tigrunia Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 No pa, pa .. śpij i śnij o .. robotnikach :diabloti: Quote
Pegaza Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 dziewczyny cos Wam powiem na koniec dostalam fona od mojego ze :odpalil samochod wyszedl by oczyscic szyby i wtedy auto sie zamknelo razem z dokumentami, zapalone...m-a sie nie ma jak dostac do srodka, zapasowy pilot w domu, jest pozna godzina sasiadzi spia juz pewnie..poprostu na koniec pechowego dnia 13-tego - bajka:roll: Quote
*kleo* Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 No tak, nie ma to jak miłe zakończenie wieczoru... Quote
Pegaza Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 normalnie mysle co tu zrobic zbyt daleko to jest... na piechote nie dam rade by z tym leciec..taxi nam zostanie, ale nas skasują jako taryfe nocna... chyba ze jakos otworzy te drzwi... Quote
*kleo* Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 No ale jak się zamknęły tak na amen to jak otworzyć... Chyba faktycznie zostaje taxi, raz nie zawsze, trza chłopa ratować. Quote
Nati28 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Pegaza napisał(a):dziewczyny cos Wam powiem na koniec dostalam fona od mojego ze :odpalil samochod wyszedl by oczyscic szyby i wtedy auto sie zamknelo razem z dokumentami, zapalone...m-a sie nie ma jak dostac do srodka, zapasowy pilot w domu, jest pozna godzina sasiadzi spia juz pewnie..poprostu na koniec pechowego dnia 13-tego - bajka:roll: Wspolczuje, my tez kiedys mielismy podobna sytuacje... Quote
karkakarka Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 BU! Ja kiedyś dziecko zatrzasłam z kluczykami :roll: 8 miesięcy miał mój Sebek wtedy....:oops: Quote
Marzena* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 karkakarka napisał(a):BU! Ja kiedyś dziecko zatrzasłam z kluczykami :roll: 8 miesięcy miał mój Sebek wtedy....:oops: Karina dobra jesteś :evil_lol: A ja w ubiegłym roku wracając z pracy (23 km do domu) zatrzasnęłam torebkę a w niej telefon i spora gotówka bo wypłaciłam z banku połowę kwoty na zakup działki ;) Wieczór ja w tych rejonach mieszkałam od 2 m-cy, nieznałam nikogo, jedyny nr telefonu jaki pamiętałam to do męża a on w pracy, pod ziemią :( Do domu po klucz zapasowy nie miałam jak jechać bo nie miałam ani grosza w kieszeni - wszystko w torebce, zreszta bałam się, że ktoś mi tą torebkę skubnie bo tak zachęcająco wyglądała na tym siedzeniu ;) Dwóch facetów próbowało mi wyłamać zamek w drzwiach, ale marni z nich włamywacze bo się nie udało. W rezultacie czekałam na parkingu prawie 5 godzin aż mój m skończy zmianę, jeden z tych niedoszłych włamywaczy do niego zadzwonił i mój mężuś przyjechał z zapasowym kluczem:) Możecie sobie wyobrazić jak mnie ucieszył jego widok :evil_lol: Quote
*Jot* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Dario pojechałaś po M? :cool3: Jeśli tak to mam nadzieję,że wróciłaś do domku :diabloti: Ale miałaś zakończenie niedzieli :cool3: Pozdrowionka :multi: Quote
Marzena* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Hej Daria nie porwał Cie żaden taksówkarz ??? Martwimy się o Ciebie :( Quote
Pegaza Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Cze dziewczyny:) no udalo sie mojemu macgaiverowi:D dostal sie zawodowo drutem drzwi otworzyl.. to widze ze Wy tez mieliscie podobne przygody z autem;) przyszlam do domku obiadek wczorajszy zrobiony zaraz se odgrzeje a potem jade z kolezanką do ikea:) Quote
Truska34 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Cześć Daria! Wpadłam tylko na chwilę, bo grypa mnie dopadła, mam nadzieję, że nie świńska, bo w świnkach to teraz Klaudia się specjalizuje;). Jak się wykuruję, to przyjdę na dłużej... Quote
Pegaza Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Truska34 napisał(a):Cześć Daria! Wpadłam tylko na chwilę, bo grypa mnie dopadła, mam nadzieję, że nie świńska, bo w świnkach to teraz Klaudia się specjalizuje;). Jak się wykuruję, to przyjdę na dłużej... no to zdrowka zycze zebys przed swietami wyzdrowiala, bo co to za swieta w lozku....chociaz tez tam moze byc milo;) Quote
*Jot* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Czyżbyś jechała do Ikei po prezenty dla nas??:megagrin::evilbat::megagrin: Quote
karkakarka Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Jak ja lubię Ikeę :) tylko daleko jest :) Bo aż do Katowic musimy jechać :( Quote
Doti1986 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 U mnie najbliższa albo Kraków albo Warszawa:( Quote
Pegaza Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Witam:) a ja do Katowic mam blisko ale samochodem...;) Jola ksiazek w ikea nie ma;) wpadlam jesio na kawe i w odwiedzinki do mojej Tosienki:loveu: Quote
*kleo* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Truska34 napisał(a):Cześć Daria! Wpadłam tylko na chwilę, bo grypa mnie dopadła, mam nadzieję, że nie świńska, bo w świnkach to teraz Klaudia się specjalizuje;). Jak się wykuruję, to przyjdę na dłużej... I się na mnie zemściły te świnki, bo mnie też choróbsko dopadło, z resztą pół grupy u mnie chore. A po wydziale chodzi żart, że moda na świńską grypę się skończyła, teraz trendy jest kozia :eviltong: Cześć Daria :multi: Quote
*Jot* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 A wiesz Dario,że byłam kiedyś w Ikei w Gdańsku!:eviltong: Nie ma ksiązek ,ale jest duuuuuuuuuuzo innych ekstra rzeczy ;) Pisz co kupiłaś :mad: Śliczna dzidzia :loveu::loveu: Quote
Pegaza Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Kleo a jak ta kozia sie objawia?;) a takie tam glupotki..podkladki,kartony,swieczke.. Tosienką sie bede zajmowac od kwietnia:) Quote
*kleo* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Pegaza napisał(a):Kleo a jak ta kozia sie objawia?;) Tego jeszcze nie wymyśliliśmy :eviltong: Ale grunt, że jest na czasie :evil_lol: Quote
tigrunia Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 karkakarka napisał(a):BU! Ja kiedyś dziecko zatrzasłam z kluczykami :roll: 8 miesięcy miał mój Sebek wtedy....:oops: To jest mało .. Łukiego siory córki same się zamknęły z kluczykami w środku :crazyeye: :shake: A byli wtedy na działce, daleko od domu, kluczy zapasowych brak, dzieci w szoku i nie docierały do nich komunikaty typu "naciśnij guzik" :shake: :evil_lol: W końcu jakoś im się udało, ale było gorrąco :evil_lol: Cze Daria :loveu: Ikee też mam daleko :-( Albo Gdańsk 170 km albo Poznań 150 :roll: Quote
Pegaza Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 O ciups to ja przy Was to mam faktycznie z buta... cze :loveu: hamburgerow dzis braklo:eviltong: Quote
*kleo* Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 tigrunia napisał(a):Ikee też mam daleko :-( Albo Gdańsk 170 km albo Poznań 150 :roll: Ale jak się już do autostrady dojedzie to szybciutko idzie :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.