Jump to content
Dogomania

[Chorzów] Alfi mial szczescie, Dzaga ... mam nadzieje ale wiary mi brak!!!


Recommended Posts

Posted

Nie wiem tak naprawde co się dzieje. Nie brałam udziału w adopcji Alfiego, ale zadzwoniła do mnie pani z Tomaszowa Mazowieckiego 2 dni temu. Zapytała, kiedy dostanie książeczkę zdrowia. Basia z Tarnowa powiedziała przedwczoraj Tengusi, że książeczkę miało wysłać schronisko w Chorzowie, ale mimo monitów nie wysłało. Umowa adopcyjna na adres fundacji nie doszła. Ma sie to nijak jedno do drugiego. Chciałabym wiedzieć co tak naprawdę się stało, bo coś kobiecie muszę odpowiedzieć.

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Janka przeciez ci wszystko napisalam, ksiazeczke zdrowia psa mialo wyslac schronisko nie zrobilo tego dlatego tez Basia kilka razy mowila nowej wlascicielce Alfiego by zalozyla mu nowa ksiazeczke zdrowia ... oni jak widac olali to i dopiero teraz jak ich sytuacja zmusza szukaja i maja jakies pretensje :shake: jedyne co mozesz jej powiedziec to to co Basia mowila jej kilka razy niech sie pofatyguje do weta i zalozy mu nowa ksiazeczke zdrowia co to za problem :angryy: sorry ale cisnienie mi skacze jak widze cos takiego, ja Bolka adoptowalam i tez ksiazeczki nie dostalam i jakos nie wydzwanialam tylko poszlam i mu zalozylam dla mnie to bylo logiczne dla innych widac nie jest :angryy:

co do umowy zostala ona wyslana na adres fundacji, widac zaginela gdzies miedzy poczta w Tarnowie a poczta w Dabrowie G., Basia po weekendzie wysle raz jeszcze ksero umowy, ktore zapobiegawczo sobie zostawila.

Posted

Jestem. Wiecie co cioteczki? Ja nic osobiście z tego nie rozumiem. W tej chwili jestem w takim stanie, że nie potrafię nic znaleźć bo moja suka miała atak padaczki i tylko to teraz mam w głowie. Czy znajdę tę kopię czy nie książeczki nigdy nie posiadałam więc mnie to nie dotyczy a Tengusia ma rację. Ja też gdy brałam Pako sama musiałam wyrobić mu książeczkę zdrowia. Nie wiem w czym jest kłopot. Niestety właścicielka Alfiego na mój mail nie odpisała (co mnie trochę martwi). Gdy tylko znajdę tę kopię to wyślę ale liczę na wyrozumiałość. Naprawdę nie ma do tego teraz głowy. A może jednak wizyta przedadopcyjna?
Aha, oryginał umowy wyslałam listem poleconym.
Naprawdę już nie mam siły.............

Posted

Post z 5 marca 2009 r:

basiagk napisał(a):
[SIZE=2]Ponawiam powyższe pytanie.
Wysłałam na fundacje umowę adopcyjną Alfiego listem poleconym.


Tak dla przypomnienia:-?


Rozmawiałam z właścicielką Alfiego. Chyba ją przekonałam żeby założyła psu książeczkę, wytłumaczyłam że to nie takie trudne ale osobiście wydaje mi się, że schronisko powinno przesłać choćby zaświadczenie na co pies był szczepiony. Bo nie wiadomo czy pies miał szczepionkę na parwo nosówke itp?

Posted

umowa adopcyjna doszła, własnym oczom nie wierzyłam, ale jest!
Cieszę się, że rozmawiałaś z panią z Tomaszowa, bo ja niczego, w tym kartki z namiarem, nie mogę się doszukać z powodu rozpoczętego remontu, a talentu do porządku w takich sytuacjach nigdy nie miałam. Wprawdzie teraz na umowie adopcyjnej już jest namiar, ale myślę, ze niczego nowego tej pani nie powiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...