to nózki odmówią posłuszeństwa, krzywice i tego typu dolegliwości psa zaniedbanego murowane

mamy uzbierane pieniązki z bazarków więc opiekę weterynaryjną bierzemy na siebie
pomózcie maluchowi


MALUCH JEST JUŻ ZDROWY .......TERAZ JEST W TRAKCIE SZKOLENIA
PO BARDZO DZIWNEJ DECYZJI WETA TWIERDZĄCEGO ŻE PIES WYKAZUJE OZNAKI DOMINANTA:roll: PODJĘŁYŚMY SZKOLENIE U PROFESJONALISTY


maluch wygląda teraz tak:loveu:, z brzydala przeistacza się w pieknisia:loveu:
na pewno ma jakaś domieszkę amstaffa lub temu podobnego, bo każdego dnia jego uroda idzie w tym kierunku:evil_lol:

  • Replies 81
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='salibinka']

ech...:shake::shake::shake:

DZIĘKUJE KOCHANA:loveu:...................ja niestety mam problemy z wstawieniem tego ślicznego plakaciku, popróbuję jeszcze:evil_lol:

Posted

Już nawet nie wiem, co napisać...:shake:

Człowieku, który tak potraktowałeś to biedne, niewinne zwierzątko: obyś już spokojnego snu nie zaznał do końca swojego, marnego życia!:angryy:

Posted

[quote name='MartynaP']miał robione jakies badanie? jest na coś chory?
mam nadzieje ze tylko/aż to co w pierwszym poscie napisane mu dolega[/quote]

zapalenie stawów jest zdiagnozowane a jutro dokładnie go obejrzę i zmolestuje weta aby go dokładnie przebadał

on był bardzo wesoły na początku dlatego nikt się za bardzo nie martwił ...latał i szalał - czepiał się do nogawki jak winogrono i froterował podłogę.....dopiero od dwóch dni źle sie czuje i nie chce za bardzo wstawac....nogi go bolą:placz:

Posted

na początku nas martwiły te łyse plamki na pyszczku ale wet powiedział ze to po strupkach, bidula musiał być wcześniej poraniony, może pokąsany przez rodzeństwo, jeśli wogóle miał rodzeństwo bo znaleziono go samego w te 15 stopniowe mrozy ....mam nadzieje że wet się nie mylił

Posted

[quote name='MartynaP']takie zapalenie stawow da sie wyleczyc ? :roll:[/quote]

jasne że tak ....... zastrzyki i maści sterydowe, antybiotyki....ale przede wszystkim on musi przebywać w cieple i mieć opiekę a nie jak w schroo raz dziennie sprzątanie i karmienie to cała opieka a wet raz w tygodniu......my jesteśmy tam srednio co dwa/trzy dni ale ile możemy mu czasu poświęcic jak tam tyle roboty:shake:

Posted

[quote name='MartynaP']czyli musi codziennie do weta?[/quote]


nie wiem czy codziennie do weta ale na pewno codziennie powinien mieć nacierane łapki maściami sterydowymi i grzanie łapek to podstawa najlepiej na elektrycznej poduszce ............. a głupole pracownicy wypuszczają go z całym stadkiem na wybieg:placz: przynajmniej jak się dowiedziałam tak robili wcześniej i to z pewnością pogorszyło jego stan albo nawet go załatwiło....a on przecież za malutki na bieganie po dworze po kilka godzin dziennie ..........no niestety jest tam kilku takich mądrych a kierownik nie jest w stanie pilnować ich idiotycznych poczynań bezustannie

Posted

[quote name='emilia2280']Czy to dziecko jest leczone? Jakies srodki przeciwbólowe choc na poczátek?[/quote]

wet jest tylko raz w tygodniu:shake:......jak jest Mariola/wolontariuszka to daje mu zastrzyki i naciera łapki a czy pracownicy coś robią to nigdy nie wiadomo...oni zawsze twierdza że tak:roll:.............jutro zobaczę jego rozpiskę leczenia i będę wiedziała dokładnie jakie leki przyjmuje, jeśli wogóle coś dostaje .
pracownicy nie umieją robic zastrzyków a Mariola przywozi swoje specyfiki, jest lekarką
ja sie obawiam, że tam nikt sie z nim nie piesci..........

Posted

[quote name='majqa']O matko Loluś, jak Ty założysz wątek to już pewne, że jest na nim coś slodkiego i biednego. Kołuj fotki. :razz:[/quote]

dzięki Majgus ze jesteś:loveu:, Twoja obecność zawsze przynosi szczęście

Posted

[quote name='MartynaP'](...) jak ma wygladac jgo leczenie na tymczasie (...) On na dwor wychodzic moze? na siku tylko czy nie moze wcale? Szczepiony jest?[/quote]
Jego leczenie, przepraszam, że się wtrącę, to na bank według zaleceń weta, podawanie leków. One zostaną przerwane po zakończeniu całości serii i ustąpieniu objawów. Ponadto, jeśli ma wcierane pod kątem stawów jakieś maści, to wcieranie powinno być kontynuowane jeszcze jakiś czas po zakończeniu tamtego typowego leczenia, czyli byłby to rodzaj wmasowywania, rozcierania delikatnego stawów, tak jakby się chciało je rozgrzać. Pewno zależnie od stopnia zaatakowania stawów (a i tego, czy malizna ma szczepienia) na początku wychodzenie na zewnątrz ograniczone lub wcale, czyli króciutkie siku i z powrotem do domu. Trzymanie maleństwa typowo w cieple. Jeśli są to dolegliwości typu stan zapalny stawów to po lekach, dobrym odżywieniu i ciepełku, wbrew grozy opisowej, powinny ustąpić szybciutko. Może jedynie, to tak na przyszłość, pozostać skłonność do takich zapaleń.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...