Cekinka13* Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Ok. dwóch tygodni temu ktoś porzucił dwa psy. Są one dokarmiane przez okolicznych mieszkańców. Jest im bardzo zimno i są narażone na potrącenie przez auto. Przebywają w Wierzbicy, k. W-wy. Młody pies, ok. 6 msc. Młody pies, ok. roku. Bardzo pilnie poszukiwany DT dla nich !!! _____________________________________________ Biały psiak już w nowym domu. _____________________________________________ Zdjęcia Kazaana znajduję się na strochach: 1, 18, 20, 30, 31... Tekst do ogłoszeń: - Proszę Pani.. Patrzę na rozkosznego psiaka, merdającego ogonem. - Słucham Cię, Kazaanku. - Opowiesz mi bajeczkę? - Czemu nie - uśmiecham się pod nosem - dobra, opowiem. - A mogę mówić do Ciebie mamusiu? Swojej prawdziwej już prawie nie pamiętam.. Czochram dłonią po puszystej główce. - Mów. - Tylko nie myśl, że jestem dziecinny - Kazaan wypina dumnie pierś - Mam już 8 miesięcy! Opowiadaj! - Dawno temu, ale wbrew pozorom nie tak dawno jak mogłoby się wydawać, przyszedł na świat uroczy psiak. Był dużą, puchatą kulką, ciekawską świata i ludzi. Rósł jak na drożdżach, z dumą prezentując swoje wilczaste umaszczenie. Niestety, nikt nie wie, a on sam nie chciał tego zdradzić, dlaczego znalazł się na ulicy. Wieś, dotąd tak pociągająca i fascynująca, okazała się szara, niebezpieczna i złowroga. Szczeniak biegał sam, przepędzany przez ludzi, narażony na ból, zimno, strach. Ludzie, Ci, którym ufał, stanowili dla niego największe zagrożenie.. - Ale ktoś mu pomógł? - przerywa niecierpliwie popiskując Kazaan. - Tak, dzięki kilku osobom, które pokochały go od pierwszego wejrzenia, psiak znalazł schronienie. Otrzymał też imię - Kazaan, na cześć dzielnego pół-wilka, pół-psa, który swą odwagą i wiernością ocalił życie ukochanego pana. - On nazywa się tak samo jak ja - zaskamlał ciuchutko - Czy też lubi pieszczoty i dotyk ludzkiej dłoni? - Tak. - A chodzi ładnie na smyczy i nie załatwia się w domu? - Oczywiście. - Jest grzeczny i nie niszczy? - Jasne, do tego lubi inne psy i kotki. Bystre oczy wilczka spojrzały na mnie uważnie. - Bo.. to jestem ja, prawda mamusiu? O mnie opowiadałaś. - O Tobie, Kazaanku. - Mamusiu, przytul mnie i podrap za uszkiem, wiesz, że bardzo to lubię - mruczy ciuchutko ziewając i kładąc mi głowę na kolanach. Po chwili zamyka oczka i zaczyna śnić o tym jak on sam, niczym legendarny dzielny Kazaan, ratuje życie swojemu panu. Kazaan w tej chwili przebywa w domu tymczasowym we Wrocławiu. Czeka na swoje miejsce na ziemi, na odpowiedzialnego i kochającego właściciela. Jest sporym szczeniakiem, a w przyszłości będzie dużym psem. Został wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony. Jeśli czujesz, że Kazaan jest psem dla Ciebie i Twojej rodziny - skontaktuj się z nami, udowadniając mu, że człowiek wciąż wart jest zaufania i wiary w jego dobro. Tel: 509759692. gg: 7522904. @: [email protected] [SIZE=2]Warunkiem adopcji Kazaana jest podpisanie umowy adopcyjnej. Ogłoszenia, jakie ma: allegro.pl alegratka.pl kupsprzedaj.pl warszawa.gumtree.pl katowice.gumtree.pl krakow.gumtree.pl wroclaw.gumtree.pl trojmiasto.gumtree.pl poznan.pl lodz.gumtree.pl
jolek68 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 o matko, czy ludzie to serca nie mają :angryy: taki ziąb i małe psiaki i co won :mad:
Cekinka13* Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 UWAGA !!! DOSTAŁAM MAILA: "Biały piesek został wywieziony przez okolicznych sąsiadów ...nie wiem gdzie... może został gdzieś przywiązany w lesie....Straszny ból był taki sympatyczny. Został tylko ten brązowy. Boję się, że z nim zrobia to samo." POMOCY !!! BŁAGAM O JAKIŚ DT !!!
maarit Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 [quote name='Cekinka13*']UWAGA !!! DOSTAŁAM MAILA: "Biały piesek został wywieziony przez okolicznych sąsiadów ...nie wiem gdzie... może został gdzieś przywiązany w lesie....Straszny ból był taki sympatyczny. Został tylko ten brązowy. Boję się, że z nim zrobia to samo." POMOCY !!! BŁAGAM O JAKIŚ DT !!! Porąbało tych ludzi!!!!????:placz::placz::placz::placz: czy co????
maarit Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 A nie można go do schroniska oddać? Zawsze to lepiej niż....:placz: A nikt nie powiedział co z tamtym zrobili... Tak serio... Co za ludzie????
maarit Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 A może biały trafił do domu - tak sobie tłumaczę- inaczej nie usnę:placz:
Cekinka13* Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Nikt się nie zlituje nad szczeniaczkiem??? :-(:-(:-(
maarit Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 na str. SDZ (1link) sa wymienione org. z woj. mazowieckiego między innymi. Matko straszne!!!!:-(:-(:-(
gonia66 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 nO KURCZE!!bANEREK TRZEBA ZROBIC I ROZSYLAC NATYCHMIAST WĄTEK!!pRZECIEZ GDYBY OD RAZU 24 BYL ROZESLANY PSIKI JUZ NA PEWNO BYLYBY ZABRANE STAMTAD!!nIE MA MOZLIWOSCO DOWIEDZIEC SIE CO Z TYM BIALYM????
gonia66 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 ja TEZ wysylam wątek gdzie sie da i jak sie da...
nika28 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Niech ktoś się zlituje nad maluchem :placz: :placz: :placz:
Cekinka13* Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Napisałam do kilku fundacji w W-wie. Mam nadzieję, że będą mogły przejąć psa. Może dowiedzą się również, co z tym białym??? :-(:-(:-( Jeżeli żadna z fundacji nie będzie mogła przejąć psiaka... dzwonię do schronu!!! :-(:-(:-( Choć może ktoś zlituje się i weźmie go na DT???
maarit Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Gonia66 dzięki!!! Mozna zawsze liczyc na Ciebie. Oby biały był w jakimś domu bo masakra...nie chcę myślec..
Recommended Posts