Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja ja uwielbiam takie remonty na zyczenie sasiadki z gory czytaj(wariatki) wymieniają nam rury kanalizacyjne bo miala slaby ciag wody ze to 4 pietro i se wyobrazcie syfu w domu i kurzu mamy przez nią,ja mam panele wiec demontaz dla nas zaden problem a jeszcze w marcu tez bedziemy remontowac lazienke wiec mi to w tym momencie lotto ale sasiedzi z dolu juz wszyscy po remontach lazienek kafelkowanych i kafalek zapasowych nie mają .To jeszcze nic, panowie zeszli dwa pietra nizej kuc sciany a ta z gory poszla do wc zrobic si.. no wiec wiecie gdzie to splynelo, jak tam podskoczylam do gory to ona na to ze nie wiedziala,lece dwa pietra w dol pytac facetow czy jej powiedzieli ze ma tego nie robic, faceci mowia ze mowili jej o tym. Po chwili slysze pukanie, ze ona przeprasza ze ona posprzata wrr ze ona tego celowo nie zrobila...dobrze ze tego duzo nie bylo i wsiaklo w ten brud z gruzu ale czujecie jak by ona zamiast tego zrobila co innego....chyba bym ją zamordowala..

  • Replies 11.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj to masz super sąsiadkę hehehe
U mnie jak panowie wymieniali piony w lazience to u sąsiadów robili to nawet po kilka dni, a u tych doplacili w jeden dzień się uwineli. Moja mama zamknęla ich w mieszkaniu i powiedziała, że nie wypuści ich dopóki nie zrobią wszystkiego w jeden dzień. No i potrafili to skończyć. ie lubię remontów a tym bardziej sprzątania po nich.

Posted

No facet mi mowi czy zostawie klucze sasiadce bo ja przed druga juz musze miec "wolne od nich" wyjscie z psami i do lekarza ide..a ja mo mowie ze nie zostawie bo psy i wogle...to on na to ze chyba beda tu tydzien siedziec...a jak mo mowie ze bede kolo 16 to znow ze oni juz koncza prace no to trudno ja tego na swoje zyczenie nie chcialam...wiec niech oni sie martwia,najgorzej z woda bo mowia ze moga zakrecic i nie puszcza bo moglo cos komu peknac przy tym gruzie i moze byc taka opcja bez wody no to wtedy sie chyba zalamie...

Posted

Mój sąsiad namiętnie twierdzi, że moje psy sikają w salonie i mu sufit przecieka, a Gracja szczeka cały dzień. Gracji słyszeć nie może, bo ona jeździ z moją mamą do pracy i nie ma jej w domu cały dzień. A z tym sikaniem to już w ogóle sobie wymyślił, jakbym miała dogi niemieckie to może i by przeleciało po pewnym czasie, ale pinczer i yorka? Z resztą Tina w domu nie sika, a Gracja ma swoją szmatkę w przedpokoju, a do salonu nawet nie mają wstępu, bo ciągle trwa remont i drzwi są zamknięte, ale on sobie nie da wytłumaczyć :shake:
A ostatnio przyszedł wieczorem, że mój komputer mu burczy i sufit się trzęsie, no to moja mama wyłączyła komputer, wieżę, światło i wszystko inne i okazało się, że burczy nadal. Mina sąsiada bezcenna, cały jego światopogląd poszedł w pi.du :diabloti:
Ale nudno by było bez tych naszych sąsiadów co? :evil_lol:

Posted

POzniej sobie wlacze te modlitwe bo tera wiadomosci leca...

Natala no moj M miala z nimi juz rozmowe hehe wykonal dwa fony do kierownika i chlopaki beda robic cos czego nie chcieli zrobic...:)

Ula to w tym wieku juz sie zaczyna cos podejrzewac?:)

no ba nudno oj nudno...Kleo juz nie wiem czy bym wolala sasiada ktory o cos marudzi.. czy sasiada co drze jape o ktorej chce czy to dzien czy noc..bo ona akurat ma pretensje do swego syna nieroba...

Jola masz racje maly ciasny ale wlasny..no narazie mnie nie stac...

bylam u lekarza przebadac piersi na usg, na chwile obecną nic nie widac ale jak tylko wedzly sie pojawią mam znowu przyjsc na badanie bo mowi moze byc cos do wycecia...aa i sie nasluchalam komplementow na temat moich ......hahah

Posted

A ja teraz mieszkam na takim osiedlu że jakbym nie miała sąsiadów o gólnie mieszkania super wyciszone i kulturalni ludzie. Rzadko widuję kogo cokolwiek bo osiedle kameralne ale nie ma że ktoś ma ale do kogoś czy coś w tym stylu ale już nie mogę się doczekać tego swojego.
A jak tam byłaś jeszcze na działeczce?

Posted

dzasta napisał(a):
A ja teraz mieszkam na takim osiedlu że jakbym nie miała sąsiadów o gólnie mieszkania super wyciszone i kulturalni ludzie. Rzadko widuję kogo cokolwiek bo osiedle kameralne ale nie ma że ktoś ma ale do kogoś czy coś w tym stylu ale już nie mogę się doczekać tego swojego.
A jak tam byłaś jeszcze na działeczce?


No to super oj a ja slysze wsio czy z dolu czy z gory...a dzis to dziura jeszcze nie jest zamurowana to se wyobrazcie ze slysze i widze sasiadow z dolu a gora znow widzi mnie...fajnie jest korzystac z lazienki jak wiesz ze sasiad na dole tez w niej siedzi hahha dobrze ze jutro nam te dziury juz beda murowac bo naprawde mnie to krepuje...
a na dzialce juz tydzien nie bylam...narazie sie nie wybieram..chociaz kto wie...

Nati zazdroszcze domku a ja najlepiej to bym nie chciala miec nawet sasiada za plotem...chyba bym musiala zamieszkac na pustyni hehe

Posted

Pegaza napisał(a):
Ja ja uwielbiam takie remonty na zyczenie sasiadki z gory czytaj(wariatki) wymieniają nam rury kanalizacyjne bo miala slaby ciag wody ze to 4 pietro i se wyobrazcie syfu w domu i kurzu mamy przez nią,ja mam panele wiec demontaz dla nas zaden problem a jeszcze w marcu tez bedziemy remontowac lazienke wiec mi to w tym momencie lotto ale sasiedzi z dolu juz wszyscy po remontach lazienek kafelkowanych i kafalek zapasowych nie mają .To jeszcze nic, panowie zeszli dwa pietra nizej kuc sciany a ta z gory poszla do wc zrobic si.. no wiec wiecie gdzie to splynelo, jak tam podskoczylam do gory to ona na to ze nie wiedziala,lece dwa pietra w dol pytac facetow czy jej powiedzieli ze ma tego nie robic, faceci mowia ze mowili jej o tym. Po chwili slysze pukanie, ze ona przeprasza ze ona posprzata wrr ze ona tego celowo nie zrobila...dobrze ze tego duzo nie bylo i wsiaklo w ten brud z gruzu ale czujecie jak by ona zamiast tego zrobila co innego....chyba bym ją zamordowala..

:crazyeye::crazyeye: Ale jaja :evil_lol:


Klaudia też masz niezłego sąsiada :diabloti:

Ale co do własnego domku to wcale nie jest tak kolorowo.. Kiedyś mieliśmy sąsiadów co po policje dzwonili przy każdej imprezie. Teraz toczymy walkę z sąsiadami z naprzeciwka o samochody a sąsiadka z boku ma pretensje, ze ją budzimy o 4, 5 rano jak do pracy wyjeżdżamy :crazyeye: No paranoja :shake: Nic tylko w lesie sobie szopkę wybudować..


Cześć :loveu:

Posted

Pegaza napisał(a):
No to super oj a ja slysze wsio czy z dolu czy z gory...a dzis to dziura jeszcze nie jest zamurowana to se wyobrazcie ze slysze i widze sasiadow z dolu a gora znow widzi mnie...fajnie jest korzystac z lazienki jak wiesz ze sasiad na dole tez w niej siedzi hahha dobrze ze jutro nam te dziury juz beda murowac bo naprawde mnie to krepuje...
a na dzialce juz tydzien nie bylam...narazie sie nie wybieram..chociaz kto wie...

Nati zazdroszcze domku a ja najlepiej to bym nie chciala miec nawet sasiada za plotem...chyba bym musiala zamieszkac na pustyni hehe


Daria no co Ty to przecież dodatkowa atrakcja korzystać z łazienki "wspólnie " z sąsiadem. :evil_lol:
No i może jakiś las a nie pustynia, trochę sympatyczniej ;)

tigrunia napisał(a):
:crazyeye::crazyeye: Ale jaja :evil_lol:


Klaudia też masz niezłego sąsiada :diabloti:

Ale co do własnego domku to wcale nie jest tak kolorowo.. Kiedyś mieliśmy sąsiadów co po policje dzwonili przy każdej imprezie. Teraz toczymy walkę z sąsiadami z naprzeciwka o samochody a sąsiadka z boku ma pretensje, ze ją budzimy o 4, 5 rano jak do pracy wyjeżdżamy :crazyeye: No paranoja :shake: Nic tylko w lesie sobie szopkę wybudować..

No całkiem miłe sąsiedztwo :evil_lol:
Cześć :loveu:

Posted

Be powaznie to poslij ich na tydzien do mnie chyba juz wiecej by pretensji nie mieli...ja moją sasiadke z 1 pietra nieraz slysze jak chodzi w butach na obcasie po mieszkaniu zanim wyjdzie do pracy tez w godzinach 4-5 rano..a ja mieszkam na 3 pietrze...ale ze on parking boje toczycie to juz przesada nie mowiac o imprezach...
aa i cze:)

Posted

No ba taka okazja juz mi sie tak szybko nie trafi hehe
dobra ide skorzystac za Twoja radą lazienki z sasiadem..hehe mam nadzieje ze nikogo tam nie bedzie...
wpadne potem..

Posted

Pegaza napisał(a):
No ba taka okazja juz mi sie tak szybko nie trafi hehe
dobra ide skorzystac za Twoja radą lazienki z sasiadem..hehe mam nadzieje ze nikogo tam nie bedzie...
wpadne potem..


Chyba chciałaś powiedzieć, że masz nadzieję że sąsiad będzie :evil_lol:

Posted

Viky i Ja napisał(a):
Chyba chciałaś powiedzieć, że masz nadzieję że sąsiad będzie :evil_lol:

hahah no sie wyobraz ze byla sasiadka

iwa63 napisał(a):
Sąsiad ,,super''to macie wesoło z takim przymułem nie zazdroszczę,dobrej nocki zyczę


no dlatego tez czekam wiosny i mam nadzieje ze weekendy beda juz na dzialce, to troche od nich odpoczne...


Hej od rana juz mi znow w tej lazience urzeduja ale mam nadzieje ze dzis skoncza...
sasiadka z dolu jak kichla w lazience to mialam wrazenie jakby u mnie w domu byla hehe
no mowie Wam tragedia jak tak wszystko slychac...

Posted

Pegaza napisał(a):
hahah no sie wyobraz ze byla sasiadka



no dlatego tez czekam wiosny i mam nadzieje ze weekendy beda juz na dzialce, to troche od nich odpoczne...


Hej od rana juz mi znow w tej lazience urzeduja ale mam nadzieje ze dzis skoncza...
sasiadka z dolu jak kichla w lazience to mialam wrazenie jakby u mnie w domu byla hehe
no mowie Wam tragedia jak tak wszystko slychac...


O widzisz, nie czujesz się samotna ;)
A tak poważnie to trzymam kciuki żeby dziś skończyli :)

Posted

Cześć Daria! A powiem Ci, że to niezły pomysł, tak w ramach integracji sąsiedzkiej dziury wszystkim na wylot wykuć...i to w łazience:evil_lol:. Zawsze się w tej Twojej galerii naśmieję. Tu to się życie toczy :multi:
Pozdrawiamy Ciebie i Twoje laski;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...