Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ojcze, jak nie ty to kto ma dać fotki? :evil_lol:
Matka ma nas daleko więc ty nas ratujesz:diabloti:

Fotki śliczne, jak zawsze.
Robione nowym obiektywem? :cool3:

Posted

[quote name='sandrulka']
słodziak :loveu::loveu: podoba mi się kolorystyka na zdjęciach !

Dziękuję :loveu:

[quote name='Foxowa']Ojcze, jak nie ty to kto ma dać fotki? :evil_lol:
Matka ma nas daleko więc ty nas ratujesz:diabloti:

Fotki śliczne, jak zawsze.
Robione nowym obiektywem? :cool3:

No widzisz, jaki ojciec jest dobry? Dzisiaj sobie z matką pogadam to doda, ma kilka fajnych na komórce, np. jak się tula Maja z Basterem. :loveu:

'Starym' robione, nowy by się tu nie zdał, bo jest stałoogniskowy. :lol:

Posted

psiulka napisał(a):
Dziękuję :loveu:



No widzisz, jaki ojciec jest dobry? Dzisiaj sobie z matką pogadam to doda, ma kilka fajnych na komórce, np. jak się tula Maja z Basterem. :loveu:

'Starym' robione, nowy by się tu nie zdał, bo jest stałoogniskowy. :lol:

To "poproś" ją :evil_lol:
aahaa. :lol:

Posted

[quote name='psiulka']No to na wstępie - dziękuję za dzisiejszy spacerooos :multi: A za to oblanie mnie jeziorową wodą pożałujesz, dziś miałaś przedsmak :cool3:
Było super, bardzo mi się podobało, Majkiszon przeszła samą siebie (swoją drogą pewnie nigdy byś jej nie odpięła, jeśli ja bym tego nie zrobiła :diabloti:) i udało się ją grzecznie spuścić (chociaż ja w nią wierzyłam od dawna). Baster żadnych szkód raczej nie ma, może jedynie w sercu, bo Majka go opuściła. :eviltong:



I kto Cię tak wychował? :mad: A w Waszym towarzystwie ta "choroba" się rozprzestrzenia (co widać po Paulinie np. :evil_lol:)


Ja też dziękuje:loveu:
Eee przepraszam kto zaczął? następnym razem biore 5 litrowe butelki:evil_lol: :loveu:
No wiesz :P takie głupoty gadasz :evil_lol: oczywiście, że bym ją spuściła, ale Ty zrobiłaś to za mnie :cool1:

O taki :evil_lol: ta 'choroba' jest bardzo niebezpieczna :placz: nie wiem jak sie z niej wyleczyc :mad:

Psiuuulka:loveu: dziękuje kochana K**** za zdjęcia:loveu:
:buzi: :buzi:

http://i577.photobucket.com/albums/ss216/psiulka/Milocin/DSC09073.jpg?t=1249942261 hihi moje skarby:loveu::loveu::loveu:

piękna twarz Gosiuli zasłonięta :placz:

Paulina - chodzi Ci o pranie Twych czystych skarpetek w jakże czystym jeziorku?:siara:

Dziękujemy wszystkim za odwiedziny i za komentarze;):loveu:

Posted

[quote name='Kaya93']Ja też dziękuje:loveu:
Eee przepraszam kto zaczął? następnym razem biore 5 litrowe butelki:evil_lol: :loveu:
No wiesz :P takie głupoty gadasz :evil_lol: oczywiście, że bym ją spuściła, ale Ty zrobiłaś to za mnie :cool1:

O taki :evil_lol: ta 'choroba' jest bardzo niebezpieczna :placz: nie wiem jak sie z niej wyleczyc :mad:

Psiuuulka:loveu: dziękuje kochana K**** za zdjęcia:loveu:
:buzi: :buzi:

http://i577.photobucket.com/albums/ss216/psiulka/Milocin/DSC09073.jpg?t=1249942261 hihi moje skarby:loveu::loveu::loveu:

piękna twarz Gosiuli zasłonięta :placz:

Paulina - chodzi Ci o pranie Twych czystych skarpetek w jakże czystym jeziorku?:siara:

Dziękujemy wszystkim za odwiedziny i za komentarze;):loveu:

tak o te zdjecia :razz:skarpetki i buty :lol: ( tylko żeby sobie inni nie myśleli że nie mam wody w domu :D:D po prostu wpadłam do jeziorka a ze tam był mół jakieś syfy to mi to na skarpetkach i butach zostało) :lol::roll::p:cool1:

a ja nie wstawie fot ha !! :evil_lol: nie no i tak ich za dużo nie mam :razz: jak bedzie mi sie chcialo to wstawie :D

Posted

[quote name='HuSkYy-Paulina-94']tak o te zdjecia :razz:skarpetki i buty... ( tylko żeby sobie inni nie myśleli że nie mam wody w domu xD po prostu wpadłam do jeziorka a ze tam był mół jakieś syfy to mi to na skarpetkach i butach zostało) :lol:

a ja nie wstawie fot ha !! nie no i tak ich za dużo nie mam :razz: jak bedzie mi sie chcialo to wstawie xD
Jasne tłumacz sie :evil_lol:
wstaw wstaw :P
[quote name='Agata_Roki']bry :multi:

http://i577.photobucket.com/albums/ss216/psiulka/Milocin/DSC08976.jpg?t=1249941939
ge-nia-lne !! :loveu:

[quote name='bianka19']Heej;)
Mi się wszystkie foty podobają i sa bardzo śliczne :loveu:
Ale z tymi szelkami do Majcia zaszalała :evil_lol:
Wiatm Was dziewuchy!!
i dzięki;)
[quote name='Lucky.']Ale Majcia śliczna, zwłaszcza w tej wodzie :)

Ale fajne te szeleczki lupinowe, ile kosztowały ? :cool3:
Hej:)
dzięki :D
a szeleczki są bezcenne :evil_lol:
[quote name='Izuuus']Witam Panie :Rose:
Witam Panią:loveu:

No to teraz news z ostatniej chwili:
Że ponieważ, zażuca mi sie, że nie spuszczam psa ze smyczy (Psiulka, Gosiulaaa :diabloti:) to postanowiłam zaryzykować, cały dzień drzwi na taraz były otworzone i Majciochna latała sobie po polku, ale nie oddalała sie:loveu: przybiegała na zawołanie (może nie a pierwszym razem ale ciii:diabloti:).
O 12.30 przyjechał do nas mój dziedek i zabrał moją mame do pracy, Maja wskoczyła do auta i nie chciała za żadne skarby wysiąść z niego, wkońcu wyciągnęłam ją siłą, oni odjechali, a Maja sruu wyrwała mi sie i za autem :crazyeye: (ja odrazu zawał, bo jakże inaczej:cool1:) wybiegła na ulice, na szczęście auta nie dogoniła 8-) wołam ją, a ta stoi na ulicy i sie gapi na mnie jak na jakąś wariatke:cool1:. Gdy auto znikneło z pola widzenia, ta biegnie, ja uradowana, że wraca do mnie a ona mnie nawet nie zauwżyła. Wbiegła sobie w pola i zaczeła jakiegoś motyla łapać :diabloti:. Po 10 min już sie zaczęłam denerwować bo straciłam ja z oczu, wołam wołam a ta ma wszystko daleko :placz: weszłam do domu, miałam dzwonić do mamy a dziecko wbiega całe umorusane w czymś i cieszy do mnie:-o.
Okazało sie, że w tej chwili padać zaczęło, a moja dama deszczu nie toleruje :cool3: (wczoraj pod wieczór taka ulewa była, potem coraz gorzej i gorzej, godzina 22.30 Maja sie upomina, że ma potrzebe ja ją wypuszczam a ta nie ma zamiaru z pod zadaszenia wyjść :O wkońcu zostałam zmuszona: wziełam parasolke i dopiero pod nią panna raczyła sie załatwić, a ja stałam jak głupia i mokłam :crazyeye::evil_lol:)

Posted

[quote name='Kaya93']
No to teraz news z ostatniej chwili:
Że ponieważ, zażuca mi sie, że nie spuszczam psa ze smyczy (Psiulka, Gosiulaaa :diabloti:) to postanowiłam zaryzykować, cały dzień drzwi na taraz były otworzone i Majciochna latała sobie po polku, ale nie oddalała sie:loveu: przybiegała na zawołanie (może nie a pierwszym razem ale ciii:diabloti:).
O 12.30 przyjechał do nas mój dziedek i zabrał moją mame do pracy, Maja wskoczyła do auta i nie chciała za żadne skarby wysiąść z niego, wkońcu wyciągnęłam ją siłą, oni odjechali, a Maja sruu wyrwała mi sie i za autem :crazyeye: (ja odrazu zawał, bo jakże inaczej:cool1:) wybiegła na ulice, na szczęście auta nie dogoniła 8-) wołam ją, a ta stoi na ulicy i sie gapi na mnie jak na jakąś wariatke:cool1:. Gdy auto znikneło z pola widzenia, ta biegnie, ja uradowana, że wraca do mnie a ona mnie nawet nie zauwżyła. Wbiegła sobie w pola i zaczeła jakiegoś motyla łapać :diabloti:. Po 10 min już sie zaczęłam denerwować bo straciłam ja z oczu, wołam wołam a ta ma wszystko daleko :placz: weszłam do domu, miałam dzwonić do mamy a dziecko wbiega całe umorusane w czymś i cieszy do mnie:-o.
Okazało sie, że w tej chwili padać zaczęło, a moja dama deszczu nie toleruje :cool3: (wczoraj pod wieczór taka ulewa była, potem coraz gorzej i gorzej, godzina 22.30 Maja sie upomina, że ma potrzebe ja ją wypuszczam a ta nie ma zamiaru z pod zadaszenia wyjść :O wkońcu zostałam zmuszona: wziełam parasolke i dopiero pod nią panna raczyła sie załatwić, a ja stałam jak głupia i mokłam :crazyeye::evil_lol:)

No to gratulacje! :D
[SIZE="1"]Szczerze to ledwo Ci uwierzyłam :diabloti:

[quote name='Lucky.']
Jak to szelki za nic ? Je też tak cem :D

Maja + szelki, obroża i smycz gratisowo :D

A zdjęć narazie nie mogę dodawać, bo nie mam dostępu do internetu, a teraz jestem z doskoku, ale zdjęcia już pomniejszyłam, więc jak tylko będzie internet to wstawię. :cool3:

Posted

[quote name='psiulka']No to gratulacje! :D
Szczerze to ledwo Ci uwierzyłam :diabloti:



Maja + szelki, obroża i smycz gratisowo :D

A zdjęć narazie nie mogę dodawać, bo nie mam dostępu do internetu, a teraz jestem z doskoku, ale zdjęcia już pomniejszyłam, więc jak tylko będzie internet to wstawię. :cool3:
Ledwo uwierzyłaś w to, że mi uciekła czy, że ją spuściłam? :evil_lol:

Gdzie Ty chcesz moja Maje oddawać? :mad: szlelek i reszty też nie oddam:diabloti: przykro mi

No to poczekamy na zdjęcia :eviltong: Łoj biedna, znam ten ból :diabloti:

Posted

Kaya93 napisał(a):
Ledwo uwierzyłaś w to, że mi uciekła czy, że ją spuściłam? :evil_lol:

Gdzie Ty chcesz moja Maje oddawać? :mad: szlelek i reszty też nie oddam:diabloti: przykro mi

No to poczekamy na zdjęcia :eviltong: Łoj biedna, znam ten ból :diabloti:


W to drugie. :diabloti:

Nie oddawać, Ty jak zwykle nie rozumiesz. :evil_lol: Maję wzięłaś, a szelki, smycz i obroża gratis. No i rabat 4 zł, nawet mi nie podziękowałaś. :shake: A byłam dziś w res galu i tam ta karma kosztuje 26zł, czyli kupiłaś najtaniej :D

No widzisz. A ten pomysł Kiss dobry, ale na tym komórkowym GG mi się źle pisze. :eviltong:

Posted

[quote name='psiulka']W to drugie. :diabloti:

Nie oddawać, Ty jak zwykle nie rozumiesz. :evil_lol: Maję wzięłaś, a szelki, smycz i obroża gratis. No i rabat 4 zł, nawet mi nie podziękowałaś. :shake: A byłam dziś w res galu i tam ta karma kosztuje 26zł, czyli kupiłaś najtaniej :D

No widzisz. A ten pomysł Kiss dobry, ale na tym komórkowym GG mi się źle pisze. :eviltong:
Wiedziałam, że we mnie nie wierzysz! :evil_lol::mad: ale TAK OWSZEM dzis Maja była spuszczona :cool3:

Wcale, że nie :P Ty sie nie umiesz jasno wyrażać :evil_lol:
Za co dziękować Ci? Za smycz, obroże i szelki - już Ci 1000 razy dziękowałam:loveu:
A dzięki rabatowi jestem najszczęśliwszą osoba na świecie :evil_lol:. Coś mi sie zdaje, że będę częstym klientem w tym zooologicznym :diabloti: Ty zapewne też :loveu::evil_lol:

No wiec jak Ci sie pomysł podoba trzeba go zrealizować:multi::diabloti:

Edit. Już wiem o co chodziło Ci z tym dziękowaniem:evil_lol:
A więc dziękuje Ci Kochana K****:loveu: za to, że pokazałaś mi i zaprowadziłaś mnie do tego zoo:loveu: Jestem Ci bardzo wdzięczna :loveu: :buzi:

Posted

Paulina a z czym ty kupiłaś tą karmę w końcu... z kurczakiem?

Lonka nasze starania w końcu się opłaciły :loveu:

Paulinko spuszczaj Maję spuszczaj! jak najwięcej :evil_lol:

Posted

gosiulaa napisał(a):
Paulina a z czym ty kupiłaś tą karmę w końcu... z kurczakiem?

Lonka nasze starania w końcu się opłaciły :loveu:

Paulinko spuszczaj Maję spuszczaj! jak najwięcej :evil_lol:

Tą samą co Ty masz :cool1: z czikenem i ryżem:cool3:

Żebyś wiedziała :cool3: znów ją puściłam tzn szłyśmy na spacer i nie zapiełam jej smyczy ale miałam w ręce ona sobie poooobiegła gdzieś daleko:-o, oczywiście iskierka paniki we mnie panowała :evil_lol: ale weszłam na ląki zobaczyłam ją, a ona mnie, zawołałam i podbiegła:loveu: ale zapiełam jej smycz:diabloti: i poszłyśmy dalej:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...